T R W A   C I S Z A   W Y B O R C Z A
 
Regionalny Informator Internetowy Stargardu
 
 
Przejdź:  
 
  Wybierz dział tematyczny:
  Wyszukaj na forum:
 Temat: Jak wygląda poród w Stargardzie i co trzeba zabrać ze sobą ?

    Jak wygląda poród w Stargardzie i co trzeba zabrać ze sobą ? co zapewnia szpital czego nie

nana11 (89.229.96..) 11:44 04.06.2011
L.p.
Opinia
Autor
Data
1

wszystko trzeba zabrac.tzn. jak nie masz to na pewno szpital zapewni ubranko ale nalezy sie spakowac na dwa tyg.przed porodem i niech totba czeka.na pewno dostalas karte taka od ginekologa na ktorej jest napisane co zabrac

mama
(81.190.36..)
12:25
04.06.2011
2

Poród wygląda tragicznie w naszym szpitalu,rodziłam tu z musu 2 dzieci,o mały włos bym ich nie straciła

kasz
(193.106.152..)
17:47
06.06.2011
3

rozne ludzie maja dswiadczenia,ja rodzilam nie narzekam, a co to znaczy ze z musu?ja jesli bym miala zle doswiadczenia to z drugim dzieckiem bym tu nie rodzila i tyle.

mama
(81.190.36..)
09:14
07.06.2011
4

Ja rodzilam 2 mc temu i drugi raz bym nie rodziła.Pielęgniarki od noworodków są tragiczne a zwłaszcza pani ***.Najlepiej jak by ich nie prosić o pomoc tylko czekać na wypis.A jak coś się dzieje z dzieckiem to mówią że tak ma być-taka jest odpowiedz.

iwa
(87.96.88..)
10:14
07.06.2011
5

Moja siostra rodziła w marcu, także nie poleca. Pielęgniarki są tam okropne. Jak zdecydujesz się tam rodzić i będą nie miłe wobec Ciebie, proszę złóż skargę pisemną.

gerw
(83.30.200..)
14:23
07.06.2011
6

ja miałam cesarke 5 mcy temu i nie narzekam,opieka bardzo dobra,na położne i pielęgniarki od dzieci nie dam złego słowa powiedzieć.jak było trzeba to nawet zabierały dziecko w nocy żeby mama mogła chociaż chwilę sie przespać.Starsze rodziłam naturalnie i też było ok.

ao
(81.190.39..)
20:18
08.06.2011
7

moze wszystko zalezy tez od zachowania pacjenta, ja moge tylko pochwalic panie pielegniarki.no ale tak jak mowilam kazdy ma swoje doswiadczenia a poza tym ja rodzilam 4 lata temu wiec moze sie cos pozmienialo

mama
(81.190.36..)
09:38
09.06.2011
8

a ja rodziłam trzy razy w stargardzie i nie narzekam, opieka nie jest jak w 5 gwiazdkowym hotelu, ale złego słowa też nie mogę powiedzieć. to jest szpital i ich praca, niektóre rzeczy robią rutynowo, wcale się nie dziwię, przecież nie będą się pieścić z każdą pacjentką. a jak miałam pytanie czy prosiłam o pomoc to zawsze pomogły. ja nie wiem czego wy oczekujecie od szpitala??? idziesz, rodzisz, musisz swoje przeleżeć i do domu. koniec.

jaaa
(83.29.206..)
20:22
01.07.2011
9

jest ok jak nic sie nie dzieje i porod przebiega bez zadnych komplikacji

magda
(81.219.106..)
01:02
02.07.2011
10

ja też mam bardzo miłe wspomnienia z porodu i pobytu na oddziale noworodkowym ( rodziłam 2 miesiące temu). Wszystko było w porządku a i pomoc z każdej strony otrzymałam. Co zabrać? do porodu weź swoją koszule, jakąś starą, której nie żal będzie Ci później wyrzucić, wszelkie dokumenty, karte ciąży, wyniki gbs, grupe krwi!!! przybory toaletowe, brałam prysznic na porodówce a także koniecznie wode!!! niegazowaną, ja wypiłam 2 butelki 1,5 l. jak rodzisz sama to może jaką mp3 bo to może potrwać. Ze mną był mąż także czas jakoś lepiej zleciał niż bym miała rodzić sama. Skarpetki tez się przydadza i sztyft do ust. jak rodzisz bedziesz z kimś to aparat fotograficzny. powodzenia

jaaa
(46.113.55..)
13:08
02.07.2011
11

podkłady dadza na początek, paczke lub dwie swoje weź, koszule chyba że rodzic chcesz w szpitalnej. sztućce, kubek też weź, bo plastikowe dostaniesz.

jaaa
(46.113.55..)
13:11
02.07.2011
12

Ja już wcześniej dałam wpis.Teraz szczegół.W pieluszce mojej córeczki pojawiły się krople krwi.Pielęgniarka powiedziała mi że dziewczynki miesiączkują i tak ma być.Niestety byłam u specjalisty i córcia ma teraz 3 mc i poważna wadę nerek.Co wy teraz na to?

iwa
(87.96.15..)
13:49
04.07.2011
13

wiesz , ja gdybym miala taka sytuacje to niezaleznie od tego co powiedziala pielegniarka zapytalabym lekarza np na obchodzie.na pewno przebadaliby dziecko.nie znam sytuacji ale z tego co piszesz to raczej lekarz nie zawinil

mama
(81.190.36..)
14:19
04.07.2011
14

na stargardzkiej porodówce dzieją się cuda na kiju!!! omijać jak największym łukiem!!! polecam Zdroje

ja
(91.94.50..)
19:53
04.07.2011
15

Ja rodziłam w Stargardzie i w Zdrojach. I jesli o mnie chodzi to nie widziałam zadnej roznicy pozatym ze w Stargardzkim szpitalu jest troche bardziej komfortowo jesli chodzi o sale po porodzie. Opieka Ok nie nazekam. Teraz jestem w ciazy z trzecim i zamierzam tez rodzic w stargardzie ze wzgledu na to ze blizej. A jesli chodzi o polozne to duzo tez zalezy od pacjenta i stosunku do pielegniarki bo mialam na sali dziewczyne przy ktorej nawet najbaredziej cierpliwy czlowiek stracil by panowanie nad soba.

gogo
(89.229.110..)
14:56
07.07.2011
16

witam.ja rodzilam tydzien temu.mialam cesarke.nie mozna nic zlego powiedziec na temat poloznych ani na porodowce ani na oddziale noworodkowym.moja corcia lezala prawie tydzien na obserwacji musze zaznaczyc ze nie bylo jej ze mna.opieka jest super.zawsze sluza pomaca i rada.nie wymagajcie nie wiadomo czego nie jestescie jedynymi pacjentkami na oddziale

(89.229.104..)
15:19
07.07.2011
17

Pamiętajcie,że jest różnica w opiece.Zależy czy poród odbył się w sposób naturalny czy przez cesarskie cięcie(muszą dbać o kobietę i maleństwo bo ona sama nie jest wstanie nic zrobić)

(31.60.160..)
13:17
14.07.2011
18

nieprawda, ja rodzilam naturalnie ale przez pierwsze dwie doby moj synek plakal i plakal i pielegniarki zabieraly go co jakis czas na odzinke bo ja zasypialam na siedzaco, wiec mysle ze duzo zalezy od zachowania pacjentek, ja nie wymagalam pomocy a jednak litowaly sie nade mna.dobrze wspominam pobyt i jesli jeszcze kiedys bede rodzic to na pewno w stargardzie

mamma
(81.190.36..)
14:45
14.07.2011
19

Nie chce Cie straszyc, ale nigdy w zyciu nie bede rodzila w Stargardzie. Pielegniarki sa tam okropne, w niczym nie pomagaja. Przezylam tam horror

Gosia
(83.7.32..)
15:15
14.07.2011
20

Ja rodziłam w listopadzie tamtego roku, poród finałowo przez cc. Jedyne, co jest godne wspomnienia, jeśli chodzi o plusy, to pani, która się mną opiekowała po cc, super świetna, nie wiem jak się nazywała,ale jej dziękuję.A poza tym to pomoc znikoma, panie patrzą na kobietę z góry, szyderczo odnoszą się do pytań, nie wiem dlaczego nie potrafią zrozumieć, że jak się ma pierwsze dziecko to samemu jest się jak dziecko-we mgle.Pani neonatolog niefajna, niektórzy położnicy też, u mnie przez jednego z nich mogło się źle skończyć. Nie wybrałabym drugi raz tego szpitala, a dodam tylko,że w góle nie jestem wymagająca, zawsze podwijam ogon w takich sytuacjach i stawiam na mega uprzejmość zawsze!

Sylwia
(195.116.88..)
20:43
01.08.2011
21

Cuda na kiju to wy tu wypisujecie. Ale tak to jest jeżeli jedynym przygotowaniem do porodu jest czytanie różnego rodzaju for internetowych. Tylko powinszować

M-ka
(83.23.241..)
23:30
04.08.2011
22

Każdy ma prawo do subiektywnych odczuć.Więcej szacunku dla zdania innych.Opisywałam z własnej perspektywy.

SylwiStarg
(195.116.88..)
22:27
24.08.2011
23

M-ka chyba zatrzymała się w czasach komuny i PRL...Kobieto standardy sie zmieniają!

(89.228.247..)
16:08
25.08.2011
24

Proponuję raz jeszcze przeczytać post, tylko tym razem ze zrozumieniem :)

M-ka
(83.25.63..)
19:48
29.08.2011
25

Moje panie wam się w głowach poprzewracało.Opieka ipomoc na sali porodowej jest cudowna ,rodząca może przyjmować dowolne pozycje ,może wybrać pozycję do porodu ,położne są super ,udzielają odpowiedzi na wszystkie pytania nawet te najbardziej bzdurne ,wspierają Dziękuję im wszystkim za pomoc były cudowne ,dzięki nim urodziłam ,szczególnie dziękuję p.Irence to jest wspaniała ,z powołania położna .Życzę wam ,żebyście mogły na nią trafić

EB
(89.228.246..)
15:08
08.09.2011
26

tez mi sie wydaje ze niektore panienki troche przesadzaja.Porod to porod, jak sie decyduje na dzecko to nalezy sie przygotowac psychicznie na to ze bedzie bolalo i bedzie potrzebny duzy wysilek.tak jest i juz,polozna nic nie pomoze.a jesli o opieke, to juz minely czasy kiedy dzieco zawiazane w beciku dostawalo sie tylko na karmienie,teraz mama jest od poczatku i ma mozliwosc nauczenia sie radzenia z noworodkiem pod okiem pan.jak jest sie milym to one sa pomocne.ja nie bylam zadowolona z kilku sytuacji w szpitalu ale z perspektywy czasu i zdobutego doswiadczenia, smiac mi sie chce z samej siebie ze taka niepojeta bylam.panie tez maja prawo do utraty cierpliwosci.mowie tu o normalnych przypadkach porodow, nie znam sytuacji w naszym szpitalu podczas trudnych porodow.

m
(81.190.36..)
10:43
09.09.2011
27

a co do wypowiedzi M-ka, to nie rozumiem po co sie rzucacie, prawde powiedziala.nie nalezy sie przygotowywac do porodu na forach internetowych.najlepiej wcale nie nabijac sobie glowy czyimis historiami, bo kazdy porod jest inny, i kazda kkobieta tez.mi kiedys w szpitalu powiedziano ze nie lubia jak przychodzi noworodka po szkole rodzenia bo jej sie wydaje ze wszystkie rozumy zjadla.nalezy sie nastawic psychicznie i sluchac tego co mowi polozna i lekarz.no i modlic sie zeby wszystko poszlo naturalnie i ksiazkowo, a potem jest juz tylko radosc.zycze wszystkim szczesliwego rozwiazania:)

m
(81.190.36..)
10:46
09.09.2011
28

wielkie uznanie i szacunek dla poloznej Ireny Chmurak,pelen profesjonalizm i super podejscie.gdyby nie ona bylo by mi bardzo ciezko.bardzo chcialam jej podziekowc na tym forum.moja dzidzia ma sie swietne.dziekuje za opieke,rady i cieple slowa gdy bylo ciezko...dziekuje takze pielengniarka ktore byly bardzo pomocne.pozdrawiam wszystkie mamy i powodzenia

mama
(95.209.29..)
19:22
09.09.2011
29

A ja wrócę jeszcze do tematu (bo wpisy ubiegłoroczne)-mnie ginekolog nie dał żadnej informacji ,,co zabrać" więc proszę o aktualne inf. i jeszcze do niedawno rodzących-nadal żadnego znieczulenia???

***
(88.156.159..)
17:27
09.11.2012
30

Witam, chodziłam do szkoły rodzenia u nas w Stargardzie i tam dostaliśmy kartki ze spisem, co trzeba zabrać ze sobą do szpitala. Oto lista rzeczy: DOKUMENTY: 1.Dowód Osobisty 2. Ważne zaświadczenie potw. ubezpieczenie zdrowotne 3. Kartę ciąży WYNIKI BADAŃ: 1. Grupa Krwi 2. Posiew z pochwy na GBS (w kierunku Streptococcus agalactiae) po 35 tyg ciąży 3. Wyniki badania na obecność przeciwciał (przy ujemnym czynniku Rh matki) 4. Jeśli leczysz się u specjalisty (np endokrynologa, okulisty, kardiologa) lub stosujesz stale jakieś leki zabierz je, ostatnie wyniki badań oraz informacje od lekarza prowadzącego NA CZAS PORODU: 1. 2 koszule, szlafrok, skarpetki, kapcie - klapki pod prysznic 2. przybory toaletowe, ręcznik, chusteczki 3. woda niegazowana, najlepiej w małych butelkach 4. warto pamiętać o aparacie fotograficznym i ładowarce do telefonu PO PORODZIE: 1. 2 koszule rozpinane z przodu 2. 2 ręczniki w tym kąpielowy, przybory toaletowe 3. jednorazowe majtki 4. paczkę jednorazowych pieluch bella, stosowanych jako podpaski 5. biustonosz z odpinanymi miseczkami 6. odciągacz do pokarmu (chociaż położne mówiły, że na oddziale jest odciągacz więc jak kto sobie życzy), wkładki laktacyjne 7. sztućce, kubek 8. poduszeczka, która przyda się przy karmieniu DLA SWOJEGO DZIECKA: 1. duży ręcznik kąpielowy 2. środki pielęgnacyjne (oliwka, płyn do kąpieli) 3. chusteczki do pielęgnacji 4. paczka pampersów 5. myjka 6. 3 koszulki, 3 kaftaniki, 3 pary śpiochów 7. czapeczkę, skarpetki 8. rożek 9. 5 szt. pieluch tetrowych 10. kocyk To tyle, co podają. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie :-)

kropka
(89.229.110..)
08:09
16.11.2012
31

To wszystko co kropka napisała powyżej jest jak najbardziej potrzebne a w razie jak się nie chodzi do szkoły rodzenia to można dowiedzieć się o tych potrzebnych rzeczach jakie trzeba zabrać ze sobą w sklepie BOBASIK mieszczącym się na przeciw Szpitala.Ja dostałam nawet taką właśnie kartkę z tym całym opisem. Dodam jeszcze ,że wszystkie te rzeczy dla siebie jak i przyszłego maluszka od razu można zakupić w tym właśnie sklepie a ceny są naprawdę bardzo dobre a asortyment bardzo szeroki.Pozdrawiam

Elwira
(89.229.99..)
16:22
17.11.2012
32

na izbie przyjec w okienku mozna poprosic o taka karteczke ze spisem potrzebnych rzeczy

a
(89.229.98..)
12:45
17.12.2012
33

Z własnego doświadczenia proponuję majtki siateczkowe zamiast jednorazowych. Miałam jedne i drugie i szczerze polecam te siateczkowe - zwłaszcza po cesarce, kiedy te jednorazowe mimo wszystko drażnią ranę. Dla maluszka proponuję wziąć też smoczek i butelkę. Ja miałam z początku mało pokarmu i musiałam dokarmiać. położne robiły fochy i na siłe wciskały maluszkowi mleko ze strzykawki, a ten po prostu nie był w stanie tak szybko wypić jak one by tego chciały. Mały tracił na wadze, bo one twierdziły, że nie jest głodny. Wkurzyłam się i kazałam mężowi przynieść butelkę sama chodziłam do nich po mleko. O dziwo synek wypijał wszystko co mu podawałam i przybierał na wadze. W prawdzie to było 3 lata temu, ale zawsze lepiej być przygotowanym na wszystko. Weźcie też ze soba herbatkę na pobudzenie pokarmu - bodajże Hippa, jeśli dobrze pamiętam. Przyda sie na początku i jakąś maść na bolące brodawki.

Ewa
(89.229.104..)
21:33
18.12.2012
34

Dziękuję kropce :) właśnie leżę i się ruszyć do szpitala po karteczke nie mogę ;) A co do porodu w naszym szpitalu, to rodziłam 5 lat temu. Poród był ciężki, naturalny. Złego słowa nie mogę powiedzieć o położnych i lekarzach. Opieka po porodzie też dobra :) nie byłam traktowana szczególnie, ale widzę też powodu do takiego traktowania. Polecam też przyszpitalną szkołę rodzenia - dzięki temu wiedziałam czego się spodziewać po pobycie w szpitalu. Pozdrawiam wszystkie rodzące :)

dzika
(88.156.149..)
09:34
17.06.2014
35

Porod w Stargardzie to rzeznia.

mother
(37.248.166..)
04:59
04.11.2017
36

Każdy oddział w szpitalu w Stargardzie należy omijać szerokim łukiem. Dotyczy to również położnictwa. Miałam możliwość bycia konsultowaną przez jednego z dyżurantów na Oddziale Położniczym. Wolę iść pieszo do szpitala w Szczecinie niż przekroczyć próg tego szpitala. Dno dna i wodorosty.

Cirilla
(95.160.152..)
18:42
04.11.2017
37

Najpierw trzeba ściągnąć na oddział jakiegoś "męża" aby zrobić sobie selfie z wyłażącym z krówska nowym życiem

......
(89.228.246..)
18:54
04.11.2017
38

Rodziłam 6 miesięcy temu. Nigdy więcej... stargardasz to dno

Maja
(81.210.36..)
23:33
04.11.2017
39

Pamiętaj... ma poród zabierz dziecko!

MatkMadzi
(89.229.98..)
05:43
05.11.2017
40

ja rodziłam w 2014.. sam poród był ciężki, ale pewnie w każdym szpitalu tak by było. Po porodzie, wspominam bardzo miło, położne, pielęgniarki..lekarzy.. Na prawde nie było sie do czego przyczepić. jak chciałam wyjśc na zewnatrz to zawsze chętnie brały synka do siebie:) Pomocne, odpowiadały na nurtujące pytania..czysto i dosyć nowocześnie. Nie wiem dlaczego tak sprzeczne opinie....

cal
(94.40.17..)
05:56
05.11.2017
41

jak wymagacie kij wie czego..np Porodu jak Beyonce, to do prywatnej kliniki i zapłać odpowiednio..Tu robią wszystko jak należy, a jedyną pacjentką nie jesteś jedna z drugą...Księżniczki się znalazły:))

cal
(94.40.17..)
05:59
05.11.2017
42

Jak to się krówskom w dupach poprzewracało. Ich mamy i babcie rodziły przeważnie w domach lub co najwyżej przy pomocy akuszerki a teraz taka królewna jedna z drugą chcą jak na zachodzie...prywatne apartamenty lub specjalne zespoły do ich obsługi. Rodzenie jest czynnością fizjologiczną (zajrzyjcie do słownika co oznacza słowo fizjologia)...czyli można porównać ją np. do robienia kupy. Żadnej w tym otoczki tajemnicy... Tysiące przed wami rodziły i tysiące będą to robiły po was....chociaż mam co do tego wątpliwości...z takim podejściem to faktycznie zaleją nas muzułmanie... tam kobieta jest w łańcuchu za kozą... i coś jest na rzeczy z tym...

......
(89.228.246..)
10:57
05.11.2017
43

Nie wierzę wpisom,które chwalą oddział położniczy i ginekologiczny, piszą je chyba same położne i to w czasie pracy.Byłam widziałam i jest strasznie. WPIS POWYŻEJ JEST ŻENUJĄCY !!! pisała chyba położna po 10 godzinach pracy. Chyba , że mamy wrócić do średniowiecza.W szpitalu brudno , chciałam zrobić zdjęcie kosza na śmieci ale... brud z ostatnich dwóch lat.Jedzenie gorsze niż w więzieniu a opieka pozostawia dużo do życzenia.Niektóre położne są do zwolnienia, kilkakrotnie podważały decyzje i zdanie lekarzy a wiadomo jak to wpływa na ciężarną.PO kilku dniach pobytu w Stargardzie pobyt i poród w Zdrojach. W porównaniu ze Stargardem - Ameryka. Czysto , miło , jedzenie dobre opieka o 1000 % lepsza. Czy którejś z naszych położnych przyszłoby do głowy nieść torbę ciężarnej? a tam to standard.

BAB
(178.235.42..)
13:16
05.11.2017
44

W czasie mojego pobytu w szpisali na oddziale panie położne nasmiewaly się z pacjentki... że gruba,panikara itd. Jeśli ktoras z tych pseudo położnych to czyta to proszę o chwilę refleksji czy takie zachowanie jest waszym zdaniem prawidłowe. Wstyd...

Aga
(81.210.36..)
13:58
05.11.2017
45

WPIS POWYŻEJ jest prawdziwy....W domu garkotłuk a na sali porodowej królewna....Gdyby nie wasze babki i matki rodzące siłami natury w domu tobyście dzisiaj krówska nie mogły pisać tych bzdur na tym forum...PIEPRZONE KRÓLEWNY po kilku skrobankach...

......
(89.228.246..)
14:04
05.11.2017
46

Co za jakieś baranice to piszą... Płacę ciężkie podatki (prowadzę działalnośc) i opieka medyczna mi się nalezy jak psu micha, a jak ktoś mi mówi że jak mi sie nie podoba to mam sobie iść prywatnie to mi się siekiera z rękawa wysuwa. Nie wymagam cudów złotych kocy i jedzenia z **** hotelu, ale podstawowe wymogi sanitarne, choćby ciepły uśmiech i trochę zrozumienia dla pacjentki w ciąży i byłoby już dobrze. Całe szczęście że przyszedł w końcu rząd który chce się w końcu zabrać za ten syf i coś zmienić, może nareszcie skończy się ta komuna w szpitalu.

wiśnia
(95.160.154..)
14:05
05.11.2017
47

W nawiązaniu do porodów matek i babek, pragnę nadmienić, że kiedyś lekarze nie byli tak chamscy i dbali o poziom wiedzy wówczas dostępny. Teraz zastanawiam się, ilu z nich ma dyplom za jajka... Królewną nie jestem, ale płacę i wymagam. Sama wypełniam zeznanie podatkowe, więc wiem, ile mojej kasy idzie na ubezpieczenie zdrowotne. Wracając do porodów w domu z akuszerką: częściej wówczas dochodziło do zgonów matki i dziecka, więc argument podany przez kogoś wyżej jest idiotyczny. Proponuję tej osobie zamieszkanie z amiszami. Może być ciekawie.

Cirilla
(95.160.152..)
15:02
05.11.2017
48

Czym większa patologia tym większe wymagania....

......
(89.228.246..)
15:02
05.11.2017
49

nie chodzi tu przecież o to czy obiady podawane są smaczne czy nie -nie chcesz nie jesz ... o szacunek położnych do pan rodzących. Nie wspomnę jak wygląda obchod lekarzy. Zero zainteresowała.

Aga
(94.254.128..)
16:53
05.11.2017
50

Jacy lekarze aktualnie pracują w stargardzkim oddziale porodowym? czy któryś z nich przyjmuje poza szpitalem na nfz? czy w szpitalu jest jakaś poradnia do której można chodzić na kontrole w ciąży?

kama
(81.219.201..)
13:42
13.07.2018
51

ty jakas kret,, jestes idz do szpitala i zobacz jak to wyglada a piszesz glupie pytania

aga
(81.190.38..)
14:40
13.07.2018
52

Do garów WY podkłady czyli materace... Trzeba było przyjąć od faceta w żopu lub w paszczu toby nie było teraz kłopotu...

..........
(89.229.101..)
21:14
14.07.2018
53

Urodziłam 3 dzieci, i moje najmłodsze dziecko rodziłam po kilkunastu latach, porody ciężkie, dzieci duże,wiele wycierpiałam i zakończone cięciami cesarskimi. Moją najmłodszą córką urodziłam w Stargardzie w 1988, czasy były, oj ciężkie, ale mimo to, nie mogę złego słowa powiedzieć na Panie Położne i Lekarzy z oddziału położniczego- porodówki. Pewnie, że się bałam rodzić w Stargardzie, bo i wówczas oddział położniczy w naszym szpitalu nie cieszył się dobrą opinią i sławą, ale to było no właśnie na zasadzie plotki...jedna pani drugiej pani..., a mimo to zdecydowałam się urodzić w Stargardzie. 23 lata temu moja średnia córka również rodziła w Stargardzie i także była zadowolona z opieki, i przebiegu porodu, ani ja, ani córka nie korzystałyśmy z prywatnych gabinetów lekarzy prowadzących ciążę. Proszę nikogo nie słuchać, proszę wsłuchać się w siebie i zadecydować gdzie chce Pani urodzić! Ilu ludzi tyle opinii.

Elżbieta
(81.27.118..)
09:16
15.07.2018
54

Szpital to nie spa i hotel. Idąc do porodu nie torby są ważne i opieka. A kobieta i dziecko. Przygotuj sama siebie i dziecko na ten moment przyjścia na świat. Chodzi mi to o wyciszenie się i trochę pokory. Bo jak można przyjść do szpitala i żądać żeby koło mnie latał za 1600zl gdzie nie tylko ja leżę ale i tak bywa że 10 pacjentek plus 10 dzieci. Te kobiety też są ludźmi i mają swoje obowiązku i upierdliwych lekarzy nad sobą. W spa i hotelu można wybrzydzac, ale nie w szpitalu. Czemu każda jest mądra na forum a nie powie tego tej kobiecie w oczy. Oczytane kobiety w Stargardzie szpitalu pracują Położne. Rodziłam całkiem niedawno i wymagałam więcej od siebie niż od nich. I te trzy dni poświęciłam maluszkowi a nie zabiegom na paznokcie i makijaż. Spałam i karmi łam i wróciłam wypoczeta po porodzie do domu.

Spokojna
(37.47.179..)
23:51
06.08.2018
55

Pokory to na porodówce wymagano 40 lat temu.

enola
(212.14.25..)
08:09
07.08.2018
56

Trzeba zabrać ze sobą męża....jak się ma. A nie jak patola dawała ****** w krzakach każdemu za flaszkę taniego wina.

.......
(81.190.35..)
11:01
18.08.2018
57

A jak ma wyglądać poród? Zawsze tak samo, boli jak cholera. mat

mama
(77.253.138..)
19:22
20.08.2018
58

Ja również mam złe wspomnienia lekarz przyjmując mnie na oddział i badając zdecydował że mogę rodzic naturalnie trzymali mnie 20 godzin, w końcu zaczęło mnie boleć w dole pleców,że nie mogłam przec dopiero wtedy zabrali mnie na cesarke mój mały urodził się z główka w kształcie trójkąta i z zakrwawionymi oczkami jak się potem okazało, bo od razu po urodzeniu nie chcieli mi go pokazać, dopiero partner pokazał mi jego zdjęcie płakać do dziś się chce, ale naszczescie mały doszedł do siebie. Jedynie 1 pielęgniarka że Szczecina super babeczka.

Aska
(31.0.41..)
19:52
15.02.2019
59

oj biedne babska skoro wlazlo to i wylezie

...
(31.11.130..)
08:58
23.04.2019
Przed dodaniem opinii konieczne jest zapoznanie się z regulaminem
Opinia:
Autor:
Przepisz kod:

Copyright © 2001 - 2019   Regionalny Informator Internetowy   rii.pl