Regionalny Informator Internetowy Stargardu
 
 
Przejdź:  
 
  Wybierz dział tematyczny:
  Wyszukaj na forum:
 Temat: Tęczowa Przygoda

    Masakra strona internetowa Tęczowej Przygody kwalifikacja przyjęcia dziecka, jak w państwowym przedszkolu, chyba właściciel nie ma pojęcia o prowadzeniu prywatnej placówki. Wywiad odnośnie tego czy dziecko jest samodzielne ipt. Powodzenia haha. Nazwa z błędem, na stronie literówki.

- (46.112.11..) 16:34 03.07.2011
L.p.
Opinia
Autor
Data
1

Pewnie już konkurencja się odezwała.Szkoda, że inne przedszkola prywatne,reklamując swoje placówki lub szukając pracowników nie pamiętają jakie błędy popełniali. Sama byłam na kilku rozmowach kwalifikacyjnych i nie raz z podziwu wyjść nie mogłam. Niby czemu kwalifikacja nie ma być profesjonalna jak w przedszkolu państwowym? Ja jakoś nie widzę w tym nic złego. A z tego co wiem (sprawdzałam w internecie), ta Pani która jest dyrektorką tej placówki lub współwłaścicielką jest znanym psychologiem itd. Myślę,więc,że zna się na rzeczy.Może nie ona się zajmowała pisaniem tego ogłoszenia z błędem i tworzeniem strony internetowej.

Asiak
(89.229.100..)
18:15
03.07.2011
2

Już mam dość tej zawiści na forum.Po prostu czasem brak słów.Niby chcecie,żeby powstał prywatny żłobek a jak przyjdzie co do czego, to piszecie takie bzdury,żeby utrudnić jego funkcjonowanie. To samo było ze żłobkiem na Rzemieślniczej w tamtym roku, który w ostatniej chwili nie został otwarty. Jeszcze był nabór a już pisaliście nie miłe komentarze.A nawet nie wiedzieliście jak to jest na prawdę. Ja miałam tam pracować, więc wiem czemu tak się stało a Wy już obsmarowaliście na forum, że pewnie przez sanepid itp. Sama myślałam nad uruchomieniem własnego prywatnego żłobka,ale widząc co się dzieje nie mam zamiaru w tym mieście.

Asiak
(89.229.100..)
18:22
03.07.2011
3

Jak to się mówi ...nieważne co o mnie mówią ważne aby dobrze wypowiadali nazwisko : 0 a w tym przypadku nazwę przedszkla . juz sie o ni mówi więc to plus ! a jaki koszt miesieczny ?

ssdd
(79.186.190..)
20:57
03.07.2011
4

Proszę o podanie strony internetowej tego złobka? pozdrawiam

kASIA
(88.156.151..)
22:51
03.07.2011
5

www.teczowaprzygoda.pl - była podana w temacie: Prywatne żłobki

Asiak
(89.229.100..)
11:35
04.07.2011
6

No i bardzo dobrze, że są kryteria a nie jak do niektórych przedszkoli masówka każdego biorą byle więcej i nie wymagają nic

powodzenia
(89.229.109..)
20:58
04.07.2011
7

a czy wiadomo cos odnosnie kadry? czy potrzebują wykwalifikowane osoby do pracy?

eee
(83.9.121..)
17:59
13.07.2011
8

Szkoda słów,aż mi za was wstyd.Ja zapisałam dziecko do żłobka Teczowa przygoda o gorąco polecam, dyrektorka pełen profesjonalizm, pomysły super, miejsce idealne i mnóstwo rzeczy, które przedszkola w Stargardzie nawet nie proponują.A co do strony to wiem,że ona się tworzy...

Iza
(88.156.148..)
19:39
16.07.2011
9

WIESZ CO Iza ...NIE ośmeiszaj się . tutaj masz na imię iza . w innym temacie marta .a jeszcze w innym Magdalena . i zachwalasz to przedszkole ! IP MASZ WSZĘDZIE TAKIE SAMO 1 mogłas najpier to sprawdzic . ja uważam że jesteś bardzo blisko tego przedszkola i nie jako mama dziecka które bedzie tam uczeszczac . jak chcesz reklamować to napisz prosto z mostu a nie tak kręcisz . ww

wss
(79.191.71..)
20:56
17.07.2011
10

Osoba, która zna się na specyfikacji pracy z dziećmi wie, iż metoda Domana jaka reklamuje przedszkole iż będzie na niej bazowało powinna być przeprowadzana pojedynczo dziennie ok. 3 razy w miejscu w którym brak jest rozpraszających rzeczy np. zabawek, kolorowych ścian itp. i powinna być przeprowadzana przez ta sama osobę. A więc jak przedszkole, w których będzie kilkanaście osób w grupie chce to zrobić. Śmieszne jest to , że ludzie rzucają hasła i myślą, że robią coś nowego i wszyscy będą myśleć ale super takie nowości. Również nie chciałabym aby moje 3 letnie dziecko chodziło zbiorowo na basen, nie wyobrażam sobie, aby na kilkanaście dzieci 2 czy 3 opiekunki dały sobie rade z wysuszeniem dzieci.

-
(46.113.55..)
11:54
18.07.2011
11

czy potrzebuja ludzi do pracy?

kasia
(83.21.99..)
15:36
18.07.2011
12

czy tam w ogóle będzie otwarte bo jak widzę tam jet ciągle prowadzony remont żadnego placu zabaw czy to jakiś falstart

qwert
(88.156.156..)
16:17
12.08.2011
13

Na pewno nie otrzymają odpowiednich pozwoleń, bo na każde czeka się 30 dni, a więc wpisu placówek też nie będzie chyba że po znajomości...

=
(46.112.191..)
21:21
12.08.2011
14

ja slyszalam ze dni otwarte sa w sobote? czy to prawda

ola
(77.254.74..)
19:42
26.08.2011
15

A dzieci w tym przedszkolu bawić się będą na trawniku co służy za toaletę dla piesków dla połowy Stargardu?

sąsiadka
(88.156.156..)
11:25
28.08.2011
16

Podobno ma być ogrodzony plac zabaw, chyba, że lokatorzy się nie zgodzą.

Mama A.
(46.113.100..)
15:24
29.08.2011
17

Czy ruszyło to przedszkole?

mama
(188.33.85..)
12:30
04.09.2011
18

tak, ruszyło

xxx
(46.112.133..)
10:39
05.09.2011
19

a to ciekwe, bo nie ma ich jeszcze w rejestrze żłobków.... działają nielegalnie czy na jakich zasadach. chyba właściciele nie zapoznali się z ustawą o opiece nad dziećmi do lat 3.

sasa
(89.229.109..)
18:25
05.09.2011
20

może sprawdź dokładnie datę sporządzenia tego rejestru, a moze lepiej osobiście sprawdzić w urzędzie

qwert
(88.156.156..)
15:32
06.09.2011
21

do qwert Wystarczy wejść na stronę www.stargard.pl zakładka sprawy społeczne - rejestr żłobków i niestety nic oprócz żłobka miejskiego w tym rejestrze nie figuruje

sasa
(80.53.104..)
13:12
07.09.2011
22

Nie jestem zadowolona z tego przedszkola. Niby " Plac zabaw" nie ogrodzony. Dziwi mnie jak sanepid pozwala otwierać przedszkole bez ogrodzonego placu zabaw. Przecież tam ciągle wjeżdżają samochody, a dzieci swobodnie obok biegają. Na śniadanie pączek, drożdżówka itp. porażka.

mama
(188.33.253..)
17:23
26.09.2011
23

Trochę wiary Kochani :) Cóż oczywiście rozumiem rodziców, których dzieci chodzą do Tęczowej Przygody pozostali niech zachowają uwagi dla siebie bo z całym szacunkiem co mogą na jej temat wiedzieć. Mój Syn jest w Żłobku w tej placówce i uważam, że tworzą go pracujące tam ciepłe, zaangażowane, pełne cierpliwości inwencji i ochoty do pracy PANIE!! A chyba to przede wszystkim ludzie tworzą PLACÓWKĘ. Ona sama może pozostawia jeszcze odrobinę do życzenia, ale z każdym dniem jest tam ładniej, lepiej. Pani Dyrektor ma solidny plan który konsekwentnie realizuje i ja życze naprawdę powodzenia. Biorąc pod uwagę niektóre konkurencyje placówki to, to właśnie one powinny wiele poprawić. Myśle, że naszymi spostrzeżeniami powinniśmy się z personelem dzielić a na pewno zostanie to wzite pod uwagę i poprawione, bo wiem, że dobro naszych Skarbów jest tak samo ważne dla dyrekcji jak i dla nas rodziców. P.s. Basen w zaproponowanej formie jest naprawdę możliwy do wykonania!! Zachęcam do dzielenia się również pozytywnymi opiniamii. Ja osobiście daję szansę placówce wszak każdy z nas ją kiedyś dostał. Pozdrawiam serdecznie i zyczę powodzenia :)

K. K. :)
(83.30.191..)
19:08
26.09.2011
24

Trochę wiary? Moja prośba do rodziców, aby zaczęli interesować się czy nauczyciel, który uczy ich dzieci ma kwalifikacje do tego, bo wiem, że nie ma. I będę o to pytała, wy drodzy rodzice też pytajcie. Najpierw nam się oczy mydli, a jak przychodzi co do czego to okazuje się, że nauczyciel nie powinien uczyć naszych dzieci bo zwyczajnie nie jest nauczycielem!

mama
(109.243.28..)
14:13
02.10.2011
25

DO mamy post z 02.10.11r, w której to grupie jest ten ,,nauczyciel ,,

rodzic
(88.156.155..)
18:49
04.10.2011
26

Najlepiej żeby każde dziecko miało osobnego wykładowcę z tytułem profesora i swój, osobny basen o wymiarach olimpijskich. Wszedłem przypadkowo na to forum bo moje dziecko chodzi do tego przedszkola. Owszem, jest parę niedociągnięć ale panie są miłe, zajmują się dziećmi wkładając w to dużo serca. Przy odbiorze zawsze dostaje raport o tym co dziecko jadło (lub czego nie zjadło) czy spało itd. Moja córka poszerzyła niesamowicie repertuar piosenek i wierszyków-rozwija się. A tu włos sie jeży - forum, zbiorowisko niedopieszczonych, zgorzkniałych bab. Proponuje znaleźć sobie jakieś dodatkowe hobby oprócz malowania paznokci przed komputerem.

DeLage
(83.14.49..)
13:44
01.12.2011
27

Zgadzam się z DeLage. Ludzie wymyślają problemy i dziwaczne wymagania, które prowadzą do wychowywania zgorzkniałych, rozpieszczonych i niesamodzielnych dzieci. Niech te osoby spróbują sobie przypomnieć przedszkola, do których sami uczęszczali. Moja córka bardzo lubi chodzić do Tęczowej Przygody, widać duże postępy w jej rozwoju i przede wszystkim chęć do bycia samodzielną. Placówka dopiero zaczyna działalność, więc ma jeszcze parę niedociągnięć, ale myślę, że z czasem, przy wsparciu rodziców uda się je poprawić.

ewa
(89.228.244..)
22:24
06.12.2011
28

A JAKIE TO NIEDOCIĄGNIĘCIA JEŚLI MOŻNA WIEDZIEĆ.

RODZIC
(88.156.155..)
18:43
07.12.2011
29

Np plac zabaw, który mógłby być bardziej urozmaicony (ale zdaje sobie sprawę z tego, że zależy to od finansów), lekka dezorganizacja, jeśli chodzi o udzielanie szczegółowszych informacji na temat dziecka (typu ilość spożytych posiłków), brak informacji o tym, co należy donieść (typu chusteczki, pasta do zębów), dziecko też od czasu do czasu przychodzi do domu z nie swoimi spinkami do włosów. Uważam natomiast, że to są niuanse, które można dopracować.

ewa
(89.228.244..)
21:26
09.12.2011
30

do ewa, nie uwazasz sama ze to sa pierdoly?!

ola
(77.255.6..)
19:53
08.01.2012
31

pani dyrektor jest wykładowcą na studiach pedagogicznych i w większości zatrudnia do prowadzenia placówki praktykantki ze studiów;-)))

(79.186.190..)
18:59
16.01.2012
32

Zapisałam tam dziecko. Wszystko wydaje się super, choć martwi mnie nieco mająca powstać w pobliżu galeria handlowa :-/

elle
(79.189.54..)
16:26
27.01.2012
33

za przedszkolem ma powstać galeria? a do której grupy Pani (elle) zapisała?

Da
(109.243.84..)
19:14
28.01.2012
34

Drodzy rodzice,czy wiecie że jeden opiekun może sprawować opiekę nad maksymalnie ośmiorgiem dzieci,a w przypadku gdy w grupie znajduje się dziecko niepełnosprawne lub dziecko wymagające szczególnej opieki maksymalnie nad pięciorgiem dzieci dotyczy to klubiku dziecięcego, a sami wiecie jak to jest w tej placówce.

RODZIC
(88.156.155..)
19:35
01.02.2012
35

to całe przedszkole to jedna wielka ściema! znajomi przenieśli dziecko już po pierwszych 2 tygodniach, jest w innym prywatnym przedszkolu, nie jest super ale jest dobrze.

ja
(89.229.106..)
22:41
01.02.2012
36

Do "ja" z postu nr 35: jak wielka jest ta ściema? Podaj jakieś konkrety bo to rodziców interesuje najbardziej.

DeLage
(83.14.49..)
13:18
02.02.2012
37

Jak zwykle same marudzenie mój synek tam chodzi i nie widzę żadnej różnicy z inną prywatną placówką do której 3 lata temu chodziła moja córka, znam inne placówki bo znajomi mają w nich dzieci, wszędzie znajdzie się plusy i minusy, ale może dobrze najpierw zastanowić się nad plusami a nie na przymus minusów szukać.

Patusianka
(89.228.244..)
10:51
04.02.2012
38

minusów długo szukać nie trzeba - brak ormalnego nplacu zabaw, brak dodatkowych opiekunek w grupach z niepełnosprawnymi dziećmi i małe sale, które pewnie wymogów nie spełniają.

dorka
(109.243.164..)
19:07
19.02.2012
39

moja rada dla nie zadowolonych nie dawajcie dzieci ani do prywatnego ani do miejskiego przedszkola zatrudnijcie nianie która zda wam relacje z każdej minuty co robiło dziecko nie pozwoli mu zapłakać pobrudzić się przewrócić się itp na pewno ukształtuje mu charakter i osobowość a w następstwie znakomicie poradzi sobie w szkole i życiu powodzenia!!!

(188.146.220..)
10:56
24.02.2012
40

W ofercie na stronie przedszkola Tęczowa Przygoda jest napisane, że są prowadzone zajęcia z języka niemieckiego, a jest to kłamstwo.

rodzic
(88.156.148..)
13:43
04.03.2012
41

Według podstawy programowej wychowania przedszkolnego przedszkolaki powinny przebywać na placu zabaw lub ogrodzie jedną piątą czasu dziennego, a w tej placówce tego się nie robi.

****
(89.229.103..)
15:16
05.03.2012
42

czy ktoś wie jak to aktualnie wygląda cenowo (czesne+ wpisowe) w tęczowej przygodzie? czy ustalili jakieś nowe cenniki? na stronie nie ma jeszcze tych informacji

jam
(31.61.233..)
17:26
05.03.2012
43

na stronie są informacje pod hasłem najczęściej zadawane pytania.

rodzic
(88.156.148..)
17:48
05.03.2012
44

W przedszkolu na Pyrzyckim dziecko codziennie jest na dworze, chyba że pogoda jest kiepska. Również jestem zadowolona z zajęć dodatkowych i cena od września to 450 zł. Mam porównanie sąsiadki dziecko chodzi do Smerfusia oprócz czesnego za wszystko muszą płacić. A niestety teraz mało kogo stać na dopłaty.

mama
(164.126.12..)
21:08
06.03.2012
45

Witam wszystkie mamy. Jako mama dziecka 1,5 rocznego dośc ruchliwego, z deficytem uwagi :-) i niezbyt skupiajacego sie na jedzeniu, wychowywanego w nurcie bliskości stwierdzam że przedszkole nie spełnia do końca moich wymagań - zaznaczam moich gdyz każdy rodzic ma inne oczekiwania w stosunku do tego typu placówek. Jesli jednak nie znajde niczego lepszego dla mojego dziecka zdecyduje się ja zapisać. W przedszkolu spędzilam czas z dzieckiem od godziny 9-14 i obserwowałam co w tym czasie sie dzieje. Do waszej oceny podam fakty: - dziecko zostało mocno popchniete przez inną dziewczynkę tak ze upadła na podlogę - Panie zauważylky sytuacje po fakcie - grono placzacych z różnego powodu dzieci jest traktowane w większości przypadków na zasadzie :nie płacz,nic sie nie stało lub nie ma powodu do placzu - co moim zdaniem jest krzywdzące dla kazdego małego człowieka ktory potrzebuje w takiej sytuacji wsparcia a nie niwelowania jego uczuć. - o czasie podawania dzieciom picia decyduje opiekunka, także w przypadku gdy dziecko jeszcze nie umie słownie zakomunikowac potrzeby - posilki odbywają sie w atmosferze pośpiechu - nie przykłada się uwagi aby dzieci mające z tym problem naprawde się najadły, co w naszym przypadku jest dośc istotne. Koniec końców talerze sa sprzątane po ok. 15 minutach bez zastanowienia nad tym czy i ile na nich zostało - moje jak juz wspomnialam bardzo ruchliwe dziecko wybiegło z sali 3 razy i nikt tego nie zauważył - w kuchni do której rodzice nie mają wstępu ze względu na kwestie higieny widziałam nie tylko Panią kucharkę ale także sprzątaczkę i inną osobe karmiącą dziecko - córkę przebrałam sama z kupy która poczułam gdy dziecko sie zbliżyło, zaś Pani zdaje sie przebierała tylko te kupy ktore pachniały na tyle by mozna je było poczuć z 5 m :-) - nikt nie byl poinformowany o naszym przybyciu - brak informacji złozono na odpowiedzialnosc Pani ktora akurat sie rozchorowała. Dodam że na zastępstwie była inna "Pani" ktora tlumaczyla ze jest pierwszy raz i niezbyt udzielała się w zajeciach a jedynie pilnowala dzieci.Zaś końcową rozmowę odbyłam z tłumaczeniem ze to nie zawsze wygląda tak jak dziś, ponieważ zawsze są 3 Panie do dzieci. - osoba mi znajoma ktora wychodzila z przedszkola zauważyła przez uchylone drzwi do stołówki ze jedna z Pań dośc mocno szarpnęła dziecko ktore zeszło z krzesełka i posadziła je spowrotem do jedzenia - zajecia rytmiki polegają na tym że |Pani gra na organach a dzieci (przepraszam)jak woły siedzą na krzesłach i maja powtarzać co pokazuje Pani. Wszelkie przejawy aktywnosci i inwencji są traktowane jak zachowanie nieporządane lub niegrzeczne. Jako mama nie jestem za tym aby dzieci traktowano jak jedną masę. Jednak każdy moze miec swój wlasny pogląd dlatego pozostawiam wam ocene tego miejsca i tego co napisalam. Dla zainteresowanych rodzicow - wybierzcie sie z pociechami na cały dzień lub więcej i obserwujcie czy dziecko dobrze sobie radzi i warunki mu sprzyjaja . Czasami ważniejsze jest indywidalne podejscie do dzieci i zwykle przytulanie (uważam ze tam jest zbyt rzadkie)co robi daje wiecej niz niejedna zabawa. A tych ktorzy swoje małe wrażliwe jeszcze pociechy oddają w pierwszym dniu i od razu wychodzą przestrzegam bo widziałam taka małą zapłakaną kupkę strachu trzesącą sie jak osika i tulącą do siebie pieluszkę by poczuc sie bezpieczniej...

sabi
(213.238.100..)
18:42
12.03.2012
46

myślę,że jedyną najlepszą opcją dla ciebie i twojej pociechy będzie kiedy tylko ty będziesz zajmować się wychowaniem

mama
(88.156.146..)
19:36
12.03.2012
47

Do mamy z postu 46 uważam,że twoja wypowiedź jest błędna.Placówka ta ogłasza się, że ma oddziały integracyjne i specjalistów, a z wypowiedzi Sabi wynika, że tak nie jest.

rodzic
(88.156.152..)
08:58
13.03.2012
48

super! kilka godzin pobytu w tym przedszkolu a recenzja jak osoby z niesamowitym doświadczeniem pewnie to nie byla pierwsza odwiedzona placówka 46 dobra rada siedz z dzieckiem w domu bo wygląda na to że nikt nie sprosta twoim oczekiwaniom nie ma takiego przedszkola gdzie na dziecku indywidualnie skupia się uwagę i przytula a jeżeli tak mówią to kłamią jeśli chodzi o fachowość pań które zajmują się dzieciaczkami "specjalnej opieki" to są wszystko jest tak jak być powinno wiem z doświadczenia

(46.204.47..)
11:41
13.03.2012
49

Witam was, nie należę do mam ktore latwo sie poddają,więc po czasie spędzonym w Teczowej zadzwoniłam do Tygryskowa i dziś z intuicyjną pewnością daną każdej mamie moge stwierdzić że to miejsce jest dużo lepsze dla mojego dziecka i od jutra zaczyna tam zajęcia.

sabi
(213.238.100..)
15:50
13.03.2012
50

Zanim odpowiem , wróce do pobytu w Tęczy bo zapomniałam we wczorajszej swojej wypowiedzi dodać jeszcze jedną negatywna stronę : otóż, drzwi wejściowe do przedszkola nie były zamknięte na klucz. Klucz był jedynie wsadzony do drzwi. Rozumiem ta kwestie rano gdy dzieci są przyprowadzane na zajecia. Jednak wychodząc Pani która mnie wypuszczała sama kreciła kluczykiem i okazalo sie ze drzwi sa nie zamkniete. Co przy moim jak juz wspomnialam moze i jedynie 1,5 rocznym ale i ruchliwym dziecku ktore 3 razy uciekło niezauważone z sali na korytarz i raz dobiegło prawie do drzwi wyjsciowych i które przy tym wszystkim doskonale radzi sobie z klamka i przekręcaniem klucza stanowilo oczywiste zagrożenie. Na zewnątrz jest parking a dalej ulica.

sabi
(213.238.100..)
16:02
13.03.2012
51

Osobom które twierdza że powinnam siedziec z dzieckiem w domu bo mam zbyt wygórowane wymagania lub uważam że nikt mi nie dorówna w kwestii opieki nad dzieckiem odpowiadam że to czego oczekuje po takiego rodzaju placówkach nie jest niczym szczególnym - a oczekuje najzwyczajniejszego w swiecie uczucia ciepła i empatii ze strony opiekunow,wsparcia dla dziecka w potrzebie, cierpliwości i życzliwości. Szacunku do jego mozliwosci i własnej kreatywności. Nie zmuszania, traktowania jak osła lub bezladna niemyślącą masę która należy popychać lub tym bardziej tych wszystkich rzeczy w stylu "ciuś ciuś" ale Pawełek jest be (tak bylo wczoraj). Dzis znalazłam co chciałam : Od momentu wejścia widziałam ze Panie-ciocie robia to co lubia a dzieci czuly sie z nimi bezpieczne.

sabi
(213.238.100..)
16:12
13.03.2012
52

Podam w punktach jak wczoraj do własnej oceny co zauważyłam: - zajęcia sa prowadzone na jednej przestrzeni - i przekonałam sie dzis że jest to plus a nie minus. - Panie mają pod kontrola wszystkie dzieci, ucza je należytych zachowań (głaskania,nie zabierania,dzielenia sie itp) w taki sposób ze dziecko chce je wykonywac,kazde z dzieci jesli ma taka potrzebe jest przyulane i brane na kolana lub raczki - dzieci prawie wcale nie płakały (wczoraj to był koszmar) a jesli juz sie tak zdarzyło jedna z Pań prawie natychmiast reagowała,pocieszała i przytulala - dzieci nie są zmuszane do robienia na siłę tego co robi większość, a jesli sa zainteresowane czymś innym udostepnia im sie to. - posiłki są w spokoju i skupieniu a kazda z Pań poswięca czas dziecku ktore potrzebuje pomocy lub zachety, gdy dziecko skończy jeśc jest myte - kazde dziecko ma tyle czasu na jedzenie ile potrzebuje - przebieranie i przewijanie jest doskonale zorganizowane i to takze dla tych dzieci ktore akurat tego potrzebuja - picie takze dawane jest gdy jest taka potrzeba - rozmowa z wlascicielka byla przyjemna i rzeczowa,rodzic moze przekazac liste informacji nt postepowania z dzieckiem np nt alergii - spanie jest rozwiazane w taki sposób ze zasuwane sa duze wchlarzowe drzwi z płyty mdf? Dzieci sa w półmroku, rozstawione maja lezanki. Pryznam ze nie sadzilam iz zdaje to egzamin ale jak zobaczyłam ze wszystkie po obiedzie klada sie w łóżeczkach i jedym okiem dogladaja dobranocki bylam pod wrazeniem. Jeden chlopczyk połozyl sie na duzym misiu :-) Nikt na sile nie poprowadzil go do łózka. - to co przede wszystkim to to ze nie ma ani krzty nerwowosci, sztucznosci i pokazywania przed rodzicem jak jest niby super - moja cora po godzinie siadala juz na kolanach jednej z cioc, a gdy cos chciala przychodzila i pokazywala.

sabi
(213.238.100..)
16:50
13.03.2012
53

Dziekuje wszystkim za uwage, mam nadzieje ze to co napisalam zacheci do blizszego przyjrzenia sie miejscu do ktorego macie zamiar przyprowadzac malutkie pociechy. One potrzebuja czuc sie bezpiecznie także wtedy gdy nie ma przy nich was - najwazniejszych ludzi w ich małym swiecie.Powodzenia

sabi
(213.238.100..)
17:01
13.03.2012
54

Na stronie przedszkola napisano,że w placówce znajduje się w pełni wyposażona kuchnia to w takim razie po co firma cateringowa dostarcza posiłki, brak dobrej kucharki, czy nie spełnia się wymogów.Menu układane przez dietetyka śmiech od kiedy to na śniadanie dzieci dostają pączki lub drodżówki takie to zdrowe.

rodzic
(88.156.152..)
19:33
13.03.2012
55

do "rodzic" : O ktorym przedszkolu piszesz?

sabi
(213.238.100..)
19:45
13.03.2012
56

Ja będąc na rozmowie w Tygryskowie trafiłam na mało kompetentną Panią bardzo młodą osobę, która na wiele pytań nie potrafiła mi odpowiedzieć i kazała udać się do dyrekcji, bo ona nic nie wie. Bardzo dużym minusem jest to, że jest jedna sala. To jest porażka. Jedne dzieci chcą spać, a drugie nie. I siłą rzeczy to dziecko, które np. nie chce spać jak ma wytrzymać w ciszy np. 1.5 godz.? Podobno ta opieka ma starać się o dofinansowanie, mam nadzieję że z jedna salą jej nie dostanie. Ja wiem, że wielu mamom są potrzebne żłobki, ale z braku miejsc nie popadajmy w skrajność. W Tęczowej byłam też na obserwacji i rzeczywiście dziecko traktowane jest przedmiotowo.

mama
(109.243.99..)
20:05
13.03.2012
57

a gdzie jeszcze byłaś?

(164.126.116..)
23:02
13.03.2012
58

W tygryskowie na dzień dzisiejszy sprawa spania jest rozwiązana - dzieci które nie chodza spac sa zabierane przez rodzicow po obiedzie. Jednak zaznaczam, że podczas wizyty wszystkie dzieci ktore zostały spaly smacznie w łóżeczkach. I widac było że jest to dla nich przyjemnośc. Co do niedoinformowania personelu : nie uważam aby osoba pracująca jako opiekun miała kompetencje aby przeprowadzac rozmowę z rodzicem, od tego typu spraw jest Pani Dyrektor. W Tęczowej byłam niemile zaskoczona, podejsciem do nas - nie dośc że nie wiedziano że będziemy z wizyta to Pani podczas krótkiej wymiany zdań kiedy to pomyliła mnie i wzięla za nową pracownicę okazała się po prostu niemiła. W tygryskowie to inna sprawa - z każdej strony kompetencja i zyczliwośc.

sabi
(213.238.100..)
08:47
14.03.2012
59

Pisane było o Tęczowej Przygodzie.Klubiki do końca sierpnia 2012r.składają wnioski o dofinansowanie a od stycznia 2013r. dopiero moga je dostać.

rodzic
(88.156.152..)
10:10
14.03.2012
60

Do rodzic : Kucharka jest na miejscu, ale myślę ze rola jej jest ograniczona do przygotowywania pokarmów suchych i przyrządzania napojów. A także że jest to kwestia czysto finansowa - nie oszukujamy się, taniej jest zamówić. Osobna kwestią do analizy w tej placówce jest usypianie i podawanie mleka jednemu z młodszych dzieci przez Panią , jak to mi powiedziano "ktora tu tylko sprząta", ta sama Pani zresztą bez zadnego sprzeciwu personelu i innych osób swobodnie krąży po klasach i pokrótce zabawia oraz dotyka dzieci.

sabi
(213.238.100..)
13:40
14.03.2012
61

Podczas mojego pobytu tam , Pani która opiekowała się dziećmi powiedziała mi : "proszę nie zwracać na tą Panią uwagi", odebrałam ze była lekko zawstydzona. Zaś gdy weszłyśmy na obiad na stołówkę (o tym wcześniej wspomniałam) zamknieto drzwi do kuchni gdyz widać było nie tylko Pania kucharkę, ale też sprzataczkę i inną Panią karmiącą dziecko. To wszystko w kontekście wczesniejszej rozmowy że rodzicom nie wolno wchodzic ze względu na kwestie higieny jest banalne :-)

sabi
(213.238.100..)
13:46
14.03.2012
62

Dzis jestem po 2 dniu w tygryskowie, córa spi jak marzenie. A Panie powoli odkrywaja charakterek mojej pociechy. Obserwują jej zachowanie, pytają co robic w różnych sytuacjach gdyż jest wrażliwym dotykowo dzieckiem.czego mozna chcieć więcej?

sabi
(213.238.100..)
13:49
14.03.2012
63

Z twojej wypowiedzi wynika, że pani sprzataczka ma szeroki zakres obowiązków i napewno jest przeszkolona w tym zakresie -żenujące.

rodzic
(88.156.152..)
17:04
14.03.2012
64

Fakty w Tęczowej przygodzie nadal pracują głównie Panie, które nie mają odpowiedniego wykształcenia, zarobki żenujące 800 zł. Pracownice opowiadają rodzicom w jakich warunkach pracują i za ile.A praktycznie tyle to za jedno dziecko jest z dotacją. Grupy przeludnione ok. 27 dzieci. Prywatne przedszkola miały konkurować z państwówkami ofertą, brakiem przeludnienia, a jest jak zawsze. Nie polecam tego przedszkola. Dziwi mnie tylko to, że rodzice nie naciskają na dyrekcje prywatnych placówek o zmniejszeniu liczby dzieci.

mama
(46.112.120..)
17:43
14.03.2012
65

Jaka płaca taka praca napewno tym się kierują panie tam pracujące.

rodzic
(88.156.152..)
08:25
15.03.2012
66

do mama: a skąd masz takie informacje dot. wykształcenia i zarobków? wątpie, żeby sie z tego zwierzały rodzicom. Jakie mają w takim razie wykształcenie? czy Twoje dziecko tam chodziło? wg mnie to tam są sale przymałe na tyle dzieci.

(83.0.12..)
09:53
15.03.2012
67

Stargard to wielka dziura, nie trzeba mieć w tym przedszkolu dziecka a i tak od znajomych można się bardzo dużo dowiedzieć co się tam dzieje.

rodzic
(88.156.152..)
10:58
15.03.2012
68

do rodzic : Pani sprzątaczka zakres ma szeroki , ale kwalifikacji na pewno nie. Swoja drogą, mama moja po 10 minutach stwierdziła że dzieci płaczą tam zbyt dużo.

sabi
(213.238.100..)
11:17
15.03.2012
69

do osoby z postu nr 57 : ja byłam tylko w tych dwóch miejscach - za drugim razem trafiłam na to czego oczekiwałam. Od początku nie chcialam ciągać dziecka po wszystkich placówkach które istnieją. Widzę że pasuje jej bycie tam a to najważniejsze.

sabi
(213.238.100..)
12:08
15.03.2012
70

"dziecko zostało mocno popchniete przez inną dziewczynkę tak ze upadła na podlogę - Panie zauważylky sytuacje po fakcie". W dobrych przedszkolach opiekunki widzą w kryształowych kulach takie sytuacje wcześniej i mogą odpowiednio zareagować. Hodujcie swoje dzieci w sterylnych warunkach. Potem pójdą do szkoły dostaną dwa proste w nos i dopiero będzie szok. Armia zniewieściałych, niezaradnych obywateli to jest to czego potrzebuje rozwijające się państwo.

DeLage
(83.14.49..)
14:14
15.03.2012
71

deLage a czy zgodzisz się ze mną, że sale sa za małe na 20-osobowa grupę a ogród o którym pisza na stronie internetowej to kłamstwo? poza tym menu tez daleko do naprwdę zdrowego itp.

(83.0.12..)
14:21
15.03.2012
72

Ściany w jednej z sal i jadalni pomalowane masakrycznie jak bym była dzieckiem to bym nie chciała w nich przebywać.

rodzic
(88.156.152..)
15:22
15.03.2012
73

do Delage: moze wyjaśnie raz jeszcze - nie zależy mi na tym aby chronic dziecko za wszelką cenę przed tego rodzaju sytuacjami, zdaję sobie sprawe z rzeczywistości która otacza nasze dzieci, ale nie jestem za tym aby rządziło prawo dżungli bo przecież żaden rodzic nie chce wychowywac dziecka (ty zakładam ze tez) w ten sposób. Uwazam ze wszelkie przejawy takich zachowan powinny byc niwelowane , a dzieciom tłumaczone co jest wlasciwym zachowaniem.Ale aby to robic trzeba je widziec, lub chciec zobaczyć. Dla dokładniejszego wyjaśnienia : Pani nie zauważyła nawet tego że moje dziecko zostało popchniete, dopiero gdy leżała na podłodze i zaniosła sie płaczem podeszła i powiedziała jej coś na zasadzie: ojej, wywróciłaś sie. Gdyby nie moja reakcja raczej nie zadałaby sobie trudu aby dociec co sie stalo.Choc nie było trudno to wywnioskować .

sabi
(213.238.100..)
17:07
15.03.2012
74

A poza tym zanim zaczniesz kogoś oceniać i pisać epitety, przeczytaj tekst ze zrozumieniem - wszystkie informacje napisałam w kontekście niedociągnięć jakie tam występują,a powyższa sytuacja jest jednym z nich. Kwestię ideologii wychowawczej i podejścia do dziecka pozostawmy w spokoju, to osobista sprawa każdego rodzica.

sabi
(213.238.100..)
17:17
15.03.2012
75

Moje dziecko chodzi do Tęczowej od października i póki co jestem zadowolona z tej placówki. Podoba mi się atmosfera, gdzie dziecko zna i lubi wszystkie panie, a panie znają moje dziecko. Akurat ja uważam, że do pomocy przy karmieniu dziecka czy zabawianiu go, nie trzeba kończyć żadnych fakultetów. Ważniejsze jest raczej dobre serducho i sympatia do dzieci. Nie rozumiem również opinii, że sprzątaczka w kuchni to brak higieny. Przecież te kobiety nie mają przyklejonej na stałe szmaty do podłogi. Czy wszyscy z was mają pomoc domową, czy po prostu po posprzątaniu domu nie dotykacie do końca dnia swoich dzieci? A może wcale nie sprzątacie? ;) W każdym razie patrząc na zadowolenie mojego dziecka i stały jego rozwój, mam dobre zdanie na temat tego przedszkola.

ewa
(89.228.244..)
21:18
15.03.2012
76

Ewo, a brak placu zabaw (chociaż na stronach przedszkola pisza , że mają wręcz ogród!)Ci nie przeszkadza?

(83.0.12..)
07:54
16.03.2012
77

@ Ewa: wiesz, to nie jest kwestia higieny, ale jezeli nie chcą nawet otworzyc drzwi aby rodzic mógł zerknąć wymawiając się kwestią higieny to tak samo powinni traktować inne osoby ktore w kuchni z racji swego stanowiska nie "urzędują" - bo tak to mogłabym nazwać :-) Moje dziecko bardzo się brudzi,i pozwalam mu na to bardzo często. Może dlatego nie choruje , do tej pory dostała ibuprom na zęby. Jesli twoje dziecko jest starsze to możesz miec oczywiście inne zdanie dot.tego przedszkola . To co ja opisałam odnosi sie tylko do mojego dziecka ktore ma 1,5 roku.

sabi
(213.238.100..)
08:59
16.03.2012
78

Na temat placu zabaw rozmawiałam z dyrektorką. Jest wciąż w trakcie planowania i modernizacji. Zdaję sobie sprawę, że to znacznie pochłania finanse i liczę, że powoli ten plac będzie nabierał odpowiedniego wyrazu. Zgadzam się, że nazwanie tego ogrodem jest przesadą, ale ja o przedszkolu dowiedziałam się nie ze strony, a stąd, że mieszkam blisko niego, także nie miałam okazji usłyszeć wcześniej tego określenia. Bardziej mnie zmartwiły opinie na temat tego, że dzieci w tym miejscu nie mają prawa wykazywania własnej inwencji. Czy mógłby ktoś podać jakiś konkretny przykład? Bo przyznam, że do tej pory nie zauważyłam takich przejawów w zachowaniu mojego dziecka, ale troszkę mnie ten wpis zaniepokoił.

ewa
(89.228.244..)
11:25
16.03.2012
79

Pani dyrektor tylko gra na zwłokę z tym placem zabaw. W temacie placu zabaw przed otwarciem powinno byc wszystko uzgodnione i załatwione. W takim tempie może planowac w nieskończonośc i rodzicom oczy mydlić. Jak przez ponad pół roku nie nabrał wyrazu to i teraz nie nabierze a faktem jest, że nie ma ogrodzenia i pewnie nie będzie miał a w dodatku jest to okropnie mały skrawek terenu. Wszystko pięknie koloryzowane jakie to zdrowe jedzenie, ogród itd.

(83.0.12..)
12:21
16.03.2012
80

Pani sprzątająca straszna krzykaczka,wszędzie wsadza swój nos, udziela informacji rodzicom na temat ich dzieci - co nie powinno mieć miejsca.

****
(89.229.103..)
12:29
16.03.2012
81

Ewa: przytoczę np. zajecia rytmiki , które polegają na tym że |Pani gra na organach a dzieci siedzą na krzesłach i maja powtarzać co pokazuje Pani. Moja córka, jak słyszy muzykę wstaje i robi tany tany, klaszcze w dłonie, biega po sali. Uważam to za normalne - i normalnym powinno być zachęcanie dzieci do ruszania sie - przecież sama nazwa lekcji na to wskazuje. Niech tańczy, obraca się, i robi co chce przeciez to ma byc dla niej. Tak odbywają się zajęcia z rytmiki także w Szczecinie. Nikt tam nie kaze na silę siedzieć dzieciom i pokazywac to co akurat chce Pani. Moja córka chciała pograć na organkach, lecz Pani zamiast wziąć ją na kolana i pokazac, odepchnela jej rękę. A inne dzieci ktore wstały za moja corka, zganiła i posadzila na krzesłach...to załosne.

sabi
(213.238.100..)
13:06
16.03.2012
82

do **** : :-) bo Pani sprzątająca zamiast sprzątac woli dużo mówić, taki typ.

sabi
(213.238.100..)
14:26
16.03.2012
83

No i pięknie. Mam teraz taką myślówę, ze szok. Wpisowe poszło, kasa na pościel poszła (110 zł). Mega plusem jest to, że naprawdę dobrze rozmawiało mi się z p. dyrektor i że jej własne dziecko tam chodzi. No i bliskość przedszkola mojego domu też była atutem. Odnośnie ogrodzenia placyku zabaw to otrzymaliśmy z mężem zapewnienie na ostatniej wizycie, że wszystkie pozwolenia już są i że (jak tylko się ociepli) ruszają ze stawianiem płotu. A co do traktowania dzieci przez panie dość... przedmiotowo, to jakaś masakra i bardzo bardzo się tym martwię. Czyżbym za szybko podjęła decyzję o zapisaniu tam syna? Buuu... :((

elle
(79.189.54..)
16:10
16.03.2012
84

Do elle rodzice na zebraniu w styczniu też usłyszeli taka odpowiedz jak ty o ogrodzeniu placu zabaw a ogrodzenia jak nie było tak nie ma.

rodzic
(88.156.152..)
17:05
16.03.2012
85

do sabi: jeszcze nie widzidziałam zeby w przedszkolu dzieci robiły co chcą, a pani od rytmiki musi ich nie tylko nauczyc tańczyć ale i śpiewać i nie wiem ile tam trwają zajęcia ale pewnie około pół godziny to pewnie część czasu dzieci siedzą a część tańczą bo tak jest w innym przedfszkolu do którego chodzi moje dziecko i może to była nieodpowiednia pora żeby pozwolić dzieciom pograć na organkach nie zawsze jest czas na wszystko w przedszkolu mojego syna są instrumenty na których dzieci grają czasami podczas rytmiki ale na wszystko jest czas i pora i nie wyobrażam sobie że to dziecko ma decydować o tym co się dzieje w przedszkolu po to są panie a wypisywanie tego czy owego to juz naprawdę trzeba mieć nie równo pod sufitem czy ty sabi miałaś kiedyś dwudziestkę dzieci pod opieką, naprawdę nie rozumiem oburzonych rodziców którzy wypisują różne rzeczy na nauczycieli a zazwyczaj sami w domu nie potrafią sobie poradzić z wychowaniem jednego czy dwójki dzieci to jest żałosne, pozwalaj sabi swojej córce na wszystko to niedługo Ci na głowe wejdzie a może juz weszła, a następnym razem to miej odwagę zwrócić uwagę nauczycielowi a nie tylko na forum wygłaszać opinie

ania
(89.229.99..)
18:06
16.03.2012
86

do ania: dzieci cały czas siedziały i nie było mowy o jakimkolwiek ruszaniu się poza obrębem krzesła - więc nie pisz mi jak jest bo tego nie widziałaś. Ja osobiscie uważam że dziecko ma prawo do wyrazania siebie i własnej wyobraźni, i nie chodzi tu o decydowanie kto ma byc górą w tym związku.Jesli chce potańczyc nie sądze aby można to było nazywac wchodzeniem na głowę. Widze że jako matka tak najwidoczneij podchodzisz do tych spraw - albo moje i to co akurat każę będzie górą a jak nie to weszło mi na głowę. Z takim poglądem współczuje twojemu potomkowi. A co do zwracania uwagi : nie uwazam aby było to w moim interesie, przyszłam tam na rekonesans - i zobaczyłam jak jest.

sabi
(213.238.100..)
21:25
16.03.2012
87

kljhgfddsss

klljhg
(83.8.4..)
06:24
17.03.2012
88

Jestem zmartwiona tak nieprawdziwymi opiniami wypisywanymi głównie przez ludzi nie mających ani wiedzy ani prawdy o przedszkolu.Dziękuję wszystkim rodzicom o prawdziwe i logiczne wypowiedzi i argumenty. Najbardziej oburzyła mnie wypowiedz pani Saby która przychodzi do nas z maleńkim dzieckiem które defakto nie jest jeszcze naszym wychowankiem,więc przebywając w sali z matka jest pod jej opieką.Każda placówka oświatowa podlega wszelkim kontrolom i jakiekolwiek braki np.wykształcenie nie wczodzą nawet w grę.Osoby które pracują w przedszkolu mają wrecz dodatkowe specjalizacje pozwalajace na pracę z dziećmi chorymi.Pani sabi nie wie bo była to jej przedziwna wizyta że zatrudninych jest masa specjalistów takich jak logopedzi,neurologopeda, pedagodzy specjalni,trenerka pływania,anglista,terapeutka do dogoterapii,nauczyciel tańca.To jest mało!!!!.rytmiki uczy cudowny specjalista w dziedzinie neurologopedii a pojęcie przedmitu RYTMIKA nie znaczy że dziecko przychodzi sobie potańczyć.Większość rodziców dzieci z naszego przedszkola nie wypisuje uwag ani oszczerstw pod naszym adresem, wypisują to ludzie którzy nie mają najmniejszego pojęcia jak działa i prosperuje nasza placówka.Przedszkole jest pięknie pomalowane i jesteśmy z tego bardzo dumne gdyż jest to nasz pomysł i praca w którą włożyłyśmy wiele wysiłku. Ale przede wszystkim oddajemy całe swoje serce i siły aby wszystkie dzieci były bezpieczne , zadbane i szczęśliwe.

pracownik
(83.8.4..)
06:48
17.03.2012
89

Prawda zabolała skoro odezwał się pracownik tej placówki.

rodzic
(88.156.152..)
07:38
17.03.2012
90

Na zarzuty odpowiem tak: należę do tych rodziców dla ktorych papier to nie wszystko. Ja również mogłabym ukończyc dodatkowe studia z wyżej wymienionych przez panią specjalności a nie gwarantowałoby to, że dzieci znajdujące się pod moją opieką będą czuły się komfortowo. Podejścia i serca do dzieci nie mozna nauczyć sie z książek. Jednocześnie zaznaczam, że wszystko co pisałam było pisane pod kątem mojego dziecka które ma 1,5 roku - bo przeciez takie także przyjmujecie i powinniście traktowac je odpowiednio do wieku a nie na równi z 2,5 latkami (dotyczy tu zajęć rytmiki). Nie wymyśliłam sobie jednak tych sytuacji które miały u Państwa miejsce więc prosze nie zarzucac mi że kogoś oczerniam. Jak kazdy rodzic mam prawo wyrazic swoje zdanie, a jest ono takie a nie inne. Jeżeli są rodzice zadowoleni z waszych usług nic mi do tego, nigdy na tym forum nie twierdziłam że wasze przedszkole jest nieodpowiednie dla każdego dziecka tylko dla mojego. Co do mojej jak to określono "przedziwnej" wizyty...nie rozumiem dlaczego? Jak każdy rodzic byłam umówiona na dzień w ktorym przyszłam. Nikt z personelu nie był o tym powiadomiony bo Pani z ktorą rozmawiałam rozchorowała - tam przecież mi tłumaczono.Czyja tutaj jest wina? A może uważa Pani moją wizyte za dziwna bo chciałam być z dzieckiem cały czas, a nie jak mi powiedziano, najlepiej godzinkę i podglądać przez drzwi? To w końcu kto tu jest dla kogo, bo czegoś chyba nie rozumiem? Zwłaszcza, że za wasze usługi każecie sobie słono płacić.

sabi
(213.238.100..)
13:16
17.03.2012
91

Dodatkowo (na dowód tego ze w innym przedszkolu jest inaczej) na Pani opinię że dziecko które przychodzi z rodzicem jest całkowicie pod jego opieką powiem że w Tygryskowie w pierszym dniu (BEZPŁATNYM DLA ZAINTERESOWANYCH) nie musiałam nawet palcem ruszyc przy moim dziecku : było przebierane,myte,karmione (tak jedzonko tez się znalazło) i przede wszystkim pilnowane.

sabi
(213.238.100..)
13:21
17.03.2012
92

uwazam, ze dzieci w tym przedszkolu sa traktowane jak nalezy. Skoro dajesz dziecko do zlobka czy przedszkola to po to, aby dziecko sie uczylo dobrych zachowan i przyzwyczajen. uwazam, ze panie dobrze pomagają w wychowywaniu pociech, na wszystko jest ustalona pora, jak na jedzenie, naukę nowych rzeczy jak i na zabawę, Ale to panie specjalnie do tego wszytskiego wyksztalcone o tym decydują. mając pod opieką taką ilosc dzieci nie mogą sobie pozwolić na to, aby dzieci 'weszly im na glowę', bo nie na tym polega przedszkole. dla niiektorych rodzicow najlepiej zeby kazda z ich pociech miala swojego indywidualnego opiekuna, to moze najlepszym pomyslem byloby zostac z nimi w domu. dzieci w przedszkolu mają sie ze sobą integrowac, razem sie uczyc i tak wlasnie jest. A co do pań, ktore jak niektorzy twierdzą nie powinny sie zajmowac dziecmi (karmic, albo poprostu porozmawiac z dzieckiem) bo np. sprzatają, czy ich rola jest poprostu tylko w kuchni to uwazam to za glupotę totalną. Panie te są przesympatyczne aDzieciaczki poprostu je lubią i odwrotnie wiec dlaczego nie mialyby miec kontaktu z nimi. a plac zabaw? jest to dosc nowa placowka, na plac zabaw tez przyjdzie czas. jakbym byla pracownikiem tej placowki tez bym zabrala glos w tej dyskusji i nie dlatego, ze prawda zabolala, tylko dlatego, ze to, co tu pisza az nie miesci się w glowie, bo oni wiedza najlepiej ile serca w prace z waszymi pociechami wkladają.

aam
(88.156.155..)
13:27
17.03.2012
93

aam: masz rację, kazdy ma inne wymagania dla swojego dziecka - ja znalazłam co chciałam w innym przedszkolu co dowodzi ze aż tak wygórowane nie sa i da sie je spełnić. Poza tym różnica jest istotna miedzy dwoma przedszkolami w kwestii podejscia do dzieci, widac to po tym że dzieci tam prawie wcale nie płaczą. W tęczowej płaczu (jak dla mnie zaznaczam) było zbyt wiele w grupie w której byłam.

sabi
(213.238.100..)
14:12
17.03.2012
94

Zapomniałam wspomniec o jeszcze jednym dośc istotnym fakcie : osoba która opiekowała sie dziecmi zostawiła mnie sama z nimi w sali z prośbą abym zerknęła na grupę, bo musiała wyjśc na parę minut. Trwało to może 3 minuty nie dłużej, ale biorąc pod uwage fakt że jestem kompletnie nieznaną osobą jest niezbyt jak to niektórzy twierdzą "kompetentne"... Czy jest?

sabi
(213.238.100..)
14:51
17.03.2012
95

Może Pani pracownik mi odpowie na to pytanie? Pani opinia będzie tu najwłaściwsza, jest Pani przeciez "kompetentna". Czy opiekun grupy dzieci może wyjść z sali i pozostawić je obcej pierwszy dzień widzianej osobie? Nawet na przysłowiową minutkę?

sabi
(213.238.100..)
15:00
17.03.2012
96

gkl

jkjj
(79.186.112..)
16:10
17.03.2012
97

Do aam a skad wiesz,że te panie są sympatyczne i lubiane przez dzieci bo ja odnosze wrażenie, że tak nie jest.W klubiku jest zbyt dużo dzieci i za mała obsada personelu co sama potwierdza sabi.

rodzic
(88.156.152..)
17:41
17.03.2012
98

A ja jestem zadowolona z Tęczowej Przygody!! Moje dziecko uczęszcza do klubu dziecięcego i są tam bardzo sympatyczne Panie. Sama widziałam jak jedna z nich przytulała dziecko. Dla mnie najważniejsze jest to, że moja córka chce chodzić do tego przedszkola. Sama uczestniczyłam w zajęciach były naprawdę ciekawe. Jestem wdzięczna, że nie tylko wycierają tam pupy, ale dbają o ich rozwój. Czy to mało? Kawał dobrej roboty. Tak trzymać!

kama
(79.186.112..)
18:38
17.03.2012
99

Weszłam dzisiaj na forum i nie mogę uwierzyć w to co wypisuje Sabi i inni Przedszkole do którego uczęszcza moja córka jest przedszkolem dobrym a nawet bardzo dobrym Tęczowa przygoda to bez wątpienia miejsce bezpieczne! Na co dzień widzę jak Panie witają moje dziecko z uśmiechem na twarzy Zawsze gdy odbieram córeczkę jest ładnie uczesana i czysta Przynosi do domu wiele prac plastycznych Od września nauczyła się sporo piosenek i wierszyków Czego więcej chcieć??? Jestem dumna z przedszkola i pań dzięki którym moje dziecko tak dobrze się rozwija Śmiało polecam placówkę

(89.229.105..)
13:00
18.03.2012
100

Drodzy rodzice przeczytajcie dokładnie statut tej placówki, a w tedy zobaczycie pewne nie zgodności jak np.liczba dzieci nie może przekraczać 20 w oddziale tak jest napisane a sami wiecie,że jest tych dzieci więcej.

rodzic
(88.156.152..)
15:52
18.03.2012
101

Do wszystkich zarzucających mi pisanie nieprawdy lub jak kto woli : Oszczerstw - sytuacje przeze mnie opisane są prawdziwe, byłam z dzieckiem w placówce i obserwowałam co sie dzieje minuta po minucie. Prosze jednak mieć na względzie to, że była to grupa dzieci młodszych i patrzyłam na otoczenie pod względem mojego dziecka. Podkreslam po raz kolejny : w mojej opinii którą wyrobiłam sobie na podstawie wyżej opisanych sytuacji nie jest to dobre miejsce dla mojego dziecka, które nie umie jeszcze się komunikowac słownie i jest w wielu sytuacjach niesamodzielne. Nigdy nie twierdziłam że przedszkole to jest nieodpowiednie dla każdego dziecka. Jesli wasze pociechy umieją mówić, nie skarżą się i lubia tam przebywac nic mi do tego.

sabi
(213.238.100..)
19:12
18.03.2012
102

Sabi, ja teraz waham sie miedzy tygryskowem a teczowa...ale obawiam sie zabaw na zewnątrz...bo niby gdzie?

jam
(31.62.102..)
21:27
18.03.2012
103

Jam: a byłaś juz w któryms z nich?

sabi
(213.238.100..)
08:25
19.03.2012
104

Moja dzidzia jest jeszcze za mala, zeby sprawdzac placowki. Chce wrocic do pracy, jak dziecko konczy rok a na razie zbieram informacje. Przyjrzalam sie z zewnatrz obu placowkom i place zabaw, to moja pierwsza obawa. Moja tendencja sklania sie ku tygryskowu, lecz nie wyobrażam sobie codziennych, niebezpiecznych wypraw na plac zabaw w Parku 3-go maja, gdzie popalaja ucziowie z pobliskiej szkoly

jam
(91.94.243..)
08:48
19.03.2012
105

Jam: Polecam tobie wybrac się na jeden cały dzień i zobaczyc jak jest. My jeszcze nie miałyśmy okazji brac udziału w spacerach w tygryskowie - w tamtym tygodniu była brzydka pogoda.A ten tydzień przesiedzimy w domku bo mala pierwszy raz mi sie pochorowała - nie wytrzymała zmasowanego ataku bakterii przedszkolnych, a ja przyzwyczajona ze nic jej sie nie ima miałam nadzieję że i tym razem nic sie nie bedzie działo. Moje dziecko ma 1,5 roku i taki pęd do odkrywania nowego że jak dla mnie spacery w różne miejsca będą lepsze i bardziej rozwojowe niż wybieg na kilku metrach kwadratowych ogródka.Moja bardzo szybko sie nudzi i szuka nowych wyzwań. Dlatego najlepiej jak sama ocenisz co bedzie dla twojego dziecka lepsze. Rok mówisz...dlamnie w tym wypadku ważniejsza byłaby przede wszystkim dobra troskliwa opieka (przebieranie,mycie,karmienie, przytulanie) a nie kilka chwil spedzonych na dworze, choc tu także uwaga jest wskazana jak najbardziej :-) . Polecałabym tobie jeśli masz możliwość wybrac się samej i poobserwować po jednym dniu w każdej placówce, nie narazisz dziecka na zarazki a bedziesz mogla spokojnie zdecydowac czy opieka bedzie wlasciwa dla twojej pociechy.

sabi
(213.238.100..)
10:15
19.03.2012
106

Atak na marginesie jam, ile ma twoja pociecha? Ja mam znajomą ktora jeszcze nie urodziła a juz zaplanowała że da dziecko w 12 miesiącu do Tęczowej :-)... Świat oszalał.

sabi
(213.238.100..)
10:54
19.03.2012
107

Taka rzeczywistosc...niektóre mamusie (i ja do nich naleze) czuja sie pewniej jak maja jakis plan dotyczacy swoich maluszkow. Moja dzidzia ma niecale 3 miesiace i od ok. miesiaca rozgladam sie i wypytuje, tak aby dziecko bylo pod dobra opieka, gdy juz wroce do pracy. Sabi, dzieki za opinie ma temat tych dwoch placowek...a jak bedziesz wiedziala cos wiecej na temat zabaw na swiezym powietrzu w tygryskowie, prosze o info. Moi znajomi maja niespelna 2-letniego synka w chatce malolatka i cala trojka jest zachwycona...ale niestety tam przyjmuja dopoero od 1,5 roczku

jam
(31.62.125..)
12:33
19.03.2012
108

Jam, masz jeszcze bardzo małą istotkę - jakiej pewności dodaje ułożenie dla dziecka takiego planu? Ciesz się dzieciątkiem i tym czasem który nigdy nie wróci. A w wolnej chwili polecam ci to: http://dziecisawazne.pl/jean-liedloff-noszenie-dzieci-i-jego-znaczenie/ Jeśli temat bardziej cię zainteresuje, moge pożyczyc całą książkę.Pozdrawiam

sabi
(213.238.100..)
13:38
19.03.2012
109

Przedział wiekowy w klubie ogromny od 1roku życia do 2,5lat.Panie więcej czasu i zajęć dydaktycznych pościęcają dla dzieci starszych niż maluchów.

****
(89.229.103..)
13:34
21.03.2012
110

Cały czas nowe praktykantki, na początku zapewnianie, że wystarczająco dużo Pań a tu okazuje się, że to praktykantki. Nie jestem zadowolona w grupie żłobkowej dzieci nie są ogarniane, jest ich za dużo.

mama
(164.127.247..)
19:49
21.03.2012
111

17-stka dzieci to chyba nie tak dużo. Z czego cała grupa obecna była może kilka dni, więc nie róbcie problemu. To naszym dzieciom ma być dobrze,a nie nam. Pani Ola i Milena sprawują się super, a sprawa zbyt szerokiego przedziału wiekowego na pewno zostanie jakoś rozwiązana w przyszym roku szkolnym. Moja córka jest zawssze pięknie uczesana i zadbana. A rano wola, że chce do przedszkola, więc szukanie szczegółów, które mi się nie podobają jest bez sensu, bo to nie moje przedszkole, tylko mojej córki.

MamaM
(88.156.150..)
22:11
24.03.2012
112

A wracając do Pani chwalącej Tygryskowo to nie ma chyba się czym ekscytowac, bo płaci sie tak ogromne czesne (nie ma chyba droższej placówki w Stargardzie) a dzieci maja jedna salę do spania i zabawy i brak placu zabaw.

MamaM
(88.156.150..)
22:16
24.03.2012
113

Cała grupa liczy więcej osób,a że przez te kilka dni była taka frekwencja to nie znaczy,że tyle jest zapisanych do tej grupy.

rodzic
(88.156.152..)
16:38
25.03.2012
114

Właśnie tyle liczy cała grupa, na liście jest 23 dzieci, ale są dzieci, które tylko są na liście,ale z jakis powodów nie chodzą, mają zawieszoną obecność itp. A ta aktywna 17-stka w całości to nie wiem czy kilka dni była. Wystarczy być chociaż trochę zorientowanym, panuje ( a raczej zakończyła panowanie) ospa, więc były czystki w grupie a oprócz tego różne inne choroby.

MamaM
(88.156.150..)
23:52
25.03.2012
115

MamaM tak dobrze poinformowana jak ciocia tam pracująca.

rodzic
(88.156.152..)
20:30
26.03.2012
116

No w takim razie przepraszam, że interesuje mnie ile dzieci jest w gupie mojej córki i na co aktualnie choruje większość dzieci. To nie więzienie i nie szpital, żeby podstawowe informacje były ściśle tajne.

MamaM
(88.156.150..)
21:28
26.03.2012
117

W TEJ GRUPIE ZAWSZE BYŁO TO OWIANE TAJEMNICA.

rodzic
(88.156.152..)
08:51
27.03.2012
118

Ale bełkot. A nikt nie pisze jakie pozytywne aspekty rozwoju zostały zaobserwowane u dzieci. Jak już pisałem moja córka rozwija się świetnie. Właśnie zaskoczyła mnie kolejna dawką angielskiego-jestem niesamowicie zadowolony. Dziecko aż się trzęsie z radości gdy wychodzi do przedszkola. Swoje panie uwielbia a One to odwzajemniają tuląc ją kiedy tylko mają z kontakt z moim dzieckiem. Ale o wiele "fajniej" jest stękać i narzekać. Widzę, że niektórzy na tym forum dysponują takimi nadmiarami wolnego czasu, że nie wiedzą jak go wykorzystać toteż klepią z nudów w klawiaturę. Sale są wg mnie pomalowane pięknie i jest to praca pań pracujących w placówce. Wypisywanie krytycznych, trącących wielkim zdegustowaniem, uwag jest przykrym zjawiskiem świadczącym o nowobogacko-buraczanym charakterze piszących. Ale jak poszukiwani byli chętni rodzice do czytania bajek dzieciom to jakoś wszystkie mądrale się wykruszyły. A są też mamusie, które wypisują SMS-y do Pań opiekunek między godzina 23 a 5 nad ranem - co za poczucie taktu! Zaczyna się wiosna, jest piękna pogoda więc wolę pójść z rodziną na pojechać z rodziną na wycieczkę, zwiedzić jakieś zabytki, popływać z żoną i dzieckiem po jeziorach kajakami, skoczyć na bungee, spakować się spontanicznie i polecieć z dzieckiem na zlot motocyklowy itd, itp. A Wy podniecajcie się dalej gniotąc pośladki przed monitorami. Proszę się nie odnosić do mojej wypowiedzi bo mi się znudziło czytanie tych popłuczyn i najzwyczajniej w świecie nie mam na to czasu ani ochoty.

DeLage
(89.228.244..)
20:44
27.03.2012
119

DeLage w bardzo dobrych stosunkach jesteś z paniami z tego przedszkola skoro takie informacje ci sprzedają.

rodzic
(88.156.152..)
21:15
27.03.2012
120

Wystarczyło, że na zebraniu z rodzicami padła ogromna prośba ze strony pań, żeby pewni rodzice powstrzymali się od smsowania w środku nocy. Także drogi rodzicu, wcale nie trzeba mieć bardzo dobrych stosunków z paniami, żeby wiedzieć takie rzeczy

ewa
(89.228.244..)
23:52
09.04.2012
121

do Ewy, czy też patusinka zmień kompa a nie na forum podpisujesz się jako w/w osoby

rodzic
(88.156.145..)
08:10
11.04.2012
122

Na stronie tego przedszkola w zakładce kadra widnieją nazwiska osob,które juz tam nie pracują np.logopega,czy też nauczyciel jednej z grup.

rodzic
(88.156.145..)
19:24
12.04.2012
123

Do powyższej wypowiedzi "rodzica" dodam, że którym pracuje Pani Ania z Dogoterapii wabi się Tasza nie Sasza :), bo sama kiedyś brałam udział w tych zajęciach,ale w innym przedszkolu, gdzie ta Pani pracowała (z tym samym pieskiem). To tak na marginesie :)

Asiak
(95.41.237..)
12:58
13.04.2012
124

miało być "pies, z którym pracuje"...

Asiak
(95.41.237..)
12:59
13.04.2012
125

De Lage to mój mąż mało domyślny rodzicu

ewa
(89.228.244..)
23:33
14.04.2012
126

do ewy masz tupet piszesz z jednego kompa jako dwie różne osoby (ewa,patusianka).I czytaj ze zrozumienikem nie było napisane w poprzednim poście o wpisie De Lage.

rodzic
(88.156.145..)
11:21
15.04.2012
127

tygryskowo to niewypał chodziłam z dzieckiek 2 latkiem musiałam z nim się bawić bo płakał panie nie były zainteresowane ale pieniązki to owszem trzeba zapłacić żadnej pomocy brak kompetencji

maamma
(212.14.63..)
22:46
20.04.2012
128

nie rozumiem waszych wypowiedzi js swoje dziecko oddałam pierwszy raz jak miał 20 miesięcy i to nie była dobra decyzja dziecko sie nie zaadoptowało ani u niani ani nigdzie indziej, później poszłam do pracy i moje dziecko też chyba coś zozumiało bo poszło do przedszkola jako 3,5 latek i jest wszystko ok. Więc nie piszcie że Panie są nie takie, że za dużo lub za mało dzieci w grupie , bo z placówką coś jest nie tak ,bo tak naprawdę zależy to od Was drogie mamy czy chcecie dziecko posłać do przedszkola i w jakim wieku, dzieci potrafią doskonale wyczuć atmosferę i jeśli Wasze nastawienie będzie na NIE i będziecie doszukiwać się czegoś to z góry nic z tego nie będzie. ja to przerobiłam na włsanej skórze i potrafię się przyznać do błędu że to mi było trudniej rozstać się z dzieckiem a nie dziecku ze mną. Jeśli nie pracujecie to same zajujcie się swoimi dziećmi bo żadna niania ani Pani w przedszkolu Was nie zastąpi. Powodzenia wszystkim mamom!

(46.113.209..)
07:30
21.04.2012
129

czy ma ktoś kontakt do pani Ani od dogoterapii ? lub do innej osoby która mogła by przeprowadzić takie zajęcia w przedszkolu?

ala
(89.229.99..)
17:09
22.04.2012
130

drodzy rodzice jesli uczeszczaja tam wasze dzieci prosze o chwile uwagi popierwsze, pani dyrektor chce odnas czesne za caly lipiec gdyz placowka bedzie zamknieta 2 tygodnie.NIe placcie gdyz wyraznie w umowie jest napisane ze gwarantuja caloroczna opieke,a wprzypadku zamkniecia zlobka zwracaja 1/20 czesnego za kazdy dzien nic dodac nic ujac chca wyciagnac pieniadze!!! Nastepny absurd mamy zakupic posciel u pani dyrektor za 130zl gdyz jest to nakaz sanepidu bzdura totalna dowiadywalam sie w sanepidzie sanepid nie moze narzucic gdzie posciel ma byc kupiona u kogo a ni zaile wymaga tylko zeby posicel byla podpisana i przechowywana w specjalnych opakowaniach to jest jawne naciaganie rodzicow!!! nie dajcie sie !!!

mama
(88.156.156..)
14:50
15.05.2012
131

ale lipa!!! a już miałam się skusić...mam nadzieje, ze niedługo powstanie jeszcze inny prywatny żłobek

ja
(31.61.248..)
18:28
15.05.2012
132

Jak można zapłacić za cały lipiec jak przedszkole 2 tygodnie jest nieczynne??? Rzeczywiście można kupić dziecku poduszeczkę i kocyk za dużo mniej. Sanepid nie ma nic do tego jaka będzie ta pościel...Dobrze, że moje dziecko skończyło 3 latka i przenieśliśmy się do innego przedszkola.

k.
(164.127.126..)
19:13
16.05.2012
133

Ale fajnie! :) Powypisujcie swoje dzieciaki stąd. Serio. Niech zostaną sami kumający rodzice, z którymi można się dogadać, a nie narzekać i nic nie robić.

mamal
(79.189.54..)
11:05
17.05.2012
134

Odezwała się snobka,która wie wszystko naj.

rodzic
(88.156.148..)
18:37
17.05.2012
135

Wy niczego nie rozumiecie czas 2 tyg to czas dla udoskonalenia placówki remonty itd, dziwię się że wam się to nie podoba. Ja jestem za . moja córeczka będzie miała nową salę więcej miejsca i lepsze warunki ogółem. Jak wam to mało to oddajcie swoje pociechy pod wątpliwe skrzydła dziadków przerabiałam to i nie polecam.Ja osobiście 2 tyg zapłacę poczekam i oddam swoje dziecko w bardzo dobre ręcę i do nowo wybudowanej placówki.

kama
(83.11.102..)
22:19
28.05.2012
136

W placówki państwowe też są zamykane i nikt od rodziców za to niewoła pieniędzy.

rodzic
(88.156.151..)
08:06
29.05.2012
137

Przedszkolanki wychodzą z dziećmi na plac zabaw do południa,a tam patelnia brak drzew i cienia.porażka

rodzic
(88.156.151..)
20:05
29.05.2012
138

A najgorsze jest to, że za te 2 tygodnie kiedy przedszkole będzie nieczynne i tak właścicielka weźmie dotację na każde dziecko. To dlaczego jeszcze rodzice mają za to zapłacić??? Przesada!To się nazywa uczciwość.

m.
(109.243.233..)
19:51
30.05.2012
139

Rodzice w tym czasie muszą coś zrobić z dziećmi, czy to wziąć bezpłatny urlop, czy zatrudnić jakąś osobę do pilnowania i również muszą za to zapłacić plus dodatkowo za czas kiedy placówka bd nieczynna. Udoskonalenie placówki !!! pffy, jeśli chcą udoskonalać placówkę to niech to robią ale za własne pieniądze to jest ich inwestycja w przyszłość ich biznes. My płacimy za to, że dziecko tam chodzi. I takim sposobem w miesiącu kiedy placówka bd nieczynna wyniesie mnie to aż tysiąc złotych !!!

zlaaa
(164.126.255..)
16:24
31.05.2012
140

Rodzice czytajcie dobrze umowę zawartą z placówką.

rodzic
(88.156.151..)
17:55
31.05.2012
141

Słuchajcie umowa ... umową, ale to jest zwykłe naciąganie!!!Każda placówka, by robiła takie przerwy, dotacja wpływa, kasa od rodziców też, pracownicy mają urlopy dodatkowo nie trzeba płacić za urlopy innym osobą , które by ich zastąpili. Tylko na szczęście są uczciwi właściciele innych placówek. I drogie mamy umowa to jedno a kontrola z urzędu i weryfikacja absurdalnych zapisów to drugie. Wystarczy to zgłosić.

k.
(46.113.189..)
16:28
01.06.2012
142

Jak Państwo macie problem z przerwą wakacyjną to sprawdźcie Calineczkę jest czynne cały czas ...i bez wpisowego Pozdrawiam

BW
(77.254.65..)
16:30
02.06.2012
143

Stumilowy Las też czynny całe wakacje, też bez wpisowego. Mamy z mężem niestety urlopy tylko w maju i byśmy mieli kłopot, jeśli przedszkole byłoby zamknięte. Dziwi mnie, że ktoś chce opłatę w momencie, kiedy zakład jest zamknięty.

mama
(164.127.226..)
09:21
04.06.2012
144

ale to przecież na czas remontu.... dlaczego wszyscy się złoszczą, że podczas remontu będzie zamknięte.... to chyba dobrze. a opłata pewnie spowodowana tym, że: za dzierżawę trzeba płacić, pracownikom też, opłaty miesięczne typu prąd...

jolka
(83.21.167..)
09:56
04.06.2012
145

Jola takie argumenty nieprzekonują rodziców to już problem właściciela.

rodzic
(88.156.159..)
12:24
04.06.2012
146

i jak to zakończyło się w Tęczowej? Została pobrana pełna opłata za okres urlopowy? My w Chatce Małolatka płacimy tylko 50% za następny miesiąc. `

ja
(31.61.176..)
19:08
23.07.2012
147

w Tęczowej było tylko odliczone 40zł (stawka żywieniowa) :( Dziadostwo :( a fajnie jest w tej Chatce? dobra opieka, wyżywienie itd.?

qwert
(80.55.134..)
07:24
24.07.2012
148

Dzieci chodzą głodne bo takie skromne są porcie obiadowe, a o dokładce to trzeba zapomnieć.

rodzic
(88.156.151..)
09:18
24.07.2012
149

rodzicu , o którym przedszkolu piszesz: Chatce czy Teczowej Przygodzie'

qwert
(80.55.134..)
13:17
24.07.2012
150

o Teczowej

rodzic
(88.156.151..)
14:29
24.07.2012
151

w Chatce jesteśmy od początku tego roku i nie mogę powiedzieć (ani napisać) nic negatywnego na ich temat. Mam znajomych, którzy szukają miejsca dla swojego maluszka i bardzo ubolewają nad tym, że w Chatce Małolatka są przyjmowane dopiero nieco starsze dzieci...i chyba są zdani na Tęczową

ja
(37.47.10..)
15:30
24.07.2012
152

rodzicu, a skąd wiesz jakie tam są porcje? rodzice przecież nie wchodzą do kuchni

qwert
(80.55.134..)
07:00
25.07.2012
153

personel nie przestrzega tego, aby rodzice nie wchodzili do jadalni

rodzic
(88.156.151..)
09:14
25.07.2012
154

Chciałam tam zapisać córkę. Słyszałam opinie różne, fajnie, bo nowe miejsce, wszystko nowe, ale też że średnio i w ogóle trudno przebić się przez dyrektorkę-elokwentkę. Ale weszłam na ich stronę internetową, niby ciekawa oferta, tyle zajęć, ale jak przeczytałam kadrę to już wiem. Samouwielbienie do potęgi. Jeżeli ktoś pisze o sobie że ma wspaniałe podejście do dzieci, ktoś inny że ma zaszczyt pracować z tak zacną kadrą, to sorry, ale to chyba nie ta branża.

mamuśka
(95.40.96..)
12:56
27.07.2012
155

No i poniekąd tak jest. Sami się wychwalają, rodziców zapewniają, obiecują. Nie wiem. Ja też mam wątpliwości co do jakości usług. Wykształcenie kadry minimalne, tyle co wymogi. Zresztą dziecko już stamtąd wypisałam. Kocioł straszny. Miało być jak nigdzie... no i chyba jest. Ale w te drugą stronę.

w.
(77.112.78..)
22:13
27.07.2012
156

Kolejna nauczycielka odeszła z tego przedszkola.Ciekawe dla czego?

rodzic
(88.156.157..)
13:24
13.08.2012
157

mówisz o p. Oli? też się zastanawiam czemu... chyba cos jest jednak nie tak, bo p.dyrektor sama by Jej nie zwolniła na pewno...

qwert
(80.55.134..)
09:27
16.08.2012
158

Chodzi o zbyt małe zarobki.

rodzic
(88.156.157..)
10:26
16.08.2012
159

jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę nie oszukujmy się zawsze tak jest...

a.
(79.186.118..)
17:51
16.08.2012
160

Wcześniejsze nauczycielki też odeszły z tego powodu oraz przez umowę śmieciową.

rodzic
(88.156.157..)
10:14
17.08.2012
161

no to nieładnie Pani Dyrektor, bardzo nieładnie... a takie były deklaracje, że chce stworzyć nauczycielkom dobre warunki pracy. Całe szczęście, że p.Basia,Magda i Sylwia jeszcze nie odeszły.

mama
(80.55.134..)
13:47
17.08.2012
162

Widocznie w/w nauczycielki zgadzają się na panujące tam warunki lub jeszcze nie znalazły jeszcze lepszej pracy.

rodzic
(88.156.157..)
21:05
17.08.2012
163

Przedszkole średnie. Dzieciaki nic nie widzą z okien, a w środku przepych tandetnych rysunków. Niektóre to po prostu karykatury postaci z bajek. Kto to malował, jakaś masakra. Kubuś Puchatek nie podobny do siebie, jakiej estetyki uczą się dzieciaki patrząc na takie paskudztwa. Na ścianach tyle rzeczy że nie wiadomo na czym oczy zawiesić. Nie wiem jak można się tam wyciszyć, pewnie dlatego ciągle jest taki bałagan a dzieci trudno ogarnąć, bo niestety ale panie nie radzą sobie. Zbyt dużo dzieci na tak małej przestrzeni. To przedszkole to jakaś pomyłka. Pani dyrektor tyle obiecywała, sprawiała wrażenie bardzo dobre, ale chyba nie radzi sobie z tym wszystkim. Czekam do końca miesiąca i zabieram stamtąd dziecko.

mama
(46.76.130..)
10:53
18.08.2012
164

Rysunki na ścianach malowane były przez nauczycielki.

rodzic
(88.156.157..)
10:59
18.08.2012
165

Ludzie co wy piszecie??? Dzieci w tym przedszkolu są bardzo szczęśliwe i to widać! Chyba w tym miesiącu sale zostały przemalowane Mają jednolity kolor i z tego co widziałam nie ma tam żadnej postaci z bajek Co do poprzednich malunków fakt może było zbyt kolorowo ale osobiście widziałam jak rodzice byli pełni uznania dla dziewczyn które to pomalowały i za ich pomysłowość Bo ty ,,rodzicu" pewnie nigdy byś nie wpadła na jakikolwiek pomysł gdybyś była na miejscu tych dziewczyn I nie zgodzę się z tym, iż dzieci są nieogarnięte Jak odprowadzam córę do przedszkola zawsze rano słyszę jak dzieci śpiewają piosenki, i nie słychać żeby na sali były jakieś krzyki czy coś podobnego Osobiście uważam przedszkole za bardzo dobrą placówkę pod względem edukacyjnym jak i pod względem zatrudnionej kadry Panie zawsze miłe i uśmiechnięte Dzieci przytulane przez nauczycielki a nawet całowane na powitanie Bardzo podoba mi się oferta zajęć dodatkowych bo w całym Stargardzie jest ona najbardziej atrakcyjna Jeśli chodzi o Panią dyrektor również uważam że jest osobą z którą można o wszystkim porozmawiać Uważam ze większość ludzi na tym forum wypisuje totalne bzdury Macie niską samoocenę, macie w sobie pełno zazdrości, złości, nienawiści i ,,Tandetny" ale chyba rozum w głowie Wstyd mi za rodziców tego przedszkola z którymi mijam się w szatni Brzydzę się takich osób jak Ty ,,drogi rodzicu" Najlepiej siedź w domu ze swoim dzieckiem i nabierz trochę szacunku do siebie samej i do świata Osobiście widzę jak moja córa pod każdym względem rozwija się w tym przedszkolu Pięknie rysuje, ma bogatsze słownictwo, potrafi liczyć i zna mnóstwo bajek, piosenek i wierszyków Kocha swoje Panie i nie wyobrażam sobie aby mogła pójść do innego przedszkola Pozdrawiam wszystkich zadowolonych rodziców!!!

Katarzyna
(81.190.39..)
11:53
18.08.2012
166

Katarzyno, a jak skomentujesz kłamstwa pani dyrektor o wymogach sanepidu dotyczące pościeli oraz to, że odliczyła tylko stawkę żywieniową za okres urlopowy? Są przedszkola, które nie pobierały żadnych opłat za okres urlopowy...więc chyba można myśleć mniej materialnie i nie być stratnym

mama
(31.61.162..)
16:45
18.08.2012
167

Na samym początku ściany były białe (bo zabrakło chyba już pieniędzy na pomalowanie.Po opiniach rodziców,że żle to wygląda zostały pomalowane przez nauczycielki,a następnie w okresie urlopowym przemalowane.

rodzic
(88.156.157..)
18:29
18.08.2012
168

Zakup pościeli wynika z bardzo ciekawego i myślę trafnego pomysłu Każde dziecko ma taką samą pościel, każda pościel posiada pięknie wyszyte imię i nazwisko dziecka, jest wykonana z porządnego materiału i co najważniejsze po pewnym czasie jest ona do odebrania na stałe a więc przechodzi na naszą własność Co do opłaty za 2 tygodnie ja akurat rozumiem że P. dyrektor musi zapłacić lokal oraz opłacić wszystkim paniom pensję pracowniczą a trochę ich tam pracuje Ja akurat tę kwestię rozumiem i nie robię z tego afery Podobnie jak inne mamy z którymi rozmawiałam Najważniejsze ze doszły jakieś pomieszczenia a więc będzie więcej miejsca i że sala mojego dziecka jest pięknie pomalowana Najbardziej jednak ubolewam jako rodzic nad tym jaki stosunek mają rodzice do nauczycielek w tej placówce Osobiście widzę ogromne zaangażowanie WSZYSTKICH pań tam pracujących a więc w grupie młodszych jak i starszych dzieci Po przeczytaniu kilku postów widać jak bardzo nie doceniacie ciężkiej pracy nauczyciela edukacji przedszkolnej Myślicie że oddajecie dzieci i ważne jest tylko to ile jadło i ile spało Nie widzicie jednak tego jak dużo serca te Panie wkładają w tą pracę. Jestem bardzo zdruzgotana po przeczytaniu postu mamy, która w tak bestialski sposób oczerniła te kobiety dając im do zrozumienia że są do niczego, że nie mają żadnego talentu, że tworzą karykatury postaci Jak tak można??? To straszne że jakaś matka mogła tak napisać Droga mamo wyobraź sobie co teraz czują te dziewczyny Wstydź się za swoje proste i obrzydliwe słowa Po prostu brak mi słów.......!!!

Katarzyna
(81.190.39..)
18:39
18.08.2012
169

Dzięki forum dyrekcja wzieła sobie pewne sprawy do serca i zaczyna to przynosić jakieś efekty.

rodzic
(88.156.157..)
19:22
18.08.2012
170

Jeżeli coś nie jest ładne, to chyba lepiej jest powiedzieć niż udawać że jest ładne żeby komuś nie robić przykrości. Każdy prawdziwy psycholog to powie. Zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci i atmosferę w jakiej się wychowuje. A skoro w tym przedszkolu tak dbają o wszystko to czemu znowu ktoś z kadry odchodzi? A ciekawe ile wspólnego ma Katarzyna z dyrekcją ;)

p.
(95.40.235..)
19:50
18.08.2012
171

Mam takie przypuszczenia,że Katarzyna jest omamiona pięknymi słówkami przez p.dyrektor.

rodzic
(88.156.157..)
20:03
18.08.2012
172

A jak Pani będzie uczyła dzieci bzdury też należy im tego nie mówić żeby nie robić przykrości. Uważam że jeśli ktoś nie umie śpiewać to nie powinien i nie ma w tym nic złego, nie każdy musi umieć. Tylko po co brać się za coś co wychodzi średnio. Wtedy wystawia się na śmieszność. A jeżeli ktoś nie umie przyjąć krytyki i obraża się za prawdę to dopiero ma niską samoocenę..

ania
(77.112.176..)
20:09
18.08.2012
173

Zgadzam się z Ania w 100% na temat przyjmowania krytyki.

rodzic
(88.156.157..)
20:17
18.08.2012
174

To, że ktoś skrytykował rysunki, nie znaczy że ma zły stosunek do Pań. Skrytykował rysunki, a nie Panie. Poza tym nie doszukiwałabym się tu od razu złości rzucanych do Pań, jak to pisze Katarzyna. Nikt nie obrażał nauczycielek. Nie rzucał w nie wulgaryzmami, więc Katarzyna chyba za daleko leci w interpretacji.Skoro rysunki zniknęły to chyba ktoś też uznał że nie były najlepsze. Ja też uważam, że Panie nie zawsze ogarniają dzieci. I to że rano śpiewają o niczym nie świadczy. Kilka razy już zauważyłam i inni rodzice też, sytuacje niedopilnowania. I nie uważam żeby to była wina Pań, wcale nie ma ich tak dużo.

ryba
(77.115.95..)
22:32
18.08.2012
175

Ja rozumiem krytykę i owszem jeśli coś się nie podoba uważam że należy o tym napisać ale nie w taki sposób nazywając to ,,karykaturą czy paskudztwem" Jeśli i wy rodzice uważacie że wypowiadanie się w taki sposób jest na miejscu to ja bardzo wam współczuję a przede wszystkim waszym dzieciom W tym kraju mentalność ludzi jest poniżej jakiejkolwiek godności Szukacie tylko problemów i złych stron wszystkiego co się da Osobiście uważam że największym problemem w tym przedszkolu są RODZICE!

Katarzyna
(81.190.35..)
00:32
19.08.2012
176

A ja tam myśle, że sama Pani dyrektor może pisać jako Katarzyna. Albo jakaś bardzo bliska osoba, która zna myśli Pani dyrektor:) Jak dla mnie to widać sztuczność w wypowiedzi.

tatuś
(95.40.250..)
00:47
19.08.2012
177

Ludzie ogarnijcie się. Jak Wam nie pasuje to zabierzcie z stamtąd dziecko. Ja bym tak zrobiła- ważniejsze było by dla mnie szczęście dziecka i zabrała bym je stamtąd skoro tak źle. Najwidoczniej nie jest tak źle skoro nadal trzymacie tam swoje pociechy !! Przeczycie sami sobie !!!

czytelnicz
(164.127.23..)
09:33
19.08.2012
178

Najlepiej by było dla dyrekcji pozbyć się niewygodnych rodziców i ich dzieci.

rodzic
(88.156.157..)
09:55
19.08.2012
179

Nie ma niewygodnych dzieci są tylko bezmyślni rodzice szukający na okrągło problemów Widać brak życiowych pasji i zainteresowań, brak wiary w to przedszkole i chyba w siebie także. Jak można żyć w tak negatywnym nastawieniu??? Pierwszy raz spotykam się z czymś takim Ludzie zacznijcie patrzeć na świat z nieco innej strony bo sami siebie pozjadacie Dlaczego nikt nie napisze że dyrekcja w ostatnim czasie zorganizowała wspaniałe festyny rodzinne, które służyć miały nie tylko dzieciom ale i rodzicom Dzieci bawiły się genialnie, dużo atrakcji, piękne miejsce ale jak zwykle niepotrzebne słowa z ust rodziców i wieczne narzekanie To jest dopiero MASAKRA! To nawet nie jest masakra to jest patologia! Jak Niektórzy rodzice klepią, o jakich głupotach i bzdurach rozmawiają to nie dziwi mnie poziom wypowiedzi tych osób na tej stronie Totalny brak uśmiechu na twarzy, wieczne niezadowolenie, to źle, tamto źle Wszystko źle hahaha co to za życie??? Powodzenia

Katarzyna
(81.190.37..)
10:29
19.08.2012
180

Katarzyno,czy raczej dyrekcjo tego przedszkola przyjmij z godnością krytykę na temat swojej placówki i zacznij sama się więcej uśmiechać.

rodzic
(88.156.157..)
10:37
19.08.2012
181

Rodzicu co Ty piszesz??? I to jest właśnie przykre Resztę zostawię bez komentarza...

Katarzyna
(81.190.37..)
10:55
19.08.2012
182

Katarzyno życzę powodzenia w dalszej pracy...

rodzic
(88.156.157..)
13:21
19.08.2012
183

A ciekawe, czy szanowny "rodzic" nie jest przypadkiem jedną z pań, która w nieładny sposób pożegnała się z pracą w tej placówce i teraz nie mogąc znaleźc innego zajęcia śledzi namiętnie to forum i szykanuje je na każdym kroku. To jest dopiero godne przyjęcie krytyki. A tak na marginesie - popracuj nad ortografią. Poza tym dziwię się rodzicom, którzy narzekają na przedszkole, w którym przebywają ich dzieci. Skoro cos jest nie tak, to zabieram swoje dziecko i nie wymądrzam się na anonimowym forum. Jest tyle placówek, więc droga wolna.

Marcin
(79.190.18..)
13:51
19.08.2012
184

Marcinie, a która to Pani nieładnie się pożegnała z przedszkolem i skąd ty posiadasz takie informacje.

rodzic
(88.156.157..)
14:03
19.08.2012
185

Oj, cos zakłuło.... Myślę, że Ty "rodzicu" dobrze wiesz, o czym mówię. Przejrzyj wszystkie swoje wypowiedzi a zapewne dostrzeżesz, że nie trzeba byc geniuszem, aby zrozumiec, że łączyło Cię z tą placówką cos więcej. Twoje wypowiedzi są pełne zawiści i Ty jesteś prowodyrem większości zjadliwych dyskusji. Coś musisz miec na celu, aby poswięcac tej działalności tyle czasu...

Marcin
(79.190.18..)
14:07
19.08.2012
186

Mylisz się bardzo i zastanawiaj się dalej co będzie na kolejnym wpisie na forum od różnych osób.

rodzic
(88.156.157..)
14:13
19.08.2012
187

Nie bedę się zastanawiał, bo mnie nie interesuje, co mówią ludzie o innych za ich plecami. Skoro "rodzicu" jesteś tak wtajemniczony/a, i często odświeżasz wątek Tęczowej Przygody, to znaczy, że obrałeś/aś sobie kierunek drogi życiowej. Zatem powodzenia:) Tylko miej odwagę i ujawnij wszystkim czytającym powody swojego wolontariatu w zakresie działalności szykanującej przedszkole. Może to jest rozgoryczenie....? Pozdrawiam. Ps. Nie jestem w żaden sposób związany z tym miejscem, moje dziecko nie uczęszcza do tej placówki. Moje wypowiedzi są czystą refleksją po prześledzeniu tego wątku. Każdy zauważy, że to "rodzic" jest osobą najczęściej wypowiadającą się o Tęczowej i każda jej wypowiedź jest negatywna. Poza tym "rodzic" ujawnia wiedzę na temat przedszkola z zakresu, do którego przeciętny rodzic nie ma dostępu.

Marcin
(79.190.18..)
14:28
19.08.2012
188

Do Marcina Stargard to nie Warszawka wystarczy,że znasz pracownika tego przedszkola lub rodzica, którego dziecko tam chodzi lub chodziło już wszystko wiadomo.

rodzic
(88.156.157..)
20:52
19.08.2012
189

czytam wasze wypowiedzi na forum i z przykrością stwierdzam, że mamy doczynienia z motłochem, który siedzi w domu i nie ma innych problemów jak obrabianie dupy, jak się coś komuś nie podoba to idźcie i powiedzcie w twarz dyrekcji co macie do powiedzenia! przecież jak komuś się nie podoba nie musi dziecka zapisywać do przedszkola! obowiązek szkolny jest od 6 roku życia. Same se wychowujcie dzieci! mamy, które pracują praktycznie nie czytają tych durnych wpisów. po co to forum ?! storne www sobie załóżcie pt: "Obrabianie tyłka przedszkolom.pl"

aja
(46.112.246..)
10:58
20.08.2012
190

Czytam wpisy od czasu do czasu i zauważam pewną dziwną prawidłowość - na wszystkich forach większość wypowiedzi stanowią pełne zawiści słowa, które tylko w niewielkim stopniu odnoszą się do tego co jest tak naprawdę ważne, bo nie są to w moim przekonaniu ani obrazki ani pościel do której zakupu nikt mnie swoją drogą nie zmuszał :))... Moje dziecko jest w placówce od prawie roku. Reprezentuje grupę najmłodszych Dzieciaczków. Mogę powiedzieć, że cieszę się ze jesteśmy częścia Tęczowej Przygody zauważyć mozna na każdym kroku że żlobek/przedszkole się rozwija a o wszelkich poczynaniach rodzice są informowani na zebraniach, festynach a jeśli ktoś ma ochotę na indywidualnych konsultacjach. Moje dziecko wchodzi i wychodzi zadowolone i choć jest małe ma juz spory zbiór prac plastycznych, każda z Pań wita go z otwartymi ramionami a gdy idziemy do domu wiem o tym jak przebiegał dzień jeśli chce wiedzieć coś więcej dopytuje. Każdy ważny dzień kalendarza jest zaakcentowany przebraniami pań, imprezą, balem, zabawami tematycznymi. Gdy kiedyś pytałam o tygodniowy, roczny, dzienny plan pracy były do wglądu... zajęcia rytmiki również mozna było obejrzeć. Myślę, że współpraca z rodzicami jest bardzo istotnym elementem funkcjonowania placówki współpracujmy więc uczciwie i jeśli nie podoba nam się cokolwiek informujmy o tym właściwe osoby a nie wylewajmy żali anonimowo na forum. Ja ze swojej strony dziękuję serdecznie za wspólny rok za wsparcie i pomoc gdy była potrzebna obiektywizm, zaangażowanie i za to, że moje dziecko uśmiecha się gdy słyszy o wizycie w żłobku. DzięQje przede wszystkim Pani MILENIE za serce okazywane Maluchom i świetny kontakt :D ale takze Pani Dyrektor Pani Agacie, Magdzie, Sylwi, Paniom Basiom, p. Oli Zycze powodzenia, bo wiem, że powodzenie placówki to więcej dobra dla mojego dziecka :)

K.K. :)
(87.204.191..)
09:00
21.08.2012
191

Do aja rodzice,czy opiekunowie też śledzą wypowiedzi na forum, ale też zasięgają informacji od rodziców dzieci tam uczęszczających.

****
(89.229.99..)
11:38
21.08.2012
192

Przeczytałam wszystkie wypowiedzi "rodzica" i nie sądze, żeby uwagi były tylko obrażaniem i pluciem na kogoś czy jakąś drogą złości i nienawiści. Rodzic stwierdza fakty, które w mojej ocenie potwierdzają się. Nie wiem czy w każdym przypadku ale często. Nie obraża nikogo personalnie, a wyciąga rzeczy które są na pewno niewygodne dla dyrekcji. Jednak zamiast się doszukiwać złośliwości może lepiej zastanowić się, skoro inni rodzice też potwierdzają te rzeczy. Faktów się nie zakryje ładnymi słowami. Na przykład na jawne powiedzenie o tym ,że Pani dyrektor oszukała rodziców w kilku kwestiach (np. o rzekome wymogi sanepidu)Katarzyna? udaje że nie było kłamstwa, ale że to świetny pomysł. Może i pomysł dobry ale po co kłamać że tak trzeba. Jaki obraz siebie jako dyrektora ale przede wszystkim jako psychologa i biegłego sądowego stwarza osoba, która w tak prosty i beznadziejny sposób próbuje oszukać rodziców. Jak już chce być przebiegła to niech to robi z klasą a nie na poziomie nastolatki. To samo umowy z pracownikami i zarobkami. przecież to co zrobiła i to ile chce płacić za opiekę to jest śmieszne. Wysoki poziom placówki to jest właśnie to czego nie wiać na szyldach i nie ma z słowach.

A.
(95.40.131..)
11:44
21.08.2012
193

To ciekawe, że Katarzyna jak sama pisze "brzydzi się" tymi którzy na forum ujawniają pewne rzeczy, które miały miejsce, a nie brzydzi się kłamstwami dyrektorki. Co więcej udaje jakby nic się nie stało. To dopiero jest system wartości.

kuna
(46.169.148..)
23:32
21.08.2012
194

Zgadzam sie. jeżeli taki system wartości przekazuje sie dzieciom, to dziekuje. a pani dyrektor jezeli fundamenty przedszkola opiera na ładnych słowach, super nazwach, a potem kłamie to jako psycholog faktycznie wystawie sobie dobra wizytówke. oj dobrą, dobrą:) To jak potraktowala praconików i jakie umowy im zaproponowała to juz zostawie bez komentarza. ogólnie jak dla mnie bylejakosc owinięta w kolorowe ładne opakowanie.

tomek
(77.114.35..)
09:54
22.08.2012
195

Niestety dołączam do grona niezadowolonych rodziców. nie dziwie sie juz, ze Panie nieładnie pożegnały sie z placówką. może wczesniej one zostały nieladnie potraktowane przez dyrektorke. Czarować nie jest trudno, ale to predzej czy poźniej wyjdzie. Zgadzam sie z tomkiem, bylejakość w ładnym opakowaniu.

mama
(95.41.117..)
10:02
29.08.2012
196

mamo z powyższego postu, dlaczego nie jesteś zadowolona z przedszkola, jakie są Twoje zastrzeżenia?

qwert
(80.55.134..)
11:36
29.08.2012
197

Z tego co mi wiadomo to Pani dyrektor nieładnie pożegnała się z nauczycielkami, które odeszły z grupy biedronki, a nie Panie.Wersje są różne, a prawda zawsze leży po środku.

rodzic
(88.156.147..)
19:29
29.08.2012
198

Żłobek powinien zostac zamkniety!!! Dyrektorka to *** !!! *** umowy i *** rodzicow w żywe oczy a podobno jest biegla sadowa - skandal i chanba dla Polskiego sadownictwa, powinni ja wyrzucic z takiego stanowiska!!!!. Kłamie rodzicow, ze sanepid kazal, by kupowac od dyrektorki poszewki za 100 zł( na necie polowe tansze), jak sanepid sie o tym dowiedzial to wysmial glupia i chciwa babe - jak klamie w tak oczywistych sprawach to jaki ona przyklad daje naszym pociechom????!!! Kazala sobie placic za 2 tygodnie kiedy dziecko nie bylo w przedszkolu z powodu remontu, gdzie w umowie wyraznie bylo napisane ze gdy przedszkole jest zamkniete z przyczyn niezaleznych od dziecka to rodzice placa 50% miesiecznej kwoty. Dyrektorka patrzy rodzicom w oczy i mowi, ze zmienia sie tylko nazwa w nowopowstalej umowie i, ze nie trzeba jej czytac (to musza pamietac rodzice, ktorzy dali swoje dzieci na samym poczatku otwarcia tej placówki), a potem okazuje sie, ze pozmieniala praktycznie wszystkie punkty w umowie. Powtarzam tragedia, powinni ja wyrzucic z sadownictwa, bo to porażka!! To, ze pracownice odchodza z przedszkola to mnie nie dziwi, bo kto by chcial pracowac na umowe zlecenie za 1100 zł??? Kolejny dowod na to, ze to oszustka, obiecuje pracownica, ze po okresie probnym dostana umowe o prace a potem slowa nie dotrzymuje!!! ***, wiec nic dziwnego, ze dziewczyny odchodza, tylko tu tez dyrektorka powinna dostac po tylku za to zatrudnia na umowe zecenie a dziewczyny pracuja po 8 godzin dziennie - tu sie klania kontrola Inspekcji Pracy... Te fakty to tylko czubek gory lodowej, najlepiej porozmawiac z bylymi pracownicami tego przedszkola wtedy dopiero wyjda rodzicom oczy. Teraz najwazniejsze dzieci!!!, dowiedzialam sie od bylej pracownicy i niestety sprawdzilo mi sie to, ze dzieci dostawaly okrojone porcje obiadowe, podobno dyrektorka zamawiala 50% obiadow niz jest dzieci!!! Moje dziecko zawsze wychodzilo glodne, gdyz nie jest niejadkiem, znajac juz prawdziwe oblicze dyrektorki to mnie nawet teraz nie dziwi oszczedza kase gdzie tylko moze, ale na dzieciach??? Kolejny fakt, to to ze oszczedza na srodkach do dezynfekcji nocnikow i tych nocnikow jest za malo jak na ilosc chodzacych tam dzieci - przez te nocniki moje dziecko jak i inne dzieci mialy problemy intymne to potwierdzil mi lekarz, jak i inni rodzice, ktorych dzieci chodzily do tego przedszkola!!! Moje dziecko nauczylo sie gryzc w tym przedszkolu, w sumie teraz wiem dlaczego glodne bylo to i zle wiec gryzlo, zaluje, ze tak pozno to do mnie dotarlo!!! Takich przykrych incydentow bylo bardzo duzo .... powinni zamknac ta placowke, wspolczuje dziecia, ktorych rodzice tego nie dostrzegaja ... Moje dziecko, jak wiele innych juz nie chodzi do tego zlobka - przestalo gryzc, jest najedzone i nie ma problemow skornych - najlepszy dowod, na to, ze tamto przedszkole bylo porazka!!!

Tragedia
(83.21.27..)
18:10
09.09.2012
199

Tam jest taka fajna pani która ma dziwną fryzurę :P *** Codziennie wygląda jak by była wyfryzowana na wesele :P Jeżeli jest prawda to co piszecie to ta placówka z czasem "umrze"

Kaśka
(83.11.60..)
23:21
09.09.2012
200

do Tragedia: a czy o tym, że w trakcie przerwy wakacyjnej płaci sie 50% było w pierwszej umowie? a co sie jeszcze pozmieniało w umowie i czy masz jeszcze tą pierwszą wersję? do Kaśka: piszesz o Pani Magdzie, rzeczywiście jest bardzo fajna i usmiechnięta :)

qwert
(80.55.134..)
08:27
10.09.2012
201

o rany ! jak waszym dzieciom tak tam nie dobrze to po co je zapisujecie tam? jest tak duży wybor przedszkoli,że napewno dacie rade wybrać coś dla siebie,a dla pokrzywdzonych pracowników polecam temat na forum PRACA,

(46.113.224..)
08:53
10.09.2012
202

moim zdaniem dobrze, że pojawiają się takie wypowiedzi. Tym bardziej, że jest ich dużo a fakty i opinie się pokrywają. Ja też się zastanawiałam nad Tęczową Przygodą, ale po rozmowie telefonicznej i bardzo niekonkretnej odpowiedzi na mojego maila dałam spokój i jak widać miałam dobre przeczucie

ja
(37.47.153..)
20:37
10.09.2012
203

Do postu 201 (bez podpisu): zapisując nie wiemy jak jest, dyrektorka bardzo ładnie i barwnie przedstawia swoją ofertę, dopiero po czasie okazuje się jak jest na prawdę, więc wypisujemy i faktycznie dajemy radę znaleźć coś dla siebie w innych przedszkolach. Różnicę widać po dzieciach. Pokrzywdzonym pracownikom współczuję. Na forum PRACA nic nie wskurają ,ale Inspekcja Pracy chętenie zajmie się tematem.

R.
(46.169.85..)
22:13
10.09.2012
204

Tak się wczytuję w umowy z rodzicami i statut dostepny na stronie i z przykrością stwierdzam, że Pani Dyrektor myśli że jest cwana i że ładnymi słowaami zamydli nam oczy. Najbardziej podoba mi się punkt w statucie, że przedszkole korzysta z pomocy niepublicznej poradni teczowa przystań ze szczecina na mocy porozumienia między stronami. Co ciekawe poradnia jest kierowana przez panią dyrektor przedszkola. Czy pani Dyrektor zawiera porozumienie sama ze sobą?

ups
(95.40.97..)
00:35
11.09.2012
205

To że jest cwana to jej sprawa i jej sumienie jak oszukuje ludzi, ale pewne rzeczy są poprostu łamaniem prawa.

mucha
(46.76.169..)
12:38
11.09.2012
206

a co jest łamaniem prawa?

xxx
(80.55.134..)
14:09
11.09.2012
207

*** dzieci można podciągnąć pod *** ***

ja
(31.61.204..)
15:16
11.09.2012
208

Konstruowanie umów niezgodnych z prawem jest łamaniem prawa. Prawo do pełnych porcji posiłków za które płacą rodzice to prawo dziecka. Niedbanie o czystość, bezpieczeństwo i higienę w pracy to łamanie prawa. Zatrudnianie w ramach umowy zlecenia lub o dzieło pracowników w warunkach i rodzaju pracy kwalifikujących się do kodeksu pracy i tytułu umowy o pracę to też łamanie prawa. poza tym chyba pracowników oświaty w ramach edukacji nie wolno zatrudniać na umowy inne niż o pracę, co innego zajęcia dodatkowe, ale nauczyciele przedszkolni?

anka
(46.169.190..)
16:55
11.09.2012
209

Moje dziecko uczęszcza do tego przedszkola i nie mogę złego słowa powiedzieć o Tęczowej..bardzo cieszę się, że takie dzieci jak Tragedii ze zmianami skórnymi tudzież innymi, nie są już w niej ( bo nie sądzę że to wina nocników, gdyż byłoby więcej takich przypadków). Nie narzekam na higienę oraz estetykę tej placówki. Jako rodzic rozumiem krytykę Tragedii i soczysty wpis zalany goryczą. Lepiej zapisać dziecko do popeerelowskiej placówki, w której od 20 lat nie było żadnego remontu.Tam dopiero jest higiena! W Tęczowej jest wysoki poziom, sale wyposażone na zachodni styl, mnóstwo edukacyjnych zabawek po prostu dla mnie bomba. Tutaj widać, ze czas się nie zatrzymał lecz przeciwnie Pani dyrektor ma fajną wizje tego miejsca. Co do krytyki wyglądu, fryzur itd. Pań tam pracujących uważam to za wysoce niestosowne. Mamy 21 wiek zachowujmy się jak ludzie cywilizowani! Acha z tym głodzeniem dzieci to po prostu ŻENADA jak można tak w ogóle myśleć, że tak jest. Moje dziecko nigdy nie jest i nie było głodne. Sprawdziłam to dokładnie, ale nie ze względu na brak zaufania do placówki, lecz ze zwykłej rodzicielskiej troski. Wszystkich zadowolonych i niezadowolonych pozdrawiam.

rodzicka
(83.21.7..)
18:21
11.09.2012
210

Proponuję sprawdzić ilość dzieci obecnych w poszczególnych dniach w przeciągu kilku miesięcy i ilość obiadów zamówionych w zestawieniu. To jest do sprawdzenia. proponuję przejść się po stargardzkich placówkach i zobaczyć wnętrza i wyposażenie. Chyba potrzeba ci trochę aktualizacji w wyobrażeniu i wtedy sobie porównasz ten "zachodni" styl, hehe. Czemu nie odniesiesz się do sposobu traktowania rodziców i sposobu zatrudniania pracowników oraz wysokości ich zarobków, udajemy że tematu nie ma?

(95.40.183..)
18:46
11.09.2012
211

A co Was obchodzą warunki, na jakich zostały zawarte umowy z pracownikami? Skoro zgodzili się tam pracować, widocznie im odpowiadają. Mentalność współczesnych rodziców - interesować się wszystkim w imię dobra dziecka, ale niekoniecznie tym, co trzeba. Bo płacą, więc żądają! Uważam, że wszyscy siedzieliby cicho, gdyby nie musieli płacić za zajęcia. Wtedy wszystkim wszystko by pasowało. Rzeczywiście, główny problem to sposób zatrudniania pracowników. Ludzie, dajcie spokój!

Kaja
(88.156.155..)
22:17
11.09.2012
212

Kaja? wykazuje się tak niskim poziomem wiedzy ogólnej że aż boli. Jeżeli nie rozumie związku to nie wiem czy się śmiać czy współczuć. Po pierwsze warunki to nie jest jedyny zarzut, powyżej sporo ludzi przedstawiło swoje spostrzeżenia, wiele z nich się powtarza, poza tym Kaja pewnie wiem, że jednak mnóstwo dzieciaków wypisało sie z przedszkola, a pracownice też odchodzą. A teraz najważniejsze - Kaja - mam nadzieje że zrozumie: jeżeli pracodawca daje ludziom takie warunki pracy to pokazuje jakim jest człowiekiem, jak szanuje drugiego człowieka i jego pracę, jaki ma system wartości.no niestety tutaj wartość pracownika jest bardzo niska. Jeśli taki system wartości prezentuje osoba która zajmuje się edukacją i wychowaniem dzieci to chcąc nie chcąc przekazuje go dzieciom, świadomie lub nie. Nie chcę aby moje dziecko wychowywało się w klimacie wyzysku ludzi, którzy gdzieś muszą pracować więc zgadzają się na bylejakie warunki. Nie chodzi o to czy rodzice płacą za zajęcia, ale o zwykłą ludzką uczciwość. Może są tacy którym to nie przeszkadza, tak jak nie przeszkadzało im to, że dyrektorka okłamała ich w kilku miejscach. Dla mnie to jest ważne. Moje dziecko nie musi mieć ekstra zabawek, nie trzeba go wiecznie wychwalać i niańczyć się nad nim, chcę żeby ludzie wpływający na jego wychowanie umieli pokazać mu co jest właściwe, a co nie. Jak ma to zrobić ktoś kto ma taki system wartości?

bezimienia
(77.114.86..)
00:11
12.09.2012
213

Brawo dla bezimiennej. Trafne podsumowanie. Kai to może faktycznie nie przeszkadza, bo sama prezentuje takie wartości. To nie jest tak, że rodzice interesują się wszystkim zanadto, poprostu głośno zrobiło się o warunkach pracy w przedszkolu i nie od rodziców to wyszło. My tylko ustosunkowujemy się do tego. A biorąc pod uwagę traktowanie przez dyrektorkę niektórych rodziców to sie nakładają nastepne rzeczy. Umowy z rodzicami też napisane tak, ze wszystko na korzysc dyrektorki. Tu zresztą tez pojawiły sie kłamstwa jak były zmiany umów, niby tylko nazwa, ale jednak dopiski są których wczesniej nie było i o których nikt nie informował.A z tym głodzeniem dzieci to wcale nie taka żenada, może pani dyrektor na zebraniu przedstawi faktury z ilością obiadów w poprzednich miesiącach i zweryfikujemy to ze stanem faktycznym dzieci. przecież jeżeli nie ma sobie nic do zarzucenia to nie powinno byc z tym problemu, zwłaszcza że za to płacą rodzice, a nie ona.

A.
(46.169.53..)
11:09
12.09.2012
214

A myslałam ze tylko ja tak uważam. widze ze nazbierało sie tego. jak dla mnie to było do przewidzenia, od początku czułam sie tam nieswojo. kiedy wypisywałam dziecko tez miałam problem z dyrektorką bo nie chciała wypisać mojego dziecka, powołując sie na zapisy umowy, które jak sie okazało były niezgodne z ogólnym prawem, usłyszałam sporo niemiłych słów na swój temat i na temat mojego dziecka też. Teraz chodzi do innego przedszkola, znalazła swoje miejsce i jest dobrze, poprostu normalnie, tak jak powinno być.

w.
(95.40.2..)
19:00
12.09.2012
215

Wyrażanie opinii na anonimowym forum też jest prezentacją systemu wartości. Skoro macie uwagi, to wypowiedzcie je wprost dyrektorce, a nie tutaj, anonimowo, bez podpisu. Skoro macie rację, to boicie się podpisać? System wartości? A "bezimienna" wychowuje swoje dziecko w duchu "bezpiecznego oczerniania", w internecie:) I wszystko świetnie rozumie, wiedzę ogólną posiada na wysokim poziomie, aż miło. Brawo!

Kaja
(88.156.155..)
19:52
12.09.2012
216

Oczernianie? haha, Kaja poczytaj sobie wszystkie posty i dobre i złe opinie zdarzają sie niepodpisane, a tych niepodpisanych jest na prawde mało. Poza tym skąd będziesz miała pewność, że ktoś podaje prawdziwe imię, zresztą bezimienna to "autor", na forach używa się pseudonimów, ale czy ważne? próbujesz w ten sposób odwrócić uwagę od problemu, czy brak ci argumentów, a coś napisać trzeba? Poza tym wypowiadają się osoby które wprost mówiły dyrektorce swoje uwagi, ja też do nich należę, chociaż teraz mi już wszystko jedno, bo dziecka tam już nie mam. Są ludzie którzy proszą o opinie ( po to jest forum) więc inni ich udzielają. A czy ktoś z nich skorzysta to już ich sprawa. chociaż z tego co czytam ludzie przytaczają bardzo konkretne zarzuty i z tego co piszą przekonują sie na wlasnej skórze i rezygnują, łącznie z pracownikami. Jeśli jakiś zarzut pada z ust jednej osoby to faktycznie gusta są różne, może jakiś rodzic ma zbyt wysokie wymagania, ale z tylu ust to już o czymś świadczy i raczej nie zmówiły się żywioły, skoro ludzie wypisują dzieci, a wiem to bo spotykam mamy które znam z przedszkola, skoro pracownice odchodzą, (najbardziej żałuje Pani ***)to chyba z palca sobie tego nie wyssali.

imię
(95.41.24..)
20:53
12.09.2012
217

do W: a jakie zapisy umowy odnośnie wypisywania dziecka są niezgodne z prawem? W umowie jest mowa o 30-dniowym okresie wypowiedzenia. Pani dyrektor jaka jest można mieć obiekcje ale chyba Paniom , które opiekują się dziećmi w przedszkolu nie można nic zarzucić bo są na prawdę zaangażowane w swoją pracę, a to one są przecież najważniejsze a nie to jaka jest dyrektorka. Dzieci robią ciągle jakieś prace plastyczne, uczą się nowych rzeczy, są dodatkowe zajęcia więc nie wiem o co macie pretensje i czemu Wasze dzieci się czuły źle. Podałby ktoś w końcu jakieś konkrety

Dorota
(109.243.26..)
22:17
12.09.2012
218

Nikt nie ma pretensji do Pań, nikt nie twierdzi że dzieci nie robią plac plastycznych, albo że nie mają zajęć. Mają, ale to żadna nowość - taka przecież jest istota przedszkoli. Rodzice mają pretensje do dyrektorki, mnóstwo bardzo konkretnych zarzutów w postach powyżej i to prawie od samego początku. Słyszy się o tym nie tylko na forum. Rodzice często znają się też prywatnie i wymieniają się informacjami. Stargard jest mały. Ktoś na forum pytał czemu nie mówimy tego wprost dyrektorce. problem jest wlaśnie w tym, że mówiliśmy, ale ona nie chce tego słuchać. Ma swoją wizję i dobrze, niech ją sobie ma, to jej przedszkole, ale niech się nie dziwi, że rodzice rezygnują, a pracownice odchodzą.

imię
(95.41.24..)
23:35
12.09.2012
219

"Chciałabym stworzyć miejsce przyjazne Dziecku i jego Rodzinie, doświadczenie pokazuje mi jaka może to być ciekawa i tęczowa przygoda pełna wrażeń i trudów, ale też wzrastania w stawaniu się człowiekiem, dobrym człowiekiem" - to są słowa Pani dyrektor ze strony internetowej. jestem ciekawy jak osoba, która okłamuje rodziców, zatrudnia osoby na minimalnych pensjach bez świadczeń socjalnych dla nich i ich rodzin, które przysługuja pracownikom, jak osoba która okraja obiady dzieciom, chce ich uczyć stawania sie dobrym człowiekiem. Ktoś wyżej pisze, że nieważne jaka jest dyrektorka, ale jakie Panie, nie zgadzam sie z tym, ta pani sama pisze chce uczyc dzieci, chce im pokazywac świat, jaki? ten który sama tworzy wokół siebie? świat wielkich i pieknie brzmiacych, ale pustych słów? Nie, dziekuje. niech sobie tak wychowuje swoje dziecko.

.
(77.115.191..)
13:35
13.09.2012
220

mówiliśmy dyrektorce, zgłaszaliśmy co nam sie nie podoba, nie chciała o niczym słyszeć, sama wie najlepiej i z tego co wiem tez od innych rodziców którzy też mieli tam dziecko i zabrali, że każdemu mówiła to samo, że wszystko sie wszystkim podoba, aon jest pierwszym i jedynym rodzicem który zgłasza że coś jest źle. Tylko nauczycielki wiedzą jak jest na prawde. Może powiedzą coś o *** *** *** ***, np. *** *** *** *** *** ***. Te panie to juz dawno odeszły bo nie chciały tak pracować. ale swoje wiedzą. A dziecko w domu mówi co sie dzieje w przedszkolu. i z tego co słyszałam, to nie tylko moje.

mama
(95.41.68..)
14:37
17.09.2012
221

droga mamo z postu 220, napisz proszę jeszcze raz to co usunęli, co takiego złego się tam dzieje, sugerujesz , że źle się opiekują dziećmi?

x
(164.126.156..)
16:25
17.09.2012
222

dotarły mnie informacje od pań, ktore juz tam nie pracują ze dyrektorka nie kazała im mówić rodzicom co sie dzieje w przedszkolu, np jak dziecko sie uderzy, albo gdy płacze. rodzicom nalezy mówic że wszystko jest ok. Szkoda, ale to pewnie tez wykasują, zapytajcie swoje dzieci, albo panie z przedszkolu.

mama
(46.169.223..)
16:48
17.09.2012
223

PS. nie wiem jak jest teraz, bo juz tam nie mam dziecka.

mama
(46.169.223..)
16:51
17.09.2012
224

Co za bzdury! Kiedy coś jest z dzieckiem nie tak zawsze mam od Pani z grupy telefon Np. Raz moje dziecko miało gorączkę natychmiast mnie poinformowało Zawsze wiem czy zjadło obiad czy też nie Za każdym razem mam rzetelne i precyzyjne informacje na temat przebytego dnia dziecka w przedszkolu. Jeśli Pani nie ma czasu ze mną rozmawiać bo w szatni jest pełno rodziców, zawsze przeprosi mnie i dokańcza ze mną rozmowę następnego dnia Czuję że ta placówka dba o dobro mojego dziecka i to jest dla mnie najważniejsze! Od kiedy uczęszcza tam moje dziecko, nigdy nie miałam co do tego wątpliwości!

K.
(89.228.245..)
19:32
17.09.2012
225

Brak aktualnych informacji na stronie internetowej przedszkola.Na stronie wymienione są osoby z kadry, które już tam nie pracują.

rodzic
(88.156.149..)
19:57
17.09.2012
226

Tęczowa Przygoda ma swoją stronę na facebooku tak jak było mówione na zebraniu I tam najlepiej widać jak kadra pracuje z naszymi pociechami Wystarczy spojrzeć na te uśmiechnięte buźki:)To mówi samo za siebie

K.
(89.228.245..)
20:24
17.09.2012
227

Ale rewelka, poinformowali o gorączce, hura, Kochana, taki jest obowiązek! To oczywiste. Ciesze sie, że miałaś to szczęście że dostałaś rzetelne i precyzyjne informacje o swoim dziecku ( pod warunkiem że były prawdziwe), ja też długo myślałam, że dostaje prawdziwe informacje...

też mama
(46.76.221..)
20:49
17.09.2012
228

Co nowe przedszkole to afera. Moje chodzi do przedszkola na Pyrzyckie płace 400 zł i jestem zadowolona. Też naczytałam się kilku nieprzychylnych rzeczy na temat tego przedszkola, ale na szczęście nie przekonaliśmy się o tym...

mama B.
(164.126.1..)
21:41
17.09.2012
229

Moje dziecko teraz też chodzi do innego prywatnego i tam jestem bardzo zadowolona. Przede wszystkim traktują nas normalnie, nikt nie obiecuje rzeczy z kosmosu, dziecko mi nie płacze, chce chodzić i tyle.

mama
(46.76.221..)
22:33
17.09.2012
230

Mhh, na facebooku widać jak sie pracuje z dzieckiem w przedszkolu.:) ktoś próbuje wybielić konkretne zarzuty czymś rzuconym z innej beczki, efekt jest jeszcze gorszy, takimi tekstami tylko dobijacie i potwierdzacie jakosc tego wszystkiego. Ja nie twierdze, że wszystkich spotkało albo spotka to co moje dziecko. Nie mówie nikomu żeby nie posyłali tam swojego, ale jak ktoś pisze że wszystko jest ok bo pani poinformowała rodzica o gorące dziecka to chce mi sie śmiać. Niedługo dojdzie do tego, że ktoś się ucieszy bo dziecko mogło zrobić siku i dostalo zupkę, no wow.. Zresztą wydaje mi się, że bezsensu jest kiedy ktoś pisze, że to niemożliwe, że panie o czymś mnie nie poinformowały bo ją informują. Skąd ktoś może wiedzieć jak mnie potraktowano i pisać że to bzdura czy nieprawda?

(95.41.136..)
07:49
18.09.2012
231

Możecie pisać co chcecie Ja jestem zadowolona Nigdy nie miałam nieprzyjemnej sytuacji podobnie jak większość rodziców z którymi rozmawiałam po zebraniu Tak jak i ja są oni zadowoleni i nikomu w głowie żeby zmienić placówkę Może w grupie do której chodzi moje dziecko są zgrani rodzice! i nie mamy nic do zarzucenia dyrekcji ani pracownikom

K.
(81.190.35..)
07:53
18.09.2012
232

Zanim przyszliśmy do tęczowej przygody to w byłym przedszkolu nikt nie poinformował mnie ze córka ma gorączkę Nikt nawet nie miał zamiaru poinformować mnie że dziecko wygląda źle, nie chce się bawić Dlatego doceniam tak bardzo każdy telefon w sprawie mojego dziecka Myślę sobie żeby większość tych nudnych rodziców tego forum zajęło się w końcu czymś bardziej interesującym niż wypisywanie nieprawdy na temat tej placówki Ja wraz z rodzicami z grupy mojego dziecka stajemy murem za tą placówką!

K.
(81.190.35..)
08:06
18.09.2012
233

Naleśnikarnia nie przynosi kokosów to pani Arleta została pracownikiem u bratowej i teraz zajmuje się dziećmi.

rodzic
(88.156.149..)
12:29
18.09.2012
234

Nie wiem dlaczego K. nie potrafi zrozumieć prostego faktu, to że jej coś sie przydarzyło nie znaczy że nie przydarza sie nikomu. Nie trzeba stawać murem za czymś, lub za kimś, forum jest od tego żeby każdy mógł wyrazić swoją opinię. K jest zadowolona i ok, ktoś inny nie jest i też jest ok, ma prawo, a takie gadanie , że to kłamstwa jest bezsensu. Pani dyrektor też mówiła że jestem pierwszym rodzicem który zgłasza jej problem, a tu proszę nagle się okazuje że było ich więcej i każdemu tak mówiła, że jest pierwszym. Poza tym ciekawe, że nagle się okazało, że K. miała jednak dziecko w innym przedszkolu i tam jej nikt nie powiedział że miało gorączkę - zostawie to bez komentarza, ale każdy inteligentniejszy człowiek po przeczytaniu większej ilości postów i nagłych zwrotów i opisów K, sam wyciągnie wnioski. Wtrącenie o naleśnikarni uważam jednak mocno nie ma miejscu i bez związku z tematem.

m.
(95.41.251..)
13:06
18.09.2012
235

Droga m. z postu 234 jak byś miała dziecko w tym przedszkolu to byś wiedziała o kogo chodzi.

rodzic
(88.156.149..)
17:48
18.09.2012
236

Wiadomo o kogo chodzi, wiadomo o powiązaniach rodzinnych, ale nie nic złego w tym że ktoś zatrudnia kogos z rodziny. to nie nic wspolnego z tym co było pisane wyżej jako zarzuty względem dyrektorki. Popieram większość zarzutów wobec tego przedszkola, wypisałam juz dziecko stamtąd, bo nie mi tez nie odpowiadał klimat i podejście dyrektorki w bardzo wielu kwestiach względem dzieci i rodziców, ale nie odchodzą mnie układy z naleśnikarnią i czy pracuje tam jej bratowa, matka czy sąsiadka, pod warunkiem że się do tego nadają, a czy przeszły z naleśnikarni, no robić zarzut z czegoś takiego uważam już nietaktem, mimo że w przedszkolu mi się nie podobało i potraktowana zostałam przez dyrektorkę na koniec co najmniej średnio.

(95.41.19..)
22:51
18.09.2012
237

Drodzy Państwo.Postanowiłam zrobić wpis na tym forum,gdyż pojawiają się wpisy tak irytujące mnie , że nie można zostawić tego tak po prostu i czekać, aż będzie obrażany każdy pracownik w naszym przedszkolu-TĘCZOWEJ PRZYGODY.Ileż nienawiści i zwykłej ludzkiej zazdrości obserwuję w w.w. wpisach.Każda z nas wkłada w tą pracę całe swoje serce,wiem że dzieci są u nas bardzo szczęśliwe a ich rodzice nie wyobrażają sobie , aby ich dziecko uczęszczało do innej placówki i to są fakty!To ja spędzam 9 godzin z dziećmi dbając by nikomu nic nie brakowało, a rodzice są traktowani z ogromnym szacunkiem i są to fakty, a nie wymysły.Zdecydowałam się na ten wpis , aby każdy rodzic który chce posłać swoje dziecko do naszego przedszkola ,ale pewne wpisy spowodowały jego wahania, to ja jestem odpowiednią i kompetentną osobą do odpowiedzi na nurtujące was pytania .Możecie również przyjść do przedszkola i tam , będę do waszej dyspozycji.Mój wpis kieruję do rozsądnych ludzi,i mam nadzieję ,że znudzą się innym wypisywanie wszystkich oszczerstw pod adresem każdego pracownika a przede wszystkim osoby,która wkłada najwięcej w tą placówkę,daje nam pracę,stabilizację ,wsparcie ,możliwość samodoskonalenia.Przestańcie więc ranić innych i pozwólcie nam w spokoju pracować. Barbara Grzelecka-Sobańska -wychowawca grupy MOTYLKÓW z TĘCZOWEJ PRZYGODY

Barbara
(83.8.5..)
08:19
19.09.2012
238

przepiękna reklama placówki Tęczowa Przygoda ale to nadal sa tylko słowa i nic poza tym kazdy pracownik lub dyrektor może tak pięknie opisac swoja placówkę ale prócz pięknych słów nic więcej nie ma

mala
(88.156.155..)
10:53
19.09.2012
239

To nie jest reklama!To jest zachęta do dialogu i rozmów z ROZSĄDNYMI RODZICAMI.Drodzy Państwo powtarzam jeszcze raz,iż odpowiem na każde nurtujące was pytania.Najważniejsza jest dla mnie rozmowa w której występuje prawda potwierdzana wieloma argumentami, a nie rozmowa z ludźmi podszywającymi się pod rożnymi pseudonimami, nie mający odwagi na szczery dialog i rozmowę na poziomie dorosłego człowieka, a tylko umiejący szykanować innych ludzi!

Barbara
(83.8.5..)
12:41
19.09.2012
240

O czym tu rozmawiać, jeśli sama dyr. kłamie w sprawach rzekomo narzuconych przez sanepid, porcjach obiadowych i pobiera opłaty za okres urlopowy. Czy to nie są fakty? Nikt się przecież nie czepia do pań opiekunek, tylko do sposobu prowadzenia placówki i oszukiwania rodziców

mama
(31.62.95..)
13:09
19.09.2012
241

Droga Barbaro, problem jest w tym, że próby dialogu z panią dyrektor były. I słowa, których używasz już słyszałam z ust dyrektorki, podobnie jak wielu innych rodziców.Ja nie twierdzę, że nie ma rodziców zadowolonych, pewnie są jak w każdym przedszkolu, ale to nie znaczy że ci wszyscy rodzice którzy zostali potraktowani niewłaściwie (łącznie ze mną) nie istnieją. Istnieją rodzice, i ja ich też znam, którzy usłyszeli pod swoim adresem wiele niemiłych słów wtedy kiedy właśnie zgłaszali swoje zarzuty, więc o jakim dialogu Ty mówisz. Pani dyrektor - psycholog, wie najlepiej wszystko co i jak. Osobiście uważam, że przedszkole jest przeładowane, dzieci jest bardzo dużo, Pań no niestety jak dla mnie za mało. Poza tym z tą stabililacją i pracą to chyba kpisz. Pół Staragadu wie jaki umowy a raczej pseudoumowy dostali pracownicy, jakie pensje. Wiesz pewnie dlaczego sporo pracowników odeszło. Dzieci też sporo przepisało sie do innych przedszkoli i wiem od rodziców, że tam są zadowolenie, łącznie ze mną. Więc o jakiej rozmowie na poziomie dorosłego człowieka mówisz? Na ile dorosłe było zachowanie dyrektorki kiedy okłamała rodziców w sprawie obiadow, pościeli i innych, o jakiej szczerości mówisz? Na ile dorosłe jest spisanie z rodzicami umówi, które nie są zgodne z prawem, z resztą z tego co wiem, to chyba umowy są już u rzecznika praw konsumenta. To jest właśnie to czego wielu ludzi tam nie wytrzymuje. Prowadziła dialog z Panią dyrektor i podzielam zdanie tych którzy pisali wyżej, że najlepiej prowadzi jej się dialog ze soba samą. Ona uważa że ma kompetencje we wszystkim, ale po drodze okazuje się jednak, że bywa z tym różnie. I nie widzę w tym oszczerstw. Chyba każdy ma inne fakty na myśli.

mama
(46.169.26..)
13:44
19.09.2012
242

To trzeba było wcześniej przeczytać umowę i potem ją podpisać, a nie teraz, nagle, do rzecznika konsumentów oddawać! Ludzie! Czy Wy jakiś konkurs na największą liczbę krytycznych postów urządzacie? Po cholerę się wypowiadacie, jeśli już dzieci zabraliście! Cieszcie się nowym miejscem i szczęściem dziecka, skoro takie jest. Nie wracajcie do przeszłości.I nagle cały Stargard roztrząsa sprawę umów pracowników. Jeszcze się okaże, że forumowicze wiedzą lepiej, na jakich warunkach Panie pracują. Pani Basiu, szkoda zaprzątać sobie głowę próbami przemówienia wszechwiedzącym do rozsądku. Oni już odkryli swoje powołanie - wymądrzać się i krytykować wszystko i wszystkich. Oj, zazdrość to brzydka cecha...

Kaja
(88.156.155..)
16:12
19.09.2012
243

Droga Barbaro pracownicy SCK i nie tylko dobrze pamiętają jak żaliłaś się na temat swojej dyrektorki i warunków pracy. Może podzielisz się z nami informacjami co takiego się wydarzyło,że zmieniłaś opinię na temat tej placówki.

rodzic
(88.156.149..)
16:21
19.09.2012
244

Mamo z postu 241- chyba żarty sobie robisz co do umowy! a pod jakim względem umowa jest niby niezgodna z prawem? podaj prosze konkrety

qwert
(46.113.16..)
17:51
19.09.2012
245

Ciekawe co to ma wspólnego z zazdrością? Ja nie dyrektorce tego jakim jest człowiekiem, co więcej w pewnym sensie jestem zła na siebie że jej zaufałam. I tyle. Poza tym nie żyjemy już w czasach, kiedy sie wszystko zamiatało pod dywan i udawało że tego nie ma. Uważam że o takich rzeczach należy mówić głośno, bo czym innym jest praca na magazynie, a czym innym praca z dziećmi. Przedszkole jakby nie było wychowuje dzieci i ludzie zajmujący się wychowaniem czyichś dzieci ponoszą za to odpowiedzialnosć. Myśle że dlatego tak głośno się zrobiło, bo to nie jest jak się okazało pojedyńcza sytuacja. Rodziców i osób którzy mają krytyczne uwagi troche sie nazbierało, a dzisiaj rodzice znają swoje prawa i prawa swoich dzieci i wiedzą gdzie zgłaszać takie uwagi. A co rewelacyjnych warunków pracy, pani Basia sama pokazała jak jest. Jeżeli praca po 9 godzin z dziećmi w hałasie jest szczytem dobrych warunków, to o czym my mówimy. W jakim stanie jest się po kilku godzinach ciągłej uwagi i hałasu można sobie wyobrazić i dlatego nie zaufam osobie, że w takim stanie ma sprawować opiekę nad grupą dzieci.

mama
(77.115.19..)
22:00
19.09.2012
246

I podstawowy błąd - to nie przedszkola, żłobki, czy szkoły wychowują dzieci, ale rodzice! Jakaś chora tendencja funkcjonuje wśród obecnych rodziców - wychowanie zrzucają na placówki oświatowe, podczas gdy znacznie większy wpływ, wręcz decydujący, na osobowość człowieka ma jego dom. Po kilku latach następuje zdziwienie, że nie zna się własnego dziecka. No, skoro wychowanie zrzuca się na przedszkole, to nie można się dziwić, że dziecko negatywnie zaskakuje. A znajomość praw, i owszem, potrzebna, ale istnieją również obowiązki, o których jakoś się zapomina. Wszyscy tylko praw by się domagali. I pozostaje duma, że się komuś dopiekło. Ludzie, naprawdę, dajcie już spokój.

Kaja
(88.156.155..)
22:23
19.09.2012
247

Kaja, mam nadzieje że nie pracujesz w tym przedszkolu, chociaż sposób w jaki mówisz i nawet słów jakich używasz mocno mi panią dyrektor zawiewają :) Pisałam wyżej i napisze jeszcze raz PRZEDSZKOLE JAKBY NIE BYŁO WYCHOWUJE DZIECI! To nie znaczy że ja oczekuję, że mi je wychowa za mnie, ale wpływ ma ogromny, bo dziecko spędza w nim często ponad połowę dnia i chłonie to co tam jest. jeżeli uważasz że to błąd i to podstawowy (jak sama piszesz), to sorry, ale sobie szkodzisz i dobijasz kolejny gwóźdź do opinii o tym przedszkolu.

mama
(77.115.19..)
23:01
19.09.2012
248

Zgadzam sie z powyższym postem, zrzucanie teraz problemu i to podstawowego na strone oczekiwań rodzica pokazuje, że Kaja kompletnie nie rozumie funkcji przedszkola i jego ogromnego wpływu na wychowanie dziecka. Ja tez nie oczekuje że żłobek, przedszkole, czy szkoła wychowa mi dziecko, ale faktem jest, że poza rolą oświatową pełnią też rolę wychowawczą. I z tego powodu rodzice (przynajmniej ja, ale jak widzę jest mnóstwo myślących podobnie) zwracają uwagę w jaki sposób przedszkole wychowuje i jakie przekazuje dzieciom wartości. Co do umów z pracownikami to nie rodzice na forum wymyślają sobie warunki na jakich pracują lub pracowały panie w przedszkolu, bo te informacje wyszły własnie od nich. Pani Barbara sama narzekała na to, a jeżeli teraz udaje że tego nie było to o czym to świadczy? i jakąś regułę funkcjonującą w tym przedszkolu potwierdza. Hipokryzja? Ci którzy mieli troche własnej godności i szczerosć nie pozwalała im patrzeć na pewne rzeczy jakie działy sie względem dzieci i rodziców sami odeszli, bo faktycznie po dziewięć godzin to można pracować w sklepie, albo za biurkiem, ale nie z dziećmi, gdzie świeżość i koncentracja jest niezbędna, aby zapewnić im bezpieczeństwo.

druga mama
(46.169.150..)
10:02
20.09.2012
249

Powiem tak, moje dziecko dopiero od września tam uczęszcza i póki co i ja i dziecko jesteśmy zadowoleni. Mam nadzieję, że tak będzie dalej. Wcześniej chodziliśmy do państwowego żłobka i tam (o dziwo!) panie też pracowały po 9 godzin i jakoś ten fakt żadnemu rodzicowi nie przeszkadza. Długo się zastanawiałam, czy wysłać dziecko do Tęczowej Przygody. Naczytawszy się tego forum miałam wiele wątpliwości, ale zaryzykowałam i nie żałuję. Poprzedni rok był pierwszym rokiem działania tej placówki i nie oszukujmy się, ale każdy uczy się na błędach. Przypuszczam, że w tym roku niektóre rzeczy się zmieniły, ale nie wszystko da się od razu zrobić idealnie. Ja wychodzę z założenia, że jeśli dziecku i nam, rodzicom to przedszkole nie będzie odpowiadać, to po prostu przeniosę dziecko do innego i tyle. Póki co syn chętnie idzie do przedszkola, jest najedzony (a potrafi zjeść sporo)i uśmiechnięty. To dla mnie najważniejsze - szczęście mojego dziecka!

Mamcia
(81.190.37..)
10:34
20.09.2012
250

drogie mamy, a czy w innych prywatnych przedszkolach nauczycielki pracuja krócej?

(164.127.42..)
10:52
20.09.2012
251

Do Mamci proszę nie pisać bzdur według ustawy żłobkowej w żadnym państwowym żłobku panie nie pracują po 9 godzin.

rodzic
(88.156.149..)
11:05
20.09.2012
252

Jak dla mnie mamcia to wcale nie mamcia. Dlaczego? skoro ma dziecko od września, to skąd może wiedzieć jakie błędy były we wcześniejszym roku? przeczytała na forum i uwierzyła foumowiczom? no sama mówi że nie, bo nie sądze że rodzic, który uwierzyłby w zarzuty posłał by tam dziecko z nastawieniem: " no błędy były, ale może się poprawią", a jeżeli nie wierzy w te zarzuty, to po co pisze o ich naprawianiu? Gołym okiem widać po postach kto to pisze. Co do ilości godzin w państwowych żłobkach i przedszkolach pracuje się z ustawy, i ona bardzo mocno chroni pracowników co do ilości godzin.

aha
(46.76.160..)
11:51
20.09.2012
253

Ja mam teraz córkę w prywatnym przedszkolu, nauczycielki pracują po 5 godzin na etacie.

w.
(95.40.131..)
12:02
20.09.2012
254

Nie, nie pracuję w tym przedszkolu i nie jestem z nim w żaden sposób związana. Moje dziecko również tam nie uczęszcza. Po prostu zainteresowałam się tym wątkiem, gdyż posiada oszałamiającą liczbę postów. I mam wrażenie, że osoby wypowiadające się tu chcą się jakoś dowartościować wylewając żale i szukając poklasku. Drogie mamy, rozumiem wpływ przedszkola na kształtowanie się osobowości, ale to dom wychowuje. Na co dzień związana jestem z oświatą i braku zrozumienia tego systemu nie można mi zarzucić. Chodzi o to, że większość rodziców sama sobie zaszkodziła nie czytając dokładnie umowy. A poza tym widzę, że ważniejsze dla kilku osób są gdzieś zasłyszane plotki. Wiem jedno, każda szkoła, przedszkole, czy żłobek znajdzie swoich zajadłych przeciwników, ale również gorliwych zwolenników. Dyrektorzy i nauczyciele zawsze byli krytykowani, a dyskusje na temat ich pracy i zarobków są podejmowane w większości domów, przy stole, przy dzieciach, więc nie można się dziwić, że później dzieci powtarzają to, co usłyszą. Każdy teraz chce być ekspertem w dziedzinie wychowywania dzieci. Tak jak pisałam wcześniej - nie odpowiadało Wam miejsce, zabraliście dzieci, więc cieszcie się tym, że jest dobrze i dajcie już spokój z tym komentowaniem. Przecież Tęczowa Przygoda nie jest jedynym tematem.

Kaja
(88.156.155..)
13:08
20.09.2012
255

Jednak mamcia to mamcia... Widzę, że większość z Was jest bardzo zawzięta i na siłę próbuje wmówić komuś, że jest kimś innym niż jest. Wasz problem. Dyskusja z Wami chyba nie ma jednak sensu, bo jak widać ciężko Wam uwierzyć,że ktoś ma inne zdanie i jest zadowolony. Może sami jesteście zakłamani i bardzo negatywnie nastawieni do życia? Może nie idzie Wam w życiu tak jak byście tego chcieli i próbujecie z zazdrości oczerniać i uprzykrzać życie innym? Skoro tak źle jest w tym przedszkolu to dlaczego dzieci i rodzice są zadowoleni? Dlaczego utworzono nową grupę? Czyżby z braku chętnych? Dyskusja z Wami nie ma większego sensu, dlatego nie zamierzam już wypowiadać się w tej kwestii. Bawcie się sami w tym błocie. Miłej zabawy!

Mamcia
(81.190.37..)
13:26
20.09.2012
256

Do mamci z postu 249. Nie będzie miło. Ale przynajmniej będzie wiadomo kto w tym wszystkim kłamie ile jest hipokryzji i co niektórym klapki z oczu pospadają. Ja też uważam, że mamcia to żadna mamcia, tylko ktoś bezpośrednio z przedszkola, który udaje mamcie. Piszesz że trafiłaś do tęczowej z synem dopiero we wrześniu z państwowego żłobka? a to ciekawe, że w sierpniu pisałaś na forum, że masz tam córkę, która tyle cudownych rzeczy nauczyła się od pań w przedszkolu. Podpisywałaś się Katarzyna bardzo chwaląc dyrekcję tego przedszkola, festyn, wspaniałe pomysły pani dyrektor, broniłaś wtedy jej kłamstw względem rodziców, które wyszły na jaw. W poście 179 i 181 widać to wyraźnie. Wczesniej też w kilku 165, 168, 175. Wszystkie sprzed września, kochana. Próbowałaś wtedy psychologicznie rozgryźć rodziców tłumacząc im jak na terapii jacy są zamknięci w swojej zawiści i swoim niesprawiedliwym postrzeganiu świata..., żenada, poprostu żenada.

(77.115.58..)
13:45
20.09.2012
257

Do postu wyżej- dziś pierwszy raz napisałam na tym forum, ale przecież Wy wiecie lepiej! Doszukujecie się rzeczy, które czasami po prostu nie istnieją! Nie szkoda Wam czasu, skoro piszecie, że i tak nie macie już dzieci w tym przedszkolu?

Mamcia
(81.190.37..)
14:00
20.09.2012
258

do w. z postu 253 - a w jakim przedszkolu jest Twoje dziecko?

(46.112.251..)
14:09
20.09.2012
259

Faktycznie w postach 179 i 181 są już wpisy mamci z sierpnia i podpisywała sie Katarzyna. Po rozwinięciu IP komutera dokładnie widac że to ten sam. hehe, ale wpada.

aha
(46.76.204..)
14:24
20.09.2012
260

śmiech na sali

K.
(81.190.33..)
15:04
20.09.2012
261

Drodzy furiacki i nieszczęśnicy!!! Pani z postu nr 249 ma taki sam początek numeru IP Jeśli więc ktoś potrafi przeczytać całość numeru IP (gdyż nie jest on widoczny w całości) to niech napisze na forum jak to się robi Szkoda że nie mogę zobaczyć Waszych min:D Widzę że nadal utrzymujecie swój (nie za wysoki) poziom na tym forum Oczywiście nie wszyscy!:)

Katarzyna
(89.229.107..)
15:11
20.09.2012
262

Wiedziałm, że taki będzie schemat tłumaczenia, po prostu wiedziałam, i że ten kto będzie próbował to tłumaczyć podpisze się Katarzyna. Ci którzy cokolwiek wiedzą na temat IP, i tak zobaczą to co istotne. Początek IP, ok, może być taki sam - lokalizuje obręb, ale w takiej ilości cyfr? cóż za zbieg okoliczności chybaże panie są bezpośrednimi sąsiadkami w obrębie swojej lokalnej sieci łącze po łączu, może pracują w jednym biurze przy dwóch osobnych komputerach..? :) i w życiu nie słyszały o swoim isteniu? tak, na pewno tak było.. ciekawe że przy takiej ilości postów, tylko ten jedyny jest identyczny. Nawet przy zmiennym IP widoczna jest zmieniona końcowka w zależności od ilości logowań bez konieczności jej rozwijania. każdy informatyk ci to powie. nawet przy różnych początkach w obrębie tego samego rutera kombinacja IP jest łatwa do rozszyfrowania, że pochodzi właśnie z tego urządzenia i z tego komputera. W poście 165 i 168 z 18 sierpnia Pani Katarzyna robiła wpisy przy jednym logowaniu, następnego dnia jej końcówka już się zmieniła i częśc tej zmiany jest widoczna bez rozwijania, ale widać w którym miejscu zmienia sie numer IP przy poszczegolnych logowaniach.

(77.115.20..)
08:17
21.09.2012
263

To dalej, pisałam w poście wyżej, chciałam pokaać jak się zmienia IP, i że jest to widoczne nawet bez rozwijania, przy każdym nowym logowaniu, w pewnym momencie gdybym logowała się ileś tam razy trafiłoby ponownie na numer powyższy. Więc przypadek i jakim mówi Katarzyna, że inna osoba zalogowała się pod takim numerem jak ona w obrębie tej witryny, no cóż, chyba więcej nie trzeba wyjaśniać..

(77.115.27..)
08:23
21.09.2012
264

Pisałam juz wczesniej, że wydaje mi sie że mamcia to nie mamcia, sposób w jaki pisała, absolutnie nie pasuje do rodzica,a konkretne wyrażenia jakich użyła w tej wypowiedzi osobiście słyszałam kiedys z ust pani dyrektor. Po tym co sama widziałam w przedszkolu, po tym jak słyszałam w jaki sposób dyrektorka wmawiała nam rzekomych wymogach i jak nas okłamała, jak argumentowała swoje kłamstwa, które później dopiero okazały się kłamstwami, po tym wszytskim już mnie nic nie zdziwi. Juz wczesniej w postach innych tez niby rodziców dało sie wyczuc, że to ktos z przedszkola pisze, bo te same stwierdzenia padają. Potem niby ktoś inny próbuje stanąc w obronie pokrzywdzonej dyrektorki, zdemaskowanej na kłamstwie, i argumentuje i usprawiedliwia jej kłamstwa mówiąc że to nie ważne, bo pomysł był fajny. Dajcie spokój, niedługo będą wmawiać, że Pani B. która nie tylko w SCK żaliła się na warunki pracy i na dyrektorkę, to tak na prawde nie była pani B. tylko ktoś inny kto tak samo wyglądał i się tak samo nazywał. Narobili sobie szamba, bo kłamstwa mają krótkie nogi.

aha
(46.76.21..)
13:14
21.09.2012
265

no nieźle, tak jest jak ktoś myśli o sobie że wszystko wie najlepiej. kreować siebie każdy potrafi. dziwi mnie tylko, że myśli że tego nie widać.

mama druga
(46.169.237..)
16:44
22.09.2012
266

mamo z postu 241! rzucasz hasłami, że umowa jest niezgodna z prawem i dużo ludzi może się na to nabrać i uwierzyć. skoro wypisujesz takie rzeczy, to podaj jakieś argumenty!!! chociaż wątpię, że je masz, chyba tylko chcesz zrobić przedszkolu antyreklamę i wypisujesz te głupoty... a nawiązując do postu Tragedi nr198, to w którym punkcie umowy jest napisane, że gdy przedszkole jest zamkniete z przyczyn niezaleznych od dziecka to rodzice placa 50% miesiecznej kwoty? Ja w mojej umowie takiego zapisu nie mam! A odnośnie zmian w umowach (pierwszej i drugiej-po zmianie formy prawnej placówki), to też NIE MA ZADNYCH zmian , ew. tylko zmiana szyku wyrazów. A jeśli nadal ktoś twierdzi i zarzuca , że były poczynione zmiany w umowie , to niech poda KONKRETY!

(164.127.54..)
12:41
23.09.2012
267

Skoro trafiła do rzecznika to chyba cos jest na rzeczy. najlepiej zapytać dyrektorkę, dlaczego ktoś kto podpisał z przedszkolem umowę do końca sierpnia nie może wypisać z przedszkola dziecka we wrześniu?

w.
(95.40.148..)
21:40
23.09.2012
268

w umowie jest napisane, że obowiązuje 30-dniowy okres wypowiedzenia (czyli standard). A to, że ktoś napisał, że trafiła do rzecznika nie znaczy, że tak rzeczywiście jest. A jeśli to prawda , to poproszę o podanie co w tej umoiwe jest niezgodne z prawem.

(164.126.189..)
08:22
24.09.2012
269

Umowa trafiła do rzecznika nie dlatego że sama w sobie jest sprzeczna, ale że sposób jej przestrzegania przez przedszkole nie jest zgodny z prawem. Umowa sama wygasła 31 sierpnia, a dyrektorka nie chce wypisać dziecka z dniem wygaśniecie umowy chociaż rodzice przepisali dziecko od wrzesnia do innego przedszkola. W tęczowej dyrekcja nie chciała przyjąć rezygnacji przez to zrobił sie kocioł,ktoś doniósł do Urzędu Miasta i zrobiło sie głosno. Dlatego trafiło to do rzecznika.

Jola
(77.113.234..)
13:10
24.09.2012
270

ehh, szkoda czasu, niech każdy sobie sam oceni sumienie, pani B. jest zmienna i mówi tak jak jej w danej chwili wygodnie, dziwiło mnie bardzo że tam pracuje, bo mówiła o swojej pracy i dyrekcji różne rzeczy, a tak w ogóle to nie wiem po co teraz sie wychyla, chce załapać plusów za tamto obgadywanie i narzekanie, poza tym z tego co wiem na stanowisku nauczyciela przedszkolnego powinien według przepisów pracować ktos po edukacji przedszkolnej, a nie po pedagogice rewalidacyjnej, więc chyba uprawnienia tak nie do końca są na to stanowisko.

(46.169.193..)
22:19
30.09.2012
271

Mamuśki widzę, że w tym przedszkolu jest dużo dzieciaczków z orzeczeniami, a więc dyrekcja dostaje na każde takie dzieciątko ok. 4000 tys. dotacji każdego miesiąca. Na dzieci bez orzeczenia jest niecałe 400 zł, a więc odpowiedzcie mi jak można jeszcze pobierać opłatę za wakacje, gdy przedszkole jest zamknięte???? Jeszcze Pani Dyrektor mało Pani pieniędzy??? Ciekawe, czy łaskawie wypowie się Pani na ten temat? Wymagajcie od tej placówki dużo, bo jest bardzo wysoko dotowana, nie dajcie się oszukiwać. Za takie pieniądze śmieszne jest szukanie darmowych stażystek tudzież praktykantek! Albo wyzysk nauczycieli! Wiem, że większość rodziców nie orientuje się, że na każde dziecko w przedszkolu co miesiąc jest dotacja, a dyrekcja zapewne tym się na tak wyczerpujących zebraniach nie pochwaliła...

Ewa
(109.243.17..)
10:21
01.10.2012
272

no to fajnie, tym bardziej widać prawdziwą twarz. W takim kontekście to chyba ktoś powinien panią dyrektor od nowa nauczyć wychowania w wartościach i "stawania się człowiekiem. dobrym człowiekiem" jak to ona pisze o sobie na swojej stronie internetowej. Ale hipokryzja.

aha
(46.76.29..)
17:45
01.10.2012
273

Drodzy rodzicie, umowy trzeba czytać DOKŁADNIE I ZE ZROZUMIENIEM!!! Umowa automatycznie NIE WYGASA, tylko jeśli nie zostanie wypowiedziana do 31.05., to zostaje przedłużana na kolejny rok i obowiązuje 30 dniowy okres wypowiedzenia. Taki jest zapis w umowie, którą podpisujecie, więc po co to całe zamieszanie z Rzecznikiem i tutaj na forum?!

(46.112.159..)
09:29
02.10.2012
274

No i wlaśnie ktoś sobie sam odpowiedział co jest niezgodne z prawem. I to chyba ktoś z przedszkola skoro tak dokładnie wie. To jest właśnie to konstruowanie umów niezgodnych z prawem. Aby sobie tak w umowie zastrzec musi być do tego ustawa, która tak zezwala, takie zezwolenia obowiązują między innymi w ubezpieczeniach OC, ale nie w umowie cywilnoprawnej z udziałem podmiotu gospodarczego. Pani biegła sądowa nie zna przepisów?? Myśli że może sobie w umowie zapisać co chce?? Hola hola, nie ona tworzy prawo w Polsce, od tego są wyższe ustawy które między innymi chronią przed takimi jak ona.Nawet jeżeli podpisaliśmy jako rodzice taką umowę każdy prawnik może nas z tego wybronić powołując się na szereg przepisów, łącznie z konstytucją. pani Biegła myśli chyba że ma wokół samych baranów. A to dobre, w maju muszę zgłosić , że umowa wygaśnie 31 wrzesnia, haha :) Po co w takim razie jest okres ważności umowy do końca wrzesnia. Jeśli pani dyrektor myśli że w ten sposób zabezpieczy sobie klienta na dłużej to powodzenia. I dlatego właśnie mnie już tam nie ma. A to dobre co wyżej ktoś pisze z zamieszaniem. Teraz najlepiej wszystko na rodziców zgonić. To jest dopiero wychowanie w wartościach ludzkich. Tego uczy Pani dzieci w swoim przedszkolu?? Takich wartości? Brawo. Piątka z plusem.

(46.169.209..)
13:29
02.10.2012
275

szkoda słów na post powyżej, to taki był dla kogoś problem, żeby w maju zgłosić, że dziecko od września, czyli w kolejnym roku szkolnym, nie będzie uczęszczać do przedszkola? albo zrobić to później zachowując 30-dniowy okres wypowiedzenia? nie przeczytała Pani umowy o czym świadczy zdanie z wcześniejszego postu 269, że umowa automatycznie wygasa(a było o tym na I-szej stronie!), więc sama jest Pani sobie winna, że dyrektorka chciała od Pani czesne za wrzesień. NIE WIERZCZIE temu co się wypisuje na formu tylko sami sprawdzajcie- ja sprawdziłam u Rzecznika i umowa nie została skierowana do niego, a zapis o automatycznym przedłużeniue jest jak najbardziej zgodny z prawem i może się znaleźć! Droga Pani z postu powyżej wypisujesz nieprawdziwe rzeczy i część osób na pewno w to uwierzy,ale mama nadzieję, że jednak większość wykazuje się zdrowym rozsądkiem i nie wierzy ślepo we wszystko co czyta i słyszy tylko sama docieka prawdy zanim wystawi jakiś osąd lub kogoś oczerni. P.S. umowa jest ok ale już liczba dzieci w jednej z grup nie - w statucie jest zapis o max. liczbie dzieci - 20, a w grupie 4-latków jest ich aż 28!!! tu się dziwię, że rodzice nie protestują...

(164.126.57..)
14:15
02.10.2012
276

W świetle prawa nie można w ten sposób konstruować umowy, że będzie automatycznie przedłużana na kolejny rok jeśli sie jej nie wypowie w maju. Nie ma ustawy zezwalającej na to. Automatyczne przedłużania umów mogą być tylko w szczególnych dziedzinach i są na to ustawy. Przedszkole do nich nie należy.

w.
(95.41.24..)
22:16
02.10.2012
277

Do pani z postu 275. To nie był problem żeby zgłosić. problem był bo pani dyrektor nie chciała przyjąć rezygnacji. Z tego co wiem to nie tylko jednej.Pani dyrektor nie może mi jako rodzicowi kazać przyprowadzać dziecka jeżeli ja tego nie chcę. Mam prawo w każdym miesiącu je wypisać i przepisać do innego, to mi gwarantuje ustawa oświatowa, bo przedszkola muszą co miesiąc wykazywac nazwiska dzieci zapisanych w danym miesiącu. A co do wypisywania nieprawdy. Uważam że każdy w pewnym sensie pisze prawde i pani też, bo ja nie twierdze że tylko ja mówie prawde. Jak dla mnie problem nie leży w tym gdzie jest prawda, bo każdy może mieć swoją, ale ile jest w tej prawdzie zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Jeżeli sposób działania dyrektorki jest dla pani przyzwoity to już nie moja sprawa, każdy sam może ocenić jakie rzeczy i jakie postawy dla niego w życiu wartość. Jeżeli ktoś sobie w ten sposób chce zabezpieczyc pieniądze proszę bardzo , to jest jego moralnosć, szkoda tylko że nie widzi że robi to kosztem czyjegoś prawa do wolnego wyboru. A tak na marginesie, to skoro pani dyrektor powołuje sie na automatyczne przedłużenie umowy, chcąc od rodzica wyciągnąć kase za wrzesień, dlaczego tego dziecka nie ma juz we wrześniu w dzienniku zajęć i na liście grupy?

(46.169.255..)
22:46
02.10.2012
278

Ja tez sie odniose do postu 275. Uważa Pani , że wporządku były kłamstwa dyrektorki o wymogach sanepidu, żeby od rodziców kase wyciągnąć na pościel? Nie można poprostu powiedzieć i ustalić że trzeba zapłacić, zbieramy i koniec, tylko trzeba udawać że tak sanepid kazał? Uważa Pani, że wporządku zostały potraktowane pracownice, łącznie z tą która nie dostała pensji? Zna Pani te przypadki osobiscie czy coś sie Pani wydaje i ślepo broni Pani dyrektorki. Dlaczego uważa Pani, że ktoś pisze nieprawde, skąd Pani może wiedzieć że rodzic czy pracownik faktycznie tak nie został potraktowany jak opisuje? Co to w ogóle za argument, że ktoś pisze nieprawde>. Rodzice podali konkretne zarzuty lub opisali swoją sytuacje, a Pani sobie to mieli i pisze że to nieprawda. Absolut ma Pani na wiedzę? Poza tym nikt nie skarżył się, że ma zapłacić za wrzesień, skąd ma Pani taką informację, w postach nie ma nic na ten temat. Pisze pani z taką pewnością..mh ciekawe ciekawe..znaczy że jest kolejny przypadek podobnej sytuacji. A rzecznik, mh, sprawdziła Pani wszystkich rzeczników?, bo to akurat wydaje sie śmieszne i świadczy o bardzo dużej ignorancji. Z tego co wiem to Urząd przekazał sprawe do rzecznika, bo dziecko uczęszcza do innego żłobka więc teraz zostało wykazane w dwóch, z tymże w tęczowym bezprawnie. Ot cała filozofia.

(77.115.215..)
12:26
03.10.2012
279

Kochani co jeszcze robią Wasze dzieci w takim przedszkolu???

lila
(164.127.24..)
16:05
03.10.2012
280

No własnie mojego już tam nie ma. Ale nie obyło sie bez nieprzyjemnego rozstania.

aha
(46.76.103..)
17:25
03.10.2012
281

i właśnie ja też moje dziecko zabrałam już w czerwcu ,a miejca w innych przedszkolach są, bo moi znajomi szukali teraz przedszkola i okazało się że w większości przdszkoli prywatnych nie było problemu przyjęcia w październiku, miejsca są więc mieli wybór.

ika
(109.243.180..)
19:55
03.10.2012
282

Moje chodziło tam miesiąc i też przepisałam do innego prywatnego, teraz jestem zadowolona. Też miałam problem z wypisaniem, straszono mnie sądem, ale dziecko zabrałam i już.

w.
(95.41.30..)
21:21
03.10.2012
283

Prawda jest jednak taka , że jeżeli na tą chwilę miejsca są w prywatnym przedszkolu to znaczy że nie należy ono do najlepszych . Tak jest zresztą ze wszytskim . Do dobrych lekarzy tez się czeka a do tych gorszych dostaje się z biegu . Nie wiem jak jest w tym przedszkolu ale podziwiam Was jak potraficie rozkręcić temat . Najbardziej popularny na forum :)

no no
(83.21.187..)
22:27
03.10.2012
284

No no, ale znasz sie na rzeczy...obycie masz życiowe, że ho ho. Zasada co najmniej z lat komuny, jak o świeżych bułkach, których kiedyś nie można było dostać po dziesiątej, bo były lepsze od powrzedniego chleba. Dzisiaj kupisz swieże nawet wieczorem i nie dlatego że są kiepskie i zostają tylko dlatego że zmienił sie rynek i jest konkurencja w piekarniach oraz ogólna dostępność. Z przedszkolami i wolnymi miejscami jest podobnie i gdybyś miała ogólne pojęcie o życiu i troche rozsądku oraz obeznania wiedziałabyś, że przy niżu demograficznym dzieci jest mniej, w Stargardzie jest obecnie sporo przedszkoli więc stąd są wolne mniejsca. Niewątpliwie rynek sie zmienia. A jeżeli chcesz byc taka zasadna, to ci moge przytoczyć inną która też jest prawdziwa a zupełnie odwrotna do twojej: ludzie lubią kicz i lecą do niego czesto jak ćma do ognia. I jak ćma sie spalają. Czas pokaże kto kogo spala. Trzymaj sie tej swojej prawdy i pozwól że inni sobie wybiorą swoją.

ho ho :)
(77.114.117..)
11:30
04.10.2012
285

Piszę się chleb POWSZEDNI ! A nie POWRZEDNI ! Ja też uważam ze jak są miejsca w jakimś przedszkolu to chyba dobrze nie świadczy . A dzieci jest sporo na Stargard a miejsc mało .Sama miałam problem z miejscem dla moich bliźniaków .

Kasia
(83.11.59..)
18:35
04.10.2012
286

A co to jakiś kołhoz, że nie można dziecka wypisać z przedszkola? Już ja bym dała do wiwatu takiej Pani dyrektorce od siedmiu boleści. To ja matka będę decydować o tym,czy dziecko ma chodzić tu czy nie.I żadna baba nie będzie dyktować mi warunków. I popieram w 100% wypowiedź "no no". "Najgorsze" to wolne. Wpisowe 300 zł- to sposób na zatrzymanie miejsca???? No ciekawe... A ty "hoho" tak się pięknie rozpisałaś, że uważasz,że ty i tylko ty masz świętą rację. A zdanie innych jest do duszy. Moje dziecko czeka teraz na miejsce w przedszkolu - tyle jest wolnych miejsc. Gdyby był aż taki niż "hoho" to wszystkie dzieci dostałyby się do publicznych przedszkoli, nie mówiąc już o prywatnych. A kicz to lubisz chyba ty, bo cala wypowiedź trąci nim. I naucz się szanować zdanie innych,a nie ich krytykować. Taka jest moja prawda.amen

mamaD
(77.115.96..)
18:52
04.10.2012
287

Pracowałam w prywatnym przedszkolu i nie zgodzę się z tym, że są miejsca to jest beznadziejne. Nie macie pojęcia a się wypowiadacie. W każdym miesiącu jest rotacja a zwłaszcza na początku roku szkolnego. Rodzice zapiszą dziecko do prywatnego przedszkola i jest tam trzymane im miejsce, a oni np. stracą pracę, dostaną się do państwowego, zmienią miejsce zamieszkania i wiele innych przypadków i rezygnują. I wtedy przedszkole ma wolne miejsca. W państwowych z racji ceny jest wiele podań rezerwowych i ciągle dzwonią do tych rodziców i zapełniają swoje miejsca. A prywatnych teraz jest tak dużo że miejsca będą! Najśmieszniejsze jest to, że nigdy nie oczerniacie państwowych bo tam wasze dzieci chodzą za darmo albo za pół darmo i tam wszystko jest ok. Panie wspaniałe, cudowne sale super wyposażone itd...

ula
(164.126.181..)
19:54
04.10.2012
288

bo trzeba se guwernantkę prywatną zatrudnić za jedyne 2500 zł. miesiecznie a nie tam jakieś przedszkola!

szczęściar
(164.127.235..)
21:03
04.10.2012
289

No jak się zarabia 10 000 to może i można,ale jak się ma 600 zł to wystarczy tylko na przedszkole, a co do ulu nie trzeba wyłącznie pracować w przedszkolu,żeby wiedzieć o tym,o czym pisałaś. Dla mnie to "oczywista oczywistość" o tej rotacji. Ale trzeba mieć szczęście, i nie dzwonią do mnie ani z panstwowego,ani z prywatnych, nikt nie zwolnił do tej pory miejsca w przedszkolach,na które czekamy. Zresztą ja nie tylko dzwonię, a chodzę osobiście. I ja mam podanie rezerwowe w panstwowym nie z racji ceny,więc też masz pojęcia,jak czasami bywa. Są rozne przypadki i nie można uogólniać.

mamcia
(77.115.96..)
21:25
04.10.2012
290

Kasia, jeśli tak bardzo cie drażnią literówki, to powinnaś chyba też zwrócić uwagę do postu "no n" , że pisze się "na tę chwilę", a nie "na tą chwilę", na forum jest mnóstwo literówek, bo ludzie piszą szybko.ale mniejsza z tym, w urzedach są statystyki więc może sprawdz sobie jak wygląda stan dzieci i zapotrzebowania. Uważam, że wolne miejsca w przedszkolach to nie zawsze jest kiepska jakość. Ludzie tracą pracę, życie jest droższe, i czesto dlatego nie posyłają dziecka do przedszkola, przedszkoli jest teraz dużo w Stargardzie a o niżu pisze się w gazetach, jak co roku i z roku na rok problem który był jeszcze trzy cztery lata temu z miejscami w przedszkolach się zmniejsza. Nawet niektóre państwowe przedszkola jeszcze na dniach dopisują dzieci bo zwalniają im się miejsca z różnych powodów. MamoD wydaje mi się że odpowiedź "ho ho" jest tylko ironią na post "no no" i zwykłym przykładem tego jak można sobie pisać różne komentarze z różnego punktu widzenia, przynajmniej ja to tak rozumiem.

aha
(46.76.111..)
09:58
05.10.2012
291

aha- do państwowych dopisują? ciekawe czyje dzieci, pewnie tylko znajomych. moje dziecko jest drugie na liście reezerwowych i jakoś nikt nie dzownił, że się zwolniło miejsce

(164.127.153..)
11:07
05.10.2012
292

Nie dostają sie tylko znajomi, różnie bywa, zależy w jakim przedszkolu. Moi znajomi czekali na miejsce na Szczecińskiej i w końcu sie dostali , bo ktoś wypadł.

(95.41.10..)
16:41
05.10.2012
293

Jak dbają w tym przedszkolu o bezpieczeństwo dzieci.Drzwi wejściowe otwarte może do budynku wejść sobie kto chce,dzieci starsze wychodzą do wc same,panie nauczycielki kręcą się po korytarzach (dzieci zostają same w sali)i w tym czasie *** ** ***.

rodzic
(88.156.158..)
16:39
07.10.2012
294

Rodzicu, o którym przedszkolu piszesz?

aha
(46.76.160..)
12:12
08.10.2012
295

Do AHA a na forum jakiego przedszkola jesteś.

rodzic
(88.156.158..)
15:21
08.10.2012
296

Do RODZICA, ja tez nie wiem o którym przedszkolu piszesz bo post wyżej było o państwowym.

w.
(95.41.83..)
22:12
08.10.2012
297

Tęczowa przygoda ma na samym przedszkolu ok. 70.000 tys. dotacji plus od rodziców wpłaty ok. 30.000 biorąc minimum. Dzieci w tym przedszkolu powinny mieć zabawki ze " złota" i nauczycielki powinny godnie zarabiać, a nie przyjmuje sie praktykantki albo zamyla oczy kobietą mówiąc o wolontariuszu! Plus pieniądze z żłobka. Zobaczcie jak można jeszcze pobierać kasę za wakacje wtedy kiedy zamyka się przedszkole i za pościel. Jakim cudem sanepid dał pozwolenie na przedszkole na ok. 70 dzieci bez placu zabaw???? Dlaczego w grupach w których są dzieci z orzeczeniem nie przestrzega się odpowiedniej ilości dzieci?

Ester
(164.126.5..)
22:33
08.10.2012
298

Do aha i w mowa jest o Tęczowej Przygodzie w poscie 293

rodzic
(88.156.158..)
07:55
09.10.2012
299

DYSKRYMINACJA w przedszkolu, dzieci z orzeczeniem nie mogą brać udziału w "normalnym" życiu dzieci przedszkolnych.Wyjazdy które są zorganizowane nie dotyczą wszystkich dzieci.!!!! Dzieci z orzeczeniem nie mogą jechać z Paniami wychowawcami bo......to za duży problem za dużo pracy.Potrzebny jest ktoś kto się nimi zajmie !!!!!!!!Warunek jaki trzeba spełnić aby dziecko pojechało to samemu z dzieckiem pojechać albo kogoś dorosłego poprosić. W przypadku kiedy rodzice pracują i nie maja nikogo dorosłego to dziecko zostaje w przedszkolu z młodsza grupa.SZKODA jest najbardziej dziecka które czuje ,ze jego grupa wyjeżdża bez niego? Smutne ,że w dzisiejszych czasach trudno natrafić na przedszkole z oddziałem integracyjnym z prawdziwego zdarzenia.To przedszkole nie ma z tym nic wspólnego.

esterr
(94.40.17..)
09:14
09.10.2012
300

Sprawdz w Lokomotywie, oni są też z oddziałami integracyjnymi, nie znam warunków, ale słyszy sie dobre opinie.

floral
(77.113.156..)
20:04
09.10.2012
301

Pani Soniu, wyjazd do zoo, był zorganizowany dla wszystkich dzieci Tęczowej Przygody,ale dzieci z deficytami musiały być ze swoim rodzicem lub prawnym opiekunem, co jest zapewne zrozumiałe, wycieczka była planowana od początku września,niestety nie skorzystała Pani z propozycji wyjazdu ze swoim synem, a taką możliwość miał każdy rodzic dziecka z orzeczeniem i miał dużo czasu aby sensownie się zadeklarować i określić.Proszę o odrobinę przyzwoitości dla placówki w której jest cały czas Pani dziecko.Pani Basia-kierownik wycieczki

Barbara
(79.186.126..)
20:09
09.10.2012
302

Pani Basiu...trochę dyskrecji i dyplomacji proszę! Pracownik takiej placówki powinien reprezentować pewien poziom!

mama
(178.56.36..)
21:16
09.10.2012
303

Zdaje sie, że ta placówka tylko od innych wymaga szacunku, dyskrecji i przyzwoitości głównie względem siebie samej, pracownicy i dyrekcja natomiast reprezentują poziom, który pozostawia wiele do życzenia...i chyba coraz wiecej ludzi zaczyna to zauważać i odczuwać.

aha
(46.76.147..)
21:49
09.10.2012
304

Co to ma znaczyć, że nie bierze się dzieci z dysfunkcją bez opiekuna i to ma być zrozumiałe? To za 4000 tys. na dziecko dotacji, nie ma dla niego opiekuna na wycieczce??? Do kuratorium trzeba to podać i wiele innych niejasności. A panią B. to powinni zwolnic za szykanowanie rodziców na forum! Jakim prawem pani wymienia imię mamy dziecka. Przyzwoitość dla placówki? Bo co, bo mama napisała prawdę? Chore zasady, chore pseudo przedszkole!

ila
(46.112.74..)
21:50
09.10.2012
305

Bardzo poirytował mnie wpis Barbary. Sprawdziłam, co o sobie pisze na stronie: "Podejmuję działania nastawione na kształtowania postaw społecznych sprzyjających normalizacji i integracji osób niepełnosprawnych.Jako nauczyciel staram się przekazać swoim podopiecznym szeroką wiedzę o otaczającym ich świecie oraz umiejętności, które umożliwią im łatwy start w zbliżającą się edukację szkolną. Najważniejsze dla mnie, jako osoby jest widzieć zawsze uśmiechnięte i radosne twarze wszystkich dzieci.Cała nasza kadra pedagogiczna stara się, by dzieci czuły się dobrze i bezpiecznie w swoim przedszkolu." I kurde, kobiecino weź ty się zdecyduj i przestań pogrążać sprzecznymi stwierdzeniami. Jeszcze bardziej podważasz wiarygodność tej pseudo-placówki.

mama
(31.61.172..)
09:36
10.10.2012
306

Moja znajoma miała w zeszłym roku w Lokomotywie syna z Aspergerem, to jest cos z autyzmu, chłopak jest juz teraz w szkole. Chodzi normalnie, panie mowią ze został bardzo dobrze przygotowany do szkoły, ale w tamtym przedszkolu mają dodatkowo trzech pedagogów specjalnych na szóstke dzieci, to jest jeden nauczyciel specjalny na dwoje dzieci. i tam nie placi sie za nic. wszystko mają w przedszkolu za darmo, nawet książki, dzieci są w integracji cały czas, wszedzie chodzą i jeżdżą z normalną grupą i bez rodziców. wiec jakoś można.

marta
(46.169.172..)
10:16
10.10.2012
307

Zgadzam sie z postem 305, to może zirytować, w ogóle to co piszą o sobie na stronie teczowej to jest jedna wielka pycha i samouwielbienie. Pani dyrektor jest "wspaniałą żoną wspaniałego męża"ma cudownego synka , wszystkie nauczycielki nawzajem sie uwielbiają i zaznaczają jaki to zaszczyt maja w tak "zacnym gronie pracować", a co piszą o swoim przedszkolu, że niby takie nowoczesne wyposażenie, budynek spełnia europejskie normy, przecież to są zwykłe wymogi, tak poprostu trzeba, a oni z tego co jest obowiązkiem czynią niewiadomo jaką wartość. Lekarz, żeby leczyć musi skończyć studia i odbyć praktykę i co, też ma sie tym wszedzie chwalić, że jest świetnym lekarzem bo studia skończył? Panie piszą o sobie jak to są super wykształcone, a tak na prawde mają wykształcenie takie jakie jest wymagane, nic ponadto, zresztą ktoś wczesniej pisał i to zdaje sie prawda, że tam nauczycielem jest pani po pedagogice rewalidacyjnej, a powinna być po przedszkolnej, wiec na ich miejscu to bym sie w język ugryzła...

baśka
(77.115.183..)
14:16
10.10.2012
308

Ej ludzie, skąd w Was tyle bezinteresownego jadu? Nie kumam, serio. Nie bronię przedszkola, bo zbyt dobrze nie znam sytuacji, ale czytając niektóre posty, zastanawiam się, jak bardzo trzeba być sfrustrowanym i zakompleksionym, żeby wypluwać z siebie takie gorzkie żale... ?

ciekawa
(83.8.208..)
21:21
10.10.2012
309

Odp. dla ciekawej, gdybyś miała niepełnosprawne dziecko, które na każdym kroku musi odczuwać to że jest inne, spychane, że wszyscy mogą a on nie, gdybyś była matka takiego dziecka i na każdym kroku musiała domagać się swoich praw a potem patrząc mu w oczy tłumaczyć zachowania niektórych ludzi wtedy poznałabyś co to jest gorzki smak żalu. Wierz mi, ciesz się kobieto, że musisz znać tego smaku. Masz ten komfort, ciesz sie tym. ale nie oceniaj tych, którzy muszą go codziennie znosić, nawet w palcówce integracyjnej, która powinna nieść pomoc i wsparcie, w nie mówić że chce ją nieść.

w
(95.41.85..)
21:47
10.10.2012
310

dla niektórych jest to trudne do wyobrażenia, w kontekście kwoty jaka miesięcznie jest przelewana do przedszkola na każde takie dziecko tym bardziej ci którzy mają chore dziecko powinni sie domagać właściwego traktowania, aż wstyd mi, że żyję w kraju, w którym coś takiego trzeba jeszcze niektórym tłumaczyć. Szacun dla W.

wstyd
(77.113.21..)
22:11
10.10.2012
311

W. spokojnie, naprawdę. Gdybym miała niepełnosprawne dziecko NIGDY nie pozwoliłabym mu przebywać w miejscu, gdzie czułoby się inne, spychane itd. I nieważne, czy to byłaby Tęczowa, czy jakakolwiek inna placówka. Zabrałabym je jak najdalej od takiego miejsca i całą swoją energię poświęciłabym na to, żeby było szczęśliwe i czuło się najważniejsze na świecie. A nie na wdawanie się w dyskusje i wałkowanie tematu, jak karygodna jest postawa p. dyr., czy drzwi są otwarte, czy jakaś (bez urazy) pani Basia żaliła się na swoją pracę, a teraz się broni itd. itp. Tego nie rozumiem, skąd aż taka negatywna energia w powyższych postach. Ale pewnie się nie znam, więc przepraszam, jeżeli kogoś uraziłam. [bez sensu, że nie można pisać postów z przerwami i akapitami, tak na marginesie].

ciekawa
(83.8.208..)
22:21
10.10.2012
312

To wszystko zależy jak sie na cos spojrzy. z Panią B. sprawa na forum wyszła przypadkiem i zaczęła sie od jej postu, gdzie w bezsensowny sposób i nie wiadomo po co zaczęła bronić postawy dyr. która jawnie okłamała rodziców na zebraniu. potem ucichła aż do momentu kiedy znowu kilka postów wyżej ujawniła na forum tozsamość matki niepełnosprawnego dziecka, nie mając tak na prawde pewności że to ona wczesniej pisała. Ktoś to skrytykował i uważam e słusznie. Dla mnie to nie jest tylko wdawanie sie w dyskusje, raczej obrona.

wstyd
(77.113.21..)
23:05
10.10.2012
313

Pani Basia lepiej sie poczuła jak sie podpisała "Pani Basia - kierownik wycieczki"? Czuje sie bardziej dowartościowana czy sądzi, że nadanie sobie tego tytułu upoważnia ją do publicznego wskazywania rodzica z imienia (rzadkiego więc każdy już wie o kogo chodzi). A skąd pani Basia - kierownik wycieczki wie, że to akurat ta mama pisała? Ktoś rzucił ogólny post o sytuacji, więc Pani Basi kierownik wycieczki przydałby sie chyba kurs dyskrecji, kultury i troche wiedzy z zakresu ochrony danych i upubliczniania ich.

aha
(46.76.24..)
10:18
11.10.2012
314

I ktoś tak sie zachowujący wychowuje dzieci w przedszkolu?

(95.40.47..)
14:04
11.10.2012
315

Naprawdę coraz bardziej żenujące staje się czytanie tego forum, żadna mama zainteresowana umieszczeniem dziecka w tym przedszkolu nie znajdzie prawie żadnej informacji dotyczącej tego co jest najistotniejsze, czyli jak czują się w nim dzieci. Wszyscy skupiają się tylko na dyrektorce i jej niby wielkich oszustwach na skalę światową. Ktoś kogo dziecko chodzi do tego przedszkola od samego początku (tak jak moje) czytając niektóre szczegółowe wypowiedzi i opisy sytuacji jest w stanie przypasować do nich osobę i to bez żadnego problemu. Jedna mama, której dziecko gryzło niby z głodu inne dzieci i podała jeszcze kilka innych przykładów równie żałosnych i zdecydowanie nieudowodnionych i druga osoba udzielająca się tu chyba najaktywniej, która twierdzi, że nie ma dziecka w przedszkolu a wszelkie wiadomości czerpie od innych rodziców-- była wychowawczyni, zwolniona z przedszkola od tej pory wypisuje takie właśnie cuda. Mam córkę w tym przedszkolu i nie zawsze podoba mi się wszystko ale przecież mamy kapitalizm, każdy może otworzyć takie przedszkole, jeżeli komuś nie pasuje to może zabrać dziecko do innego przedszkola bo wolnych miejsc ostatnio nie brakuje. Teraz napisze coś konkretnego bez oczerniania kogolowiek, z punktu widzenia rodzica. Moja córka uwielbia to miejsce, co chwile przychodzi z nowym wierszykiem czy piosenką, a Panie wkładają całe serce w swoją pracę. Nie ma dla mnie nic ważniejszego niż szczęście mojego dziecka a na tym formum to przedszkole przedstawione jest jako jakieś co najmniej więzienie, w którym dzieci siedzą chyba za kare. A co do wpisu Pani Basi, to myślę , że doskonale wie kto dokonał tego wpisu i gdyby nie była pewna, nigdy by tego nie zrobiła. Swoją drogą takie niby dyskretne i kulturalne jesteście a jedziecie z anonima po przedszkolu jak tylko się da. Oczywiście darujcie sobie pisanie, że pewnie jestem Panią Dyrektor i pisze sama sobie pozytywną opinię, bo wyobraźcie sobie, że są jeszcze rodzice, których dzieci uwielbiają to miejsce i swoje ciocie.

ja-mama
(88.156.158..)
22:58
11.10.2012
316

do ja-mama, zauważ, że ci którzy opisują jakąś nieprzyjemną dla nich sytuacje nie mówią w imieniu wszystkich tylko swoim, opisują swoje dziecko i swój przypadek, to nie znaczy że to co ich spotyka przydarza sie wszystkich. Zresztą ktoś tam wyżej kilka razy pisał, że nie twierdzi że nie ma zadowolonych rodziców i dzieci. Wiec nie wiem czemu tak mocno dyskwalifikujesz to co ktoś pisze. Wyobraź sobie teraz że ja zaczne ci pisać, że kłamiesz, i że to nieprawda, bo jest tak czy tak. Jak sie wtedy poczujesz ze swoją prawdą i swoją oceną? Ty masz swoje odczucia, ktoś inny swoje. I to że mama jakiegoś dziecka poczuła że jej dziecko jest dyskryminowane nie znaczy że wszystkie są tak traktowane. Ktoś opisał swój przypadek in tyle. Ty masz prawo pisac o swoim i nikt tego nie podważa i nie mówi ze tak nie jest. Tobie nie przeszkadza postawa dyrekcji i ok, ale weź pod uwage to że komuś to może nie pasować i ma prawo na forum o tym powiedziec. Zwróc uwagę, że nawet ci którzy piszą złe opinie, w większości podają i krytykują konkretne sytuacje i zachowania jakie miały miejsce. Nikt nie pisze "nie posyłajcie tam dzieci bo jest tam źle". Każdy ma prawo do swojej opinii. A co do wciskania, że to na forum pisze NA PEWNO ten czy ten, byłabym tu ostrożna bo takim stwierdzeniem możesz komuś zrobić krzywde oczerniając go. Ktoś wcześniej pisał, że WYDAJE MU SIE że to pisze dyrekcja albo ktoś z przedszkola. Ale nikt tego nie twierdził na pewno, a już podanie konkretnej osoby z imienia, no tu akurat pani która to pisała (P. Basia) chyba za daleko sie posunęła. Nie masz pewności kto pisał i żadna Pani Basia też tej pewności nie ma. Dziwi mnie najbardziej to, że nawet jeżeli ktoś przedstawia na forum bardzo konkretną sytuację z dokładnym podaniem szczegółów, nawet inni czesto to potwierdzą bo też znają te sytuacje z przedszkola, to i tak na koncu nieważne jest co sie stało i co jest sednem sprawy, tylko zasłania sie sens tym, że ktoś sie podpisał lub nie podpisał. Nasze polskie zasłanianie oczu i zamiatanie pod dywan. Przynajmniej dla mnie tak to wygląda. Nie mogę doszukać sie postów kogoś kto nie ma tam dziecka a pisze bo zna to z opowiadań rodziców - doszukałam sie że ktoś już teraz nie ma tam dziecka, ale miał. I takich chyba było ze cztery przypadki. Może lepiej byłoby dokłanie czytać wypowiedzi.

baśka
(77.115.126..)
11:29
12.10.2012
317

w sumie zgadzam sie troche z baską, każdy ma prawo napisac o sobie, bez sensu, ze ktos inny odpowiada na to, ze to nieprawda, bo on jest zadowolony. przypadki sa różne. tez uwazam, ze podanie na forum tożsamosci matki jest krokiem za daleko, zwlaszcza jezeli robi go nauczyciel, chyba nie zraziloby tak gdyby to zrobil inny rodzic, ale pracownik takiej placowki... a mówienie, ze pani Basia miała pewnosć... no sorry, skąd miała te pewnosc, przysnila jej sie?.. mogła przypuszczac, ale pewności nikt nie ma i nie powinno sie tak robić, chybaże rodzic sam by sie podpisał, a to że komus cos sie wydaje nie jest podstawą do tego, żeby tak postepować. I tez uwazam to za brak kultury. A propos wpisów z wyżej osoby która miała tam dziecko, ja miałam i pisalam o tym otwarcie.

w.
(95.40.111..)
12:27
12.10.2012
318

Niech sobie kazdy liczy według wlasnego sumienia. Nie powinno sie bezpodstawnie ujawniac tożsamości rodzica na podstawie "wydaje mi sie ze mam pewnosc ze to ona". Na miejscu matki nie zostawiłabym tak tego. Chybaże jest tak, ze w ogóle nie wie o tym że ktos tu o niej pisał. Ciekawe czy pani Basia wziela to pod uwage. Do ja-mama, która twierdzi, ze na forum pisze była pracownica, ciekawe skąd ma na bieżąco informacje o tym co sie dzieje, może podsług zostawila jeszcze kiedy tam pracowała.

A.
(46.169.143..)
16:49
12.10.2012
319

własnie, niech sobie to każdy sam osądzi, ja tez nikomu nie odradzałam i nie polecałam, poprostu przedstawiłam to co mi sie tam nie podobało, nie kwestionując tych którzy sądzą inaczej, ponieważ temat już mnie nie dotyczy bo dziecko jest juz gdzie indziej i jest ok, szkoda mojego czasu na odpowiadanie i udowadnianie czy ktoś mnie tam potraktował tak jak opisałam czy nie, forum jest do przedstawiania swoich opinii a nie do udowadniania, więc dla mnie to już dobiegło do końca, pozdrawiam tych którzy sa zadowoleni, życzę powodzenia tym którzy nie wiedzą co z tym zrobić.

w.
(95.40.87..)
19:05
12.10.2012
320

W, do którego przedszkola przepisałaś swoje dziecko?

(46.169.173..)
19:51
12.10.2012
321

to bezsensu, że najpierw ktoś obrzuca czyjść post wyrażający opinie - zarzuca, że to na pewno bzdury , nieprawda, wymysły, intrygi i Bóg wie co jeszcze, a jak ktoś broni sie i odpowiada dlaczego tak sądzi to jest później obrzucany, że wdaje sie w dyskusje, że oczernia, że jest na niskim poziomie, niedowartościowany itp. Ludzie zdecydujcie sie, macie pretensje do forumowiczów, że są na forum? to jest miejsce dyskusji. Nikt tu nikogo na siłe nie woła.

A.
(46.169.173..)
19:57
12.10.2012
322

Zgadzam się z powyższym. Forum jest po to, aby wymienić doświadczenia. Jak widać wielu rodziców sparzyło się na tym przedszkolu i coś musi w tym być. Jest wiele prywatnych placówek, Tęczowa ma najwięcej negatywnych opinii. Żadna inna placówka nie ma tak burzliwego forum, więc przyczyna nie tkwi rodzicach, którzy zbyt wiele wymagają, bo przecież wszędzie są wymagający rodzice.

mama
(37.47.62..)
21:28
12.10.2012
323

Po tym wpisie p. Basia widać, że nadaje się do sprzątania wc w marketach, a nie do pracy w przedszkolu. Widzę, że ktoś zapomina o ochronie danych i o obowiązku dochowania tajemnicy o rodzicach, dzieciach i sytuacjach panujących w przedszkolu. Ale w sumie w tej placówki nie obowiązują żadne zasady...

tata
(77.253.22..)
22:10
12.10.2012
324

Oj tam od razu obowiązują zasady...obowiązują. Zasada że trzeba wypisać dziecko w maju, żeby umowa mogła sama wygasnąć na koniec sierpnia, zasada płacenia czesnego nawet jeśli przedszkole jest zamknięte. Zasada nie zabierania dzieci niepełnosprawnych na wycieczki bez rodziców, zasada wzajemnego chwalenia siebie przez zacne grono, zasada wmawiania rodzicom, ze muszą cos kupic bo sanepid kazał... Mnóstwo zasad tam obowiązuje.

Ania
(46.169.252..)
19:07
13.10.2012
325

jakos szczególnie nie interesuje mnie to forum, chyba nawet wkurza, że często jest na pierwszym miejscu spisu aktualnych tematów, ale wcale bym sie nie zdziwiła gdyby po wpisie mamy z postu 322, nagle sztucznie wzrosło forum jakiegoś innego przedszkola, haha, ciekawe...zawsze to jakies odwrócenie od tematu.

e.d
(77.114.89..)
19:50
14.10.2012
326

nie polecam.... nauczycielki *** dzieci co jest na monitoringu , a takie nauczycielki nie powinny pracowac z dziecmi

mama
(89.229.104..)
19:09
27.10.2012
327

NIE PODOBA MI SIĘ WIELE RZECZY W TYM PRZEDSZKOLU ALE MOJE DZIECKO JEST SZCZEŚLIWE I CHODZI TAM NAPRAWDE CHĘTNIE I CO MAM ZROBIĆ ?? DZIAŁAĆ WBREW NIEMU ?

MAMMA
(212.14.63..)
22:48
27.10.2012
328

Dziwne, nie widziałem tam żadnego monitoringu... Ktoś się tu naoglądał TV. Dziwnym zbiegiem okoliczności dziś wypłynęła taka informacja o jakimś żłobku... Dzieci są bardzo pamiętliwe a z tego co widzę, dzieciaki bardzo chętnie tam chodzą, są uśmiechnięte od ucha do ucha. Więc o co chodzi?? Konkurencja czegoś zazdrości i próbuje obsmarowywać bo inaczej nie potrafi poradzić sobie na rynku?? Ludzie opamiętajcie się. Jeżeli ktoś wie, że dzieci się bite, to nie pieprzyć tutaj głupot tylko biegiem do prokuratury. W innym przypadku jest zdegenerowanym gnojem.

Ranger
(81.190.38..)
23:14
27.10.2012
329

Jeśli właściciel chce zamontować monitoring to musi uzyskać pozwolenie zarówno od rodziców jak i pracowników.

rodzic
(88.156.150..)
08:15
29.10.2012
330

Nie musi uzyskać zgody. Czy ktoś pyta nas obywateli czy może założyć monitoring na stacji benzynowej, w poczekalni, czy na chodniku. Zgodę trzeba mieć na rozpowszechnianie zdjęć, a nie na monitoring. Są przedszkola gdzie jest monitoring i to fajnie, można zobaczyc co robi dziecko w przedszkolu. Do mamy z postu 327, jeśli twoje dziecko będzie sie świetnie bawić bijąc inne dziecko, albo chętnie będzie robić rzeczy, które tobie się nie podobają też nie będziesz działać WBREW NIEMU?? Powodzenia w takim razie w wychowaniu. Uważam, ale to moje zdanie, że jeśli na prawde komuś nie podoba sie jakieś przedszkole to zabierze stamtąd dziecko, jeśli zależy mu na właściwym wychowaniu, a jeżeli widzisz rzeczy, które ci sie nie podobają i nadal tam posyłasz dziecko, to albo to jakaś nieudana ściema, albo zastanów sie nad rodzicielstwem.

Anka
(46.169.197..)
10:18
29.10.2012
331

Boże, znowu to przedszkole. Nie rozumiem mamy, przedszkole ci sie nie podoba, ale masz tam dziecko, bo ono chce? Grunt to dokonywać świadomych, przemyslanych wyborów. A później zdziwieni rodzice po latach, pytają skąd to dziecko ma takie zachowania?

eda
(77.114.193..)
12:55
29.10.2012
332

A może jest tak, że przedszkole jest ok, dzieci się tam dobrze czują, tyle tylko, że mają rodziców typu "nic mi się nie podoba". I tu macie rację. Z rodzicami jest problem, nie z dziećmi i przedszkolankami. Dziś na tajnika przechodziłem koło przedszkola i obserwowałem jak opiekunki zajmują się dziećmi na placu zabaw. I powiem tak - jak ktoś się tych Pań czepia, to ma nieźle narezane w głowie. Tak ja ten ktoś od bicia i monitoringu, którego tam po prostu nie ma.

ranger
(194.156.44..)
13:53
29.10.2012
333

Nie wiem, to nie moja branża, weszłam tu znowu, bo znowu forum tego przedszkola jest na tapecie. Chyba wszyscy mają coś nie tak. Jakiemuś rodzicowi coś sie nie podobało i to opisał, ktoś po nim jedzie, inny ktoś coś ujawnia, ktoś kogoś okłamuje, narzuca coś komuś, ten ktoś też po tym jedzie, jakaś kierowniczka ujawnia dane rodzica, ktoś niby jest rodzicem i pisze same super, potem okazuje sie że nie jest, bo inny rodzic nie rodzic coś widział, ktoś tam chodzi cichaczem, ktoś ma tam dziecko, nie jest zadowolony, ale dziecko posyła, to wszystko jakieś dziwne, o co chodzi?

eda.
(77.114.193..)
14:28
29.10.2012
334

oczywiście, że to wszystko jest dziwne, a najdziwniejsze jest to przedszkole i jego właścieielka , która nastawiona jest na czysty zysk i nic więcej, normalnie wszystkie przedszkola w stargardzie były mniej lub bardziej obsmarowane ale z tęczową coś jest nie tak skoro sami pracownicy ktorzy tam pracowali albo pracują mają wiele do zarzucenia, w końcu dotacje jakie dostalo przedszkole to grubo ponad 600 tys za 2012 rok a brak kasy na uczciwą pensje dla pracowników? albo robota za darmo? sami oceńcie

była
(164.126.15..)
15:40
29.10.2012
335

A skąd ten informacje Była ??? Znowu ploteczki, ploteczki, a może wyczytane z forum ?? Skąd wiadomo ile tam Panie zarabiają ? Skąd wiadomo jakie dostało przedszkole dotację. 600 tys. ?? Ja słyszałem o równym milionie złotych... Poza tym przypominam, że celem działalności firmy prywatnej jest zysk a nie działalność charytatywna. Jak się komuś nie podoba, zabierać dzieciaki i tyle. Piepszenie - nie podoba mi się, ale dziecku się podoba to chodzi to oznaka braku porządku w głowie. Wolny rynek jest do diabła. Są różne prywatne przedszkola. Więc o co chodzi? Przedszkola są dla dzieci. Więc skoro się dzieciom krzywda nie dzieje, lubią tam chodzić, to o co Wam ludzie chodzi ? Idźcie leczyć swoje kompleksy gdzie indziej. Nikt tu za free nie będzie porad psychiatrycznych udzielał.

ranger
(194.156.44..)
17:50
29.10.2012
336

o otrzymanych dotacjach dane nie są tajne a dostępne dla wszystkich na stronie urzędu miejskiego, wiem bo widziałam dokładnie 663 000 z budżetu miasta

bbyła
(31.175.100..)
19:29
29.10.2012
337

Do Rangera, kimkolwiek jestes dla tego przedszkola lub w tym przedszkolu. Frustracja cie troche ponosi, więc nie jesteś z zewnątrz, widać mocno cie to dotyka...ciekawe, ciekawe. Zgadzam sie z Tobą, prywatne przedszkole to nie jest działalność charytatywna, ale wyzyskiem ludzi też nie powinna być. Najciemniej pod latarnią, może wizyta u psychologa jest potrzebna... :)

a.
(46.169.94..)
21:14
29.10.2012
338

O już się zaczyna - dotyka Cię osobiście, kim jesteś itp. Stara śpiewka. A pewnie, że mnie dotyka. Widzę jak działa przedszkole i mam swoje zdanie. Jak czytam te steki bzdur, które się tu pisze, to po prostu krew mnie zalewa. Zapewniam Cię a. że nie jest mi potrzebna wizyta u psychologa, czego nie mogę powiedzieć o większości tu piszących. Jeżeli ktoś próbuje mnie takimi tekstami wyprowadzić z równowagi to ostrzegam, że się to nie uda. Z takimi "przypadkami" jak co niektórzy tu piszący, stykam się można by powiedzieć zawodowo. Próżne nadzieje ;-). Tak, będę tępił i piętnował wszelakie oszołomstwo jakie tu się pojawia. Przesłanki??? Moja sprawa. Robię to dla satysfakcji osobistej.

ranger
(81.190.35..)
09:07
30.10.2012
339

Oszołomostwem nazywasz tych którzy odeszli z tego przedszkola, czy tych którzy wywlekli rzeczy niewygodne dla dyrekcji? Widzisz jak działa to przedszkole wtedy, kiedy sie tam "na tajnika przechodzisz"? Jeśli myślisz, że ktoś tu pisze opinie po to,żeby cie z równowagi wyprowadzisz to chyba masz troche przerośnięte ego. A tak prostej aluzji odnoście tego z czym się "stykasz można by powiedzieć zawodowo" nie zrozumiełeś? nie bez powodu napisałam, że pod latarnią najciemniej. chyba sam nie widzisz jak bardzo cie to jednak wyprowadziło, skoro "krew cie zalewa". Tylko że, skoro nie masz w tym udziału po co sie tym tak irytujesz? Jeżeli przedszkole jest dobre to czemu tylu ludzi odeszło? I pracowników i dzieci? Myślisz,że w koło są sami idioci, ktorym trudno dogodzić i oczekują na twoje porady psychiatryczne za free. Człowieku zejdź na ziemie, bo cie własne ego pożre i wydali tą brzydszą stroną.

anka
(46.169.159..)
13:49
30.10.2012
340

Tak, wiele postów tutaj nazywam OSZOŁOMSTWEM. Teksty biją dzieci, jest to na monitoringu to OSZOŁOMSTWO. Wszyscy odchodzą, ale przedszkole wprowadza nową grupę bo tylu chętnych. Dzieci nie ubywa. Gdzie są zatem to co odeszli? Niewygodne fakty?? Te kalumie wypisane na forum? Tak twierdzę, że większość wpisów tutaj robią mądrzy inaczej. Taką mam teorię i tego się trzymam. Paru innych daje się przekabacić - nic na to nie poradzę. Irytuję się z moich własnych powodów. Nie będę komentował aluzji o latarni, bo jest żałosna. Chodzę bardzo mocno po ziemi i tak jak powiedziałem, oszołomstwo tutaj będę tępił. Jak się komuś nie podobam niech nie czyta a najlepiej niech odda dziecko do innego przedszkola i nie pisze bzdur.

ranger
(194.156.44..)
17:19
30.10.2012
341

Chyba kalumnie :) A ja bym powiedziała,że jeden wpis jest bzdurą, faktycznie ten o biciu i monitoringu. Ktoś odleciał na fali mediów. Ale teksty dyrekcji o rodzicach sama słyszałam, czy są prawdą czy nie, nie moja sprawa, ale to, że ktoś ma inne zdanie i inne oczekiwania i mówi o tym dyrekcji nie powinno byc powodem do rzucania takich uwag zwłaszcza przez dyrekcje takiej placówki. Zacne grono tez nie powinno ujawniać na forum tożsamości matki niepełnosprawnego dziecka na podstawie przypuszczeń pani kierownik. Co do kłamstw pani dyrektor o wymaganiach sanepidu w sprawie tak błahej jak pościel i wymuszenia na rodzicach, to jest żenada, że można posunąć sie do takiej bezsensownej taniej zagrywki. Warunki dla pracowników, chyba najbardziej są pokazówą w całym tym przedszkolu - widać to nawet w tym jak mówią o tym sami pracownicy, i ci co odeszli i ci co zostali. Jeżeli to wszystko jest dla ciebie oszołomostwem, to już wiem dlaczego bronisz tego przedszkola, sam wyznajesz takie zasady. Ok, twoja sprawa. Mam nadzieje że w całym tym popisie zdajesz sobie sprawe z tego że z takimi zasadami, bardzo dobrze pasujesz to tego calego oszołomostwa.

a.
(46.169.9..)
10:35
31.10.2012
342

To co, teraz ja jestem oszołomstwem?? Piszesz o moim przerośniętym ego, ale Twoje to jest wystrzelone w kosmos po prostu. Fakt, z pościelą lekkie przegięcie było. Ale nie wiadomo czym podyktowane. Może Sanepid się przyczepił do składowania, ktoś zaoferował jakieś pojemniki czy pokrowce i Pani Dyrektor wymyśliła sobie jednakową pościel. Ciężko to rozpatrywać jednoznacznie - różne powody mogły być. Ale brać to za przejaw wałków, to jest większe przegięcie. Jakoś nikt tu nie napisał - pracowałam tam, jest totalna lipa. Tylko mamy tu, słyszałam, ktoś mi powiedział itp. Możesz sobie w to brnąć, ja nie zamierzam. Pisanie głupot nie popartych faktami będę wytykał, bo tego wymaga poziom debaty publicznej, który tu niestety nie istnieje.

ranger
(194.156.44..)
13:04
31.10.2012
343

Jeśli chodzi o pościel, to niezależnie od powodów, dyr. nie powinna kłamać...a skłamała i tego FAKTU się nie zmieni. Mi osobiście też nie spodobało się to, że pobierała opłaty za okres, w którym przedszkole było zamknięte. Inne prywatne placówki tego nie robiły. Natomiast maksymalnym przegięciem i brakiem poziomu wykazali się wystawianiem na forum swojej pracownicy, która wypowiada się w sposób wręcz prostacko-złośliwy

mama
(31.61.232..)
14:57
31.10.2012
344

A które to posty tej niby pracownicy? Chciałbym sobie wyrobić zdanie.

ranger
(194.156.44..)
15:12
31.10.2012
345

Pytam raz jeszcze, bo jeżeli ktoś nazywa posty Pani Barbary, która zresztą przedstawiła się z imienia, nazwiska i funkcji a w tym "szanownym" gronie trzeba mieć do tego jaja, prostacko-złośliwymi, to ja bardzo przepraszam, ale ma po prostu coś nie tak z garem... Zatem o jakie posty chodzi? Nikt normalny nie może powiedzieć, że o te.

ranger
(89.229.96..)
23:05
31.10.2012
346

Masz oczywiście prawo do takiego zdania na ten temat. Ja reprezentuję inne przekonania i wymagam od kadry pedagogicznej innego, dyplomatycznego i dyskretnego podejścia. Chodzi dokładnie o te posty. A kwestia normalności jest w tych czasach względna, co zresztą widać na przykładzie tego przedszkola

mama
(31.61.206..)
08:05
01.11.2012
347

Ranger, ty na prawde tego nie widzisz czy tylko udajesz głupa? Przeczytaj sobie posty wczesniejsze, masz tam konkretne przykłady. Ale skoro nawet coś takiego jak kłamstwa dyrektorki jestes w stanie wytlumaczyc to w sumie nie dziwie sie że tego nie widzisz. Cokolwiek by sie nie przedstawiło, to jest argument typu "to lekkie przegięcie, ale widać były powody". na wszystko można znaleźć powody. jak dla mnie nawet jeżeli sanepid wymagał czegoś, to nie jest powód do okłamywania rodziców. Jakie świadectwo daje sie sobie samej. A jeżeli otwierając żłobek pani dyrektor nie spełniła wymogu sanepidu to jest jej niedopilnowanie. Bezsensem jest czegoś nie zrobić tak jak trzeba, a później miec pretensje że ktoś wymaga zgodnie z prawem i jeszcze dawać sobie prawo do okłamywania i narzucania tego rodzicom. To jest oznaka bezradności i szukania winy wokoło. Najprościej jest mieć pretensje do innych za braki. Są inne żłobki i inne przedszkola i wymagania są te same i każdy musi je przejść chcąc działać w takiej branży. Co do Pani Basi to dla mnie nie pokazała że ma jaja, tylko zupełnie sie skompromitowała. Nagle zaczęła bronić pani dyrektor, a jeszcze nie tak dawno sama na nią jechała i na to w jakich musi pracować warunkach. A jak już wskazała na forum dane rodzica na podstawie własnych przypuszczeń, pokazała na co ją stać. Jeżeli w tym przedszkolu problemy rozwiązuje sie w taki sposób, no to faktycznie nie dziwi mnie że później, np ranger nie widzi w tym nic prostacko-złośliwego, bo sam w ten sposób działa.

aha
(46.76.220..)
14:38
01.11.2012
348

Nie zmienię zdania, że popadacie w paranoję. Niech będzie, że sprawa z pościelą to wtopa i kłamstewko. Nie wiemy dokładnie jak było - ale niech będzie. I co? Czy to jest powód, żeby gnoić przedszkole na lewo i prawo? Czy to przekreśla trud i zaangażowanie opiekunek?? Osobiście będę bronił Pani Barbary? Dlaczego? A tak po ludzku. Jej pierwsze posty moim zdaniem były dramatyczne i podszyte prawdziwym żalem. Widać, że kobieta przynajmniej wtedy starała się wkładać serce w to co robi. Przeczytała to co tu się dzieje i popadła w emocje. Fakt, pojechała za daleko z personaliami, ale na moje wyczucie było to spowodowane tym o czym pisałem. Emocje, rozżalenie, próba przejścia na argumenty a nie paszkwile. Wy nie popadacie w emocje? Poczytajcie posty "mamy" w konwersacji ze mną. Wybujałe ego, zostanę wydalony z brzydszej strony itp. Gdybym celowo trochę nie "zwolnił tempa" zaraz bym się dowiedział wielu ciekawych rzeczy o sobie. Zresztą wiele nowego już się dowiedziałem. Moje kochane, dajecie się manipulować. Na podbudowie jakiś drobnych rzeczy które się Wam nie podobają - i słusznie, bo mnie też, zostajecie przez innych podkręcone do granic absurdu. Zdajecie się nie widzieć, że przedszkole działa drugi rok. Poprawiają się, inwestują, rozbudowują, urozmaicają ofertę, większość dzieciaków bardzo dobrze się tam czuje i che chodzić do tego przedszkola. I pomimo tego wszystkiego, przekreślacie wszystko i mieszacie z gównem tylko dlatego, że dyrektora przegieła z pościelą i ktoś w akcie desperacji o kimś powiedział w kwestii zwykłego niedogadania w sprawie wycieczki niepełnosprawnego dziecka. Czy w życiu codziennym - nawet poważnym i zacnym instytucjom nie zdarzają się wtopy? Też wtedy publicznie jedziecie wtedy po "winowajcach"?? Jedynym moim celem tej jak to nazwała moja rozmówczyni popisówki, jest reakcja na pospolite chamstwo. Forum jest od tego, żeby rozmawiać ale na określonym poziomie. Jeżeli nadrzędnym celem przedszkola jest organizowanie czasu dzieciom i wprowadzanie w życie pierwszej formy edukacji, to to powinien być wyznacznik jakości pracy tego przedszkola. Jeżeli opiekunki wywiązują się ze swoich obowiązków, jeżeli dzieci lubią chodzić do przedszkola i jest im tam dobrze, to nie można tego niweczyć piepszeniem o pościeli. A jak poczyta się te wszystkie posty to taki wieje z nich przekaz - w sumie to jest fajnie, dzieci chcą tam chodzić ale wkur....a mnie akcja z pościelą i muszę im za to doj....ć. Do tego wszystko jest przyprawione opowieściami typu ktoś komuś coś powiedział, biją dzieci i gotowe... Zastanówcie się nad tym wszystkim spokojnie i pogłówkujcie do jakiego poziomu się zniżacie oceniając coś tego typu argumentami.

ranger
(89.229.100..)
16:42
01.11.2012
349

Ranger ma system wartości jak ci co zarządzają tym przedszkolem, to ciekawe. NIE WIADOMO JAKIE BYŁY POWODY? k**** jakie mogą być powody tego że dyrektorka okłamała rodziców. Poprostu nie wiedziała jak wyciągnąć kase bo sobie wymyśliła jednakowe to postanowiła okłamać rodziców, że zostala do tego zmuszona. ja uważam, że akurat kłamstwo dyrektorki było bezsensu, ale sobie tym wystawiła wizytówke, wiec jej sprawa. natomiast pani która ujawniła na forum dane rodzica poza wizytówką dla siebie, robi też beznadziejną wizytówkę dla przedszkola.

baśka
(77.115.167..)
16:45
01.11.2012
350

I jeszcze do "aha". Jesteś świetnym przykładem tego co napisałem powyżej? Wymalowałaś super długi post i ile jest tam treści? Nic... Znowu o pościeli. Wypowiadasz się o Sanepidzie a nie masz zielonego pojęcia o działalności tej instytucji. Pouczę Cię zatem, że często wytyczne i zalecenia tej szacownej placówki zmieniają się. Nie wszyscy je znają bo nie muszą. Sanepid jest od tego, żeby pilnować żeby wszystko było ok. Nie przyszło Ci na przykład do głowy, że jak przedszkole startowało, ze względu na mniejszą liczbę dzieci, warunki składowania pościeli mygły być inne? Nie przyszło Ci do głowi, że wraz z rozwojem placówki Sanepid po prostu zmienił zalecenia? Czy to oznacza, że dyrektora jest głąbem i czegoś nie dopilnowała? Tak moja droga, zanim się wypowiesz i ocenisz kogoś swoją miarką, zastanów się, czy masz do tego odpowiedni start, bo póki co nie masz.

ranger
(89.229.100..)
16:53
01.11.2012
351

"Baśka" - kolejna o pościeli. Kobietko, czy Twoje dziecko tam uczęszcza? Jeżeli tak, to zbieraj je czym prędzej, bo dyrektorka wymyśliła sobie jednakową pościel. A może jej nie kupiłaś bo Twoje dziecko nie śpi w przedszkolu? W takim razie o co Ci do diabła chodzi? Tak to co robisz jest zajebiste. Tak, dyrektorka chciała się dorobić. Wzięła do kieszeni może 1000 PLN i bardzo się na to napaliła, bo przecież dostała tylko ponad 600000 PLN dotacji. Straszne, wszyscy zostaliśmy okradzeni... Z wyjątkiem tych, co nie kupili pościeli... Aha, w przedszkolu znaleźli też ślady trotylu i mgły ze Smoleńska... To wasz poziom drogie Panie.

ranger
(89.229.100..)
17:03
01.11.2012
352

Ranger masz prawo do swojego zdania, ale jak dla mnie sposób w jaki tłumaczysz sobie to wszystko jest co najmniej zaskakujący. Kłamstwo nazwiesz kłamstewkiem, bronisz pani Basi i to co zrobiła - no to masz niezły system wartości. Jednak podejrzewam,że gdyby to ciebie ktoś okłamał, albo nie zabrał twojego dziecka na wycieczkę, albo bezpodstawnie na zasadzie przypuszczeń ujawnił twoją toższamosć, to bardzo szybko zmieniłabyś zdanie. A co do życia codziennego, to sie zgadzam, na co dzień każdy z nas bywa troche chamski i troche wulgarny, ale prowadząc taką placówkę i wychowując i edukując czyjes dzieci, uważam , że chamstwo, oszustwo i brak kultury powinno sie zostawić w swoim domu.

anka
(46.169.219..)
17:04
01.11.2012
353

Aniu widzę, że masz zdrowsze podejście od przedmówczyń. Pełna zgoda - ale zastanów się chwilkę. Wałkujemy tu o trzech incydentach. Pościel, wypowiedz Pani Basi, wycieczka. Czy biorąc pod uwagę, że: nie wiemy do końca jak było z tą pościelą - zresztą nie było przymusu jej zakupu jak dziecko nie śpi w przedszkolu, Pani Barbara postąpiła jak postąpiła w ewidentnych emocjach, można przekreślać i gnoić działalność całego przedszkola? Czy na szalkach oceny są odważniki tej samej miary? Z wycieczką niepełnosprawnego dziecka też uważam że wyszło źle. Zabrakło profesjonalizmu. Ktoś nie pomyślał i wyszło jak wyszło. Podejrzewam, że taka akcji już się nie powtórzy.

ranger
(89.229.100..)
17:12
01.11.2012
354

Niestety ranger, mów co chcesz, nie zgadzam sie z tobą. Nikt nie mowił, że cała placówka jest zła. Ludzie mówią o incydentach i akurat dla mnie tez one były nie fair i pokazują co jest dla kogo ważne. Jeżeli jestes w stanie znaleźć wytłumaczenie dla pani Basi, ktora twoim zdaniem działa w emocjach to powinienes takie wytłumaczenie znaleźć tez dla innych twoim zdaniem oszołomów, bo albo każdy ma prawo działać w emocjach albo nikt, a ty zezwalasz tylko tym jednym. Poza tym sporo postów które zarzucają placówce niewłaściwe funkcjonowanie wcale nie obrazają personalnie osób, a jedynie piętnują pewne sytuacje, niewygodne dla dyrekcji, które twoim zdaniem są nieistotne a dla mnie stanowią sedno własciwego funkcjonowania takiego miejsca.

ania
(46.169.97..)
18:11
01.11.2012
355

ok, nie chcę się spierać. Co do emocji. Jest pewna różnica pomiędzy "Panią Basią" a co po niektórymi. Nikomu nie odmawiam emocji. Ale jeżeli ktoś w kółko wałkuje o pościeli i stawia ciągle ten powód jako najcięższy argument, to nie ma nic z emocjami. Zresztą popatrz. Co by się stało, gdyby nie było akcji z pościelą a Pani Basia nie napisała by tych kilku postów? Czy wtedy przedszkole byłoby ok? Z tego co tu niektórzy piszą chyba tak, bo innego "paliwa" do podpalenia tego przedszkola nie widzę. Skoro tak by było, to te argumenty są jednak mało istotne - oczywiście w ogólnej całości. Zauważ - ja nie mówię, że te incydenty były dobre i tylko wszyscy są oszołomami i się czepiają. Ja twierdzę, że nie są to argumenty, żeby zmieszać przedszkole z gównem, jak to niektórzy tutaj robią. Jeżeli ktoś to robi, to ja to piętnuję, bo uważam, że nie jest merytoryczne podejście, tylko mieszanie ludziom w głowach. Wielu moich znajomych czyta to forum. I twierdzą, że to nie możliwe, żeby tak jechać po przedszkolu z powodów o których piszą. Konkurencja i podstawieni ludzie - tak to oceniają. Czy to oznacza, że ja żyję wśród oszołomów a wszyscy tutaj są "normalni". Powiem tak - żeby nie obrażać nikogo. Jestem pewien, że ja ani moi znajomi nie są oszołomami.

ranger
(89.229.100..)
18:52
01.11.2012
356

Nie wiem ranger co mysleć o tobie, najpierw piszesz, że dyrekcja i pani Basia miały powody, a ci którzy tego nie rozumieją to oszołomy które przyczepiły sie do dwóch incydentów. Piszesz o sobie że nie będziesz tu dawać porad psychiatrycznych za frajer, mieszasz ludzi z błotem, a teraz nagle udajesz zrównoważoną, wyrozumiałą, dającą wszystkim prawo do emocji. Przeczytałam jeszcze raz całe forum od początku. Są pewne bezsensowne wypowiedzi, ale nie przekona mnie już do siebie ani dyrekcja ani pani Basia. Nawet jeżeli wymagania sanepidu były takie jak to dokładnie opisujesz (swoją drogę takie szczegółowe informacje jakie posiadasz na osobę obcą - jak twierdzisz wczesniej, dają do myslenia), ale niech ci będzie, mi to bez różnicy, jeżeli nawet sanepid wymaga czegoś, a dyrektorka wpadła na jakiś pomysł, to uważam że powinna to normalnie wprost powiedzieć a nie posuwać sie do kłamstwa. Jeżeli w takiej sytuacji ktoś wybiera kłamstwo to niestety uważam, że może dokonywać podobnych wyborów również w innych kwestiach. Uczciwym sie albo jest albo nie jest. Nie uważam żeby można było uczciwym bywać od czasu do czasu. Podobnie incydent z panią Basią. Kulturę i dyskrecje sie albo ma albo nie. Poza tymi są mocno wskazane inne incydenty, o warunkach pracy o problemach z wypisaniem dziecka, o opłatach w czasie zamknięcia przedszkola. Nie chce tego znowu przytaczać wszystkiego bo właśnie w taki sposób sie to wtedy w kółko podkreca. Przy dokładnym przeczytaniu postów widać niestety, że te tematy powracają nie dlatego, że któś je w kółko pisze bo nie ma o czym pisać. Ktoś to napisał kawał czasu temu, pewnie wtedy kiedy miało to miejsce, niestety równiez poprzez twoje wypowiedzi i próby wytłumaczenia niewłaściwych zachowań w przedszkolu ten temat powrócił.

anka
(46.169.38..)
22:35
01.11.2012
357

Ludzie sami sie wszyscy nakrecacie, to forum bije wszystkie rekordy. zastanawia mnie kilka rzeczy. może sie nie znam, ale chyba wymagania sanepidu nie nakazują jaka ma byc pościel i że rodzice musza za nia zaplacić. a druga sprawa, skąd konkurencja i podstawieni ludzie mogą znać takie szczegóły z przedszkola, może stamtąd cos wycieka. tak to przynajmniej wyglada, ja sie tego czyta.

eda
(77.114.145..)
23:15
01.11.2012
358

Aniu przepraszam, ale insynuujesz. Temat nie odżył bo ja to sprawiłem. Jak zareagowałem na któreś z kolei memlenie o tym samym. Przecież mój post mógł zostać zignorowany. A nie został. Znowu rozpoczęła się polemika o tym samym pomimo, że ją napiętnowałem. Nie mów zatem, że to prze zemnie. Druga uwaga. Nie mieszam ludzi z błotem. Rozmawiam z nimi na tym poziomie na jakim oni prowadzą polemiką ze mną i innymi. Zauważ, że z Tobą prowadzę zrównoważoną i dojrzałą wymianę zdań, bo wydajesz mi się poważnym adwersarzem o czym zresztą już wspomniałem. Nie znam szczegółów jak Ci się wydaje. Mam natomiast wiedzę na temat działania wielu instytucji. W związku z tym, ukrócam wyciąganie dalekosiężnych wniosków z czegoś o czy nie ma się pojęcia. Nie staram się także wytłumaczyć przedszkola. Staram się tylko uzmysłowić, że to co miało miejsce nie jest jeszcze powodem, żeby podpalić to przedszkole, co niektórzy czynią z wielką pasją. Nie chcę już wchodzić w temat pościeli. Powiedziałem już, że to błąd jaki popełniła dyrektora. Nie znam przesłanek co ją do tego skłoniło. Może były tam też jakieś dobre powody. Szkoda, że zabrakło pomysłu na to, żeby je wyłuszczyć rodzicom. Ale insynuacja, że ktoś się chciał na tym dorobić, jest po prostu chora, bo ile można było na tym zarobić - zwłaszcza, że wiele dzieci w przedszkolu nie śpi. Czy ktoś, kto prowadzi taką placówkę i obraca dużymi środkami, otrzymuje ogromne dotacje, może się połaszczyć na kilkaset złotych? Przecież ta pościel, na pewno dobra jakościowo też kosztuje. Daje to do przemyślenia - na spokojnie.

ranger
(89.229.101..)
10:44
02.11.2012
359

Ranger: piszesz, że nie chcesz już wchodzić na temat pościeli, po czym wchodzisz i rozpisujesz sie o tym. Nie dziw sie potem że inni tez wchodzą i wracają do tego tematu, wciąż bronisz to dziwnymi argumentami. Chcesz żeby twoje było na wierzchu? - dobra niech będzie, ale wydaje mi się, że nie jest istotna pościel ale kłamstwo. Zaznaczam, że nie mam nic wspólnego z tym przedszkolem, weszłam bo jest ciągle na pierwszym miejscu, i stało sie chyba ciekawostka społeczną. Mnie w tym akurat najbardziej uderza sprawa niedyskrecji pracowników. jezeli komus cos nie pasuje powinien sie zwolnic a nie chlapac naokoło co sie dzieje w placowce i pisac na forum o rodzicach.

edyta
(77.114.234..)
11:34
02.11.2012
360

Edyta, nie przesadzaj. Tylko wspomniałem o pościeli nawiązując do wypowiedzi Ani. Dobra, z mojej strony koniec o pościeli i Pani Barbarze. Uważam, że wszystko zostało już w tym temacie powiedziane. Zobaczymy, kto teraz znowu o tym wypali.

ranger
(89.229.101..)
12:10
02.11.2012
361

Nie musze tego "przemyśliwać" na spokojnie, bo to już nie budzi we mnie emocji. Wkurzyło mnie to wtedy kiedy mnie dotyczyło. Ranger jednak rozkręcasz te sytuacje wrzutkami swoimi, a póżniej zwalasz na innych, że tłumaczą swoje stanowisko w kółko. Czy ktoś na forum rozstrzygał i roztrząsał kwestie pościeli samej w sobie. NIE. Ty to robisz, taka czy taka jakość , kosztuje tyle czy tyle, miała powody takie czy takie. Skupiasz uwagę na tym co nieistotne. Dla mnie też pościel to błahostka. Kłamstwo mnie wkurzyło. Swoim odwracaniem uwagi od tego i przerzucaniem jej na inną sfere typu pościel, sam powodujesz że ludzie o tym piszą. Bo tu nikt nie chce palić całej placówki, wiele osób pisało, że zdaje sobie sprawe z tego że są pewnie też zadowoleni rodzice. Niestety kiedy sie czyta posty to więcej złośliwych uwag jest od tych którzy placówkę bronią. Ja uważam, i mam nadzieje, że też większość, że ten kto jest zadowolony będzie tam chodził, ten kto nie to zabierze dziecko lub siebie stamtąd i pozwoli każdemu wyrobić sobie swoje własne zdanie na temat swoich spostrzeżeń. ja też nikomu nie odradzałam, i nie znalazłam takich postów wśród tych, którzy opisywali swoje konkretne zarzuty. ja nie chce juz tutaj pisać i nie będe, swoje powiedziałam wtedy kiedy mnie to dotyczyło, a mineło już od tego czasu kilka miesięcy, więc nic tu po mnie.

a.
(46.169.154..)
13:24
02.11.2012
362

Amen.

ranger
(89.229.101..)
13:43
02.11.2012
363

Ranger myśle, że zdajesz sobie sprawe, że każdy może siebie tłumaczyć tak jak ty: " tylko wspomniałem, nawiązując do wypowiedzi". Każdy nawiązuje do wcześniejszej wypowiedzi, ty do czyichś, ktoś do twoich, i tak sie temat kręci. Co prawda bezsensu, ale wszyscy są za to odpowiedzialni.

baśka
(77.115.70..)
13:43
02.11.2012
364

A wszystko się zaczęło od "Tam biją dzieci, jest to na monitoringu". To nie ja zacząłem o pościeli. Nie zwalajcie na mnie winy na to co tu się dzieje. Ja tylko piętnuje wypowiedzi, które w moim przekonaniu nie wnoszą nic to tematu i są na poziomie debaty o katastrofie smoleńskiej. Ale uwaga, czuwam. I będę wchodził w polemikę z "adwokatami diabła".

ranger
(89.229.101..)
14:28
02.11.2012
365

Obiecałam sobie, że już tu nie wejde, trudno, przepraszam, natomiast nie chce juz pisać o tym co mnie wkurzało, bo to faktycznie bezsensu.Było minęło. Roger, zgadzam sie co do bicia i monitoringu z tobą - ktoś odleciał zupełnie z tym tekstem. na forach mnóstwo jest takich ludzi, którzy zajrzą w temat i wrzucą jakieś śmieci. Mysle natomiast że masz duzy problem z dystansem do ogólnych wypowiedzi. Zobacz ktoś wyżej napisał, że WSZYSCY są odpowiedzialni za to że temat sie wciąż kręci i ja tez tak uważam - wszyscy!. Ty natomiast to stwierdzenie odbierasz jako najazd, że ktoś TYLKO CIEBIE obwinia o rozkręcanie. Ktoś sie posłużył twoim przykładem żeby pokazać własnie to jak my wszyscy odwołujemy sie do czyis wypowiedzi i tym to rozkrecamy. Myśle, że z takiego powierzchownego odbioru słów, robi sie bardzo dużo nieporozumień, co potem przekłada sie na złośliwość. Myśle, że forum byłoby lepsze, gdyby ludzie mogli sie swobodnie wypowiedac, co im sie podoba co im sie nie podoba, i zostawiali bez komentarzy czyjeś opinie. kazdy ma prawo do sowjego zdania, to że ktoś ma inne zdanie nie znaczy, że należy je obalać. Ludzie którzy czytają forum, jeśli mają troche rozumu, to głupoty typu "biją dzieci" odbiorą własnie jako głupotę.

skakANKA
(46.169.185..)
12:21
05.11.2012
366

do skakanki: nie tylko na tym forum ludzie maja z tym problem. poczytaj sobie inne fora, generalnie wiekszosc opinii odbieranych jest jako atak, spisek, knucie.

e.d
(77.114.205..)
14:26
05.11.2012
367

Do skakanki - nie, mam bardzo dużo dystansu a w szczególności do innych. Ale zauważ, że to mielenie trwało już bardzo długo. Po "mocnej" wymianie argumentów, to mielenie jednak ucichło. Zatem moja misja nie była tak do końca bez sensu. Jestem pluralistą - nawet ponad miarę. Ale coś było nie tak z ludźmi tutaj - nie wszystkim oczywiście.

ranger
(194.156.44..)
17:18
05.11.2012
368

Niestety nie uważam tak. Wspomne tylko, że na początku ze mną też rozmawiałeś "mocniej" i efekt był średni, a tekst o twoim ego był ode mnie. Odniosłam wrazenie że poźniej troche odpuściłeś, wiec i mi zelżało. Sam powiedziałeś że faktycznie dyrektorka zachowała sie głupio kłamiąc rodzicom, a że pani B. tez nie potrzebnie sie tu udzielała w taki sposób o rodzicach. Nie wiem czemu teraz sobie przypisujesz za to zasługi. Ale to juz twoja tajemnica. Ja odpuszczam, nie dlatego, że ty mnie przekonałeś swoimi "mocnymi" argumentami, co poprostu mi to juz wisi. nie mam już nic wspólnego z tym przedszkolem i juz raczej nie będe miała. i pewnie obie strony lepiej na tym wyjdą.

anna
(46.169.156..)
14:04
06.11.2012
369

Wiele spraw tu poruszanych bardzo mnie dotknęło, dlaczego? Dlatego, że dużo w tym prawdy, ale żeby nie bić piany podam fakty: to że do września pracownicy byli na tzw. umowach śmieciowych, to szczera prawda. Dopiero od nowego roku szkolnego/przedszkolnego sytuacja uległa zmianie, ale nie była to inicjatywa pani dyrektor, raczej sytuacja przymusowa. Na dłuższą metę nauczyciel-wychowawca, nie może być zatrudniony na umowę-zlecenie, stąd zmiana warunków w naszych umowach:) To, że zarobki są niskie to również prawda, są też poślizgi w wypłacaniu pensji, mógł o tym przeczytać każdy rodzic, który wszedł ostatnimi czasy do placówki i spojrzał na tablicę informacyjną. W jaki sposób właścicielka traktuje niektórych rodziców widać gołym okiem i nie będę tego komentować. Jednemu to imponuje, drugiego oburza. Podane przeze mnie informacje są jawne, bo przecież o naszych zarobkach, bolączkach, itp. wiedzą nasi partnerzy, rodzina, przyjaciele. Nie jesteśmy w tym względzie objęte tajemnica zawodową. Neguję jednak z całą stanowczością, przekazywanie informacji osobom trzecim o sytuacji rodzinnej dzieci, posługiwanie się nazwiskami, komentowanie publicznie kompetencji rodziców, czy pracowników. Przedszkole a właściwie atmosferę tam panującą tworzy personel, jeśli ma ku temu warunki. Dziewczyny tam pracujące, są naprawdę oddane dzieciom, ale ogranicza je trochę wizja osoby, która stworzyła to przedszkole. Czy nowatorski system zarządzania pani dyrektor obroni się? Najlepszym weryfikatorem będzie czas. Atmosfera pracy w tej placówce pozostawia wiele do życzenia, dlatego dziewczyny słabsze psychicznie szukają innej drogi. Zostają te, które wierzą, że będzie lepiej, lub te, które mają trudną sytuację finansową. Kończąc dodam, że to Wy-Rodzice musicie walczyć o dobro swoich pociech, nie narzekajcie, tylko bierzcie aktywny udział w zebraniach, nie bójcie się pytać, gdy macie wątpliwości. Protestujcie, gdy uznacie, że waszemu dziecku dzieje się krzywda. Forum nie jest miejscem do zgłaszania pretensji i oczerniania ludzi.

zgredek
(176.31.236..)
20:00
06.11.2012
370

Anno, powiem tak. Faktycznie zakończ już, bo zaczynasz totalnie przynudzać. Niby kończysz a za chwilę znowu zaczynasz. O co Ci chodzi?? Musi być na Twoim?? Czy faktycznie moje ego jest ponad stan, bo ja odnoszę inne wrażenie. Ciągle deklarujesz, że Ci wisi, ale nie, odpuścić sobie jakoś nie możesz. Do zgredka - piszesz jak pracownik tego przedszkola. Nie wiem czy na serio. Zatem jak już zabrałaś głos, napisz, na czym polega wizja dyrektorki - czyli ten nowatorski system o którym wspomniałaś? Trochę to zastanawiające co piszesz zwłaszcza, jakoś nie widać, żeby obecne opiekunki się zmieniały. Dyrektorki też nie ma w pracy i zanosi się, że jej dłużej nie będzie, więc o co chodzi? Może poprzedni personel był po prostu do niczego i zwolniony teraz "kwęka"??

ranger
(89.229.98..)
20:25
06.11.2012
371

Ranger, mega szybko odpisujesz i jesteś niesamowicie dobrze poinformowany o tym co dzieje się w placówce. Wnioski nasuwają się same.

j.w.
(176.31.236..)
20:40
06.11.2012
372

Nie zabiorę więcej zdania, to moja ostatnia wypowiedź, bo jak pisałam wolę to zrobić na gruncie zawodowym. Jeśli rodzic ma problem, niech zgłasza go personelowi i dyrekcji. Taka droga jest najbardziej efektywna. Jaka jest wizja właścicielki? To jej wizja a nie moja, nie do mnie należy wyłuszczanie szczegółów;-) Każdy zainteresowany doskonale ją zna, gdyż wygłaszana jest na zebraniach i w oficjalnych rozmowach z rodzicami. Nie ma tu miejsca na ,,Top Secret'':) To czy się komuś podoba, czy nie jest sprawą indywidualną. Nie zabiorę również zdania w sprawie poprzedniego personelu, niektóre osoby darzyłam sympatią, więc popełniłabym swoiste faux pas.

j.w.
(176.31.236..)
20:58
06.11.2012
373

Dopóki cos idzie po mysli rangera, to pisze, super i jest miły i błyskotliwy, niestety kiedy cos nie jest tak jak by chciała to kopie wszystkich w około, znajoma postawa, co nie? ci ktorzy znaja dyrektorke teczowej smieją sie w duchu. wielokrotnie na forum było pisane przez różne osoby które zauważyły,że dyrektorka podszywa sie i pisze na forum ze to niby rodzic.nic juz nie zdziwi. poziom poprostu sam mowi za siebie. Do anny: mam nadzieje ze nie przejmujesz sie slowami rangera, jak komus brakuje argumentów, to wtedy rzuca "przynudzasz" albo cos w tym stylu. ale to wlasnie pokazuje czyjas bezradnosc.

aha
(46.76.158..)
21:27
06.11.2012
374

Do @aha - Nie dodawaj sobie splendoru. Argumentów brakuje - a i owszem, ale jak się okazuje nie mi. Do @j.w. - Istnieje co najmniej 100 możliwości tego "dobrego poinformowania" oprócz tego który próbujesz mi insynuować. Gdyby przyszedł Ci do głowy ten jeden najbardziej oczywisty, zrozumiałabyś moje stanowisko bez trudu. Okazuje się jednak, że Cię to nieco przerasta. No cóż, myśl sobie co chcesz, ale niestety muszę Cię uświadomić, że jesteś w błędzie. @j.w. - sSzkoda, że nie chcesz rozwinąć tematu. Tak się składa, że parę razy rozmawiałem z Dyrektorką i jakoś nie mogłem wyłapać tej jakiejś "wizji" czy "koncepcji". Tak samo jak nigdy nie widziałem na tablicy ogłoszeń informacji o poślizgach w wypłacie pensji dla pracowników. Wielce to ciekawe, że takie informacje wg. Ciebie są wywieszane w miejscach, gdzie mogą je zobaczyć rodzice dzieci. Nie wiem, może takie sytuacje mają miejsce - jeżeli tak, to nie pochwalam tego, ale sytuacja o której piszesz dotycząca tablicy informacyjnej, wydaje mi się mocno podejrzana. Nie będę już tego dalej rozwijał, bo nie chcę brnąć w coś, co wg. mnie nie ma najmniejszego sensu. Zgadzam się, że miejscem dyskusji o przedszkolu jest przedszkole. Rodzice + personel = miejsce rozstrzygania sporów i problemów. Tak to powinno wyglądać i swoją drogą do tego dążę, ukracając bzdurne wynurzenia na tym forum. Ciekawe jest też to, że jak próbuję się tu czegoś konkretnego dowiedzieć, to zawsze dostaję tą samą odpowiedz: "nie będę tego komentować"... No cóż, to chyba najbardziej daje do myślenia... Albo nie, to po prostu mówi wszystko.

ranger
(89.229.98..)
22:57
06.11.2012
375

Może poprzedni personel był po prostu do niczego i został zwolniony.To wersja dyrektorki dla rodziców, a byli pracownicy dobrze wiedzą jak było na prawdę, albo odchodzili sami lub wygasała im umowa śmieciowa i już nie godzili się na warunki tam panujące.

rodzic
(88.156.156..)
08:24
07.11.2012
376

Myślę, że doskonałym weryfikatorem będzie następny "rok szkolny". Jeżeli dzieci przywitają w nowym roku nowe opiekunki, znaczyć będzie jest coś na rzeczy. Jeżeli będą to te same Panie - będzie ok i mam nadzieję ten zarzut zam wtedy wygaśnie.

ranger
(81.190.37..)
09:18
07.11.2012
377

Nie wiem czy ranger jest tak zadufana w sobie czy tak ograniczona. "Nie chce tego komentować" - znaczy nie będę przedstawiał swojego zdania, a to nie to samo co opisanie sytuacji. Czy to tak trudno zrozumieć? wiele osób opisuje jakiś incydent, ale nie chce go komentować i uważam to za właściwe, gdyż znaczy że liczy sie z tym, że każdy może mieć inne zdanie na temat tego incydentu i jego nie jest najważniejsze. Kiedy przeczyta sie wypowiedzi osób na forum widać często, że chcą tylko przedstawić sytuacje, a komentarz i opinie pozostawiają każdemu do wyrobienia sobie według własnych poglądów. To jest bardzo rozsądne podejście, świadczące o tym, że ktoś nie robi tego ani z zazdrości ani z zawiści, tylko poprostu opisał to miało miejsce. A co do zmian personelu, było ich tam tyle to juz o czymś świadczy. A to że rangerowi brakuje argumentów widać w każdej wypowiedzi. Może on sam tego nie widzi, bo uważa że otaczają go sami idioci, ale mnóstwo osób to widzi i zaznacza to swoich wypowiedziach. Ranger po prostu wystawia sie na śmieszność. Ja tez sie zgadzam z tym, że skądś już to znam. teksty jak od dyrektorki, poziom kultury też. ALE NIE BEDE TEGO KOMENTOWAC.

aha
(46.76.23..)
09:55
07.11.2012
378

Ranger, prosze cie, o tym mówisz. Jaka dyskusja dyrektorki z rodzicami. Proponujesz rodzicom dyskusje z dyrektorką w sytuacji kiedy bez mnugnięcia okiem potrafi ona okłamać rodziców i jeszcze mieć pretensje że ją zdemaskowali? Tak to sobie tu ładnie przedstawiasz, ale to utopia. Poza tym sposób w jaki dyrektorka rozmawia z rodzicami jest nie do przyjęcia. Próbowałam kiedys z nią rozmawiać i powiedziałam jej właśnie to co mi sie nie podoba. i zostałam zmieszana z błotem i podczas rozmowy i potem w tekstach które mówiła o mnie pracownikom. dziecko mam juz w innym przedszkolu i całe szczescie. jest w normalnym miejscu.

w.
(95.41.222..)
10:08
07.11.2012
379

Dyrektorki nie ma w pracy i zanosi się, że jej dłużej nie będzie,bo jest w ciąży i może w tedy zmieni się wiele.Dwie panie z tego przedszkola zamierzają odejść już szukają pracy.

rodzic
(88.156.156..)
11:49
07.11.2012
380

hej ranger, wiec jak jest? Przechodziłeś tam jedynie tajniakiem, tylko żeby wyrobić sobie opinię o placówce, (jak twierdziłeś na początku swojej egzystencji na tym forum). A kilka dni później już zdążyłeś wielokrotnie rozmawiać z dyrektorką i zapoznać się z informacjami zamieszczanymi na tablicy ogłoszeń. Twoje relacje nie pokrywają a każdy kto ma inne zdanie niż ty jest oszołomem lub ma coś nie tak z garem. To właśnie poziom dyskusji, który reprezentuje kadra kierownicza dej placówki.

mama
(37.47.162..)
13:42
07.11.2012
381

ranger...zawzięcie broniący Tęczowej Przygody...czy Boro krytykujący Wesołą Lokomotywę?

mama
(37.47.162..)
14:29
07.11.2012
382

Ej, nie twierdziłem nigdy, że tylko przechodziłem tam tajniakiem. Nie dopowiadajcie sobie półprawd. Przechodziłem tajniakiem a i owszem. Jedno jednak nie wyklucza drugiego drogie Panie. Pisałem o tym wcześniej. Jest możliwość która wszystko wyjaśnia - najbardziej oczywista - jednak Wam nie wiem czemu nie przychodzi do głowy. Masakra! Z kim ja tu polemizuję... Nie jestem też kadra kierowniczą tego przedszkola. Wasz poziom dedukcji tak mnie dobija, że muszę zebrać myśli przed dalszą dyskusją z Wami. Jednego bądźcie jednak pewni. Nie odpuszczę Wam bo znowu rozpisujecie bzdury.

ranger
(194.156.44..)
16:27
07.11.2012
383

ranger członek rodziny spokrewniony z właścicielkom

rodzic
(88.156.156..)
16:44
07.11.2012
384

He, he, nie mogę już... Osłabiacie mnie ;-). Najpierw Dyrektorka, potem jakiś jakiś Boro a teraz członek rodziny... A może wynajęty agent Tomek?

ranger
(194.156.44..)
17:05
07.11.2012
385

Jeżeli rzeczywiście tak jest, że dyrektorka ma problem z pensjami dla pracowników a później ostentacyjnie wywiesza jakieś info na ten temat. To się nie dziwię, że dwie panie szukają pracy. A my rodzice poczekamy i zobaczymy czy kadra wytrzyma z jej wizją. Jedno jest pewne częste zmiany Pań nie są dla naszych pociech dobre i każdy rodzic to wie. Mam nadzieję, że dyrektorka zrozumie, że wizjami nikt się nie najadł, a pracownicy też ludzie. Czas skończyć z bawieniem się w ,, monopol na wszystko,, bo bez nas rodziców i ludzi tam pracujących przyjdzie czas zwinąć interes i zająć się czymś innym.

HP
(83.8.103..)
17:56
07.11.2012
386

Pani Dyrektor z tego przedszkola ewidentnie ma problemy a swoje nie powodzenia próbuje załatwić kosztem innych przedszkoli wypisując rożne oszczerstwa mijające sie z prawdą. Oj nie ładnie i niby tak zachowuje sie w pełni wykwalifikowana i wyedukowana pani "Dyrektor" naprawdę BRAWO

malina
(88.156.157..)
18:01
07.11.2012
387

Dokładnie tak HP. Poczekajmy i zobaczymy. Choć dla mnie ta historia z tablicą ogłoszeń jest grubymi nićmi szyta. Nic tam nigdy nie widziałem, choć możliwe, że tak bywało wcześniej. Problem na tym forum polega jednak na tym, że podają tu pewne nazwijmy to oskarżenia, których obecnie nie da się zweryfikować a osoby je piszące nie chcę ich komentować. Przez to wydają się zwykłymi wrzutkami takimi jak trotyl w TU154 który rozbił się w Smoleńsku.

ranger
(194.156.44..)
18:04
07.11.2012
388

Malina i Ty następna uważasz, że ja to Dyrektor tego przedszkola??? Ludzie dajcie spokój. Ktoś już o tym pisał. Kobieta jest w ciąży i leży na podtrzymaniu. Jakiś idiota Boro czy jak mu tam, to też nie ja. To raczej osobnik podobny z zachowania do niektórych moich rozmówców a nie do mnie ;-).

ranger
(194.156.44..)
18:08
07.11.2012
389

Osobiście widziałam info o ,, wstrzymaniu pensji za październik,, Nie tylko ja chodzę po korytarzu z dzieckiem więc WIEM CO MÓWIĘ. Zresztą nie bez kozery napisałam OSTENTACYJNIE!

HP
(83.8.103..)
18:32
07.11.2012
390

o ranger dla zatarcia śladów używa innego komputera...ale wcześniejszy nr IP jest taki jak Boro...więc dowody są! I daj już spokój z tym Smoleńskiem...bo jakaś tam pseudo-placówka ma do Smoleńska tyle co piernik do wiatraka!

mama
(37.47.247..)
18:36
07.11.2012
391

Witam, jestem mamą dziecka niepełnosprawnego, które uczęszcza do tego przedszkola. Osobiście widziałam informację o wstrzymaniu październikowych wypłat. Kartka wisiała na tablicy przy toalecie. Nie wiem dlaczego ranger tak gorliwie neguje ten fakt. To przykre że właścicielka ma problemy zdrowotne, ale jaki to ma związek z opisywanymi tu sytuacjami?! Jestem jak najbardziej obiektywna i nie mam uprzedzeń, moje dziecko przebywa w placówce tylko parę godzin, głównie na zajęciach u specjalistów. Z tych zajęć jestem b.zadowolona a specyficzne usposobienie pani M nie robi jakoś na mnie wrażenia.

mam68
(91.203.223..)
18:54
07.11.2012
392

Droga Mamo, sprawdziłem tego Bora czy jak mu tam. Faktycznie ma 3 pierwsze liczby adresu IP takie jak u mnie. Tak się jednak składa, że adres IP ma 4 liczby. W Stargardzie jest kilku dużych dostawców internetu jak Starnet, Multimedia itp. Ich urządzenia sieciowe, rozdają adresy IP modemom w domach z pewnych pól. Może się zatem wydarzyć, że w danym momencie może być w sieci dokładnie 256 osób z identycznym trzema liczbami adresu IP, którzy są podłączeni do danego dostawcy internetu. Powtórzę - 256. Dlatego np. to forum wyświetla tylko trzy, bo i tak jest to w dużej mierze anonimowe. Daj więc już spokój z tymi spiskami i pseudo dowodami a w szczególności przyrównywaniem mnie do jakiegoś innego przedszkolnego oszołoma. Żeby o czymś rozmawiać albo stawiać sądy, trzeba mieć do tego odpowiedni start. A akurat do IT jak widać go nie masz. Poza czy już nie można pisać z dwóch komputerów? Nie maskuję się, nie mam nic do ukrycia, używam tego samego nicka, czego nie można powiedzieć o co niektórych tu piszących.

ranger
(194.156.44..)
18:58
07.11.2012
393

Do mam68. Nie neguję - napisałem, że nie widziałem i że wydaje mi się to podejrzane. Z tonu Twojego posta odnoszę wrażenie, że mówisz prawdę. Jeżeli tak było, to nie jest to fajne. Pytanie, z jakich powodów wynikało to opóźnienie. Operowanie półprawdami jest tak samo niebezpieczne jak operowanie kłamstwami. Dlatego przyjmuję, że raz tak było. Nie znam powodów i nie będę tego komentował. Jak zobaczę taką karteczkę raz jeszcze wtedy uznam, że coś jest nie halo.

ranger
(194.156.44..)
19:04
07.11.2012
394

Odniesienie do postu 375: naprawdę jestem pełna uznania dla dziewczyn (nauczycieli), które tam jeszcze są, wersja pani dyrektor o zwolnieniu pracownikow jest jak najbardziej nie prawdziwa (przynajmniej w kilku przypadkach) z tego co wiem dziewczyny same dochodziły najbardziej mimo wszystko szkoda dzieci, które nie najlepiej zanosiły zmiany opiekunek.

NATO
(88.199.139..)
19:24
07.11.2012
395

Kobieta jest *** *** *** **** **** bardzo dobrze poinformowany ranger, a wczoraj pani M. wraz z synem chodziła po ulicach naszego miasta.

rodzic
(88.156.156..)
19:39
07.11.2012
396

Napisałem za kimś. Sami widzicie, że nie jestem jednak aż tak dobrze poinformowany. Nie zmienia to jednak faktu, że jest w stanie błogosławionym - bliskim rozwiązania. Ale co to ma do rzeczy? Co to wnosi do dyskusji?

ranger
(194.156.44..)
19:54
07.11.2012
397

Wystarczy prześledzić powyższe posty i to ty ranger przekazałeś informacje na forum o tym, że dyrektorka jest w stanie błogosławionym, a nie napisałeś po kimś.Bliskim rozwiązania o proszę ginekolog.

rodzic
(88.156.156..)
20:59
07.11.2012
398

numer IP pozostaje identyczny przy jednym logowaniu się do sieci. Dziwnym trafem 06.11.12. ranger i Boro z forum wesołej lokomotywy mieli identyczne osiem pierwszych cyfr IP

mama
(31.60.105..)
21:41
07.11.2012
399

I oboje mają schemat przechadzania sie tajnikiem pod przedszkolami i oboje w bardzo podobny sposób piszą... mhh, wszyscy wokoło są idiotami, czy bororanger ma jakis problem z tozsamoscią. Ranger, jeszcze nie tak dawno negowałeś u innych stwierdzenia typu "nie będę tego komentować" a teraz sam w poście 393 nie masz ochoty czegos komentować? A w sprawie kartek wywieszanych z przesunięciami wyplat, też masz argument, że dyrektorka troszkę źle zrobiła, ale nie wiadomo co było powodem, gdzieś już to słyszałam...a, no tak w sprawie jej kłamstw o tej nieszczęsnej pościeli, tez nie wiadomo co było powodem. Pewnie wszyscy w około są powodem. Ranger, to jest właśnie ta koncepcja dyrektorki! sama jestem ciekawa czy jak odejdzie jakis pracownik lub zostanie wyrzucony, to faktycznie stwierdzisz (jak deklarowałeś wczesniej), że coś jest w tym przedszkolu nie tak, czy stwierdzisz, że pewnie był jakiś powod? no ciekawe...

anna
(46.169.246..)
22:35
07.11.2012
400

Ranger nie napisał pierwszy o ciąży, ale pierwszy napisał że dyrektorka jest na ***, potem ktos to obalił, bo ją widział w mieście. Ranger, twoja przebiegłość jest na poziomie podstawówki. Nie jestes dyrektorką, bo ona już dawno by sie wkopała ze swoją przebiegłością, ale za to pewne twoje teksty tak zalatują dyrektorką, że hoho. wszystko mi jedno czy jest ranger, boro czy TU 154, poziomem jetes tam gdzie dyrekcja tego przedszkola. tez jestem ciekaw co sie stanie z opiekunkami, uważam że dziećmi zajmują sie świetnie. A co do IP, powiem tak, każdy haker lub ktos kto sie na tym zna na płaszczyźnie info jest w stanie rozwinąć IP i wskazać żródło. I wiem co mówię, lepiej będzie dla ciebie, jak nie tego nie zrobi publicznie.

ciekawy
(46.76.49..)
22:53
07.11.2012
401

Drodzy Państwo, rozszyfrowaliście mnie. Niestety chyba każdy z Was bierze mnie za kogoś innego. Trudno. Dziękuję za uwagę. Anno - nie osiem pierwszych cyfr tylko trzy pierwsze liczby. To ma duże znaczenie. Widać, że masz blade o tym pojęcie. Ciekawy - bardzo proszę, zrób to. Ja też wiem co mówię. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo gorąco i życzę dalszych owocnych dyskusji o Waszym ulubionym przedszkolu. Bardzo Was zainspirowała maja osoba - tak wielu dociekało co gdzie napisałem i co powiedziałem. Bez mrugnięcia okiem uwierzyliście komuś że widział Dyrektorkę na mieście bo to pasuje do Waszej spiskowej teorii dziejów. Nie wierzycie natomiast, że jest w ciąży. To jednoznacznie świadczy o Was. Rozmowa ma sens z kimś kto słucha i wyciąga wnioski. Wy wniosków nie wyciągacie i dajecie się manipulować. Po dłuższym namyśle stwierdziłem, że jednak już mi się nie chce z Wami gadać. Ktoś nie nakręcony i nie nawiedzony jak będzie czytał to "forum" sam wyciągnie wnioski. Do widzenia Państwu. Fajnie było z Was utoczyć trochę "jadu".

ranger
(89.229.96..)
23:16
07.11.2012
402

Śmiech na sali, Drogi Rangeru, piętnujesz innych , ale jestes mistrzem spekulacji i odwracania kota ogonem. nikt nie wątpił w ciąże dyrektorki, wiec nie szukaj sobie pola wyjścia i nie rób problemu tam gdzie go nie ma. a jeżeli z tego wszystkiego taki wyciagasz wniosek, że niby to o te ciąze chodzi to poziom twój jest jeszcze nizszy niż ktos to tam wyzej napisał. Móglbys tez wykazac sie jakąś oryginalnością a nie czerpać z cudzych tekstów. jeśli myslisz że twoje odejscie jest aktem klasy i pokazania wyzszości, to wiedz, że wszyscy juz wiedzą, że poprostu nic tu po tobie. wiesz, dzieci jak sie kłocą i nie wiedzą co zrobić to biorą swoje zabawki i idą do innej piaskownicy...mam nadzieje że masz choc tyle inteligencji żeby zrozumiec te aluzje. i wiem ze najłatwiej bedzie ci teraz napisac, że nie bedziesz sie zniżać a aluzja to żenada, ale wiesz, chyba nikogo to nie obchodzi.

b.
(77.115.71..)
00:09
08.11.2012
403

najwięcej jadu sączyło się jednak ze strony rangera pod adresem użytkowników reprezentujących inne zdanie niż on. Jego wypowiedzi i reakcje innych wniosły dużo zamieszania, co moim zdaniem nie jest dobre dla tej placówki. Wszyscy wyciągną swoje wnioski...ale ogólnie wiadomo, że żadna inna placówka nie ma tak złych opinii na żadnym forum i w życiu realnym...więc musi być w tym dużo prawdy, co ludzie piszą i mówią.

mama
(37.47.10..)
09:07
08.11.2012
404

No rzeczywiście placówka ma tak złe opinie, że potworzyły się kolejne grupy i mnóstwo dzieci przyszło od września. Piszecie też o jakiejś wielkiej liczbie rezygnujących z przedszkola a tak naprawdę to tylko jednostki i to z różnych powodów nie zawsze związanych z niezadowoleniem. A już najlepsza jest opinia Pani, która stwierdziła, że nieważna jest opinia i zadowolenie dziecka, bo jeżeli rodzicowi się coś nie podoba np. jakieś tam decyzje dyrektorki to powinna zabrać dziecko. To jest nawet gorzej niz oburzające, bo to dziecko ma się tu dobrze czuć, ma uwielbiać swoje ciocie i chętnie chodzić do przedszkola, bo to jej środowisko i tu spędza prawie cały dzień, a moje jakieś tam wątpliwości czy niezadowolenia odgrywają drugorzędną rolę. Jak dziecko będzie chodziło do szkoły i nie będzie Wam się podobała dyrektorka czy jej decyzje to zabierzecie dziecko z jego środowiska i przeniesiecie do innego? To naprawdę niesamowite...

mamaB
(194.165.41..)
11:27
08.11.2012
405

Zastanawiam sie dlaczego tak to przedszkole wywołuje tyle kontrowersji i tyle sie o nim pisze mam wrazenie że dyskusje tu prowadzi większość pracowników z tej placówki np nauczyciele i kadra kierownicza wychwalając jak tam jest pięknie i supr a jeśli ktos napisze pozytywnie o innym przedszkolu a negatywnie o tęczowej... to od razu jest atakowany. Pani dyrektor z tego przedszkola jest nastawiona tylko na kasy i oszczerstwami pod adresem innych mysli ze wiecej dzieci przyjdzie do nich osoba ktora tak postępuje nie powinna prowadzić zadnej placówki oświatowej bo czego dobrego moze nauczyć dziec

mala
(88.156.157..)
13:13
08.11.2012
406

do HP: skąd wiesz , że 2 panie z przedszkola szukają nowej pracy, które???

qwert
(109.243.5..)
18:09
08.11.2012
407

MamoB, zauważ że to ranger który tak broni teczowej mówił, że matka której nie podoba sie przedszkole ale trzyma tam dziecko bo ono chce ma cos nie tak poukładane. Masz prawo miec swoje zdanie i tobie moze to nie przeszkadzać, ale ja nie chciałabym żeby osoba która jest biegłą sądową, a posluguje sie kłamstwem, zeby cos wprowadzic, albo traktuje w ten sposób pracowników i rodziców miała wpływ na wychowanie mojego dziecka. moze jestem wyjątkiem, ale dla mnie atmosfera jest szalenie ważna, tak jak klimat w domu. tam gdzie kłótnie, kłamstwa, pomówienia, dziecko chłonie to, a my czesto nawet tego nie zauwazamy.

baśka
(77.115.6..)
21:56
08.11.2012
408

Dyrektorka chyba raczej nie wpływu na wychowanie dzieci, tylko opiekunki. Dyrektorka raczej ma wpływ na działanie placówki w sensie organizacyjnym. Dyrektor szkoły do której kiedyś chodziłam przez 8 lat nie zamienił ze mną ani jednego sława ;-). Poza tym ranger chyba też miał co innego na myśli. Z tego co ja zrozumiałam to ten typ twierdził, że jeżeli dziecku się podoba a matce nie, to to oznacza, że matka ma coś z głową nie tak.

Dzunia
(81.190.35..)
23:15
08.11.2012
409

Natomiast baśka chyba twierdzi, że dyrekcja ma wpływ na wychowanie, własnie klimatem jaki tworzy dla pracowników którzy bezpośrednio wychowują dzieci. A co do koncepcji "tego typa rangera", uważam, że dziecku często podobają sie rzeczy i sytuacje, które nie podobaja sie dorosłym, i to nie znaczy że matka ma coś z głową nie tak. Nie wiem jak jest w tym przypadku bo panie opiekunki ( może nie wszystkie), ale pani B. na pewno jest dobrą opiekunką. Co nie zmienia faktu, że ogólnie przedszkole i klimat mi tam nie odpowiadał. Dziunia, jeśli masz dzieci i nie podoba ci sie to co im sie podoba to znaczy, że masz coś z głową nie tak? Nie uważam. Poza tym to znowu pokazuje, że ciągle komuś nie podoba sie to, że ktoś ma prawo mieć inne zdanie. Czy tutaj poprostu nie można przedstawić swojej opinii i tyle, tylko wiecznie ktoś kto myśli inaczej niż dyerketorka i jej świta, to albo jest oszołomem, albo ma coś nie tak z głową, albo potrzebuje od rangera porad psychiatrycznych. To wszystko pokazuje własnie jak tolerancyjni są ci którzy tworzą lub bronią tej placówki. Czy ktokolwiek z tych którzy mają złe zdanie na temat przedszkola, neguje na forum tych, którym tęczowa sie podoba? nie znalazłam takich wypowiedzi.

Jola
(77.113.40..)
09:59
09.11.2012
410

Jola, nie chcę się tu rozwodzić nad wypowiedziami rangera. Coś miał na myśli... Może to, że ktoś totalnie narzeka, dziecku super się podoba a ten ktoś trzyma tam dziecko bo dziecku się podoba i powstaje taki krąg jakiegoś szaleństwa z którego ten ktoś nie może wybrnąć. Ranger to bardzo zręczny prowokator. Manipulował, zmieniał ton i tempo swoich wypowiedzi. Odwracał kota ogonem i różnie nazywał te same rzeczy. Myślę, że on to robił specjalnie. Nie wiem tylko po co. Nie sądzę, żeby był kimś z przedszkola. I tym bardziej mnie to zastanawia.

dzunia
(81.210.40..)
10:54
09.11.2012
411

Twierdził, że kilka razy rozmawiał z dyrektorką, chodził po korytarzu przedszkola,jak pisał, że kartki nie widział, a nie chodzi sie tam ot tak. pamietam że swego czasu było nawet miejsce, nie wiem czy jest dalej, że rodzicom nie moza było juz dalej wejść, a on ma informacje z pierwszej ręki

baska
(77.113.40..)
11:16
09.11.2012
412

Ranger zręczny prowokator? a kogo sprowokował? właśnie nie udało mu sie i zwinął sie stąd oficjalnie, bo nieoficjalnie na pewno tu zagląda, to jest ten typ, który nie odpuści co zresztą sam mówił. natomiast nie wiem dzunia o co ci chodzi ze stwierdzeniem, że ta matka (co to według rangera ma niepokolei w głowie) wpładła w krąg szaleństwa i nie może z niego wybrnąć, to jakaś bzdura, ta mama raz sie wypowiedziała na forum, wiec nie wiem co to za dedukcja, troche podobna do rangera, którego niby troche krytykujesz, ale robisz mu pomału furtkę..

baśka 2
(77.115.35..)
14:31
09.11.2012
413

Ej dziewczyny, co Wy z tym rangerem. Nie chcę rozpatrywać jego przemyśleń. Raz napisałam i żałuję. Widzę, że jednak Wam trochę zalazł za skórę ;-). Pierwszego posta napisałam na spontanie, bo moja koleżanka ma tam dzieciaka. Bardzo sobie chwali to przedszkole a tu tyle negatywnych opinii, więc zajrzałam z ciekawości. Podobno opiekunki super. Ale jak widać Dyrektorka wzbudza emocje. Nie wypowiadam się więcej, bo nie znam tego przedszkola.

dzunia
(81.210.40..)
15:07
09.11.2012
414

No chyba zalazł. niestety moje dziecko juz tam nie chodzi poprzez konflikt z dyrektorką, nie z nauczycielkami. Arogancja dyrektorki idzie w pięty i wiele osób to odczuło, od rodziców poprzez pracownice, niestety nawet dzieci, bo ona chce wszystko ustawiać tak jak jej sie podoba. I niestety ranger w bardzo podobny sposób dał sie poznać tu na forum. mozna sie cofnąć i poczytać. a juz to jak objeżdzał inne przedszkola tylko dlatego są konkurecją to jest poprostu świństwo. ale każdy pracuje sam na swoją opinię. nie chce tu na forum ani zachwalać ani odradzać przedszkoli, każdy ma swój rozum i swoje oczekiwania. ale traktowanie osób przez dyrekcje tego przedszkola poporostu bolało.

w.
(95.41.40..)
18:41
09.11.2012
415

Mój córcia chodzi tam od września. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Przemiłe opiekunki, córcia bardzo dobrze się zaaklimatyzowała i bardzo chętnie tam chodzi. Do dyrekcji póki co nie mam zastrzeżeń. Zobaczymy jak będzie dalej.

Mamcia
(89.229.98..)
09:35
10.11.2012
416

mhhh, miało być mój syn, ale wyszło "mój córcia"? no, zobaczymy jak będzie dalej... :-) rozumiem literówki, ale jeżeli ktoś ma córkę, to nie wiem czy można się pomylić i napisać o niej "mój"...

bacha
(77.115.32..)
12:25
10.11.2012
417

To oczywiste, że teraz zaczną sie pojawiać niby obojętne ale łagodnie pozytywne opinie o przedszkolu. normalny zabieg psychologiczny. W takiej sytuacji kiedy wszystkie ordynarne teksty dyrektorki i ranera przyniosły taki skutek że zostały zdemaskowane i wyśmiane, to najlepiej będzie wrzucać spokojne, wyważone opinie mam, co to nie wiedzą czy mają tam syna czy córcię, tylko że każdy juz sie poznał na tych chwytach wiec nie wiem czy to coś da, no ale próbować mozna.

ania
(46.169.37..)
13:33
10.11.2012
418

Najważniejsze, że ekipa wszechwiedzących komentatorów, wiedzących najlepiej permanentnych demaskatorów się nie zmienia.

@@@
(194.156.44..)
15:18
10.11.2012
419

Płaci Was ktoś za to???

@@@
(194.156.44..)
15:35
10.11.2012
420

Wiesz, bo jak ktoś chce zrobić z innych idiotów i mu sie to nie udaje, to niech sie dziwi że sam na niego wychodzi, a jeżeli jeszcze ma pretensje o to, że ktos sie połapał to może warto zastanowić się zanim zrobi sie bezmyślnie kolejny krok. i nie dla mnie tylko dla siebie samego. śmieszą mnie takie zagrywki. Pytanie do @@@: za co mają mi płacić? za to, że sie bronię? zostałam potraktowana przez dyrekcje conajmniej niesprawiedliwie i nie mam zamiaru udawać, że było inaczej, wszystko mi już jedno co sie stanie z tym przedszkolem,nie jestem gówniarą której można wcisnąć tani kit.

a.
(46.169.17..)
17:38
10.11.2012
421

Ja zadaję tylko publiczne pytanie. Czemu tutaj są "dyżurne" ciągle te same osoby??? Czemu prostują innych znowu te same osoby ??? Czemu pomimo deklaracji, że nie mają z tym przedszkolem już nic wspólnego, ciągle te same osoby starają się "coś" demaskować i odkrywać ??? Pytam zatem, jaki mają w tym interes ??? Do a. Kiedy zostałaś źle potraktowana przez Dyrekcję ?? Bo chyba już się bronić dawno nie musisz co ??

@@@
(194.156.44..)
18:11
10.11.2012
422

Do @@@: jak cie drażni stała ekipa to ja moge zacząć sie inaczej podpisywać albo pisać z innego komputera. wole grać w otwarte karty, podszywanie i udawanie ze jest sie kims innym to nie mój styl, ale jeżeli usatysfakcjonuje cie zmiana na forum to mogę od dzisiaj być Pelagią.

baśka
(77.115.176..)
18:24
10.11.2012
423

W nosie to mam jak kto się nazywa. Natomiast Wasz dały dyżur na tym forum jest co najmniej nie jasny i wysoce podejrzany. Czyżby konkurencja albo ktoś "najęty" przez konkurencję ??

@@@
(194.156.44..)
18:33
10.11.2012
424

tak to prawda, to już bylo dawno, ale teraz bronie sie przed próbą wyprowadzenia mnie i innych w pole, chociaż z tego wiem to po mnie inne osoby są traktowane niewłaściwie, ale to już one muszą bronić siebie.ja tez gdybym chciała zrobic tu zamieszanie na forum dla samego zamieszania,to podpisywałabym sie inaczej za każdym razem, ale wiesz są jeszcze na świecie ludzie którzy mają troche przyzwoitości i widze że dla ciebie to jest nie do ogarnięcia.

ania
(46.169.64..)
18:38
10.11.2012
425

A kto tu kogo wyprowadza w pole??? Kto się skarży, że obrończyni uciśnionych Anna musi się bronić i broni innych ?? A na dodatek to dyżurna przyzwoitka od pouczania innych... Coś mi tu pedagogiczny instynkt wycieka a to śmierdzi konkurencją moja droga.

@@@
(194.156.44..)
18:45
10.11.2012
426

nie no jasne, wiesz konkurencja mnie wynajęła, po tym jak ktos z teczowej wpisywał sie na forum innego przedszkola. i ma w teczowej od roku podstawionego pracownika co mi te wszystkie sensacje przekazuje. żenada

anka
(46.169.64..)
18:45
10.11.2012
427

Pisz sobie co chcesz, wygląda to jak wygląda. Nikt normalny nie wisiałby na forum dotyczącym jakiegoś tam przedszkola i umoralniał innych. Albo masz w tym jakiś interes albo jesteś bardzo mściwym człowiekiem i się odgrywasz. I jedno i drugie dobrze o Tobie nie świadczy.

@@@
(194.156.44..)
18:52
10.11.2012
428

Wiesz, jak ktos mnie uderzy w policzek, to nie nadstawiam drugiego, ale to nie znaczy że jestem mściwa, dla ciebie mściwością jest to że napisałam prawde? dyrektorka myśli że jak jest dyrektorką to może chlastac wszystkich w koło i ujdzie jej to ot tak, zresztą, nie tylko ja tu pisze, bo nie tylko mnie potraktowała w ten sposób. a tak na marginesie, kiedy umoralniałam kogoś? w każdym poście pisałam o swoim zdaniu, znajdz mi choc jeden gdzie narzucałam swój sposósb myslenia jakiejkolwiek osobie. szkoda że w całej sytuacji znajdujesz tylko dwa powody moich wpisów, chcesz mi powiedziec że ty to tu tak bez powodu sobie piszesz?

ania
(46.169.58..)
19:06
10.11.2012
429

Problem polega na tym, że to co robisz trwa bardzo długo. Podejrzanie długo. Umoralnianie? A proszę bardzo: "Wiesz, bo jak ktoś chce zrobić z innych idiotów i mu sie to nie udaje, to niech sie dziwi że sam na niego wychodzi, a jeżeli jeszcze ma pretensje o to, że ktos sie połapał to może warto zastanowić się zanim zrobi sie bezmyślnie kolejny krok. i nie dla mnie tylko dla siebie samego." Czy to nie jest umoralnianie ??? Nie chce mi się wklejać dalej, bo nie mam zamiaru spamować... Dla mnie jesteś po prostu hejterką i tyle. Nie ma co dalej w to wnikać.

@@@
(194.156.44..)
19:21
10.11.2012
430

Dziwne, że za każdym razem jak jakiś zagorzały obrońca tego przedszkola zostaje wyśmiany, zdemaskowany lub znika bo już nie ma argumentów, pojawia się automatycznie następny, równie nieustępliwy

mama
(31.60.1..)
21:11
10.11.2012
431

O, kolejna hejterka. Widzę, że dziś na dyżurze prawie prawie wszystkie Panie z pedagogicznym zacięciem. Wasz upór jest oznaką jakiegoś celu. Chyba nie trudno rozszyfrować jakiego...

@@@
(89.229.104..)
22:32
10.11.2012
432

"za każdym razem jak jakiś zagorzały obrońca tego przedszkola zostanie wyśmiany..." Ech, ja widzę, że ekipa dyżurnych "nauczycielek" robi to niemal wyczynowo. Kolejny i kolejny... Obnażacie się drogie Panie w każdym zdaniu. Nikt nie będzie miał wątpliwości jak poczyta sobie te wszystkie próby tych waszych "tylko obron". Szkoda gadać. A tak zupełnie na koniec - kto powiedział, że jestem obrońcą Tęczowej Przygody ??? Nie wypowiedziałem ani jednego słowa na temat tego przedszkola. Chyba się gubimy nieco... Może kogoś nowego do zespołu trzeba dokoptować.

@@@
(89.229.104..)
00:50
11.11.2012
433

Hej, tak sie przyglądam temu forum od jakiegos czasu, nie wiem kto jest czyją stroną sporu, ale @@@ tak piszesz o dyżurach, jednak to ty byłeś dzis na nocnym dyżurze forum, i może sie nie znam, ale to że ktoś kogos zdemaskował to chyba nie pedagogika sie tym zajmuje, co jakaś psychologia kryminalna, zacięcie natomiast może być cechą nauczycieli (chociaż nie wiem na podstawie czego tak uważasz) ale i tysiąca innych zawodów, nie rozumiem tego. jeżeli chodzi o przedszkole to tam chyba własnie nauczycielki pracują, pewnie widzą dużo, może i gadają wkoło, na forum było kilka oficjalnych wpisów pań z tego przedszkola, ale myslisz że sie podszywają, po co?, chyba gdyby komuś zależało na samym objeżdżaniu to rzeczywiście mógłby podpisywac sie za każdym razem inaczej i wymyslać sobie jakies historie z innym imieniem, pseudonimem , ale tu zdaje sie chodzi o cos wiecej. ja na przykład zauważam pewną zależność, tu faktycznie kilka osób stałych pisze, chociaż raczej odnoszą sie do czegoś kiedyś , ale też kilka na bieżąco podaje informacje takie ze środka tego przedszkola, których nie mozna sobie wymyślić i nie widac ich gołym okiem, jednak ja osobiście pozytywnie odbieram to, że dziewczyny te nie zmieniają imion dla zmyłki czy zamieszania, co widać jednak po tym kimś kto broni przedszkola w ten sam sposób, próbuje obalać tymi samymi sposobami, dziwnym zbiegiem okoliczności ma wciaż IP w tych samych kręgach cyfrowych tylko podpisy inne, nie wiem.

forumowicz
(77.114.106..)
11:01
11.11.2012
434

Do forumowicz. Tak się składa, że te kręgi cyfrowe należą do firmy Multimedia - firmie która dostarcza internet 1/3 Stargardu. No i masz odpowiedz. To co sądziłem napisałem. Zdania nie zmienię. Ktoś kto "tylko ciągle się broni" w odpowiedzi na coś co miało miejsce bardzo dawno temu jest podejrzany. Tak samo jak ciągłe wyłapywanie obrońców przedszkola i ośmieszanie ich. Może to hobby - nie wiem. To tyle. Nie jestem tu na etacie i nie zamierzam tego dłużej rozpatrywać i roztrząsać.

@@@
(89.229.100..)
11:10
11.11.2012
435

Nie rozumiem, jak ktoś wyłapuje obrońców to jest podejrzany a jak ty wyłapujesz przeciwników to jest co? serio nie jarze. w sumie to każdy tu pisze opinie o kimś lub o czymś i w pewnym sensie każdego można posądzić że kogoś wyłapuje. a szerokość zasięgu IP o którym piszesz pokazuje że jeżeli ci którzy chcieliby tylko objeżdżać przedszkole i mieszać na forum mogliby sie ukryc pod innym imieniem. jednak tego nie robią, a nie wiem czy zauważyłeś, że generalnie złe opinie o całym przedszkolu są pojedyńcze, a te stałe dziewczyny nie krytykują przedszkola tylko dyrektorke, ich opinie o nauczycielkach raczej są dobre.

forumowicz
(77.114.136..)
12:39
11.11.2012
436

Nie mam zamiaru zmieniać imienia i udawać że jestem kimś innym, (tak robią wspomniani hejterzy) do @@@ widze że cie drażni moja szczerosć, to ciekawe, zastawiające jest też ze rozumujesz i analizujesz tak jak ranger, co zdaje sie nie tylko ja zauważyłam. Widać w poście 426 jak sobie dobudowujesz opowieści, ja pisałam wyżej że broniłam siebie, a ci co zostali muszą sie bronic sami, a @@@ nazywa mnie uciśnioną obrończynią innych. Jeżeli tak analizujesz to nic dziwnego że w jednej twojej opinii jestem hejterką a w innej obrońcą pokrzywdzonych. To nie ja zmieniam imiona i próbuje podszywac sie pod mamy które nie pamietają czy pisały o synu czy o córce, wiec nie ja sie gubię, mój drogi i nie ja pozornie wynosze sie z forum z braku argumentów. Mała uwaga na koniec, wyjaśnie ci to co cie tak męczy czyli zastanawiająco długa moja obecnosc na forum mimo, że bezpośrednio mnie juz nie dotyczy. tak to prawda, mnie juz nie dotyczy, w tym sensie że już nie boli, poradziłam sobie. I wczesniej pisałam że juz nic tu po mnie, ale po tym jak nagle ranger zaczął pisać bzdury i interpretować moje wczesniejsze wypowiedzi tak żeby jemu było wygodnie, potem kontynuacja przez @@@ i podstawioną mamę z córcią rodzaju męskiego było graniem nie fair. Przestań pisać na takim poziomie i spekulaować to ja nie będę musiała wyjaśniać o sobie tego co ty przekręcasz.

anna
(46.169.48..)
13:36
11.11.2012
437

Nie wiem co ma wspólnego ranger i ktoś kto może jest dyslektykiem ze mną. Co miałem powiedzieć powiedziałem. Inni będą wyciągać wnioski. @forumowicz - ja nikogo nie wyłapuję. Kilka dni temu przeczytałem całe to forum i wyciągnąłem wniosek. Podzieliłem się z nim i jak się okazało, zareagowały te same osoby co w innych przypadkach. @Anno - zawzięcie ostatnimi czasy we wszystkich widzisz rangera??? Psychoza jakaś ??? Facet (chyba?) wydał mi się nie głupi. Ja się za takiego też uważam. Może stąd ta zbieżność i bardzo wyraźny kontrast w stosunku do wielu na tym forum. Temat tego przedszkola jest w zasadzie dla mnie całkowicie obojętny. Nie wygłaszałem na jego temat żadnych opinii i teraz też tego nie zrobię. Pozdrawiam wszystkich hejterów i hejterki. Widać na to jakaś moda jest ostatnio ;).

@@@
(89.229.102..)
14:45
11.11.2012
438

Swoją drogą, Dyrektorka tego przedszkola musiała Cię Tak zupełnie na koniec - Anno, ta dyrektorka musiała bardzo mocno Cię dotknąć, że aż musiałaś sobie jakoś długo radzić, żeby teraz nie bolało. Ja w takim przypadku zabrałbym dzieciaka z przedszkola, powiedział na do widzenia co mi na wątrobie leży i tyle. Godzinę po tym fakcie temat totalnie by mi już zwisał. No, ale okazuje się Twoja psychika jest niezwykle delikatna. Co robić... Nie Twoja wina.

@@@
(89.229.102..)
14:52
11.11.2012
439

Tak dotknęła, i nie wstydzę sie tego. Nie chodziło o dziecko. nie ja sie zachowałam po chamsku i nie ja traktuje ludzi jak bezwartościowych oszołomów, więc sie nie wstydze tego że bolało, dla mnie to są normalne ludzkie uczucia a nie słaba czy delikatna psychika. Moze ty umiesz sobie olać pewne sprawy - po dyrektorce pewnie tez spływa to jak traktuje ludzi wokoł siebie. Nie pisałabym już tutaj gdyby inni nie wrzucali tekstów mających na celu tylko wprowadzenie zamieszania. Wróce - tak zupełnie na koniec - do sprawy @@@ i rangera, to że siebie i jego uważasz za niegłupiego nie przekłada sie na żadną zbieżność, poza tą że oboje macie wygórowane ego. Jeżeli jestes całkowicie obcą osobą i tylko przeczytałeś forum to zaskakująco mocno dajesz wiarę tylko jednej stronie konflitu, nie znając zupełnie ani faktów ani szczegółów. Wiec albo masz taki system wartości albo jestes zwykłym ignorantem, skoro tak ostro zabierasz głos jadąc tylko po jednej stronie nie znając prawdy. A co do mojej psychozy, że w każdym widze rangera, po pierwsze nie tylko ja to widze, wiec sie okaże że ranger widział wszędzie oszołomostwo a ty wszedzie psychoze, po drugie zaskakująco w podobnej scenerii występujecie, tylko że on jeszcze jak sam pisał leczył tę psychoze dając na forum porady psychiatryczne za free, tych samych słów używacie, tych samych symboli z klawiatury (bardzo rzadkich) jak zwracacie sie do osób na forum, dla przykładu post 374 rangera i twój 437, na żadnym z wpisów na całym forum nikt poza waszą dwojką nie używa @ przed imieniem lub pseudonimem tego do kogo sie zwraca. te same zwroty wpisujecie, wstawki, No i oboje mieszkacie w tym samym obrębie stargardu, wnosząc po IP. ranger tez twierdził,że jest zupełnie obojętny dla przedszkola, choć od razu nastawiony przeciw tym którzy ujawnili fakty z przedszkola, potem sie tam tylko przechadzał tajnikiem, potem znał szczegóły ze środka przedszkola. dziwne...co zrobić...nie twoja wina.

anna
(46.169.40..)
16:46
11.11.2012
440

I całkiem serio mówiłam wyżej. Przestań pisać na takim poziomie i spekulować, to ja nie będę musiała wyjaśniać o sobie tego co ty przekręcasz i dodajesz. Temat sie zamknie, przynajmniej ze mną.

anna
(46.169.40..)
16:51
11.11.2012
441

Pani magda zebrala od rodzicow na pionizer a na kazde niepelnosprawne dziecko dostaje pieniadze z miasta i jest to niemala kwota.....

natalia
(88.156.145..)
18:51
11.11.2012
442

które to Panie miały odejść?

KKK
(89.229.104..)
19:03
11.11.2012
443

czytam forum i sporo tu nowych wiadomości Najbardziej interesuje mnie to że ktoś napisał o odejściu pań ale wiadomo o kogo chodzi?

KKK
(89.229.104..)
19:05
11.11.2012
444

niedawno odeszła pani Ola, co jest z tym przedszkolem??? Kto wie które panie chcą odejść i dlaczego?

mama
(77.115.39..)
20:27
11.11.2012
445

Spoko Anno, z mojej strony koniec tematu. Ale pozwól, że coś jeszcze powiem. Nie dałem wiary nikomu. Nikogo nie poparłem. Można powiedzieć, że przyczepiłem się do tego, że ciągle te same osoby dają odpór ludziom takim jak ranger, który też w sumie miał tylko swoje zdanie, którego bronił nazywając pewne sprawy po imieniu - w jego przekonaniu oczywiście. Dlatego właśnie to wszystko wydaje mi się podejrzane, bo ja w sprawie przedszkola jestem zupełnie transparentny. A zostałem przez Was zaszeregowany jako kolejny do zdemaskowania i ośmieszenia - tylko dlatego, że Wasze działanie wydaje mi się podejrzane. Podejrzane dlatego, że dostrzegłem w nim upór a upór jest częścią jakiegoś celu - pytanie jakiego. Co do znaku @. Wiesz, jest to powszechnie stosowana forma na forach dyskusyjnych jak się do kogoś zwraca. Mówię tu o takich typowych profilowanych farach tematycznych a nie takim kąciku jak tutaj. Jestem uczestnikiem kilku takich forów i stąd do forma. Widać ranger też jest jakimś forumowcem. Wcale mnie to zresztą nie dziwi, bo jak się to mówi, wymów ma ;). Kończąc - zdania nie zmieniam. No może w zakresie Twojego motywu. Teraz bym go nazwał głęboką zadrą na własnym ego i chęć odegrania się. Biorąc pod uwagę, że nawet w Piśmie Świętym jest napisane - "oko za oko", niech Ci tam będzie. Ważne, że masz powód. Gorzej by było, jak byś to robiła "bezinteresownie". Pozdrawiam bardzo wrażliwą kobietkę. W innych okolicznościach, to może być bardzo miłe. Widzisz, nawet taki cham i prostak jak ja potrafi to dostrzec a to oznacza, że ludzie są ok, tylko często są sobie wilkami, nie wiedzieć czemu.

@@@
(89.229.102..)
20:32
11.11.2012
446

małe sprostowanie do @@@: swoje ego mam głeboko w czterech, na prawde, możesz mi nie wierzyć, ale własne ego mam w poważaniu, najgorsze są sytaucje, kiedy przez czyjąś arogancje i bezczelność oraz niesprawiedliwe traktowanie ważą sie życiowe losy drugiego człowieka, któremu nie wiedzieć czemu ktos wilkiem :)

anna
(46.169.247..)
21:11
11.11.2012
447

Zabrzmiało to bardzo osobiście. Coś mi się zdaje, że ta Dyrektorka dotknęła Cię naprawdę mocno i to raczej nie chodziło o zwykłą relację przedszkole-dziecko. Jeżeli tak, to tak - masz powód. Pozdrawiam i kończę. Nie masz już we mnie wilka ;).

@@@
(89.229.102..)
21:21
11.11.2012
448

nie wiem. jeżeli jestes szczery to dyrektorka powinna ci podziękować, bo przyczyniłeś sie do tego, że teraz i ona ma o jednego wilka mniej tu na forum. pozdrawiam tych którzy muszą sie tam męczyć.

@anna :)
(46.169.198..)
21:54
11.11.2012
449

cvb

(37.8.249..)
09:24
12.11.2012
450

Błąd uczynił zwierzę człowiekiem. Czyżby prawda miała zrobić z człowieka zwierzę? ;-) (Fryderyk Nietzsche).

Anka
(91.204.152..)
22:18
14.11.2012
451

Słyszałam,że odchodzi pani B.i M.CO to teraz będzie

rodzic
(88.156.156..)
07:55
15.11.2012
452

Chyba wiem o jakie panie chodzi. Byly na rozmowie u konkurencji, stargard to male miasto:) jestem rodzicem powiazanym z jednym z tych przedszkoli. Nie wiem czy rzeczywiscie przejda ale cos sie szykuje.

rodzic78
(176.31.236..)
10:17
15.11.2012
453

podzielcie się proszę swoją wiedzą i napiszcie które to Panie, same B. i M. wiele nie mówią :(

(5.173.40..)
10:38
15.11.2012
454

mieszkam w jednej klatce z osoba ktora tam pracuje-forumowy zgredek. Podpytam, moze sie czegos dowiem, przeciez to nie tajemnica chyba? Ale mysle ze osoby zwiazane z przedszkolem doskonale wiedza o jakie panie chodzi. W koncu ile jest pan na b lub m, dedukcja sie klania.

rodzic78
(176.31.236..)
10:57
15.11.2012
455

Miałam tam kiedyś dziecko, krótko, bo krótko ale jednak. Zabrałam z powodu zmiany miejsca zamieszkania. To co czytam napawa mnie lękiem, cieszę się że nie tkwię w tym całym zamieszaniu. Mam mała uwagę, nie doszukujcie się zaraz afery w tym że ktoś chce odejść. Przecież każdy ma prawo do zmiany pracy niekoniecznie dlatego ze jest coś nie tak. Może zarobki go nie satysfakcjonyją, sama zmieniłam pracę z powodów niskich poborów.

Nola
(176.31.236..)
11:05
15.11.2012
456

rzeczywiście wybór nie jest taki duży ale mimo wszystko pozostaje niepewność...B. to Basia lub Beata, a M. Magda lub Milena... stawiam na p. Basię i p.Milenę ale zobaczymy, ciekawe...

(5.173.40..)
11:17
15.11.2012
457

i jeszcze jedno pisząc na forach, korzystam z bramki, zwłaszcza gdy robię to podczas pracy ze służbowego kompa. Szef mnie zabije:) Nie dorabiajcie proszę historii w stylu sf.

Nola
(176.31.236..)
11:20
15.11.2012
458

miałam kiedys dziecko w teczowej a teraz mam wlasnie u konkurencji gdzie chciały przejsc te panie , ale wiem że konkurencja zatrudniła juz kogos innego na to miejsce.

w.
(95.40.148..)
12:25
15.11.2012
459

jezeli ma byc tak ze moje dziecko bedzie mialo co kilka miesiecy nowe panie to wole mu raz zmienic przedszkole, wiadomo juz ktore to panie chca odejsc?

mama
(77.115.30..)
12:34
17.11.2012
460

wiecie co, postanowiłam napisać , żeby rodzice w końcu zaczęli naciskać na szanowną panią dyrektor, to co sie dzieje wiedzą tylko ci co tam pracują i dlatego prawie każda szuka gdzieś nowej pracy. Atmosfera jaka jest nie jest dobra dla dzieci, bo pani magda obgaduje z każdą pracownicą jakąś inną pracownicę, chodzi, wypytuje, jakby chciała żeby donosić, ona pawa sie w tym klimacie, bo uwielbia czuć że ma władze.rodziców też obgaduje, twierdzi że są największym problemem przedszkola, to co czasami o nich mówi,a udaje taką znawczynie wszystkiego, a tak na prawde wiekszośc rzeczy ktore ona powinna robić to robią za nią inne dziewczyny.to co pisali wczesniej, że nie wypłacała wypłaty to też prawda, brała dziewczyny niby na wolontariat, mówiła potem, że zapłaci, a na koniec sie ich pozbywała. juz nie mówiąc o tym, że kazała swoim pracownikom pisac na forum, sama tez pisze, co ktos juz tam sie połapał. dzieci w grupach jest za dużo, opiekunek za mało, dziewczyny co są na grupach zajmują sie dziećmi niepełnosprawnymi bez żadnego wykształcenia w tym kierunku., zgadzaja sie na takie warunki bo muszą.

pracowałam
(77.112.67..)
14:06
17.11.2012
461

Dziwna to logika, żeby tak prowadzić placówkę. Jeżeli to prawda, naraża się na sytuację, że pracownice odejdą i co wtedy zrobi ??? Nikt nie ma przymusu pracy.

@@@
(194.156.44..)
17:36
17.11.2012
462

Co te panie tam jeszcze robią w takim razie? Jeżeli to wszystko prawda, to nie wróżę temu przedszkolu zbyt długiej przyszłości. Szkoda najbardziej dzieci.

melka
(83.8.64..)
22:01
17.11.2012
463

gdzieś trzeba pracować do czasu kiedy nie uda sie zmienić, a to wcale nie takie łatwe dzisiaj znalezc prace wogóle, nie wszyscy zgadzaja sie na warunki tam, wiec odchodza, każda i tak szuka gdzies innej pracy

zippi
(46.76.142..)
10:20
18.11.2012
464

Każda ??? Zippi, ja widzę, że Ty bardzo dużo wiesz...

@@@
(89.229.106..)
20:21
18.11.2012
465

wyżej ktoś napisał, chociaż w sumie użył stwierdzenia "prawie", no dobra "prawie każda szuka" - jeżeli to prawie robi dużą różnice, ja nie wiem ile szuka, ale chciałem powiedzieć raczej, że jest trudno znaleźć nową pracę, o to mi chodziło, a tu sie zaraz kosmos domysłów zrobi, że pewnie jedną z nich. nie, nie jestem.

zippi
(46.76.148..)
23:47
18.11.2012
466

A ja widzę, że @@@ wcale nie jest jakimś tam sobie zupełnie transparentnym w sprawie przedszkola, jak to zapewniał we wczesniejszych postach, no proszę...

forumowicz
(77.114.230..)
13:51
20.11.2012
467

Szukam przedszkola dla swojego dziecka, o tęczowej co nie co słyszałam. Trafiłam dziś na to forum i co widzę same znajome osoby, szczególnie jedna p.Basia od Motyli. Podała imię i nazwisko więc wiedziałam personalnie o kogo chodzi. Byłam z Baśką na jednym roku ( chorągiewka na wietrze ), potem wyjechała do UK i kontakt się urwał. Niedawno koleżanka z SCK-u opowiadała mi jak to Baśka ma ciężko w pracy, jaka fałszywa i okropna jest tam szefowa, nieużyte i zawistne koleżanki i wiele różnych szczegółów z działalności TP. Byłam zdziwiona, że nadal tam pracuje, ale wyczytałam tu że chce odejść do konkurencji. Rzeczywiście Baśka była na rozmowie z WL, złozyła tam CV wiem to od mamy która miała dziecko w TP i przeniosła je do WS. Pytanie dlaczego nadal tkwi w TP??? Nie chcieli jej w WL? Może to i nie dziwne, bo od niedawna i WL jest beee. Baśka, ogarnij się kobieto, bo mamy podobne do mnie będą słuchały głupot jakie wygadujesz i nie będą mogły rzetelnie ocenić placówki. Dzięki tobie Basiu, nie dam sojej córki ani do tęczowej ani do lokomotywy. Z tego co czytałam na tym forum widzę, jesteś także niedyskretna w stosunku do rodziców. Cieszę się że nasz kontakt się urwał.

Kasia
(91.203.223..)
15:34
21.11.2012
468

no kochana Basiu, chyba wpadłaś we własne sidła, ciekawe że jak szłaś do konkurencji na rozmowe to byłaś wniebowzięta a teraz nagle jak zatrudnili kogos innego to są beee?? musisz sie jeszcze w zyciu dużo nauczyc kochana, przede wszystkim tego, że jak sie kopie pod kimś dołki, to potem samemu sie w nie wpada, a chorągiewki często sie urywają jak wiatr zawieje za mocno...od dzisiaj czuje dyskomfort że jestes moja imienniczką.

beee
(77.115.250..)
11:45
22.11.2012
469

Pani Basia, to sobie niezłego kwasu narobiła. Właściciele prywatnych przedszkoli czytają to forum, bo poniekąd też ich dotyczy. Przez swoją transparentność spaliła się w oczach potencjalnych pracodawców i zraziła wiele osób do Tęczowej Przygody, bo nikt z rodziców nie chciałby, aby jego personalia były w ten sposób ujawnianie. To forum czyta bardzo wiele osób. Niektóre tylko się wypowiadają. Większość milczy i wyciąga oczywiste wnioski.

mama
(37.47.247..)
13:12
22.11.2012
470

I to w tym wszystkim jest najbardziej zabawne. Kwas za kwasem się tu odbywa ;)

@@@
(194.156.44..)
18:46
22.11.2012
471

hahahaha kwas, kwasem pogania. Kwaśna atmosfera rozsądek wypiera, a swoją drogą ta Basia to niezły numer, że ją tam jeszcze trzymają, to też chyba o czymś świadczy:))))))

Rafał
(79.133.199..)
19:36
22.11.2012
472

Kasia też jest dość dobra. Pojechała publicznie po koleżance, że hej... Chyba jakieś stare porachuneczki poszły w ruch ;). Teraz Pani Basia ma już wszędzie pozamiatane. Tak się to teraz robi. Jeden wpisik i ktoś solidnie załatwiony. No nic Pani Basiu, trzeba wziąć się w garść, ogarnąć się jak radzi "koleżanka", wziąć porządnie do roboty, to może z TP nie wyleją ;). Choć po jawnej próbie przejścia do konkurencji, to sprawa może być przesądzona.

@@@
(81.190.37..)
23:26
22.11.2012
473

a Kasia odpowiada: nigdy nie darzyłam sympatią owej koleżanki a raczej znajomej, po prostu razem studiowałyśmy, więc nie widzę powodu do lojalności. Szukałam w internecie opinii o przedszkoach i tak tu trafiłam. Basia jakoś nie miała oporów, by publicznie na tymże forum pojechać po rodzicu, cóż widocznie ona może jechać a ja nie;) Żadnych porachuneczków nie było i nie ma. Czytam i wyciągam wnioski, mam do tego prawo. A wpisik o Basi był nie jeden a parę, z czego wnioskuję że Basia ma pozamiatane na własne życzenie. Nadal szukam fajnego przedszkola, czy znajdę takie w naszym kochanym mieście, czy mam szukać niani?;)

Kasia
(194.24.174..)
00:11
23.11.2012
474

Skoro pani basia jest takim swietnym pracownikiem to dyr z tp powinna jatrzymac w pracy jak najdlyzej i sie cieszyc ze nie przeszla do konkurencji. Jednak z pani dyrektor jest niezla intrygantka i na pewno nie bedzie jej po nosie. Atmosfera w tym przedszkolu jest okropna. Pani dyr mowila ze stawia na dobra kadre i zgrany zespol a nic nie pokrywa sie z rzezywistoscia. Ploty, obgadywanie, zero profesjonalizmu...

(46.134.167..)
09:47
23.11.2012
475

Jestem załamana Dowiedziałam się wczoraj że z pracy odeszła Pani Sylwia:(:( Nie chciała powiedzieć dlaczego to zrobiła, ale zaznaczyła że robi to z wielkim bólem i żalem że nie będzie mogła doprowadzić grupy do końca. Dzieciom krzywda się tam nie dzieje i że są szczęśliwe. Pani Sylwio proszę pamiętać że była pani najukochańszą ciocią naszego dziecka i bardzo ale to bardzo będzie nam pani brakowało:( i nigdy nie zapomnimy jak ciepło i wspaniale wypowiadała się pani o dzieciach...dziękujemy

smutna
(89.229.96..)
10:20
23.11.2012
476

Smutna skąd o tym wiesz? Moje dziecko chodzi do Żabek, no ładnie. Kto następny odejdzie?:( Słyszałam że nie odbywają się też zajęcia z dogoterapii, ktoś coś wie??? Moj synek zawsze z niecierpliwością czeka na te zajęcia, może P. Ania jest na chora? Dyrekcja nic nie ogłosiła.

mamax
(213.251.189..)
11:13
23.11.2012
477

Wiem od jednej mamy z którą pani Sylwia rozmawiała Mówiła że ma w obowiązku poinformować rodziców i że nie ma możliwości Nie wyobrażam sobie tego przedszkola bez niej Ogłoszenia o tym ze nie ma zajęć z psem też nie widziałam Dziwne to wszystko

smutna
(89.229.96..)
11:28
23.11.2012
478

znam Baśke z teczowej, otarłam sie o to przedszkole, bardzo pasują do siebie z dyrektorką, podobnie działają, czyli w twarz serdecznie, a za plecami nawet najbliższe koleżanki mają tak poobrabiane tyłki łącznie ze sprawami osobistymi,słyszałam niejednokrotnie jak Baśka opowiada o swoich koleżankach, a potem z tymi właśnie koleżankami obgadują tą wczesniejszą, niejedna z nas to widziała i o tym wie, a Baśka myślała że tego nie widać i jak bedzie sie słodko uśmiechać to nikt sie nie pozna, szkoda słów.

a.
(46.169.238..)
11:36
23.11.2012
479

To w końcu to prawda że dogoterapetua odchodzi? Jeśli tak, to czy ma ktoś namiary na tą panią, nasza placówka chętnie ją ,,przygarnie'':) Proszę pisać na maila: zakrzewska77@interia.pl

zakrzewska
(213.251.189..)
12:03
23.11.2012
480

nikt nie napisał chyba ze odchodzi??? tylko ze jest chora

smutna
(89.229.96..)
12:07
23.11.2012
481

ludzie ale wy macie problemy!!!!!!!!!!

ula
(77.254.70..)
13:32
23.11.2012
482

Sylwia odchodzi do konkurencji.Miarka się przebrała w TP i wybrała najlepsze rozwiązanie dla siebie.SUPER DECYZJA

RODZIC
(88.156.145..)
17:16
23.11.2012
483

Do @@@, miło sie znowu spotkać, widzę, że moralnosć to masz zaskakująco podobną do mojej nieulubionej byłej pani dyrektor z teczowej, która to mogła chlapać i prowokować każdą , ale jak ktoś pokazał jej że gra nie fair to robiła głupią minę i udawała wielce urażoną. widze że nie tylko ja odważyłam sie nazywac rzeczy po imieniu. Panią Sylwię pamietam i powiem tak: jeżeli została stamtąd zwolniona to był chyba największy błąd dyrektorki, a jeżeli faktycznie odeszłą sama to na prawde musiała mieć powód, bo ona była bardzo za dziećmi, co wszyscy którzy tam byli na pewno potwierdzą.

ania
(95.41.124..)
18:00
23.11.2012
484

czy pani Sylwia ma przejść do lokomotywy, słyszałam że szukają pracownika ale wiem, że od kilku dni jest tam już nowa pani, ale to nie jest pani Sylwia.

mama
(77.113.253..)
18:11
23.11.2012
485

Dzisiaj też nie było zajęć z psem. Nikt nas nie uprzedził, że dogoterapii nie będzie, więc mam nadzieję że Pani Ania jest chora, oj źle to zabrzmiało, oczywiście życzę jej dużo zdrowia, ale mam nadzieję że piesek nadal będzie przychodził. Moja córka na początku nie chciała chodzić do przedszkola szła dopiero jak mówiłam że tam czeka Tasza, teraz każdy biały pies widziany na ulicy to Tasza i córka chce go koniecznie pogłaskać. Może ktoś z państwa coś wie w sprawie zajęć?

rodzice
(67.210.103..)
19:14
23.11.2012
486

dowiedziałam sie ze w dogoterapia w innych miejscach gdzie jest pani Ania z Taszą normalnie sie odbywa, wiec jestem zmartwiona. pani Aniu, jeżeli czyta Pani to forum to bardzo proszę niech pani napisze co sie dzieje.

mama
(77.113.43..)
19:29
23.11.2012
487

a czy ktos pytał dyrektorke co sie dzieje z tymi zajęciami?

(46.169.187..)
19:50
23.11.2012
488

jak byłam chciałam zapytać to jej nie było

smutna
(81.190.34..)
20:18
23.11.2012
489

Chętnie bym zapytała, ale szczerze mówiąc trochę się obawiam rozmowy z Panią dyrektor, wstyd przyznać ale ta kobieta sprawia że czuje się jak dziecko. Pani od dogoterapii ma swoją stronę a na niej numer tel. zaraz zadzwonię i po prostu się zapytam, jak się czegoś dowiem dam znać.

rodzice
(67.210.103..)
21:09
23.11.2012
490

Pani Ania nie odbiera, pewnie pora zbyt późna. Spróbuję jutro i na pewno dam znać. Mała uwaga do Uli: żebyś wiedziała że mamy problemy, kochamy swoje dzieci i chcemy dla nich jak najlepiej, czy to dziwi?

rodzice
(67.210.103..)
21:18
23.11.2012
491

a co tu dyrektorka odpowie, kiedys juz tak było, że nie było logopedi i co nam powiedziała, że logopedia jest, że zajęcia sie normalnie odbywają, a potem wyszło że logopedka była chora, ja na pewno nie zapytam dyrektorki, ale bede dzwonic do pani Ani.

rodzic
(46.76.147..)
21:27
23.11.2012
492

nauczycielki tak mówiły przecież że niby jest logopedia,a nie było ale potem mówiły że pani Dyrektor im tak kazała mówić, a jaka jest prawda to niewiadomo, każdy coś kręci

lolek
(77.114.134..)
15:01
24.11.2012
493

dlatego dyrektorki nie ma co pytać, bo skąd wiadomo czy powie prawde, z dogoterapią troche inna sprawa niz wtedy z logopedia, bo wiadomo, że zajęcia sie nie odbywają, ostatnio pani Ani też nie było a potem przyszła, wiec moze jest chora jednak, skoro telefonu tez nie odbiera.

rodzic
(46.76.95..)
15:12
24.11.2012
494

no może, ale martwi mnie że jednak w innych miejscach pani Ania przychodzi z Taszą :(

mama
(77.113.126..)
15:21
24.11.2012
495

Szanowni Państwo, by przerwać wszelkie spekulacje, wypowiem się na forum w sprawie zajęć dogoterapii. Jak Państwo zauważyli, obecnie w Tęczowej Przygodzie nie odbywają się zajęcia z moim i Taszy udziałem. Nie zamierzam komentować publicznie powodów, które skłoniły mnie do podjęcia takiej decyzji. Przykro mi, że Dyrekcja nie powiadomiła Państwa o tym fakcie. Pragnę zaznaczyć, że dzięki Państwa dzieciom czas w Tęczowej Przygodzie upłynął mi w miłej atmosferze i z wielką sympatią będę wspominać uśmiechnięte buzie Waszych pociech. Jest mi niezmiernie przykro i z całego serca przepraszam za zaistniałą sytuację. Zapewniam, iż wynikła ona z przyczyn niezależnych ode mnie.

Anna-dogo
(91.204.152..)
16:24
24.11.2012
496

a jednak.. ciekaw jestem co teraz powie ten zagorzały forumowy obrońca teczowej ranger @@@. sam napisał, że jeśli w nowym roku dzieci przywitają nowe panie to bedzie znaczyło że z przedszkolem jest cos nie tak, a tu prosze jeszcze przed nowym rokiem odchodzą kolejne dwie panie. i co teraz nam powiesz, my też jesteśmy oszołomami??? nasze dzieci znowu bedą miały zmiany nauczycielek, chyba tego juz za wiele.

rodzic
(46.76.198..)
17:46
24.11.2012
497

Masakra jakby tak człowiek od początku istnienia placówki policzył ile tam nauczycieli i innych osób się przewinęło to powiem ze nie zła sumka by się uzbierala.

(88.199.139..)
18:54
24.11.2012
498

jestem mama dziecka które przeszło z teczowej do lokomotywy kilka miesiecy temu, nie chce porównywac i zachwalac bo nie o to chodzi, choc uwazam ze dokonałam dobrej zamiany. w lokomotywie od szesciu lat pracuja te same panie, czyli od poczatku. a dla mnie jako dla rodzica to jest podstawa, reszta jest skutkiem tego jak tam traktuje sie i dzieci, i rodziców i pracowników. to mówi samo za siebie.

w.
(95.40.217..)
19:25
24.11.2012
499

No ładnie a mi właśnie na dogoterapii b.zależało moje dziecko znało psa i p.Anie z innej placówki i bardzo lubiło te zajęcia. Jestem wściekła, nikt nie mówił oficjalnie ani o odejściu p.Sylwii ani p.Ani. Dziekuje p.Aniu ze się pani odezwala. Widze ze coraz wiecej osob nie może tam wytrzymać, tylko co my rodzice mamy teraz zrobic?. Widac dyrektorka stawia tylko na takie osoby które sa uległe i można nimi sterować. Obym się myliła ja również nie mam odwagi by stanąć z nią twarza w twarz, zwłasza ze mogłyby mnie ponieść nerwy. Zreszta zostało mi odrobinę przyzwoitosci ze wzgledu na stan dyrektorki.

mama*
(88.156.159..)
19:38
24.11.2012
500

Jestem zdołowana... Poważnie rozważam wypisanie stamtąd dziecka. A miało być tak pięknie :(

melka
(83.23.134..)
12:45
25.11.2012
501

Obiecanki cacanki a głupiemu radość dewiza TP.

****
(89.229.101..)
14:01
25.11.2012
502

Do Ani. Nie wiem o co teraz chodzi. Ja tylko wyraziłem swoje zniesmaczenie co do sytuacji, że jedna koleżanka obsmarowuje drugą - publicznie na forum. Co do reszty - pełna zgoda.

@@@
(89.229.103..)
19:37
25.11.2012
503

Rodzice żabek powinni zorganizować jakieś zebranie i okazać swoje niezadowolenie, przecież widomo z jakiego powodu odeszła Pani Sylwia, one dostają 1100na rękę więc to nic szokującego, że jak tylko znajdą inną pracę to odchodzą. Wydaje mi się, że miarka się już przebrała, 4-latki to już mądre dzieci i bardzo związane z wychowawcą i na pewno źle zniosą tą zmianę. A co do dogoterapii, to są to zajęcia w ofercie przedszkola i skoro ich nie ma to opłata też powinna się zmniejszyć. To tyle w temacie...

lora
(88.156.149..)
23:22
25.11.2012
504

zarobki to nie tylko, pani Sylwia najpierw odeszła, a potem szukała nowej pracy i nie zarobki spowodowaly tą nagłą decyzję odejscia, wiem tylko od kogoś trzeciego, wiec nie chce mowic publicznie o szczególach, ze chodziło o bezpieczenstwo dzieci i jakaś sytuacje po ktorej pani Sylwia złozyła rezygnacje

kora
(77.114.84..)
23:58
25.11.2012
505

Do @@@: dziwny masz sposób wyrażania zniesmaczenia, piszesz tak, jakby jeden mały wpisik Kasi zrujnował i pozamiatał Baśce u wszystkich potencjalnych pracodawców i co ona ma teraz biedna począć, tak jej kariere zrujnował jeden mały wpisik...a może Kaśka chciała pokazać swojej "koleżance" jak to fajnie jest o kimś publicznie sobie pisać na forum, jak to ona czyniła z imienia o matce niepełnosprawnego dziecka którego nie chciała zabrać na wycieczke, kiedy pozostałe dzieciaki z grupy jechały...szkoda, że w tak powierzchowny sposób wyrażasz swój niesmak. Baśka sobie pozamiatała tym jak sie wyraża o ludziach u których najpierw stara sie o prace, a potem jak jej nie przyjmują to poprostu obrabia ich, zresztą pamietam ją kiedy byłam w teczowej, zawsze tak działała. nie moja sprawa, ona zbierze skutki tego co robi. jak dla mnie szkoda czasu na pisanie o jakiejś Baśce, każdy sam pracuje na to kim jest...

ania
(46.169.63..)
10:02
26.11.2012
506

Pracowałam w tęczowej, zostałam zwolniona. Ktoś może powiedzieć że się mszczę, wszystko mi jedno. Nie napiszę tu niczego nieprawdziwego. Cieszę się że tam już nie pracuję, nadal mam kontakt z niektórymi dziewczynami i wiem że miałabym niezły rozstrój nerwowy gdybym została. Zostałam kozłem ofiarnym. Co do B. o której tak głośno to powiem, że jest niezwykle ciekawą osobą, mysli że wszyscy na około to idioci. Sylwi słodziła w oczy a za plecami obmawiała, tak samo z P.Anią tą od terapi z psem. Nie znałam jej dobrze, ale koleżanka która tam jeszcze pracuje, mówiła że dziewczyny się smiały że B. taka milutka ostatnio dla P.Ani prawdziwa koleżanka od serca. Potem M. powiedziała mi że teraz obrabia P.Ani tyłek aż miło. Wiele dziewczyn się do B. smiecha a myśli swoje. Każda boi się narazić, bo B. gra na dwa fronty. Zastanawiam się kiedy się ktoś odważy żeby jej to w oczy powiedzieć. Obmawiała również K i M, nie chcę wymieniać imion, bo dziewczyny nadal tam pracują. Po moim odejściu też mi się dostało. To dobrze że tyle osób o tym pisze, może to da coś do myślenia B. i wszystkim którzy tworzą to miejsce. Jak na razie prywatne konflikty przesłaniają opisaną na stronie,,misję'' Pani dyrektor;););)

byłaciocia
(37.157.249..)
10:46
26.11.2012
507

Do Ani: Masz rację. Uznałem tylko, że jak ktoś postępuje "nie fajnie", to jeszcze nie znaczy, że ktoś inny ma robić tak samo - czyli jak to się potocznie mówi, zniżać się do jego poziomu. To co pisałem, miało raczej zabarwienie sarkastyczne, celowo przekolorowane. Może było tak jak piszesz. Dlatego więcej nie rozwijałem tego wątku. Będąc tutaj dostrzegłem, że macie swoje różne powody i emocje. Człowiek "z zewnątrz" nie zawsze je rozumie czy jest w stanie wyłapać ich subtelny sens. Dlatego nie rozwijam już więcej tego tematu. Zasadniczo zgadzam się z tym co piszesz. Nie zawsze pochwalam takie metody jak swojego rodzaju "podjazdy" na forum, ale tak jak pisałem, zaczynam rozumieć całą sytuację i dlatego postanowiłem być raczej obserwatorem niż komentatorem. Generalnie jestem sarkastyczny ale z ;-).

@@@
(81.190.33..)
10:50
26.11.2012
508

Czytając jednak dalsze posty dochodzę do wniosku - może nie prawdziwego, że problem z tym przedszkolem nie polega raczej na złym działaniu czy zarządzaniu, ale jest problemem międzyludzkim. Mamy tam chyba konflikty pomiędzy "ciociami", których nasza ulubiona Pani Dyrektor nie rozwiązuje i nie przecina, tylko opowiada się za jedną ze stron albo jedzie na dwa fronty. Nie wiadomi tylko z jakich powodów. Rodzi się jedno fundamentalne pytanie. Skoro Pani B. jest tak nie fajną osobą, czemu jej do tej pory nie zwolniono??? Może jest protegowaną i to jest problem.

@@@
(81.190.33..)
10:57
26.11.2012
509

Żeby pracować z dziećmi trzeba miec do tego warunki, no niestety jak jedna ciocia ma sie zając grupą ponad 20 dzieci do tego kilka niepełnosprawnych to trzebaby miec ze szesc rąk i sześć oczu, a bezpieczenstwo dzieci wiele razy bywało tam na granicy. nie wiem jak jest dzisiaj, ale ciekawe z tym powodem odejscia Sylwi, bardzo możliwe że chodziło o bezpieczeństwo , a raczej nie zapewnienie go, zgadzam sie z powyzszym postem, jesli chodzi o konflikty, misja dyrektorki to są puste słowa. ja nie zostałam oficjalnie wyrzucona, ale poniekąd zmuszona do tego żeby sie zwolonic. to przedszkole nigdy nie bedzie przedszkolem dopóki nie zmieni sie dyrekcja, a to raczej niemożliwe.

ania
(46.169.63..)
11:01
26.11.2012
510

do @@@ widzisz ja tez nie popieram podjazdów, ale uwierz tam inaczej się nie da. Dziewczyny boją się wyrazić swoje zdanie. Myslę że niektóre z nich piszą tu na forum i mają nadzieję że to coś zmieni. Wiem że trudno zmienić sposób myślenia dyrektorki, to jej piaskownica i jej zabawki, ale musi przeciez wiedzieć że bez rodziców, pracownic i dzieci, będzie bawić się sama. Kiedyś też będę mamą, chciałabym by moje dziecko chodziło do przedszkola przyjaznego dzieciom i rodzicom. Tu wiele rodziców ma związane ręcę, boją się wyrazic swoją opinię właścicielce. Dobra placówka jest otwarta na współpracę z rodzicami, dba o swój zespół bo dzieci lubią stabilne sytuacje a częsta zmiana pań im nie służy. Dobrze że powstają nowe przedszkola, większa konkurencja, lepszy poziom, mam nadzieję.

byłaciocia
(37.157.249..)
11:20
26.11.2012
511

teraz to i ja moge powiedziec nie tylko co o tym sądze, nie chciałam byc pierwsza w ujawnianiu faktów, ale widze że sie tego juz nie cofnie, 90% z postów powyżej moge potwierdzic, dziewczyny sie kłócą choć robią dobrą minę, bo są w takich warunkach, i tu akurat uważam że to jest własnie złe zarządzanie. Dziewczyny czesto zachowują sie tak, bo muszą dbać o swoje dobro kosztem koleżanek, każda która tam była może powiedziec jak jest u Pani Dyrektor na wezwanie na dywaniku. Pani dyrektor jest mocna w słowach, jest mistrzynią obracania kota ogonem, gra na pracownikach, żeby mówiły o swoich koleżankach, a potem z każdą obgaduje inną. Te które kolegują sie poza przedszkolem doszły do tego bardzo szybko, każdy kto otarł sie o przedszkole czy to jako rodzic czy jako pracwonik wie, że wiele z dziewczyn które odeszły to były świetne dziewczyny, które znały swoja wartosć i nie pozwoliły sobie grac na nosie. Tak na prawde to pani Dyrektor sprawia wrażenie jakby była osobą kompetentną, ale wiele razy już jak nie widziała w jaki sposób posprzątać bałagan który narobiła swoimi gierkami to poprostu wychodziła i ona nie bedzie o tym rozmawiać, a ludzi zostawiała z jej problemem, który trzeba było rozwiązać czesto dla rodzica, wiec mówiło im sie to co chcieli usłyszeć, to co poleciła dyrektorka, a sama nie chciała rozmawiać z rodzicami, wiec musiałyśmy świecić oczami, nie wszyscy to wytrzmują, zostali już chyba tylko ci co jeszcze nie mają gdzie odejść, albo ci których już nikt inny nie chce.

była
(46.76.169..)
11:33
26.11.2012
512

co??? co to znaczy, że zagrożenie bezpieczeństwa dzieci, czy ktoś wie cos o tym przypadku z panią Sylwią, czy to prawda że coś sie stało że złożyła rezygnacje?

mama
(77.115.202..)
11:52
26.11.2012
513

Dziwne...jako mamy, piszecie, że boicie się rozmowy z dyrekcją placówki. To co was powstrzymuje od tego, żeby przenieść dzieci do przedszkoli, które są i przyjazne dzieciom i rodzicom? Przecież dzieci wam wszystkiego nie powiedzą, bo nie mają zdolności weryfikacji tego, co jest istotne. A panie opiekunki same przyznają się do podawania przekłamanych informacji.

mama
(178.56.70..)
12:41
26.11.2012
514

zastanawiam sie teraz co mam zrobić, chce sie dowiedziec o co chodziło z odejsciem pani Sylwi, to była ulubiona pani, nie wiem co zrobić, ale zastanawiam sie nad przepisaniem, to nie jest takie łatwe w ciągu roku zmieniac dziecku miejsce, ale jezeli potwierdzi sie ze chodziło o zagrożenie bezpieczenstwa to na pewno wypisze, najwyzej bedzie z babcia do konca roku

mama
(77.115.202..)
12:50
26.11.2012
515

To wcale nie jest dziwne, w dobrych przedszkolach jest pełna obsada, rodzice czekają w kolejce, nie ma miejsc. Mają przenosić dziecko byle gdzie? Podobnie jest gdy człowiek stara się tam o pracę. Panie są stałe, chyba że ktoraś odejdzie na macierzyński, wtedy zwalnia się miejsce ale tylko na jakiś czas.

byłaciocia
(37.157.249..)
12:53
26.11.2012
516

Duży problem jest w tym, że z zewnątrz przedszkole wygląda dobrze. Dużo się dzieje - wyjścia, imprezy itp., dzieciaki są zadowolone i chcą chodzić do przedszkola, Ciocie są bardzo fajne i przyjazne dla dzieci i rodziców. Odbiór jest jednoznacznie pozytywny. Ale okazuje się, że w środku na płaszczyźnie pracowników się gotuje. Pytanie czyja to zasługa ??? Czy są Ciocie które mącą czy Pani Dyrektor mąci czy Pani Dyrektor przymyka oko na mącenie bo widzi w tym wewnętrzną konkurencję. Ja na mącenie pomiędzy Ciociami bym nie pozwolił. Fakt, to firma prywatna ale w instytucjach takich jak przedszkole atmosfera jest najważniejsza, bo jak jest atmosfera, to wtedy pomału wszystko się ułoży.

@@@
(81.190.33..)
12:54
26.11.2012
517

@@@ pisałeś cyt,,zaczynam rozumieć całą sytuację i dlatego postanowiłem być raczej obserwatorem niż komentatorem.'' Chyba lepiej zostań obserwatorem:) Pójdę twoim śladem o ile wstrzymasz się z komentowaniem:)))

byłaciocia
(37.157.249..)
13:02
26.11.2012
518

Obecnie na grupę są trzy Ciocie. Tak przynajmniej to wygląda. Dwie takie "prowadzące" i Ciocia "pomocnik". Czy coś wiadomo, że to się zmienia ???

@@@
(81.190.33..)
13:06
26.11.2012
519

do ByłejCioci - ale o co chodzi ?? Czemu nie pozwalasz mi zabierać głos ?? Generalnie powstrzymuję się od jednoznacznych komentarzy. Staram się dogłębnie zrozumieć sytuację. Nie staję po żadnej stronie, nie bronię i nie atakuję nikogo. Czy moje komentowanie - w sumie dość skromne gra w jakiś sposób na Twoich emocjach ? Przecież w moich ostatnich komentarzach nic nie ma. To raczej publiczne pytania, które dały by pełniejszy obraz tego co tam tak naprawdę się dzieje.

@@@
(81.190.33..)
13:14
26.11.2012
520

oj nie oj nie, sam napisałes że postanowiłes byc obserwatorem:) Ale zadam Ci pytanie, dlaczego się wypowiadasz w tym wątku? pytam bez żadnej złośliwości. Masz tam dziecko, jesteś obecnym, byłym pracownikiem, rodzicem? Może cos przeoczyłam, ja wypowiadam się bo tam pracowałam, wiem jak wyglądało to od środka, mam tam koleżanki i wstyd przyznac ale wciąż gdzieś mnie kłuje to jak zostałam potraktowana. Kiedy czytam że inni mają podobnie troche mi lżej, sa to niskie pobudki ale tak jest i nie wstydzę się do tego przyznać. Nigdy nie zabrała bym tu głosu gdybym nie była zaangażowana emocjonalnie. To jak to z tobą jest?

byłaciocia
(37.157.249..)
13:23
26.11.2012
521

i żeby nie było nie ma w moim pytaniu żadnej złośliwości, chcę zrozumieć dlaczego to robis?

byłaciocia
(37.157.249..)
13:25
26.11.2012
522

Mam tam dziecko - ot cała tajemnica.

@@@
(81.190.33..)
13:32
26.11.2012
523

Teraz rozumiem. Zrobię to czego ty nie zrobiłeś, nie będę już komentować. Jednak z prawdziwą przyjemnością będę śledziła to forum, bo jestem z natury bardzo ciekawską osobą tak już mam:))))) Tobie pozostaje sprawdzać wiadomosci u źródła albo sugerowac się wpisami.

byłaciocia
(37.157.249..)
13:41
26.11.2012
524

Prawdę mówiąc trochę się w tym wszystkim gubię. Jak coś komentowałem to po to, żeby właśnie dowiedzieć się czegoś więcej z powodów chyba oczywistych. Jeżeli ByłaCiociu piszesz, że już nie będziesz dalej komentować, to jak dla mnie trochę nie dobra wiadomość. Czasem prowokowałem, czasem podpuszczałem, czasem po prostu pytałem po to, żeby właśnie czegoś się dowiedzieć. Chyba jednak pozostanę obserwatorem, bo tak jak wspomniałem, pogubiłem się w tym wszystkim...

@@@
(81.190.33..)
13:56
26.11.2012
525

Najlepszym pomysłem byłoby zadzwonić do pani Sylwi i zapytać ją o przyczynę takiej decyzji Podobnie do pani Ani To jedyny sposób aby dowiedzieć się jak jest...

smutna
(89.229.98..)
14:36
26.11.2012
526

Tak sie składa, że @@@ jeszcze kilka tygodni temu mówił, że nie ma nic wspólnego z tym przedszkolem, jest forumowiczem, stałym bywalcem rożnych forum, dużych, "a nie takich zakątków jak tu", tak sobie czytał czytał,okreslał, że jest poprostu transparentnym obserwatorem, nic go nie łączy, potem stopniowo okazuje sie że bardzo dużo wie, a teraz nagle ma tam dziecko... prowokuje, podpuszcza, poprostu pyta, ...wiesz, kiedy pracowałam w tęczowej była tam taka jedna pani dyrektor co to tak tylko pytała dziewczyny jedną o drugą, prowokowała, podpuszczała, zadawała tylko pytania, spowodowała tym, że zaczeły pod naciskiem mówic na siebie, bo każda bała sie o prace, potem było to juz tak mocne, że wiekszości nie zależało juz na tej pracy co na świetym spokoju, wiec część odeszła stamtąd, część została wyrzucona ot tak..bo nagle było za dużo... takie bajki to sobie dzieciom opowiadaj, szczególnie te że na grupie panie są trzy, haha... teoretycznie tak do grupy przydzielone są trzy, ale przez większosc dnia jedna jest z dziećmi, bo pomoc w tym czasie robi zajęcia z dziećmi niepełnopsrawnymi i jej nie ma, a trzecia przychodzi jak pierwsza już idzie do domu i też zostaje sama z całą grupą, tak było wtedy, i z tego co wiem jest tak do teraz, dlatego dziewczyny odchodzą bo nikt nie chce ryzykowac takiej odpowiedzialności jakby cos sie stało

anka
(46.169.158..)
14:39
26.11.2012
527

Nie twierdziłem, że tak jest. Pisałem, że tak to przynajmniej wygląda. Nie róbcie i nie sprowadzajcie mnie do roli Waszego wroga, bo tak nie jest. Nie mam nic wspólnego z tym przedszkolem w zakresie w jaki mnie na siłę wsadzacie. Nie mam nic wspólnego z dyrekcją, administracją, personelem. Staram się być transparentnym obserwatorem, ale temat też interesuje mnie osobiście. Zawsze pytałem, czemu nie widzicie w moich wypowiedziach tego najbardziej oczywistego scenariusza??? Generalnie jak się to mówi - im dalej w las, tym więcej się widzi. Ja też widzę teraz więcej i moja opina na wiele tu poruszanych spraw zmieniła się. Wiele w tym zasługi Ani - nie wiem czy tej samej co teraz tak mnie zripostowała, ale fakt jest faktem.

@@@
(81.190.33..)
15:11
26.11.2012
528

skomentuję wpis @@@ czyżbyś szukał sojuszników, podlizując się ani-ance, nie wiem której? Czytając twoje posty, trudno uwierzyć że jesteś neutralny, myślę że twoja transparentność jest pod publiczkę. Każdy rodzic który się tu wypowiada wie że NIE MOZNA BYĆ TRANSPARENTNYM, gdy chodzi o dobro własnego dziecka!!! Jestem ojcem, mój syn chodzi do tego przedszkola, nie chcę być transparentny. Myślę że próbujesz prowokować dalszą dyskusję, by jak najwięcej wyciągnąć. Możesz być każdym: dyrektorką, panią basią czy innym nasłanym tworem. Sorry, takie jest moje zdanie.

ojciec
(188.121.41..)
15:23
26.11.2012
529

Jestem transparentny jeżeli chodzi o powiązania z TP. Natomiast po raz kolejny powtarzam - jestem zainteresowany tematem osobiście. Czemu? Pisałem - nie lubię się powtarzać, zwłaszcza, że zaraz znowu ktoś to weźmie pod ostrzał wątpliwości. Nie prowokuję dyskusji. Ciężko moje ostatnie komentarze nazwać prowokującymi. No cóż - moje zdanie jest takie, że wielu z czytelników tego forum widziało we mnie kogoś z dyrekcji lub personelu i bardzo chętnie wchodziło ze mną w polemikę. Jak się okazało z zupełnie ludzkich powodów. Jak się okazało, że powód mojego zaangażowania jest najbardziej oczywisty z oczywistych, parę osób poczuło lekki zawód, bo mieli do tej pory wizję, że polemizują z kimś z TP a nie "zwykłym" rodzicem. Nie szukam sojuszników bo ich nie potrzebuję. Nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać. Tak jak pisałem, na parę spraw patrzę inaczej niż wcześniej. Na dobrą sprawę mogę już być "raczej obserwatorem niż komentatorem"...

@@@
(81.190.33..)
15:36
26.11.2012
530

,,Na dobrą sprawę mogę już być "raczej obserwatorem niż komentatorem"...'' i na to trzykrotna małpo czekam;-) Również będę obserwatorem, idę z synem na spacer, będziemy bacznie obserwować, szkoda dnia na siedzenie przy kompie.

ojciec
(188.121.41..)
15:46
26.11.2012
531

Da się zauważyć pewien trend, który ostatnimi czasy wyewoluował tutaj. Piszę tutaj, bo "trzykrotna małpa" też pisze. Ona przestania to ja też. Ludzie, co się z Wami dzieje ??? To co, jak nie będę nic pisał, to nikt się tu już nie wypowie ??? To może dla dobra dzieci i rodziców, czasem coś napiszę co ?

@@@
(81.190.33..)
15:54
26.11.2012
532

Prawda jest taka, że pracownice nie radzą sobie głównie z za dużą ilością dzieci w grupie. Mają jeszcze do tego dzieci z orzeczeniem! To za dużo. Dyrekcja mąci zamiast być bezstronną w sporach. I to ona doprowadziła do takiej sytuacji pomiędzy pracownikami. Dziwi mnie fakt, że rodzice pozwalają sobie na takie traktowanie przez dyrekcję. Odbierając dziecko widzę, że Pani wychodzi z grupy, bo jest sama i zostawia dzieci same. Kiepskie podwieczorki, cały czas słyszę, że zabrakło na dokładki. Ktoś zbiera niezłą kasę za nasze dzieci i jeszcze nie potrafi tego docenić, ale zapewniam was że w końcu pójdzie po rozum do głowy, jak okaże się że kasa ucieka.

mama
(164.127.78..)
16:11
26.11.2012
533

małpo małpo małpo nie nerwujsja, ja tolko skazał szto idu z malczikiem na dwor:) no proszę uderz w stół a nożyce się odezwą. Zimno się zrobiło to wróciliśmy. Nie jestem trendy, powiedziałem że będę obserwatorem, bo idę z synem na spacer i poobserwujemy sobie jak ojciec z synem. Nie znasz się na żartach? Widać, że bardzo potrzebujesz nas komentatorów. Pisz sobie pisz i dla dobra dzieci i rodziców, ale pozwól że ja sam zdecyduję czy pisać czy iść na spacer, ok? A tak serio, jakie są teraz trendy na mieście?;-) Mój jest taki że złożyłem wraz z żoną podanie do innego przedszkola, miejsc na chwile obecną brak, ale jesteśmy na liście rezerwowej, trzymajcie kciuki.

ojciec
(188.121.41..)
16:41
26.11.2012
534

@@@ tworzysz sobie swoją własną rzeczywistość, tłumaczysz sobie zachowania a raczej wypowiedzi innych w jakiś dziwny sposób, sorry, ale też zaczynam sie zastanawiać czy nie znasz sie na żartach czy masz tak ograniczone widzenie. najpierw sam piszesz, że troche pytasz, troche prowokujesz, a jak ktos ci słusznie przedstawił pewne argumenty, to już twierdzisz, że nie prowokujesz, a na koniec tłumaczysz sobie że chodzi o podtrzymanie rozmowy na forum i ktos pisze bo ty piszesz..?? no niestety, inteligencją mnie to nie powala, sorry, ale tak oczywiste rzeczy tak przerabiasz, jakbyś miał poczucie że wokoło to są sami idioci, i dadzą sie zakrecić. jesli tak siebie postrzegasz, ok, masz do tego prawo, twórz sobie kolejne alter-ego i układaj sobie to po swojemu. powiem tak: jestem rodzicem i w życiu nie podszedłbym do tematu tak jak ty, ktory twierdzisz, że masz tam dziecko. każdy rodzic w sytuacji takiej jak tu jest podejrzliwy jeśli chodzi o dobro dziecka, a dystans emocjonalny który zachowujesz "jako rodzic" nie jest zdrowym rozsądkiem, a dowodem na to, że jest inaczej, chybaże twoje dziecko może byc testerem na twoją pełną odpowiedzialność

tata
(77.115.34..)
17:44
26.11.2012
535

widze, ze niewiele zrozumiałes z mojej wypowiedzi, szkoda, bo przez jakis czas miałam cie za godnego dyskusji, choc z odmiennym zdaniem. masz styl bycia i mówienia taki jak moja nieulubiona była pani dyrektor, która tez sądziła, ze takimi gierkami bedzie miała przewage nad nami w pracy, pytała, prowokowała, skłóciła tym wiele dziewczyn, bo tez dorabiała i ubarwiała tak, zeby jej sie zgadzało, i przez jakis czas miała przewage, pogrążyła wiele fajnych dziewczyn, niestety tak jak ty tutaj, ona tam okazała sie kiepskim graczem i teraz zbiera to co siała, moze zrozumie że swoim działaniem skrzywdziła i mnie i wiele innych osób, wtedy ona szczyciła sie tym ze ma władze, a my kuliłysmy ogony, teraz kolo sie odwróciło my już odcierpiałysmy swoje i stnełismy na nogi, a ona chowa głowe w piasek.

ania
(46.169.250..)
18:11
26.11.2012
536

uważam, że @@@ próbuje coś ugrać, potrafie czytać i wyciągac wnioski, kiedy pojawia sie temat trudny do wytłumaczenia dla dyrektorki to zrecznie kieruje tok rozmowy na cos innego, a teraz kiedy tyle zaniedbań dyrektorki wyszło na jaw, nie bedzie ich przecież tłumaczył swoim słynnym "niewiadomo co było powodem", wiec próbuje tak nakreslic temat, aby dyskretnie krok po kroku przenieść odpowiedzialność na konflikty między pracownikami, co będzie kolejnym krokiem? stawiam na to, że bedzie próbował(a) wmówic że to co było złe to skutek porachunków dziewczyn a nie złej organizacji, a odpowiedzialnością obarczy te których juz tam nie ma z różnych powodów...oczywiście nie zrobi tego bezpośrednio, tak pokieruje rozmową, żeby to niby wyszło samo... tak sie składa, że psychologia nie jest mi obca, a niektóre kroki wcale nie są takie trudne do przewidzenia, i jak czytam to widze, że nie tylko ja to zauważam,(żeby nie było że sie lansuje), to widac gołym okiem.

wysoki
(95.41.84..)
18:32
26.11.2012
537

Dyrektorka ma teraz twardy orzech do zgryzienia, nie może zaprzeczyc faktom, bo to ona zaniedbala, a jak chce zrzucic wine na pracownice to powinna je zwolnic. W tym kontekście odejscie pani Ani było dobrym krokiem zaradczym, Sylwi też, nie wiadomo kto by teraz był kozłem ofiarnym.

była
(46.76.216..)
19:42
26.11.2012
538

Naprawdę nie jestem w stanie ogarnąć skąd wyciągacie takie wnioski. A ta psychologiczna diagnoza po prostu wprawiła mnie w osłupienie. Drogi Wysoki, niestety diagnoza jest błędna i to całkowicie. Nie zamierzam nic ugrać, nie ma w tym wszystkim żadnego interesu. Przełączam się w tryb obserwacyjny. To czego się tu ostatnio dowiedziałem, wzbudziło we mnie spory niepokój. Tak jak pisałem wcześniej, zmieniłem swoje zdanie w kilku kwestiach. Na pewno nie zobaczycie we mnie obrońcy TP, bo parę spraw zaczyna budzić we mnie wątpliwości. Ale temat mnie także dotyczy, więc będę go z uwagą obserwować.

@@@
(81.190.33..)
20:38
26.11.2012
539

wiesz, nie spodziwałam sie innej odpowiedzi :) nie jestes w stanie ogarnąć skąd wyciagamy takie wnioski? a skąd ty wyciagasz wnioski, że organizacja i zarządzanie przedszkola jest dobre, tylko personel może niepotrzebnie mąci, skąd wyciagasz wnioski, że problem jest w tym, że pani Basia jest protegowaną, że niby inne są zazdrosne i to budzi konfikty (dla mnie to własnie jest ukierunkowywanie na inne tory, subtelne, ale świadome), a tekst, że przedszkole z zewnątrz wygląda że wszystko ok, a poprostu w środku na płaszczyźnie pracowników sie gotuje.. to jest też sugestia z twojej strony, bo kochany nie na płaszczyźnie pracowników sie gotuje, tylko na płaszczyźnie dyrekcja - pracownik, co w skutkach poprzez fałszywe działania dyrektorki i podjudzanie budzi konfklity na poziomie pracowników, bo każda jest wypytywana o koleżanki, więc prosze cie nie przekręcaj faktów, czy robisz to świadomie czy nie, jeżeli nie znasz sytuacji to nie zachowuj sie jak ignorant i spekulant, jak chcesz kimś manipulować to rób to na jakimś poziomie bo ujmujesz mojej inteligencji, jakkolwiek wyniośle to teraz zabrzmiało! i z tego co czytam obrażasz tymi sugestiami również innych którzy pracowali tam i musieli zmagać sie na co dzień z takim wartościowaniem jak ty tu prezentujesz, to zaskakująco podobne do naszej pani Dyrektor...

ania
(46.169.233..)
21:09
26.11.2012
540

Jakoś w to nie wierzę 3 małpy, przekombinowałeś.

ojciec
(188.121.41..)
21:09
26.11.2012
541

jestem zaniepokojona, dowiedziałam sie że pani Sylwia odeszła po tym jak dostała polecenie od dyrektorki że ma iść sama z całą grupą dzieci do biblioteki i że odmówiła ze względu na bezpieczeństwo i złożyła wypowiedzenie, czy ktos wie cos na temat? czy to prawda?

mama
(77.113.146..)
21:25
26.11.2012
542

z tego co się dzisiaj dowiedziałam to miała iść na wycieczkę sama! Skoro dyrekcja zorganizowała wycieczkę dla grupy żabek to dla wszystkich dzieci Takie ogłoszenie wisiało na gazetce no i osobiście widziałam jak pani sylwia mówiła rodzicom ze śniadanie jest wcześniej ze względu na wyjście To więc jasne że miały isc wszystkie dzieci i jednsa pani ale to chyba jakas kpina ze strony dyrekcji

smutna
(81.190.35..)
21:40
26.11.2012
543

Tak prawda.

rodzic
(88.156.145..)
21:43
26.11.2012
544

ja nie robie diagnoz psychologicznych, nie wiem jak ty @@@. nie dziwi mnie fakt, że moje przypuszczenie wprawiło cie w osłupienie, choć pewnie każdy z nas ma co innego na myśli, bo powody osłupienia mogą być różne...a diagnoza psychologiczna trafna lub błędna, ale z "błędną całkowicie" to sie po raz pierwszy spotykam :)

wysoki
(95.41.106..)
21:49
26.11.2012
545

Więc już wiemy dlaczego pani od żabek odeszła, a pani od dogoterapii? Swego czasu widziałem jak coś malowała w przedszkolu a potem z synem rybę robiliśmy do akwarium. To chyba też inicjatywa tej pani, ale pewny nie jestem. Żona mówi że Pani Sylwia też jakieś fajne czary-mary dla dzieci robiła. Więc widać że panie kreatywne były. Pracowała/pracuje tam również taka Pani Ola-blondynka, młode dziewcze ale całkiem sympatyczne, jej też nie widuję a żona podpowiada że przy stoliku w głębi taka starsza pani chyba jeszcze przed wakacjami robiła jakieś papierowe cuda, ostatni raz widziałem ją na festynie, pamięta ktoś? I ta ruda sprzątająca a po niej nowa czarna która tylko mignęła. Dziwne to wszystko, tak sobie siedzimy z żoną, popijamy herbatę iiiiii pewnie spać pójdziemy, bo nic nowego nie wymyślimy:-)

ojciec
(188.121.41..)
22:20
26.11.2012
546

Bedzie lepiej dla wszystkich jak @@@ przełączy sie w stan obserwatora, zresztą teraz dla niego czy niej to bedzie najlepsze wyjście, wystarczająco juz namącił czy namąciła. słyszałam właśnie juz wczoraj o tej sytuacji z panią Sylwią, ale nie chciałam oficjalnie mówic, bo nie wiedziałam czy to prawda, nie jestem juz zmartwiona, jestem wściekła i zaniepokojona, ta kobieta nie powinna wogóle prowadzic takiej działalności, przecież naraża nasze dzieci na niebezpieczeńswto, dobrze że pani Sylwia odmówiła, jak sobie pomysle o tym to mam ciarki

kora
(77.114.81..)
22:28
26.11.2012
547

Aniu, niestety sama obrażasz swoją inteligencję. Nigdzie nie wyciągałem wniosków. Zadałem pytanie - CYTUJĘ SWOJĄ WYPOWIEDŹ: "Pytanie czyja to zasługa ??? Czy są Ciocie które mącą czy Pani Dyrektor mąci czy Pani Dyrektor przymyka oko na mącenie bo widzi w tym wewnętrzną konkurencję." KONIEC CYTATU. Jednak ego wystrzelone w kosmos. Nie wysilaj się na odpowiedz. Nie chce mi się polemizować. Jestem w trybie obserwacyjnym.

@@@
(194.156.44..)
11:24
27.11.2012
548

To sobie poobserwuj, wszystko mi jedno, w każdym poście przełączasz sie w tryb obserwacyjny :) - nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie tryb obserwacyjny troche inaczej działa. Jedank tu na forum to nie ty bedziesz decydowac o tym czy odpowiem czy nie, i nie wiem jak u ciebie, ale ja nie musze sie przy tym szczególnie wysilać. I wiesz, chyba na prawde nie do końca zdajesz sobie sprawe z tego, że nie ma potrzeby, żebyś mnie przekonywał/a do swoich kwestii, ja swoje widze, zdaje sie że nie tylko ja. W cytacie który przytaczasz, właśnie pokazujesz w jaki sposób to robisz. Oczywiste jest że nie bedziesz tego wprost pisać, wiec wrzutka o mąceniu być może pani Dyrektor jest oznaką niby obiektywizmu, nie robi to jednak na mnie wrażenia, bo to też pokazuje schemat twojego działania, subtelność wpuszczania i dozowania informacji masz wprawione, ale tylko do poziomu równego sobie, chyba nie przyszło ci do głowy, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią czytać ze zrozumieniem również to co jest między wierszami... a tak na marginesie nie pisałam o obrażaniu mojej inteligencji, bo podobnie jak swoje ego mam to gdzieś, pisałam o obrażaniu wszystkich którzy zmagali sie z takim wartościowaniem w teczowej, łącznie ze mną, ale nie tylko, co do inteligencji to ujmujesz nie tylko mojej sądząc że ktokolwiek sie na to złapie, ci którzy znają gierki pani Dyrektor jakie prowadziła w przedszkolu na pewno wiedzą o co chodzi, ale ty przecież jestes transparentny wiec może poprostu osłupiej jeszcze raz i przełącz sie na dłużej w tryb obserwacyjny. Ciekawe czemusz sie tak mnie uczepił, czy tylko ja wytykam ci na forum twoje własne nieścisłości?. nie ja ci zrobiłam jak to ująłeś "diagnozę psychologiczną błędną całkowicie", może czepisz sie kogoś innego albo zmienisz taktykę, bo ten poziom przesłał mi już wystarczać.

ania
(46.169.38..)
13:23
27.11.2012
549

ranger, Boro, @@@, daj już spokój, bądź słowny i honorowy i trzymaj się tego swojego trybu obserwacyjnego, jak za każdym razem obiecujesz.

mama
(91.94.121..)
13:26
27.11.2012
550

Nie lubię jak ktoś usiłuje wciskać mi dziecko w brzuch a w szczególności mówi mi, co powiedziałem między wierszami. Sam wiem co tam było między wierszami - NIC. Pozdrawiam - szczególnie te bardzo emocjonalne. Powiedziałem już - rozumiem wasze powody. Nie czepiam się Was. Ale wy mi nie odpuszczacie. Nie wiem czemu.

@@@
(194.156.44..)
13:58
27.11.2012
551

Co za żałosna dyskusja,weźcie się wymieńcie numerami gg i sobie tam nawtykajcie, bo piszecie o niczym, tymczasem wszyscy żyjemy problemami przedszkola.

klara
(194.165.41..)
14:02
27.11.2012
552

Niech się stanie jako rzeczesz klaro;-) Mnie wciąż nurtuje brak oficjalnej informacji o zaprzestaniu zajęć z psem, bo informacja od Pani Ani na forum jest. Dyrekcja ma do dyspozycji tablice, lecz nie widziałem żadnej notki, uprzedzam sokolego wzroku to ja nie mam. Może była, ale przeoczyłem. Smutna, ty miałaś dzwonić do obu pań, dowiedziałaś się czegoś?

ojciec
(188.121.41..)
14:25
27.11.2012
553

Oczywiście,że żadnej info na tablicy nie będzie, to normalka, jak są jakieś niejasności czy wielka przedszkolna burza to panuje jedna wielka cisza a Pani dyrektor znika. Należy oczekiwać jedynie, która ciocia następna w kolejce do odejścia...

klara
(194.165.41..)
14:33
27.11.2012
554

No to przekaże wam informację z pierwszej ręki ;). Zajęcia z psem już są. Inny opiekun i inny pies. Ale zajęcia wracają do planu zajęć.

@@@
(194.156.44..)
14:50
27.11.2012
555

No tak i oczywiście sprawa załatwiona, a dzieci które mają lęki przed zwierzętami, teraz będą się do nowego psa przyzwyczajać.

klara
(194.165.41..)
15:00
27.11.2012
556

Podobno pies wygląda tak samo - rasa ta sama. Ale to tylko podobno.

@@@
(194.156.44..)
15:12
27.11.2012
557

No tak, najlepiej problem zamieść pod dywan. Był pies, nie ma psa jest pies, niby podobny ale nie taki sam. Pani pewnie też podobna, z całą pewnością klon. Lepsze jest wrogiem dobrego. Czy klona Pani Sylwii też już mają? Rozumiem ich sposób działania i już nie komentuję tych wyborów. Teraz tylko osła patrzeć:-) a trzy małpy skompromitował się tym wpisem z pierwszej pewnie dyrektorskiej ręki i dał nam wszystkim wyobrażenie z kim mieliśmy cały czas doczynienia.

ojciec
(188.121.41..)
15:44
27.11.2012
558

Trzy małpy zapytały po prostu opiekunkę Panie mądralo.

@@@
(194.156.44..)
15:50
27.11.2012
559

To niech trzy małpy pisze że informacja z drugiej ręki;-) Tylko nie bardzo rozumiem opiekun psa czy dzieci? Bo biorąc na logikę opiekun to ktoś kto asystuje, opiekuje się psem podczas zajęć a kto prowadzi terapię? Jestem taki mądry, bo odwiedziłem sobie stronę dogoterapia.org.pl ;-)

ojciec
(188.121.41..)
16:02
27.11.2012
560

Przepisaliśmy nasze dziecko na Pyrzyckie do przedszkola. Niestety nie podobały nam się zagrywki osoby zarządzającej i zmiany Pań. Wiem, że pewnie nożyce się odezwą jak w każdym forum danego przedszkola, ale płacimy 400 zł za cały miesiąc. Mamy w maluszkach bardzo miłą Panią. W każdym miesiącu teatrzyk, jakieś wyjście i nikt nas nie oszukuje i nie każe płacić za coś dodatkowo. Jak za tą cenę jesteśmy zadowoleni. Nasze dziecko szczególnie jest zachwycone zajęciami z karate. Mając porównanie nawet kosztem mniejszej sali, nie żałujemy naszej decyzji.

Alicja
(109.243.213..)
18:57
27.11.2012
561

My jutro idziemy na spotkanie w innym przedszkolu. Mam nadzieję, że nam się spodoba i poczujemy się jak w "drugim domu", bez niedomówień, chaosu, intryg, ciągłych rotacji pracowników i współpracowników.

melka
(79.184.127..)
20:45
27.11.2012
562

No to miłe Panie i ja mam zaszczyt dołączyć do waszego grona, jestem po wstępnej rozmowie i może będę mógł przenieść swą pociechę do innego przybytku.

ojciec
(188.121.41..)
21:44
27.11.2012
563

Witam Pani Sylwia rozmawiała z mamą dziecka z żabek, która jest jej koleżanką. Dowiedziałam się że dzieci są ze sobą bardzo związane i że są tam szczęśliwe Że sprawa z podwieczorkami wcale nie wygląda tak jak opisuje się to na forum Ponoć dzieci są najedzone a obiady są spore Zapytana o wycieczkę odpowiedziała że tą sprawę zostawia do wyjaśnienia pani dyrektor No cóź zobaczymy co nam powie Jestem bardzo ciekawa

smutna
(89.229.105..)
22:09
27.11.2012
564

ja nie wierzę że dyrektorka powie nam prawde, a pani Sylwia nie chce mówić, bo jest poczciwym człowiekiem, dlatego też odeszła z tego przedszkola, bo zamiast mącic z wszystkimi woli odejsć, i własnie w ten sposób to przedszkole traci nalepsze osoby, nie moge pogodzic sie z tym, że pani Ani też nie będzie, nawet jeśli ma przyjsc nowa terapeutka z psem, moja córcia chodziła bo pani Ania była, a teraz co mam jej powiedzieć? wiesz będzie znowu nowa ciocia? a raczej dwie. czy ktos wie gdzie ma pracować pani Sylwia? ona odeszła do innego przedszkola czy tylko odeszła z tego?

mama
(77.113.206..)
22:36
27.11.2012
565

Nie daję wiary słowom dyrektorki, za dużo nakombinowała, niedługo kończymy naszą tęczową przygodę. Niedomówieniom i dziwacznym decyzjom mówimy STOP. A co się tyczy dogoterapii to panią zastąpił pan, nie wiecie?!;-) Zajęcia już były. Jestem chłop i nie twierdzę że nie potrafię zająć się dzieckiem potrafię ino jednym;-) a jeśli chodzi o dzieci specjalnej troski to Panie Boże dopomóż, bezradny jestem jak dziecko. Wiem kto zaś, bo pracował lub pracuje w przedszkolu na letnim, osobiście nie znam. Chyba nie jest z naszego miasta. Moja chrześnica chodzi na letnie. Tyle że kuzynka wspominała, że zajęcia odbywały się bardzo rzadko, bo pan dojezdny i czasu miał mało, no ale dyrektorka ma dar ładnej wymowy i tendencję do ubarwień, więc może się uda.

ojciec
(188.121.41..)
08:54
28.11.2012
566

a może wpuszczono mnie w kanał, w tym przybytku nic nie dziwi;-)

ojciec
(188.121.41..)
08:56
28.11.2012
567

no podobno pani Sylwia na Szczecińską miała przejść, znajomi mają tam dzieciaka ale pani Sylwi tam nie widzieli a ją znają.

rodzic
(46.76.235..)
11:40
28.11.2012
568

chybaże na prusa, bo tam też lokomotywa jest to może tam, dam znać jak sie dowiem

rodzic
(46.76.235..)
11:42
28.11.2012
569

pani Sylwi nie ma w lokomotywie, ale za to jest pani Ania z Taszą :), wiem od dziewczyny która tam pracuje,pani Ania prowadzi tam zajęcia z dziećmi niepełnosprawnymi, tak mi powiedziała, byłem na stronie przedszkola i faktycznie jest

tata
(77.115.134..)
13:38
28.11.2012
570

no i wiem. pani Sylwia bedzie na szczecińskiej, ale podobno jest tam juz też pani Ania

rodzic
(46.76.150..)
13:40
28.11.2012
571

o, widze ze nie tylko ja wiem

rodzic
(46.76.150..)
13:42
28.11.2012
572

Szanowni Państwo, wypowiem się jeszcze raz, ale robię to tylko na prośbę rodzica znanego na forum jako *ojciec*, który zadzwonił do mnie dzisiaj w sprawie dogoterapii. Pragę Państwa uspokoić i zapewnić, że Państwa pociechy będą w dobrych rękach o ile prawdą jest to, że zastąpi mnie Pan Łukasz ze Szczecina-pedagog, zoopsycholog, dogoterapeuta. To świetny fachowiec,prowadzi bardzo ciekawe i urozmaicone zajęcia. Jeśli macie Państwo jeszcze jakieś obawy, lub pytania, kierujcie je bezpośrednio do Pani Dyrektor, proszę nie dzwonić do mnie w sprawach organizacyjnych ani nie wypytywać o powody mojego odejścia. Zamykam ten rozdział. Pozdrawiam serdecznie-AnnaMK

Anna-dogo
(91.204.152..)
14:12
28.11.2012
573

Dziekuje za wyjasnienia,dla wielu rodzicow to wazna informacja.Mysle że dyrektorka powinna sie uczyć klasy od niektorych osob.

gosia
(94.23.58..)
11:10
29.11.2012
574

Dyrektorkę bardziej niż klasa interesuje kasa...

klara
(194.165.41..)
12:00
29.11.2012
575

kiedy trafiliśmy do teczowej słowa pani dyrektor mnie skusiły, dużo obiecywała, wydawało mi sie to atrakcyjne, potem niestety zmiany dziewczyn, co którąś już zdążylismy polubić to sie okazało że już jej tam nie ma, teraz pani Sylwia też, ona tam była długo i w pewnym sensie tym sobie dużo tłumaczyliśmy z żoną, że może tamte sie nie sprawdziły, że skoro pani Sylwia tam ciągle jest, a jest chyba od poczatku jak dobrze pamietam to jest ok, a tu teraz proszę pani Sylwia zniknęla, pani Ania też wiec nie wiem co o tym wszystkim sądzić. pani dyrektor tyle obiecywała, tak mówiła, że a to wycieczki co chwile gdzieś, ale jak rozmawiamy ze znajomymi to sie okazuje że tak jest prawie w każdym przedszkolu, też dzieci chodzą do sklepu, na poczte, do czytelni, więc to nie jakiś wyjątek w Tęczowej. Jak sobie to wszystko do kupy poskładam to sie okazuje, że troche nas pani Dyrektor w pole wyprowadziła tymi obiecankami, albo raczej my sie daliśmy wyprowadzić, sądziliśmy że znaleźliśmy przedszkole wyjątkowe, i to się zgadza, niestety dzisiaj mnie ta wyjątkowsć troche martwi, bo chyba nie pod takim kątem wyjątkowości szukaliśmy...

tatazmamą
(77.115.71..)
17:26
29.11.2012
576

Dorzucę swoją cegiełkę,rozczarowania,zawodu,żalu.Moje dziecko uczęszcza do tego przedszkola.Pierwsze wrażenie po rozmowie z panią dyrektor było niezwykle pozytywne,fajne miejsce,super oferta,wiele atrakcji.Wszytko było dobrze do czasu aż nie zaczęłam interesować się tym czy obietnice mają pokrycie w rzeczywistości.Nagle zaczęłam być problematycznym rodzicem.Dziewczyna która prowadzi moje dziecko,przekazała mi w zaufaniu że pani dyrektor delikatnie mowiac jest ze mnie niezadowolona.Jakoś bym to przełknęła,ale tak się złożyło,że szukałam niedawno w innych stargardzkich palcówkach dodatkowych zajęć które mogłyby wspomóc rozwój naszego dziecka.Jakie było nasze zdziwienie,gdy okazało się że pani która nas przyjęła,już po podaniu nazwiska wiedziała z kim ma doczynienia.Zapytałam wprost skąd nas zna,stwierdziła ze dyrektorka naszego przedszkola żaliła się na niektórych rodziców.Okazało się że nasze dziecko jest trudne,problematyczne a ja jestem osobą wymagającą,która nie panuje nad własnym dzieckiem i sobą.Nie wiem czy dokładnie takich słów użyto, ale taki był ich sens.Jakim prawem postronne osoby są informowane o moich osobistych spawach?!Dyrektor takiego miejsca powinien być wzorem dyskrecji o wysokiej kulturze osobistej.Zawiodłam się okrutnie.Pani dyrektor zapomina,że niektóre dzieci z tęczowej chodzą również na zajecia do innych szkół,ośrodków.Wszyscy się znają i przekazują sobie usłyszane informacje,panie z poradni są czyimiś koleżankami,ciociami,kuzynkami.Pracownice tęczowej też mają swoje rodziny z którymi dzielą sie tym co wydarzyło się w pracy.Może da do myślenia pani dyrektor fakt że kiedy za dużo i za wielu osobom powtarza się jakieś informacje to prędzej czy później dotrą one do adresata.Jestem bardzo rozczarowana,oczekiwałam profesjonalizmu,ale widzę teraz że informacje na tym forum nie są przesadzone.Rodzice nie bójcie się ujawniać takich spraw,nikt nie chce by postrzegano go przez pryzmat oceny pani dyrektor.Bardzo żałuję że tam trafiłam,miałam dobre chęci i nastawienie ale to nie wystarczyło.To oczywiście moja subiektywna opinia.

mama
(79.133.199..)
18:53
29.11.2012
577

Przepraszam ze te przerwy,nie mam wprawy w pisaniu na komputerze.

mama
(79.133.199..)
18:55
29.11.2012
578

Według właścicielki to większość byłych pracownic się nie nadawało do pracy w TP lub jak to mówiła rodzicom,że je zwolniła i podawała różne przyczyny zwolnienia oczywiście kłamstwa.A sama nie bierze na swoje barki odpowiedzialności za prowadzenie placówki.

RODZIC
(88.156.145..)
19:39
29.11.2012
579

mamo z postu 576, przeczytałam to co napisałaś i jakbym czytała swoją historię, rozstałam sie z Teczową przygodą, bo też kiedy chciałam sprawdzić jakie zajęcia ma moje dziecko to sie nagle zrobiłam problemową matką, a prawda była taka że przedszkole nie zapewniało tego co powinno, jakie zajęcia mają dzieci niepełnosprawne poza dogoterapią, którą mają wszystkie dzieci, jakie mają terapie? jakie są zajęcia realizowane z zaleceń z orzeczeń? i kto je realizuje? o to pytałam dyrektorkę i kim sie stałam: rozhisteryzowaną matką która myśli że tylko jej dziecko jest najważniejsze, a przecież ktoś bierze na to pieniądze. jeżeli przy tym jeszcze dowiaduje sie, że dyrektorka od rodziców zbiera pieniądze na zakup pionizatora, no to coś jest chyba nie tak?

w.
(95.40.241..)
13:27
30.11.2012
580

Na niepełnosprawne dzieci są aż duże dotacje. Te dotacje mają na celu umożliwienie dzieciom z orzeczeniem różnych form terapii i dostosowanie placówek do potrzeb tych dzieci...np. zatrudnienie odpowiedniej ilości wykwalifikowanego personelu, tak aby nie angażować rodziców w opiekę na wycieczkach. Jeżeli placówka nie wykorzystuje dotacji w ten sposób, a pieniądze trafiają jedynie do kieszeni dyrekcji, to coś tu nie gra!

mama
(37.47.196..)
13:45
30.11.2012
581

Moja mama przez wiele lat była dyrektorem państwowego przedszkola. Kochała swoją pracę, była bardzo surowa ale sprawiedliwa. Nigdy przenigdy nie pozwalała w pracy na ploty. Kiedy pracownica przychodziła na skargę na koleżankę mama zamykała temat i radziła by rozwiązały problem we własnym gronie, jeśli nie mogły się porozumieć robiła zebranie. Pracownice wiedziały że donosy, szkalowanie koleżanek nie popłaca. To było w czasach komuny, warunki bytowe nie były łatwe. Pamiętam jak mama robiła zbiórki dla biedniejszych pracownic. Wszystkie kobiety mimo ogromnych różnic charakterów bardzo się wspierały i stały za sobą murem. Nie myślcie że wszystko było takie różowe. Dziś sama jestem pracodawcą, wcielam w życie rady mamy i staram się szanować każdą osobę w mojej firmie od sprzątaczki do księgowej. Wkrótce mój synek pójdzie do przedszkola. Czytając to forum jestem pełna wątpliwości, bo wiem że przedszkole jest takie jaki dyrektor. Skoro znalazła się w nim taka pani Basia dla której słowo dyskrecja i lojalność nic nie znaczy, taka właścicielka która pławi się w plotkach i nie potrafi przerwać tej chorej sytuacji to wiem że nie będzie tam miejsca dla mnie i mojego dziecka, bo dla mojej rodziny ważne jest to by moje dziecko miało mocny kręgosłup moralny i dobry przykład od pierwszych lat życia, mniej ważne są dla nas teatrzyki, nowoczesne sale itp. to przecież tylko oprawa.

Ada
(79.133.199..)
13:49
30.11.2012
582

pani dyrektor z tęczowej wyznaje jednak inne zasady, i dlatego zrezygnowaliśmy z tego miejsca, teraz mamy przedszkole gdzie nie muszę wypytywać o to co ma moje dziecko bo ono samo mi mówi, bałam sie zmiany miejsca chyba jak każdy rodzic, bo czasami dzieci źle to znoszą, ale z tego co tu czytam w teczowej zmiany i tak są co chwile, wiec utwierdzam sie tylko w tym, że słusznie zrobiłam zmieniając przedszkole

w.
(95.40.241..)
14:18
30.11.2012
583

Rodzice, którzy wypisaliście już wcześniej dziecko z TP - jak było w okresie wypowiedzenia? Wasze dzieci chodziły normalnie przez te 30 dni, czy nie? Od kiedy poszły do nowego przedszkola? Z góry dziękuję za odpowiedzi na to pytanie :)

melka
(83.25.119..)
15:52
30.11.2012
584

nie. ja postawiłam na swoim i wypisałam dziecko z końcem miesiąca, dyrektorka oczywiście straszyła mnie sądem, nie chciała przyjąć rezygnacji, ale zasięgałam rady i dowiedziałam sie że jeśli chodzi o przedszkola i szkoły to ja decyduję o tym kiedy mam wypisać dziecko, dowiadywałam sie też w urzedzie miejskim w wydziale edukacji i wiem, że niepubliczne szkoły i przedszkola muszą wykazywac co miesiąc stan dzieci uczeszczających, to znaczy , że z nowym miesiącem moge zapisac dziecko gdzie chce, a poniewaz to przedszkole korzysta z dotacji to musi podporzadkowac sie pod te przepisy, w urzedzie nie wnikaja w umowy miedzy przedszkolem a rodzicem, wiec byłam gotowa że dyrektorka bedzie straszyc sądem, ale zostawiłam to na zasadzie jak chce to niech składa sprawe do sądu, póki co żadnego wezwania nie mam :) a jeśli będzie to chętnie przedstawie w sądzie powody mojego wypisania i posłucham w jaki sposób dyrektorka wytłumaczy sie z tego jak przedszkole wywiązuje sie ze swoich obowiązków.jeżeli prawdą jest to co ktoś pisał wyżej o bezpieczeństwie dzieci, ja nie wiem jak jest teraz, wiec nie chce sie wypowiadać, ale ktos pisał, że nie zapewniono bezpiecznych warunków na jakąś wycieczke, dla mnie to jest powód do natychmiastowego wypisania dziecka, a jeżeli dyrektorka straszyłaby mnie sądem to niech sie w sądzie wytłumaczy z przestrzegania bezpieczeństwa dzieci.

w.
(95.40.222..)
17:39
30.11.2012
585

Dyrektorce chyba pali się grunt pod nogami, traci dzieci i zaczyna proponować bezpłatny pobyt dla tych z orzeczeniem. Czy do wszystkich wystąpiła z taką propozycją nie wiem i dlaczego dopiero po tylu miesiącach działania przedszkola?! Dla mnie to jednoznaczne-mydlenie oczu.

mamaM
(31.186.81..)
18:01
30.11.2012
586

w przedszkolu którym teraz jestesmy dzieci niepełnosprawne od poczatku mają bezpłatny pobyt i na prawde duzo zajec z różnymi specjalistami.

w.
(95.40.222..)
19:08
30.11.2012
587

Chwilowo pracowałam w tym przedszkolu ( parę miesięcy ), a Pani Dyrektor nie podpisała ze mną umowy, pracowałam tam jako nikt. Pożegnała się ze mną przedstawiając nader śmieszne argumenty. Po za tym widziałam tam tą pracę, była daleka od ideału.Pani Basia jest tamjak gumowe ucho. Na serio nie polecam tego przdszkola !!!!

kaa
(81.190.33..)
19:23
30.11.2012
588

Widzę że Pani Basia pretendowała tu na forum do roli celebrytki;-) Wg. Wikipedii,,celebryt to osoba, która jest znana z tego, że jest znana. Słowo celebryt nie jest dokładnym synonimem gwiazdy, sławy, idola, autorytetu.,, Ciekawa jestem jak się z tym czuje? Nie wiem ile trzeba namieszać by wywołać takie poruszenie;-)

mamaM
(31.186.81..)
19:54
30.11.2012
589

teraz proponuje bezpłatny pobyt? ale gest! biorąc co miesiąc taką kase na nasze dzieci łaskawie teraz proponuje bezpłatnie, wystarczająco już pożyła za te pieniące przez dwa lata, a dzieci co miały zapewnione? logopedie i zajęcia z psem, dowiadywałem sie u konkurencji co mają dzieci niepełnosprawne w przedszkolu, jaką mają opiekę i ile zajęć i mają tam o wiele wiecej zajęć i wiecej specjalistów i wszystko bezpłatnie, tylko z wolnymi miejscami gorzej wiec póki co

edek
(77.114.176..)
13:28
01.12.2012
590

podobno nowe przedszkole na Gdańskiej będzie z oddziałem integracyjnym i zapisy już chyba trwaja

mama
(37.47.96..)
14:36
01.12.2012
591

W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI TRZEBA BYŁO POSPŁACAĆ KREDYTY, A DOPIERO MARTWIĆ SIĘ O DZIECI UCZĘSZCZAJĄCE DO TP

RODZIC
(88.156.145..)
15:48
01.12.2012
592

ale przedszkole na Gdańskiej ma byc otwarte we wrzesniu 2014, moje dziecko juz wtedy pójdzie do szkoły, teraz potrzebuje, ale dowiedziałem sie od znajomego że na żeromskiego też jest integracyjne i podobno przyjmują tam jeszcze dzieci.

edek
(77.114.67..)
18:43
01.12.2012
593

Te na Żeromskiego to chyba filia Wesołej Lokomotywy. Małe przedszkole - pewnie mało miejsc.

@@@
(194.156.44..)
18:52
01.12.2012
594

jeśli chodzi o Gdańską to ja słyszałam o wrześniu 2013

mama
(37.47.201..)
18:54
01.12.2012
595

Tak juz wiem że to filia wesolej lokomotywy, bylem na ich stronie, to jest ulica Prusa, w poniedzialek bede dzwonil i pytal o miejsca,znajomy w sumie niedawno chyba zapisal. że małe przedszkole to może i lepiej, bardziej kameralnie i domowo, Teczowa jest duża i wyobcowana, dla dzieci niepełnosprawnych lepiej że małe grupy, opinie czytałem dobre, znajomy też mówił dobrze, no i zaplecze z zajęciami i specjalistami mają o niebo lepsze niż w teczowej, niby przedszkole małe ale dużo pracowników, o różnych specjalnościach, co dla mnie ważne mają rehabilitanta i neurologopede.

edek
(77.114.67..)
19:07
01.12.2012
596

byliśmy z żoną też na stronie tej lokomotywy i co zobaczyliśmy,opisana kadra i nasza pani Sylwia tam jednak pracuje, właśnie w tej fili na prusa

tatazmamą
(77.115.49..)
22:48
01.12.2012
597

Super wiadomość, pani Ania też jest w lokomotywie, ale na szczecińskiej, ciekawe czy będzie również na prusa? Mamy dziecko niepełnosprawne, przez cały rok chodziliśmy do szkoły specjalnej na zajęcia z panią Anią te zajęcia mieliśmy za darmo w ramach wczesnego wspomagania, od września nasze dziecko może iść do przedszkola, mieliśmy wybrać tęczową, ale teraz wolimy poszukać placówki gdzie pracuje pani Ania z Taszką. Może okres adaptacji będzie łatwiejszy, gdy nasza pociecha zobaczy znajome twarze. Mamy bliżej na prusa, ale na stronie nie ma informacji o dogoterapii a na szczecińskiej jest.

(194.24.174..)
11:41
02.12.2012
598

kochani rodzice moje dziecko chodziło na prusa bardzo proszę mogę się z każdym spotkać i porozmawiać , syn bardzo przeżywał to co tam się działo i nie byłam w tym sama żałuję że nie zareagowałam wcześniej na to co mówił, przepisałam do tęczowej przygody może nie jest idealne , bo nie istnieje takie , syn był w grupie pani Sylwii odeszła była świetna ale nie przepiszę go tam za żadne skarby jak przypomnę sobie jego łzy i proszę nie mamusiu nie chcę tam iść to choćby dawali wszystko nie wrócimy a wiadomo ile tam będzie ta pani ?! zastanówcie się pozdrawiam

MIŚKA
(89.229.96..)
21:57
03.12.2012
599

Mnie to nie przekonuje, nie twierdzę że miśka kłamie, jednak na forach w negatywnych opiniach króluje tęczowa. Z uwagi na niepełnosprawność dziecka już teraz bardzo wnikliwie badam wszelkie za i przeciw. Oczywiście kierując się własnym rozumem. Po pierwsze-nie ma idealnego przedszkola, po drugie-każdy ma inne wymagania. Po trzecie-od maja byłam już w kilku przedszkolach na rozmowie, dyrektorka z tęczowej wywarła na mnie najgorsze wrażenie: arogancka, potraktowała mnie z góry. W innych przedszkolach: Lechicka, Szczecińska, Warszawska, Piwna, zostałam miło przyjęta i udzielono mi wszelkich informacji. Zaznaczam, że nigdzie nie wspomniałam że mam dziecko niepełnosprawne. Najważniejsza sprawa-ogromna rotacja personelu tęczowej, ja rozumiem jedna, dwie panie, ale kilkanaście?! Nie mówię tu tylko o przedszkolankach. I sprawa, która przesądziła, byłam umówiona, przyszłam punktualnie, ale w gabinecie pani dyrektor była jakaś dziewczyna. Zajrzałam, bo drzwi były otwarte, usłyszałam proszę poczekać. Czekałam, czekałam nie bardzo wiedząc co ze sobą zrobić, stałam między kuchnią a gabinetem dyrektorki, ani krzesła, ani miejsca. Ktoś wchodził, wychodził. Obłęd jakiś. Czekałam 15 minut i teraz żałuję że nie zrezygnowałam. Po rozmowie poczułam się jak intruz, oczekiwałam więcej kultury osobistej od pani, która wywiesza na przedszkolu tabliczkę ze swoimi licznymi umiejętnościami zawodowymi.

(194.24.174..)
09:52
04.12.2012
600

Miśka a co tam się działo???!!! Oświeć nas. Mój syn chodzi do piątki na Lechicką, wiele razy rano krzyczy, nie tato, nie chcę tam iść, w szatni takich krzyczących dzieci jest przynajmniej kilkoro. Do tej pory myślałem, że to wynika z lęku przed rozstaniem z rodzicami. Moja mama opowiadała mi, że mnie nie mogli zaciągnąć do przedszkola wołami:) Postawiłem na swoim i przedszkolną edukację zakończyłem na maluchach.

tatoolka
(31.186.81..)
10:03
04.12.2012
601

Mój tak krzyczał, jak szedł rano do Tęczowej... Hmm... Ale jednak stawiam na niechęć rozłąki z mamą, bo kilku minutach było już ok (wg słów pani).

melka
(83.25.89..)
11:07
04.12.2012
602

wspolczuje rodzicom, ktorych dzieci uczeszczaja do TP. szczegolnie jest mi szkoda Pantwa dzieci z orzeczeniami, ktorzy potrzebuja i zasluguja na profesjonalna i wykwalifikowana kadre. Niestety w TP ani jedna osoba nie spelnia wymogow nauczyciela oligofrenopedagogiki. byla tam jeszcze niedawno po pedagogice specjalnej pani basia g., ktora juz tam nie pracuje. dolaczyla do listy bylych pracownikow podobnie jak pani sylwia i kilka innych pracownic. a to zaledwie w jednym roku tyle "cioć" sie przewija...

julka
(88.156.158..)
12:21
04.12.2012
603

My na szczęście właśnie żegnamy się z TP :)

melka
(83.25.89..)
12:51
04.12.2012
604

moje dziecko też płacze i patrzy zonie w oczy czasami, kiedy czegoś nie chce, albo bardzo chce a nie może. potrafi tak wybujale wtedy opowiadać, że aż trudno nie uwierzyć, ale któregoś razu udowodniłem żonie jak bardzo syn nią manipuluje kiedy po kaprysach przy jedzeniu zabrała mu jedzenie, bo wszystko rozwalał, przyszedł do mnie i powiedział, że mama wyrwała mu jedzenie i powiedziała, że do końca dnia bedzie chodził głodny, płakał do mnie,i mówił, że mama go głodzi... nie wiem jak było miśka w twojej sytuacji, ale dzieci potrafią ładnie czarować matki (szczególnie matki)gdy wiedzą że coś wskórają, wyrastają z tego na ogół. a tekst nie chce iść do przedszkola to stara śpiewka, potem w szkole jest tzw. paluszek i główka..

tatazmamą
(77.115.128..)
17:06
04.12.2012
605

nie zgadzam się z tobą m,oj synek taki nie jest teraz nawet nie wspomina takich rzeczy ja się sprzeczać nie będę pisałam swoje doświadczenie ufam dziecku , pozdrawiam

miśka
(89.229.96..)
19:46
04.12.2012
606

Miśka już wiem o kogo chodzi:) O ile dobrze pamiętam twoj synek miało około 2,5 roku kiedy przyszedł na Prusa, był w jednej grupie z moją córką. Ciekawa jestem w jaki sposób taki maluch tak treściwie opowiadał ci o swoich wrażeniach? Moja córka nie była taka zdolna i mimo upływu czasu nadal nie potrafi zbyt wiele mi przekazać. Pytam co było na obiadek, zupa? tak zupa, a był kotlecik, był a potem okazuje się że tego dnia były naleśniki;) Zrezygnowałaś chyba po roku, dlaczego tyle zwlekałaś, liczyłaś na cud? Gdyby mojemu dziecku działa się krzywda na pewno tyle bym nie czekała. Teraz twój syn jest starszy, już zaprawiony w przedszkolnym życiu, nie dziwi więc że chętniej chodzi do przedszkola i nie ma znaczenia czy to tęczowa przygoda czy inna bajkowa siedziba;)

mama
(82.160.108..)
20:39
04.12.2012
607

I moja mała prośba, tatoolka prosił byś uzasadniła swoją wypowiedź, ja też chciałabym się dowiedzieć, co takiego strasznego działo się na Prusa? Nie mam nic do tęczowej przygody, nie interesują mnie interpersonalne wycieczki. Jeśli ktoś twierdzi że przedszkole do którego uczęszcza moja córka źle obchodzi się z dziećmi, chciałabym wiedzieć jakie są zarzuty i wiesz co Miśka forum o tęczowej przygodzie to nie miejsce na dyskusje o Lokomotywie, może przeniesiemy się na odpowiedni wątek? Tu zostaw sobie miejsce na wpisy o tęczowej.

mama
(82.160.108..)
20:49
04.12.2012
608

Nie chce wchodzić w spór między Miśkę i tych ktorzy twierdzą inaczej, wiec wypowiem sie jako osoba trzecia. Mam wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i rodzicami i wiem że obie strony tego sporu tutaj mogą mieć rację. Miśka zapewne dlatego, że kiedy dziecko wyrusza z domu w nowe środowisko i płacze to jest to na pewno duży problem, ale jeżeli to dziecko ma 2,5 roku to ma do tego prawo i dużym błędem rodzica jest szukanie winy w tym miejscu gdzie ono płacze. Jeśli dziecko płacze w sklepie bo nie chce już dlużej jeździć w wózku zakupowym to też sklep jest zlym miejscem? Nie, jest nieodpowiednim miejscem w ten konkretnej sytuacji emocjonalnej tego własnie dziecka, bezsensem jest wtedy winić sprzedawczynie czy obsługe sklepu że dziecko płacze. W takim wieku dziecko bardzo często chce poprostu być z mamą i będzie do tego dążyło wszelkimi metodami bardzo czesto robi to podświadomie, stąd tak czesto sie słyszy płacz w szatni, który nagle milknie gdy mama znika z pola widzenia. Jeżeli nie musimy zostawiac dziecka, lepiej odpuścić w tym wieku przedszkole i spróbować za kilka miesięcy, jeżeli musimy bo pracujemy to najlepiej zrobić szybkie krótkie cięcie żeby nie potęgowć w dziecku zachwiania emocjonalnego w momencie rozłąki. Obwinianie jakiegokolwiek przedszkola o to że dziecko nie jest emocjonalnie gotowe i płacze nie jest uczciwe, dlatego uważam że wypowiedź Miśki z tego punktu widzenia jest mocno krzywdząca w stosunku do Pań które pracują z dzieckiem w przedszkolu i próbują oswoić dziecko z nową sytuacją. Oczywistością jest to, że dziecko zawsze w tym wieku będzie wolało mamę. I to, że dziecko nie płacze w przedszkolu w wieku 3, 4 czy 5 lat czesto jest zasługą tych którzy oswajali go z taką sytuacją emocjonalną w wieku lat 2,5 - 3. I tu uważam że tak zwaną brudną bo najtrudniejszą robotę wykonali ci, którzy spowodowali że dziecko nauczyło się wreszcie przychodzić do przedszkola bez płaczu, zaś szukanie winy w przedszkolu dlatego, że dziecko płacze bo płacze jest dla mnie sytuacją mocno niesprawiedliwą, bo z doświadczenia wiem, że mało który rodzic zadaje sobie pytanie A może ja robię coś niewłaściwie i szukam winy wokoło bo sam nie umiem poradzić sobie z płaczem dziecka? W mojej pracy czesto spotykam sie z sytuacją, gdzie rodzic wie o czym mówię, ale mimo wszystko twierdzi, że pewnie córka sąsiadki, syn brata, wnuk znajomej to tak gra na rodzicu, ale moje dziecko takie nie jest i jemu ufam. I to co ktoś napisal wyżej potem w szkole jest paluszek i głowka jako szkolna wymówka, a rodzic czesto zostaje urobiony przez swoje dziecko i długo żyje w nieświadomości, najczesciej do momentu kiedy nie wydarzy sie coś, co w konsekwencji daje skutek taki, że na jakiekolwiek formy wychowacze jest o kilka lub kilkanaście lat za poźno.

M jak Mama
(188.33.250..)
21:45
04.12.2012
609

witam mój synek poszedł mając 3i pół roku to po pierwsze , chodził prawie rok czasu i mam do siebie pretensje ogromne że dałam się urobić właśnie takimi słowami jak płaczę bo rozłąka bo wymyśla i takie tam ! gdy dziecko zaczyna opowiadać o różnych sytuacjach już wiem że trzeba brać to poważnie , piszcie sobie co chcecie ja zdania nie zmienię , cieszę się że w telewizji jest tym mówione uważam że wszędzie powinien być monitoring , dzieci płaczą z różnych powodów ale nigdy nie lekceważę swoich dzieci i ktoś może sobie pisać co chce ale to jest zwykła obojętność pozdrawiam

miśka
(89.229.96..)
21:57
04.12.2012
610

hmmm tak naturalnie i to pewnie nie twój synek, miał i ma problemy z samoobsługą, oraz nie twój synek został skierowany do poradni z podejrzeniem niedosłuchu? Moja koleżanka pracuje w tęczowej przygodzie, zadzwoniłam do niej po tej wymianie informacji na forum. Zapytałam wprost, podając imię dziecka, chciałam sprawdzić czy te sensacje mają pokrycie w rzeczywistości. Podałaś tyle informacji, że bez trudu dowiedziałam się że jestem na dobrej drodze i chodzi o tego samego chłopca, który chodził z moją córką na Prusa. Okazało się że Twoje dziecko do tej pory ma problemy, również w nowym miejscu. Panie na grupie mają czasem wrażenie, że nie rozumie czy też niedosłyszy poleceń a to już chyba nie jest problem placówki. Pojechałam po bandzie, bo wciąż nie raczysz przedstawić otwarcie, jakie zarzuty miałaś do poprzedniego przedszkola. Być może za kilka miesięcy te same zarzuty wytoczysz przeciwko tęczowej przygodzie? Tak masz całkowita rację, wszędzie powinien być monitoring, w twoim domu również?;) i droga mamo oświadczam ci z cała mocą, gdyby moje dziecko przez rok płakało i opowiadało mi niepokojące historie to zastanowiłabym się raczej nad sobą, że pozwoliłam dziecku tak długo cierpieć. Nikt nie miałby nawet najmniejszej szansy zamydlić mi oczu. Bardzo mądrze wypowiedziała się mjakmama.

mama
(82.160.108..)
22:43
04.12.2012
611

Kończę swoją wypowiedź bo twoje posty nie trzymają się kupy, najpierw piszesz, że dałaś się urobić paniom z przedszkola, następnie stwierdzasz że nie lekceważysz swoich dzieci i bierzesz to co mówią poważnie. Jedno wyklucza drugie. Absurd nad absurdy, bo matka która liczy się ze zdaniem własnych dzieci i bierze ich niepokoje na poważnie nigdy nie pozwoli by jej dziecko przez rok cierpiało w niesprzyjających warunkach.

mama
(82.160.108..)
22:53
04.12.2012
612

to jest forum i każdy ma prawo napisać swoje zdanie , możesz sobie pisać co chcesz ja wiem swoje , i nie wymyślaj bzdur ale ktoś jakoś musi się bronić prawda mój synek jest cudownym chłopcem i nie ma z nim żadnego problemu żegnam bo śmieszy mnie to wszystko i możesz sobie pisać co chcesz ale widocznie bardzo cię rusza to wszytko mnie nie tak bardzo , a to dziwne z drugiej strony że masz więcej informacji jak my rodzice hmmmm bardzo zabawne :-) więcej się nie wypowiadam bo nie będę się zniżać do takiego poziomu , bo jeśli kotś się wypowiada ok ale jak już pisze głupoty o dziecku nie znając je to za niski poziom żegnam

miśka
(89.229.96..)
07:15
05.12.2012
613

Mam nadzieję, że mój post dotrze, mam okropnie wolne łącze w pracy:( Zacytuję urywek twojej ostatniej wypowiedzi, która chyba wszystko mówi o tobie cyt: ,,ale widocznie bardzo cię rusza to wszytko mnie nie tak bardzo " Skoro cię nie rusza, to po co o tym piszesz? Mnie rusza, moje dziecko chodzi na Prusa a ty oświadczyłaś że dzieją się tam niepokojące rzeczy! Jednak wciąż uchylasz się od klarownej wypowiedzi. A to dziwne, tak samo jak to że z twoim dzieckiem nie ma żadnych problemów, wynika z tego że jesteś w lepszej sytuacji niż większość rodziców, bo śmiem twierdzić, że nie ma dziecka z którym nie byłoby żadnych problemów. Jeśli twoj syn był tak okropnie traktowany przez panie na Prusa to powinnaś koniecznie zgłosić to do dyrekcji. Takie jest moje zdanie. Pragnę zaznaczyć, że ja też wyraziłam tylko swoje zdanie;)

mama
(213.251.189..)
09:16
05.12.2012
614

Oh, Miśka Miśka chyba jednak cie to rusza. To co sie tu wydarzyło potwierdza raczej teorie M jak Mamy. Nie chcesz zniżać sie do poziomu? - ktorego? - sama własnie pokazałaś swój poziom. Rzucasz tekst o przedszkolu tak jak by działy sie tam niewiadomo jakie rzeczy a zapytana o jakiś przykład dąsasz sie bo ktos chciałby wiedziec, mówisz A to powiedz B. Wnoszę po twojej reakcji że jednak z tym płaczem twojego dziecka było chyba właśnie "płacze bo płacze" a ty winisz za to przedszkole, ale skoro teraz Ty Miśka mówisz, że przedszkole "jest złe bo moje dziecko płacze", to nie dziw sie, że twoje dziecko płakało bo płakało.

eliza
(164.127.232..)
11:37
05.12.2012
615

Jestem matką niepełnosprawnego dziecka, miałam go zapisać do Tęczowego Przedszkola na Mickiewicza bo w poradni bardzo polecali mi to przedszkole. Teraz czytam tu takie opinie, słyszałam też od innych matek które mają tam swoje dzieci że przedszkole jest kiepskie, panie odchodzą, a dzieci niepełnosprawne nie mają zapewnianych zajęć jakie im sie należą. Słyszałam też że nie mają tam odpowiedniego personelu i że tylko mówią że mają specjalistów. Nie rozumiem wiec dlaczego w poradni tak mi mówili. Poradnia chyba wie gdzie kieruje dziecko. Przynajmniej tak mi sie wydaje. czy ktos mi może powiedziec jak to jest naprawde?

mama
(109.243.154..)
07:54
06.12.2012
616

Dyrekcja TP widocznie ma znajomości w poradni i ci naganiają jej potencjalnych klientów.

RODZIC
(88.156.145..)
08:48
06.12.2012
617

ale to jest przecież publiczna poradnia, to chyba nie mogą tak klientów naganiać, chociaż w moim przypadku tak to własnie wyglądało, dlatego myslałam że to jakieś szczególne przedszkole dla dzieci niepełnosprawnych jedno jedyna takie, teraz czytam na necie że są jeszcze inne, więc nie rozumiem.

mama
(109.243.154..)
10:12
06.12.2012
618

Przedszkoli z oddziałami inegracyjnymi jest kilka w naszym mieście np.przedszkole miejskie nr 1,Wesoła Lokomotywa na ul.Szczecińskiej,przedszkole miejskie na ul.Lechickiej wybór należy do rodzica.

RODZIC
(88.156.145..)
12:05
06.12.2012
619

witam na tym forum dyskusja jest głównie o stosunki pani dyrektor i pracowników , a tak na prawdę to aż wstyd żeby ludzie bo wiedzą że ich nikt nie widzi podszywają pod kogoś i piszą bzdury , ja proponuję iść sprawdzić przedszkole nawet kilka jeśli pani się obawia , wtedy podjąć decyzję , bo ludzie są okrutni i będą pisać bzdury a prawda jest inna a jeśli jakiś wychowawca się źle wypowiada o pracodawcy to znaczy że jest nieuczciwy i tyle , proszę na prawdę nie brać tego co tu piszą to jest ostatnia moje wypowiedź bo szkoda czasu na to , tęczowa przygoda to rewelacyjne przedszkole jak dla nas pełne uśmiechu , zabaw i radości a to najważniejsze w dorastaniu dziecka pozdrawiam wszystkich

miśka
(89.229.96..)
12:19
06.12.2012
620

p.s podziwiam panie z przedszkola za cierpliwość nad tym wszystkim bo mimo takich głupot nie podały się trzymać tak dalej :-)

miśka
(89.229.96..)
12:23
06.12.2012
621

Podziwiać to należy dzieci,które tam chodzą za to,że co jakiś czas zmienia im się pani przedszkolanka lub ciocia i na nowo muszą się do niej przyzwyczajać.

RODZIC
(88.156.145..)
12:36
06.12.2012
622

miśka ty jakaś dziwna jesteś:) ,,Bo ludzie są okrutni i będa pisac bzdury". Mam rozumieć że to co piszesz o przedszkolu na Prusa to tez bzdury?:) Nawiązując do wypowiedzi 615, przecież to nie tajemnica jest informacja na stronie Tęczowej oraz Poradni. W poradni:Problemy dydaktyczne i wychowawcze wieku przedszkolnego oraz klas zerowych rozwiązuje pani Halina Orzechowska, która jest vice w Tęczowej Przygodzie. To informacje publiczne i jawne, więc nie sądze bym kogoś zdziwiła;) Wnioski wyciągajcie sobie sami, ja nie będę tego komentować.

mama
(213.251.189..)
13:15
06.12.2012
623

Aż przykro czytać te komentarze. Najlepszą wizytówką przedszkola jest zadowolenie samych podopiecznych. Nie widziałam tam jeszcze niezadowolonego dziecka. Moje uczęszcza do Tęczowej Przygody od roku i bardzo chętnie tam zostaje. Są też inne przedszkola w mieście, w których dzieci dobrze się czują, bo przecież o to chodzi! Proponuję, aby rodzice niezadowoleni z danej placówki przenieśli swoje pociechy do takiej, w której ich dzieci będą szczęśliwe. Natomiast ci, którzy o niczym nie mają pojęcia niech się nie wypowiadają, niech zajmą się czymś pożytecznym zamiast uprzykrzać życie innym. A ci, których boli to, że inni mają lepiej, niech ruszą głową i też coś zrobią aby sobie polepszyć, niekoniecznie wbijając komuś szpilę. Ja jako Mama czuję się obrażona czytając te bez pokrycia komentarze.

Pozdrawiam
(83.23.205..)
13:35
06.12.2012
624

no ale ktore są niby te komentarze bez pokrycia, bo nie rozumiem, no właśnie kilka i kilkanaście postów wyżej ludzie pisali o wydarzeniach z tęczowej, podając bardzo konkretne przykłady, że zajęcia sie nie odbywają a pani Dyrektor mówi rodzicom, że sie odbywają, o nauczycielkach które rezygnują z pracy, trudno zaprzeczyć tym faktom, wypowiedzieli sie z tego co czytałam byli pracownicy (sporo i bardzo konkretne rzeczy przytoczyli) wiec nie rozumiem jakie po czym wnosisz, że ktoś sie tu nie zna, ludzie opisują to co im sie nie podoba, to że tobie sie podoba nie znaczy że podoba sie wszystkim. To że tobie nie przeszkadza zmieniający sie personel i arogancja samej szefowej to nie znaczy że innym nie przeszkadza, myślisz, że jak ty jestes zadowolona to wszyscy muszą? to jest miejsce na opinie i mogą je pisać ci którzy lubią to miejsce i ci którym błędy przeszkadzają. Ja co nie zabraniam pisać pozytywnych komentarzy i nie każę ci zmieniać przedszkola, jak chcesz możesz nawet zacząć tam pracować...nic mi do tego, ale nie dyskwalifikuj innych tym że mają inne zdanie.

ela
(46.113.58..)
14:22
06.12.2012
625

Hi, hi, ktoś pisze, że jest zadowolony z TP i ponownie mamy na niego Pospolite Ruszenie "niezadowolonych" lub Bóg wie jakich...

@@@
(194.156.44..)
15:56
06.12.2012
626

Wice dyrektor wesolej lokomotywy to pani Henryka Mamrot radna miasta i wnioski wyciagnijcie sobie sami

(83.21.169..)
16:34
06.12.2012
627

Czyli w Wesołej Lokomotywie też są wałki za plecami rodziców ??

@@@
(194.156.44..)
16:59
06.12.2012
628

hahaha ale Pani Mamrot nie pracuje w poradni a jak wiadomo to poradnia wystawia opinie i orzeczenia i to ona kieruje rodziców do poszczególnych placówek. Uderz w stół-nożyce się odezwą. Nie widzę przeszkód by radna zachwalała placówkę w której pracuje o ile to robi, nie dostrzegam tu konfliktu interesów, jako rodzic bardziej opieram się na opinii specjalistów, czyli pań pracujących w poradni, to osoby bezstronne a przynajmniej takie powinny być i chyba o to chodzi niektórym osobom. Nie chcę komentować, czy takie sytuacje mają rzeczywiście miejsce, bo mnie nic podobnego nie spotkało, ale inni mają prawo napisać jeśli tak było, bo to poważna sprawa.

moniamama
(91.204.152..)
17:12
06.12.2012
629

napisałam powyżej, bo sprawa jest poważna, jestem własnie u mojej koleżanki, która pracowała w tęczowej jako dogoterapeuta, obecnie prowadzi indywidualnie mojego synka. Szukam przedszkola, więc poprosiłam ją o radę, powiedziała bym odpaliła kompa, przeczytała opinie i sama podjęła decyzję, właśnie to wszystko czytam:( Nie skreślam na razie żadnego przedszkola, pójdę do tych wybranych w tym także do tęczowej i osobiście sprawdzę co jest najlepsze dla mojego dziecka. Sprawa poradni bardzo mnie poruszyła, bo dotyczy mojego dziecka, które jest pod opieką pań tam pracujących. Anka zwróciła mi uwagę, że ferowanie wyroków w tak delikatnej sprawie wymaga wielkiej rozwagi, jeśli ktoś rzeczywiście doświadczył sytuacji w której zasugerowano mu konkretną placówkę, powinien to zgłosić. Jednak nie można opierać się na zasłyszanych opowieściach, łatwo można skrzywdzić niewinną osobę. Pozdrawiamy.

moniamama
(91.204.152..)
17:29
06.12.2012
630

Chciałabym odnieść sie do postu 626, raczej do adresata niż do treści. Zostałam o to poproszona. Po pierwsze zastanów sie, bo wchodzisz na cienki lód podając nazwiska i sugerując cokolwiek dając do myslenia odbiorom. Radze sie zastanowić bo bezkarność i anonimowość internetowa przestaje istnieć w sytuacji personalnego pomówienia. Po drugie wspomniana pani nie jest żadnym wice dyrektorem bo w Wesołej Lokomotywie nie ma takiego stanowiska (może w twoim jest, stąd pewność że są wszędzie, ale mylisz miejsca - chyba nie bez powodu, może to z niewiedzy najzwyczajniej w świecie wynika, nie wiem). W każdym razie wspomniana pani jest dyrektorem ds pedagogicznych, czyli sprawuje nadzór nad prawidłowością realizacji podstawy programowej i pedagogiczną częścią działalności przedszkola. Po trzecie, nie wiem jak daleko sięga twoja wiedza, ale wnioskuję że jednak jest mocno wybrakowana, bo radni to są zwykli obywatele, zwykle gdzieś pracujący którzy zostali wybrani do działalności w imieniu obywateli. Większość radnych ma swoje macierzyste miejsca pracy, bo ich kadencja jest czasowa i ma charakter tymczasowej działalności publicznej. Proponuję więc najpierw uzupełnić swoją wiedzę, a potem nauczyć sie z niej rozsądnie korzystać z ostrożnością, bo są tacy, którzy wiedzą w jaki sposób postępuje sie w sytuacji personalnego pomówienia.

Mała Mi.
(164.126.103..)
18:12
06.12.2012
631

Temat poruszony dzisiaj, dotyczy również mojej osoby. Od kilkunastu lat pracuję w palcówkach oświatowych na terenie Stargardu. Rodzice często pytają mnie o opinię odnośnie szkoły, przedszkola, ośrodka. To zawsze jest dla mnie niezmiernie stresujące, muszę być obiektywna a często o ten obiektywizm trudno. Jak każdy mam swoje sympatie i antypatie. Dlatego z pokorą radzę Państwu nie jako psycholog, dogoterapeuta ale jako mama dwójki córek: dbajcie o dobrostan swoich dzieci, szczególnie tych, które nie potrafią się komunikować. Sprawdzajcie dokładnie placówkę, proście o wgląd w dokumentację dotyczącą waszego dziecka, na bieżąco zasięgajcie informacji o tym co wasze dziecko robiło, jadło, czego się nauczyło. Nie bójcie się pytać, wątpić, wyrażać swoje zdanie. Sprawdzajcie kwalifikacji personelu. Nie dajcie się zbywać, zadawajcie konkretne pytania i oczekujcie konkretnych odpowiedzi. Najlepiej spiszcie na kartce, to wszystko o co chcielibyście zapytać. Nauczcie się przyjmować krytykę, konstruktywna ocena może być bardzo przydatna, ale nie pozwólcie się zmanipulować. Nie bójcie się wyśmiania, czy złości innych, dyrektor palcówki, to taki sam człowiek jak wy. Na zebraniach poruszajcie trudne tematy, po to są zebrania!!! Gdybym kiedyś kierowała się tymi zasadami, moje życie matki przedszkolaka i ucznia byłoby łatwiejsze.

annadogo
(91.204.152..)
18:26
06.12.2012
632

A ja chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt tzw. opinii na forach. Otóż psychologia takich opinii jest taka, że na takich "tematycznych" forach zabierają głos głównie ludzie nie zadowoleni lub czymś "dotknięci". Człowiek zadowolony z przedszkola nie ma potrzeby wyszukiwania forów i wypisywania opinii. Motorem do tego typu działań są przeważnie negatywne emocje. Zroszą mamy tu doskonałe przykłady - byłych pracowników, dotkniętych przez dyrekcję, ludzi mających z kimś na pieńku itp. Nie można zatem kierować się tylko takimi opiniami, bo to tylko jedna strona medalu - ta gorsza, brzydsza. Radzę wziąć to pod uwagę, zanim podejmie się jakąś decyzję.

@@@
(194.156.44..)
19:20
06.12.2012
633

Właśnie o takich rzeczach chcę tu czytać,nie obchodzą mnie plotki i pomówienia,że jakaś pani x z panią y.Życzę sobie w prezencie na mikołajki by wypowiadały się tu osoby które maja/miały dziecko na mickiewicza i moga to przedszkole polecić lub nie.

rodzic
(194.24.174..)
19:31
06.12.2012
634

Do @@@, przeczytałam twoja wypowiedz na temat psychologicznych podstaw wypowiadania sie na forum i nasuwa mi sie jakaś nieścisłość, skoro tak twierdzisz to albo jestes kiepskim psychologiem albo strasznie niezadowolona i "dotknieta" czyms skoro od dłuższego czasu tak aktywnie udzielasz sie tu ta tym forum :)

ania
(46.169.47..)
19:40
06.12.2012
635

Aniu - nie dam się sprowokować. Oboje wiemy kto z nas dwojga jest dotknięty ;).

@@@
(194.156.44..)
19:47
06.12.2012
636

annadogo poruszyła ważny temat,skorzystam z niektórych rad.Myślę że tych negatywnych wpisów jest tyle bo ludziom łatwiej wylać żal na forum niż zgłosić problem osobiście.Z drugiej strony,takie fora są potrzebne.Kiedy kupuję pralkę,szukam opinii o interesującym mnie modelu w internecie,kiedy staram się o pracę szukam informacji na temat pracodawcy,mam problem ze zdrowiem szukam dobrego lekarza też na forach internetowych.Biorę wszystkie opinie pod uwagę ale mam ten luksus ze sam podejmuje ostateczną decyzję.

rodzic
(194.24.174..)
19:54
06.12.2012
637

podtrzymując tezę @@@ śmiem twierdzić, że Tęczowa bije wszelkie rekordy jeśli chodzi o niezadowolonych rodziców i pracowników...co jasno wynika z tego forum. Na forach innych przedszkoli pojawia się też bardzo dużo pozytywnych opinii o nich. Dlaczego tu jest tak mało chwalących? Bo mało kto jest zadowolony z tego przedszkola

mama
(31.61.216..)
20:12
06.12.2012
638

Do @@@: chyba jednak liczyłam chociaż na odrobine inteligencji, ale widze że sie przeliczyłam. To ty piszesz "Otóż psychologia takich opinii jest taka, że na takich "tematycznych" forach zabierają głos głównie ludzie nie zadowoleni lub czymś "dotknięci".Wiec skoro głosisz taką teorie to albo jesteś kiepskim psychologiem bo nie widzisz że strzelasz gola do własnej bramki, albo jestes własnie taką niezadowoloną i dotkniętą osobą, bo przecież udzielasz sie na tym forum od dawna. Podpierasz sie psychologią bo chcesz wytknąć coś innym a sama postępujesz dokładnie w taki sposób... no wiesz średnio to świadczy o twoim fachu.

ania
(46.169.190..)
20:13
06.12.2012
639

Napisałem "głównie...", a to robi różnicę. Moje powody obecności tutaj są inne. Jakie? Powstało wiele teorii - w tym również Twoich. Znowu próbujesz mnie obrazić lub przykleić mi jakąś łatkę. Daremny trud. Nie podchodzę do tego forum jakoś szczególnie emocjonalnie. Prawdę mówiąc lata mi koło nosa Twoje zdanie na mój temat. Piszę co uważam a niech inni wyciągają wnioski.

@@@
(194.156.44..)
20:42
06.12.2012
640

No tak wszyscy tu na forum poza @@@ to oszołomy. Gdyby to zdanie na prawde ci latało koło nosa to byś sie tak tym nie chwalił(a). Duże ego i mała znajomość siebie. Pisze co uważam a niech inni wyciągają wnioski.

@
(46.112.239..)
21:46
06.12.2012
641

I słusznie, o to chodzi. Grunt to dystans, którego co niektórym brakuje. Poza tym ja nie głoszę tu negatywnych opinii proszę Państwa. Czytajcie ze zrozumieniem. :-D

@@@
(81.190.34..)
22:53
06.12.2012
642

Ciekawe jak tu zachować dystans, skoro na forum ktoś pisze specjalnie, że Tęczowa Przygoda jest super, że wszystko jest ok, nic nikomu nie przeszkadza, przecież każdy kto ma tam teraz dziecko wie że w przedszkolu kipi, domagamy sie zebrania w sprawie sytuacji jaka powstała, każdy robi sztuczny uśmiech jest przecudnie miły, ale dla mnie to jest podejrzane. odnosze wrażenie że coś sie dzieje a ktos próbuje to zamieść pod dywan i udaje że nic sie nie stalo, nie jestem z tego zadowolona. chciałabym wyjaśnienia sprawy odejścia pani Sylwii i wyjaśnienia tego że kazano jej samej z dziećmi iść na tą wycieczke, chciałabym aby ktos to wytłumaczył a nie uspokajał nas że wszystko jest wporządku. teraz pani dyrektor znika i mysli że to wszystko przeczeka. nie podoba mi sie to.

mama
(164.127.142..)
18:02
07.12.2012
643

Święta racja, ja też chciałabym wiedzieć co tam się dzieje, niestety wszystko sztucznie lukrowane, bukiety w gabinecie dyrektorki, słodkie uśmieszki a pod pokrywką kipi. Odejście pani Sylwii było niespodziewane, pani od terapi z psem też nagle zniknęła. Dyrektorka nic konkretnego nie powiedziała w tym temacie, dobrze że chociaż ta pani wyjaśniła nam na forum że już w tęczowej przygodzie nie pracuje, bo byśmy nie wiedzieli. A może ktoś wie, jak często teraz są zajęcia z psem? Kilka razy chciałam porozmawiać z dyrektorką, ale nie miałam szczęścia jej zastać. Zebranie musi się odbyć, niech właścicielka w końcu zacznie się z nami liczyć.

matka
(82.160.108..)
19:17
07.12.2012
644

Do mamy, zajście z panią Sylwią raczej nie zostanie wyjaśnione, podobno dyrektorka tłumaczy że to był tylko żart a pani Sylwia uwierzyła, no ja dziękuję za takie żarty, to zbyt poważna sprawa. Zwłaszcza że po tym pani Sylwia odeszła. Już się pogubiłam.

matka
(82.160.108..)
20:21
07.12.2012
645

nie słyszałam wersji o żarcie, ale jeśli tak tłumaczy to dyrektorka to chyba nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji prawnych swojego działania, ja nie zostawie tego tematu. kiedy bezpieczeństwo mojego dziecka jest przedmiotem żartu w placówce takiej jak przedszkole, to ktoś chyba powinien sie z tego żartu w prokuraturze wytłumaczyć, bo nie wiadomo z czego potem zacznie sobie żarty stroić. a jeżeli ten incydent to nie był żart to też nie rozumiem czemu miał służyć. barierki na schody też jakoś nagle wyrosły dziwnym zbiegiem okoliczności.

mama
(164.127.142..)
20:44
07.12.2012
646

Do JULKI Z POSTU 602 PANI B. Z TP NADAL TAM PRACUJE,JEDYNIE BYŁA NA ROZMOWIE W SPRAWIE PRACY U KONKURENCI. Rodzice dzieci chodzących do tego przedszkola walczcie o swoje prawa i domagajcie się wyjaśnień w każdej sprawie.

RODZIC
(88.156.145..)
20:48
07.12.2012
647

Pamietam że kiedys była jeszcze jedna pani Basia i to chyba o niej julka pisała. Zniknęła z dnia na dzień nie wiedzieć czemu, bo oczywiście wyjaśnień nie było żadnych, jak przy każdej zmieniającej sie pani. Ktoś je kiedys zliczył?

mama
(164.127.142..)
21:06
07.12.2012
648

TAK TAMTA PANI B.W DAWNYCH CZASACH BYŁA PRZEDSZKOLANKOM, A JULII CHODZIŁO O B.,KTÓRA MA UKOŃCZONĄ OLIGOFRENOPEDAGOGIKE, A ONA NADAL PRACUJE W TP.

RODZIC
(88.156.145..)
21:28
07.12.2012
649

Pani Basia nie ma oligofrenopedagogiki, tylko rewalidacyjną, tak ma na stronie napisane. Swoją drogą ciekawe na jakiej podstawie jest nauczycielem przedszkolnym i wychowawcą.

mama
(164.127.142..)
21:38
07.12.2012
650

Pani B.robi sobie podyplomówkę na kierunku nauczanie przedszkolne i wczesnoszkolne za zgoda dyrekcji.

RODZIC
(88.156.145..)
21:48
07.12.2012
651

w placówce prywatnej rzekomo to dozwolone a ta pani Basia to tam pracowała jeszcze przed wakacjami, taka pani z ciemnymi włosami, chyba najstarsza z przedszkolanek. Ta p.Basia która została mówiła że tamta nic prawie nie robiła, tylko sie wszystkich o wszystko pytała. Wiem to od pani która tam kiedyś sprzątała. p.Basia, to chyba o nikim nie ma dobrego zdania, chyba że o sobie i zapomina że ściany mają uszy. Co to za nauczanie bez kwalifikacji, skończy podyplomówkę to niech uczy, czy student medycyny też może przyjmować pacjentów bez dyplomu i ukończonego stażu. Mi się to nie podoba, ale prawdopodobnie prywatne przedszkole nie podlega takim zaostrzeniom jak państwowe i jest to legalne.

matka
(82.160.108..)
22:00
07.12.2012
652

To swietnie ze pani basia poszla na podyplomowke z ed. Wczesn. To chyba czas i pora bo pracuje juz dlugo a podyplomowka trwa 3 semestry. Do pano z postu 646- mnie chodzilo nie o obecna pania basie, tylko ta ktora zajmowala sie z dziecmi z orzeczeniami p. Basia G. Rodzice ktorzy maja tam dzieci z orzeczeniami powinny wiedziec o ktora pania chodzi. Byla jako pracownik serdeczna ciepla i profesjonalna (bylam swiadkiem jej pracy). Ale jej teczowa przygoda tez juz sie skonczyla ,jak kazdej pracownicy, ktora sie szanuje...

julka
(88.156.158..)
07:50
08.12.2012
653

Przede wszystkim nie należy powielać plotek. Nigdzie oficjalnie nie było powiedziane, że odejście jednej z Pań było spowodowane poleceniem wyjścia jej samej z grupą. Poruszamy się w sferze domysłów i tego co ktoś tu napisał. Nie mamy pewności, czy to prawda czy czyjaś fantazja. Moim zdaniem zasadniczy powód był inny. Jeżeli ta sytuacja faktycznie miała miejsce, to mogła być jedynie iskrą na proch. W dzisiejszych realiach nikt nie zmienia pracy z dnia na dzień. Jeżeli Pani o której piszemy tak szybko znalazła zatrudnienie w innym przedszkolu, dla mnie wniosek jest jeden - rozmowy na ten temat były prowadzone znacznie wcześniej. Gdy znalazły swój pozytywny finał stało się co się stało. Możliwe, że sytuacja o której się rozpisujemy, stała się jedynie pretekstem. I być może wszystko rozegrało się w kategoriach jakiegoś ponurego żartu. Ale pretekst jest pretekstem. Nie miejcie aż takiej wiary w ludzi. Każdy patrzy na swój interes. Jeżeli komuś przytrafi się lepsza możliwość czy okazja, nie będzie się oglądał na nasze dzieci.

@@@
(89.229.97..)
10:06
08.12.2012
654

Drodzy rodzice macie takie prawo udać się do Urzędu Miasta i sprawdzić kwalifikacje pracowników TP jeśli was to tak nurtuje.Dyrekcja też jest zobowiązana udostępnić takie informacje.

RODZIC
(88.156.145..)
10:19
08.12.2012
655

Wiem bezpośrednio od pani Sylwi, że właśnie powodem odejścia z teczowej było to że dyrektorka kazała jej samej iść na zaplanowaną wczesniej wycieczke do biblioteki, odmówiła i złożyła zwolnienie. w teczowej głośno było o tym, że w lokomotywie poszukują akurat dwóch pracowników, bo pani Basia i pani Magda same sie chwaliły że złozyły nawet swoje oferty. nie zostały przyjęte wiec miejsca były wolne. Pani Sylwia wiedziałą o tym i dlatego umówiła sie do lokomotywy. wiem że najpierw miała być na szczecińskiej jako pomoc, a teraz pracuje u nich w filii na prusa jako nauczyciel. @@@ po raz kolejny próbują dorobić rzeczywistość do tego żeby w teczowej sie zgadzało. I bezczelnie wykorzystują fakt, że z przyzwoitości pani Sylwia nie zrobiła rozgłosu. Arogancja dyrektorki w tym momencie siega szczytu i pokazuje że dla własnych korzyści jest ona w stanie pogrążyc przyzwoite osoby, które dla jej dobra odeszły w milczeniu i bez komentarza. A @@@ po raz kolejny udowodnił że nie jest żadnym transparentnym rodzicem tylko zwykłym manipulantem obracającym kota ogonem w sposób dokładnie taki sam jak robi to dyrektorka.

koleżanka
(5.173.40..)
11:00
08.12.2012
656

Tak samo było z p.Ola i p.Basią G. najpierw wspaniałe pracownice, później jednej się pozbyli, drugiej nie przedłużyli umowy po wakacjach i nie są to żadne plotki tylko informacje sprawdzone. Jak ktoś nie wierzy niech osobiście zapyta tych pań. p.Ania też była chwalona na spotkaniach z rodzicami i to przez samą panią dyrektor, każdy rodzic to pamięta a później co, już jej nie było, kto pozbywał by się dobrych pracowników, chyba tylko ignorant. Co do p.Sylwii to chyba nikt nie może jej zarzucić że szukała pretekstu by odejść już wcześniej, była bardzo zaangażowana w pracę z naszymi dziećmi. Na początku nie rozumiałam jej decyzji i byłam zła, teraz wiem dlaczego to zrobiła, życzę jej by w obecnej pracy nie była narażona na taki stres.

matka
(82.160.108..)
11:21
08.12.2012
657

Chciałbym odnieść sie do dwóch wypowiedzi @@@, do postu 627 i 653 (resztę zostawiam, bo to nie moja sprawa i nie dotyczy mnie bezpośrednio). Nie mam w zwyczaju wcinać się w czyjeś sprawy dopóki ktoś nie zacznie włazić z butami w moje. A ponieważ ktoś ewidentnie włazi z butami nieproszony w moje sprawy, nie mam zamiaru zgadzać sie na to. W związku z tym że @@@ wrzucają insynuacje na temat rzekomych wałków za plecami rodziców w Wesołej Lokomotywie oraz rzekomych wcześniejszych rozmów z byłą pracownicą Tęczowej Przygody, obecną Wesołej Lokomotywy, wyjaśniam, że pani Sylwia wysłała swoje cv mailem na adres Wesołej Lokomotywy w dniu 16 listopada. Nie podała przyczyny odejścia z poprzedniego miejsca pracy. Nie było żadnych wcześniejszych rozmów z panią Sylwią (potwierdzam, że były z dwiema innymi pracownicami, jedna rozmowa osobista z kilkoma smsami i jedna mailowo-telefoniczna). Pani Sylwia w Wesołej Lokomotywie pracuje od 1 grudnia. Co do rzekomych wałków które 3 @@@ próbują insynuować w poście 627, proponuję niech 3 małpy zajmą się swoim cyrkiem. Ja nie wypowiadam się publicznie na temat wewnętrznych spraw innych osób, nie wrzucam na forum personalnych insynuacji i nie życzę sobie tego w moim kierunku. Natomiast w razie potrzeby nie mam oporów aby zweryfikować prawnie tożsamość piszących tu osób insynuujących w sprawie opisanej wyżej, i chętnie skorzystam z możliwości pociągnięcia tych osób do odpowiedzialności za pomówienia, przeznaczonymi do tego środkami prawnymi.

Mała Mi.
(164.126.29..)
14:18
08.12.2012
658

Ps. Zjadłam "a" w pierwszym wyrazie powyższej wypowiedzi. Robię poprawkę, aby nie stwarzać sytuacji do daleko idących wniosków, bo brzmi jak w formie męskiej, powinno być "chciałabym".

Mała Mi.
(164.126.29..)
15:36
08.12.2012
659

Mała Mi. nie rozpędzaj się za bardzo. Jeżeli nawet byłoby jak pisałem, to co w tym złego? To, że ktoś szuka lepszej pracy nie jest chyba karalne? Więc jakie insynuacje? Podałem w coś wątpliwość i tyle. Uzyskaliśmy odpowiedz i dobrze. Każdy teraz może sobie wyrobić własne zdanie. Nikogo publicznie nie pomawiam i nie wymieniam personaliów w odróżnieniu od co niektórych. Więc te swoje uwagi i straszenia proszę schować do kieszeni.

@@@
(194.156.44..)
16:23
08.12.2012
660

Poza tym post 627 jest pytaniem (znaki zapytania na końcu) postawiony w kontekście postu 626. Proszę czytać ze zrozumieniem.

@@@
(194.156.44..)
16:27
08.12.2012
661

I radzę uważać. Upowszechnianie informacji jakie chwilkę temu publicznie obwieściła Mała Mi. podchodzi o ustawę o ochronie danych osobowych. Ja bym się raczej bał, że Pani S. jak to poczyta raczej nie będzie zadowolona. I słusznie.

@@@
(194.156.44..)
16:34
08.12.2012
662

Nie rozpędzam się, staram się wyhamować tych, którzy próbują. PRÓBUJĄ kochany! napisałam: "Co do rzekomych wałków które 3 @@@ próbują insynuować w poście 627..." więc prośbę o czytanie ze zrozumieniem skieruj sobie do siebie. Ja wiem co piszę i wiem po co.

Mała Mi.
(164.126.29..)
16:42
08.12.2012
663

Wybacz @@@, nie skorzystam z rady, bo tak się składa że wiem ile mogę podać publicznie. Nie podałam żadnych nazwisk, nie robię insynuacji. Nie ja weszłam z butami w czyjeś sprawy, wytłumaczyłam to co ktoś próbował przekłamać insynuacjami, po to, żeby przy następnej próbie zastanowił się co najmniej o jeden raz więcej. Nie mam w zwyczaju dyskutować na forum, jeżeli coś cię męczy to zapraszam do Wesołej Lokomotywy na Szczecińską, jeżeli nie to proszę nie robić wrzutek w tym temacie nie mając o czymś pojęcia. Inne można sobie tu robić do woli. Ja nie wyrażam zgody na personalne insynuacje i celowo i świadomie piszę to publicznie.

Mała Mi.
(164.126.29..)
16:59
08.12.2012
664

i wreszcie trafiła kosa na kamien

elioy
(46.112.158..)
17:27
08.12.2012
665

Pytanie kto jest kosą a kto kamieniem ;). Ja też nie skorzystam z rady, bo nie mam problemu z Wesołą Lokomotywą, tak jak ktoś próbuje mi to na siłę wmówić. Ktoś kto przeczytał wcześniejsze posty o WL wie o czym mówię. Szkoda w to brnąć. Nie moje małpy nie mój cyrk.

@@@
(194.156.44..)
17:36
08.12.2012
666

No i się wydało że @@@ tylko udaje bystrego obserwatora, gdyby nim był domyśliłby się po tonie wypowiedzi i zaproszeniu na rozmowę do wesołej lokomotywy, że MałaMi jest obecną szefową p.Sylwii i ma prawo stawać w obronie interesów pracownika, zanim postronne osoby dopiszą swoją wersję. Myślę że gdyby podobnie postąpiła dyrektorka teczowej(niekoniecznie na forum), nie byłoby tych spekulacji. Prawdziwe informacje nie dają pola do manewru a ja śledzę na bieżąco stronę Tęczowej( mam tam dziecko )i po zmianie niektórych danych zauważyłam nieścisłości w wykształceniu personelu i chyba rzeczywiście wybiorę się sprawdzić podane informacje. Wiem, na pewno a transparentna, dociekliwa @@@ może sprawdzić we własnym zakresie, że pani M.K- wychowawca żabek jest opisana jako: nauczyciel-wychowawca a kończy dopiero linencjat. Pragnę jeszcze dodać, że @@@ piszą głupoty, jaka ochrona danych osobowych? Przecież nikt tu nie podał adresów, numerów telefonów a nazwiska pań pracujących w tęczowej są jawne. @@@ już kolejny raz zapewnia że pozostanie bezstronnym obserwatorem a wciąż buduje napięcie. Teraz napisał:,,Szkoda w to brnąć. Nie moje małpy nie mój cyrk." trzymam za słowo:) wiem, wiem zaraz odpisze że ma prawo się tu wypowiadać. Dla mnie @@@ to kosa i to wyszczerbiona;)

matka
(82.160.108..)
17:44
08.12.2012
667

To nie była rada! To były dwie opcje do wyboru. Jeśli masz problem lub jeśli go nie masz. Więc nie wiem w którym miejscu ktoś ci na siłę próbuje coś wmówić. Radzisz innym czytanie ze zrozumieniem...? Jedno jest pewne SZKODA W TO BRNĄĆ. I będzie lepiej jeśli na tym się to zakończy.

Mała Mi.
(164.126.29..)
17:55
08.12.2012
668

Oczywiści powyższy post był do @@@, w międzyczasie się tu coś pojawiło i teraz wygląda jakbym pisała do matki. Nie bardzo się chyba na forum nadaję :)

Mała Mi.
(164.126.29..)
17:59
08.12.2012
669

dlatego w lokomotywie od lat pracują ci sami pracownicy, bo ich szefowa wie jak i kiedy stanąć w ich obronie, w dodatku skutecznym tonem ale pełna kultura, co niektórzy powinni sie uczyc

aha
(46.76.226..)
18:12
08.12.2012
670

Więc napiszę łopatologicznie - bo nie możemy się dogadać. Ktoś w poście 626 napisał: "Wice dyrektor wesolej lokomotywy to pani Henryka Mamrot radna miasta i wnioski wyciagnijcie sobie sami". Moje przewrotne pytanie do tej osoby było takie jakie było. Gdzie tu zatem moja insynuacja ?? Gdzie ??? Nie interesuje mnie WL w żadnym aspekcie. Do @Matki. Oczywiście, że się domyśliłem, kim jest czy kim może być MałaMi. Tym bardziej mnie to zaintrygowało, że nowy pracodawca tak szczegółowo i publicznie wyjawił kulisy zatrudnienia swojego nowego pracownika, który jest osobą znaną, dla wielu osób tutaj personalnie i prywatnie. Przedszkola są instytucjami użyteczności publicznej. Kulisy ich działania, zmiany personalne itp. czy się komuś podoba czy nie, czy się zgadza czy nie, będą komentowane publicznie.

@@@
(194.156.44..)
18:15
08.12.2012
671

Jesteś niekonsekwentny/a i śmieszny, raz piszesz:''I radzę uważać. Upowszechnianie informacji jakie chwilkę temu publicznie obwieściła Mała Mi. podchodzi o ustawę o ochronie danych osobowych." by następnie stwierdzić: ,,Przedszkola są instytucjami użyteczności publicznej. Kulisy ich działania, zmiany personalne itp. czy się komuś podoba czy nie, czy się zgadza czy nie, będą komentowane publicznie." Zdecyduj się w końcu, bo to juz się żałosne robi, chcesz komentować, rób to z głową a nie jak ktoś napisał wcześniej strzelasz gola do własnej bramki. Jakie kulisy, jakie szczegóły, rany to co piszesz powoli zaczyna przypominać groteskę. Nie doszukałam się niczego w wypowiedzi MałejMi, co obrażałoby p.Sylwię a insynuacja to podejrzenie i własnie to zrobiłeś w poście 627 pisząc: ,, Czyli w Wesołej Lokomotywie też są wałki za plecami rodziców ??"

matka
(82.160.108..)
19:01
08.12.2012
672

A co wg. Ciebie oznaczają znaki zapytania na końcu tego zdania ?? Poza tym komentowanie to jedno a upublicznianie kulisów zatrudnienia to drugie. Jeżeli nie widzisz różnicy to już nie moja wina...

@@@
(194.156.44..)
19:11
08.12.2012
673

Słuchaj @@@, może masz problemy z pamięcią, wrzuciłeś w poście 653, że "Jeżeli Pani o której piszemy tak szybko znalazła zatrudnienie w innym przedszkolu, dla mnie wniosek jest jeden - rozmowy na ten temat były prowadzone znacznie wcześniej. Gdy znalazły swój pozytywny finał stało się co się stało." Na co wyjaśniłam jakie były okoliczności zatrudnienia pani Sylwii, żeby ci, którym chciałeś podsunąć swój wyimaginowany wniosek wiedzieli jak było na prawdę. I tu jest to tylko wyjaśnienie. Natomiast jeśli chodzi o post 626 wyjaśniłam na bieżąco temu kto to pisał, (ktoś z bardzo wybrakowaną wiedzą o społeczeństwie) jakie są zasady sprawowania funkcji publicznych. Jeżeli wpis osoby o takim poziomie wiedzy jest w stanie pociągnąć cię do spekulacji, które ty nazywasz przewrotnym pytaniem, to sam sobie określ poziom swojego charakteru, nic mi do tego. Ja tylko zaznaczyłam, że nie obędę się przed wystąpieniem o ujawnienie tożsamości, w sytuacji przekroczenia granicy prawa. Dlatego napisałam, że jest to wejście na cienki lód i że lepiej będzie jak się zajmiesz swoim cyrkiem zamiast próbą spekulacji. Jeżeli tak cię kręci jednak brnięcie w to, to mam nadzieję, że robisz to świadomie i masz jasność w tym kto ponosi za to odpowiedzialność. Zaś czytając co niektóre twoje wypowiedzi odnoszę wrażenie że masz poczucie, że nie robisz nic takiego, tylko tak sobie przewrotne pytania zadajesz... no cóż, każdy ma to co lubi. Nie mam nic do ukrycia, wiem co robię, wiem co mówię, jak jest po drugiej stronie - nie moja sprawa. Ja swoje przedstawiłam, kończę temat na forum, bo nie będę pisać po kilka razy tych samych wyjaśnień, przestrzegłam przed tym, że wiem jak poruszać się w aspektach prawnych, możesz sobie z tym zrobić co chcesz. Wolna wola.

Mała Mi.
(164.126.29..)
19:14
08.12.2012
674

wg.mnie np.pytanie retoryczne hihihihihi pamiętaj, że ludzie na forum nie potrafią odczytywać intencji, nie czytają między wierszami, nie wiedzą jakie są intencje osobi piszącej, twoje pytajniki zostały wzięte za zaczepkę. Też to tak odebrałam a teraz tradycyjnie odwracasz kota ogonem. Kulisy zatrudnienia, dobre, jakie kulisy? Praca załatwiona po znajomości?, bez kwalifikacji?, na czarno?, to sa kulisy które oburzają a w wypowiedzi MałejMi nie doszukałam się sensacji. Jeśli kulisy zatrudnienia były prawnie i moralnie bez zarzutu, to co tu ukrywać? Ukrywanie to domena innej placówki;)

matka
(82.160.108..)
19:20
08.12.2012
675

Do @@@, czemu nie skorzystałeś z propozycji pójścia do WL, piszesz, że nic do nich nie masz, a cały czas temat ciągniesz. Taki odważny jesteś bo anonimowy, czy ego ucierpiało bo cie taka mała kobitka przerosła? A z tymi kulisami zatrudnienia to się nie ośmieszaj, robisz z igły widły, Mała Mi podała date wpływu cv i wydaje mi sie że raczej chciała powiedziec rodzicom jak było na prawde, poza tym data zatrudnienia pracownika to nie są żadne kulisy, na stronach internetowych jest więcej informacji niż ona napisała w tym poście. Więcej szkody robisz tym swoim wprowadzaniem zamętu, a teraz nagle winnych szukasz bo wyjaśnili co nie co w rozsądny sposób. Najlepiej jest błota narobić, udawać głupa i jechać po innych. Ale bohater!!!

anka
(46.169.26..)
19:29
08.12.2012
676

Nie wiem skąd ta zaciekłość do mnie. Ktoś napisał bzdurę w poście 626. Sarkastycznie odniosłem się do tego w poście 627. Twój obszerny komentarz do sprawy był w poście 630. A zatem później. Ja się do tego wątku już nigdzie nie odnosiłem. Skąd zatem powód do ataku na mnie??? W zasadzie moja wypowiedź była złośliwa w stosunku do postu 626. To było raczej wykazanie oszołomstwa autora wypowiedzi 626 niż atak na WL. Nie to żebym się tłumaczył, po prostu nie rozumiem takiego rozumowania. Każdy ma prawo zmienić pracę w dowolnym momencie kariery. Nagłe odejście Pani S. mogło budzić podejrzenie, że nosiła się z tym zamiarem wcześniej. I NIE MA W TYM NIC ZŁEGO. Ok, Postanowiła to Pani wyjaśnić i ok. Ale proszę się nie dziwić, że sprawa nurtowała zainteresowanych i dywagowali nad tym. Osobiście nie mam nic do WL. Zdecydowanie bardziej interesuje mnie TP. Spekulacja słowna w obrębie publicznie dostępnych informacji jest obszarem dozwolonym w ramach wolności słowa. Do momentu zarzucenia konkretnej osobie lub podmiotowi czynu karalnego, jest całkowicie dozwolona. Na tym proponuję zakończyć, bo do niczego to nie prowadzi. Na tym etapie, to rozmowa o niczym.

@@@
(194.156.44..)
19:32
08.12.2012
677

@Aniu - zaczynam podejrzewać, że mnie lubisz. Uwielbiasz mi dopiekać, gdzie się da. A kto się czubi ten się lubi ;) czy nie tak ??? ;). Resztę wyjaśniłem powyżej - choć to post do Małej Mi. Do Matki. Pełna zgoda. Ludzie z tekstu pisanego mogą nie odczytać właściwie intencji. Nie odwracam kota ogonem. To nie była zaczepka to WL. Jeżeli chodzi o Panią S. W porządku - wszystko przyjąłem do wiadomości. Myślałem inaczej ale sprawa została wyjaśniona. Nie mam nic do nikogo. Jak by się okazało, że było tak jak pisałem, też bym nie miał. Każdy ma prawo decydować o swoim losie.

@@@
(194.156.44..)
19:48
08.12.2012
678

@@@ próbuje teraz wyjść z twarzą tylko szkoda ze nie zauważył że Mała Mi zakonczyla juz wczesniej te rozmowe. A sposób obracania kota ogonem to @@@ chyba z mlekiem matki wyssał a jak mu to wszyscy udowadniają to nagle zaciekłość. Chłopie ogarnij się, bo jak rozbeczana mała księżniczka sie zachowujesz. I jeszcze udajesz wielce skrzywdzoną! to trzeba miec tupet. Jeżeli tłumaczysz sobie że w tym poście o wałkach w WL chodziło ci o ukazanie oszołomostwa autora postu wcześniejszego to ty chyba w jakimś innym świecie żyjesz. Albo teraz boisz sie skutków i próbujesz teraz niefortunnie wyjść z sytuacji, ale wiesz co: po raz kolejny sie tylko ośmieszasz, grasz super bohatera, robisz przewałki a na koniec głowe w piasek. Uważam że właścicielka WL pokazała że można w kulturalny sposób pokazać komuś czyjeś miejsce kiedy za bardzo sie wychyla. Mała Mi - chapeau bas!

koleżanka
(5.173.152..)
20:52
08.12.2012
679

Tak, strasznie boję się skutków. Oczywiście, że tak. Po prostu mnie to teraz poraża. Przepraszam Was wszystkich, już nie będę. Młody jestem, głupi i czasem mi odwala. Musicie wziąć poprawkę na mnie. Ale obiecuję, poprawię się. A te przewałki to już całkowita przesada. Dobrze, że w końcu ktoś mnie przywołał do porządku, bo sam już nie wiem, gdzie bym zabrnął. Idę wziąć swoje leki. Jeszcze raz przepraszam.

@@@
(194.156.44..)
21:00
08.12.2012
680

a co do p. Sylwi to @@@ też obraca kota ogonem pisząc "Ale proszę się nie dziwić, że sprawa nurtowała zainteresowanych i dywagowali nad tym". Nikt nad tym nie dywagował, nikt wczesniej nie pisał o jakiś rozmowach z WL i szykowaniem sie od dawna z zamiarem to ty @@@ wrzuciłeś te insynuacje, chyba liczyłeś że temat sam sie rozkręci a ty będziesz miał czyste ręce, wiesz to jest chyba najgorszy rodzaj podłości. Podjudzać i udawać niewinnego. Z tego co czytałam to ci co pracowali w TP mówili że dyrektorka ma taki sposób dzialania.

koleżanka
(5.173.152..)
21:11
08.12.2012
681

wiesz ani to śmieszne nie było, żałosne już chyba też nie, świadczy raczej o bezmyślności, braku kultury i braku umiejętności wyjścia z twarzą, ehhh, całe szczęscie że nie ma mnie już w tęczowej.

koleżanka
(5.173.152..)
21:17
08.12.2012
682

jak sie nie wie co zrobić to lepiej zrobić głupią mine i udac wariata, zawsze to jakieś wyjście, atmosfera sie uspokoi to sie nowy kolejny temat znajdzie do zadawania przewrotnych pytań, wrzucania sarkastycznych tekstów pouczania innych żeby czytali ze zrozumieniem, haha, ciekawe jak to czytac ze zrozumieniem jak @@@ tłumaczą tą samą sytuacje na różne sposoby w zależności od tego na jakie potrzeby, przecież sam sobie juz tyle razy zaprzeczył, to jakaś śmieszna osoba musi być z obsesją poprawności Tęczowej Przygody. Z każdej wytknietej przywary potrafi zrobić cudo. A jak zabraknie argumentów to sie okazuje że to wszyscy wokoło źle zrozumieli. Ciekawa przypadłosc.

elioy
(46.112.67..)
21:40
08.12.2012
683

a ja tak sobie siedze i jeszcze raz analizuje to wszystko i jestem ciekawy dlaczego @@@ skoro ma tam dziecko jak sam twierdził nie zainteresuje sie tym co jest ewidentnym niedociągnieciem dyrektorkim, interesuje go tylko to co mogłoby obarczyc inne osoby, pracownikow, konkurencje, rodziców. Mnie np. interesuje co jest z tym wykształceniem pracowników. Budowa strony sie zmieniła, zgapili troche od innych :), ale nie wiem jakie kwalifikacje mają poszczegolni pracownicy. Tylko opis trzech pań, no ale bardzo ogolny. pani M.K w sumie od poczatku pisała że z wykształcenia jest pedagogiem, a tu sie okazuje nagle, że jeszcze nie jest, a na jakiej podstawie zajmuje sie dziećmi z orzeczeniami? poza tym doczytałem, że po oligofrenopedagogice to sie pracuje z dziećmi uposledzonymi a przecież w teczowej są dzieci z innymi niepełnosprawnosciami, kto sie nimi zajmuje? kto jest nauczycielem wspomagającym na grupach? Kim jest pani rehabilitantka, pomocą nauczyciela? Jakie studia skończyła? Dlaczego nie ma takich informacji? pan od terapi z psem, też nic o nim nie wiemy.

elioy
(46.112.67..)
23:05
08.12.2012
684

byłam na stronie tej lokomotywy, mają podobną ilość dzieci w przedszkolu jak w tęczowej, ale zobaczcie ile mają pracowników, samych nauczycieli mają więcej niż w teczowej wszystkich pracowników, i rzeczywiście mają specjalistów do wszystkich dzieci niepełnosprawnych, i duzo ich. widać jakie mają bogate wykształcenie. A u nas co? Kolejny kamień do górki teczowej. Zebranie z dyrekcją musi sie odbyc i na pewno bede sie tego głośno domagać.

mame
(46.113.169..)
21:03
09.12.2012
685

Tak myślących rodziców jak mame powinno być więcej.powodzenia

RODZIC
(88.156.147..)
19:19
10.12.2012
686

Wesoła Lokomotywa - Szczecińska. Pracowników 16. Nauczycieli: 8. Tęczowa Przygoda - Pracowników 18. Nauczycieli: 5 + nauczyciel rytmiki + 2 pedagogów specjalnych. Jak dla mnie wychodzi mniej więcej tak samo.

Miziak
(89.229.103..)
00:16
11.12.2012
687

z tego co wiem to w lokomotywie są dwie grupy dzieci a nie kilka grup jak w tęczowej więc bez porównania...

(81.190.39..)
09:17
11.12.2012
688

Miziak, ale dowiedziałam sie że na szczecińskiej jest 55 dzieci i mają do tej 55 dzieci wiecej nauczycieli niż w całej teczowej,łącznie ze żłobkiem, poczytaj sobie dobrze na stronie, nie wiem ile maja na prusa i tam na wsi, bo nie ma takiego podziału ale wszystkich maja 130 do tego "15 nauczycieli prowadzących, 6 pomocy, 4 pedagogów specjalnych, 3 oligofrenopedagogów, tyflopedagoga, fizjoterapeuty, rehabilitanta ruchowego, logopedy, neurologopedy oraz dogoterapeuty i hipoterapeuty. " i jak doczytałam to pomoce mają wykształcenie jak w teczowej niektóre nauczycielki, wiec rzeczywiście bez porównania.

mame
(46.113.65..)
10:39
11.12.2012
689

wejdź sobie i zobacz jakie wykształcenie mają poszczególni pracownicy. nauczycielki poza studiami, czesto w dwoch kierunkach maja cała mase kursów i szkolen. pedagodzy specjalni są wykształceni do różnych niepełnosprawności, doczytałam sie na nawet języka migowego i mnóstwo takich które po raz piewrszy spotykam. pomoce nauczycieli są po studiach, a u nas wychowawcy dopiero robią licencjat, to jakaś pomyłka.

mame
(46.113.65..)
11:04
11.12.2012
690

Mame, poniekąd masz rację, ale moim zdaniem nie tylko wykształcenie i papiery są najważniejsze. Liczy się też podejście do dzieci, pomysły i ciepło. Pozdrawiam - mama byłego przedszkolaka z TP.

me
(83.25.117..)
12:57
11.12.2012
691

Oczywiście, wszystko zależy od tego na co w danej chwili zwraca sie uwagę. Ktoś tam poruszył w pewnym momencie temat wykształcenia, w grupie żłobkowej zgadzam sie to jest jedyna potrzeba, ciepło, pomysły, ale jeśli chodzi o dzieci niepełnosprawne, dowiadywałam sie jaka kwota jest miesięcznie na takie dziecko, co niektórym chyba mima by sie zmieniła, bo co jest w zamian? jezeli ktos dostaje tak duze pieniadze i nie zabezpiecza odpowiednich warunków dla pracowników i specjalistów dla dzieci to chyba cos nie tak. nie chce sie przepychac, poprostu nie podoba mi sie to, myslałam ze jest inaczej, takie bylo wrażenie na poczatku, bo dyrektorka dużo mowiła, myslałam ze to bedzie inaczej wygladało. Niestety w lokomotywie miejsc wolnych nie mają wiec chyba trzeba bedzie poczekać do nastepnego roku.

mame
(46.113.65..)
14:34
11.12.2012
692

Masz rację, oczywiście. To jest przedszkole z oddziałami integracyjnymi, z dużymi dotacjami na każde dziecko z orzeczeniem, gdzie specjaliści są po prostu niezbędni i kropka. A może popytaj o miejsce w jeszcze innych przedszkolach? Czy WL jest faktycznie najlepsza?

me
(83.25.117..)
15:19
11.12.2012
693

przez niedoskonałość teczowej zyskuja inne przedszkola, kilka osób przeszło na pyrzyckie do stumilowego lasu. @@@ chciał oczernic WL i jej włascicielke a raczej spowodował ruch w pozytwną strone bo teraz ludzie pytają, czytają i sie okazuje że maja lepsza jakosc zbytnio sie tym nie chwaląc. kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada, hehe

koleżanka
(5.173.169..)
22:17
11.12.2012
694

chyba należy zgodzić się z "koleżanką", zauważcie, że ci co się nie reklamują, nie chwalą itd. mają komplet dzieci. krowa która dużo ryczy mało mleka daje, heha

ewka
(164.127.102..)
23:02
11.12.2012
695

nie wiem czy WL jest najlepsza, chyba nie ma takiego, bo każdy co innego uważa za najlepsze, szukam przedszkola dla dziecka niepelnosprawnego i WL ma to czego szukam, w poradni polecali mi teczową i dlatego szukałam informacji w internecie, trafiłam na to forum i powiem że jak to czytam to aż trudno uwierzyć, pytałam też znajomych i tak od znajomych znajomych dowiedzialam sie też sporo negatywów, znam też dwie panie które pracowały tam, podobno zatrudniali osoby bez kwalifikacji, usłyszałam też że wywieszali informacje o specjalistach którzy już długo tam nie pracowali i że specjaliści to nie do końca mają uprawnienia, jak jest na prawde nie wiem, wiem jednak ze tam dziecka nie zapisze.

mama D.
(109.243.52..)
13:35
12.12.2012
696

poza tym ta rotacja pracowników w teczowej mnie poraża, więc trudno, poradnia poleca, ale wybiera rodzic i teczowa odpada.

mama D.
(109.243.52..)
14:16
12.12.2012
697

Witam, mam dziecko w tęczowej, jestem zdenerwowana tym co sie dzieje. Daje sie wyczuć na odległość, że coś wisi w powietrzu. Dyrektorka zaczyna wywoływać u mnie bardzo negatywne uczucia, udaje miłą, obarcza innych za swoje błędy, mąci, kręci jak tylko się da. Wymyśla historie na temat odejścia pani Sylwi, ktore są dla mnie podejrzane. Wiem z innej strony że z odejściem pani Sylwi było tak jak pisano wyżej, chodziło o tą wycieczkę co miała pójsc na nia sama z dziećmi. Przecież to nie może tak być, ta kobieta zatruwa życie bogu ducha winnym osobom, konkurencje oskarża, że to przez nich, byłych pracowników oczernia. A gdzie w tym wszystkim nasze dzieci?

mama
(31.174.94..)
22:52
12.12.2012
698

niech zatruwa, niech oczernia, niech wymyśla. Już tyle osób słyszało z jej ust oszczerstwa na temat byłych pracowników i na temat właścicielki wesolej lokomotywy, że spokojnie każdy może sobie sam zdanie wyrobić, a im więcej osób usłyszy te oszczerstwa tym więcej będzie ewentualnych świadków w sądzie. i moze pracownicy to nic z tym nie zrobią, ale właścicielka lokomotywy zdaje sie nie pozwoli sobą manipulować i w odpowiednim momencie to wykorzysta. z tego co wiem to jest obeznana.

koleżanka
(5.173.53..)
13:13
13.12.2012
699

prywatnie zgadzam się z mamą, chyba teczowa zapomniała, że jest powołana do opieki nad dziećmi a nie do oczerniania innych osób, więc uwaga końcowa jak najbardziej na miejscu.

koleżanka
(5.173.53..)
13:16
13.12.2012
700

A czy w ogole poradnia pedagogiczno psychologiczna moze polecac przedszkola niepubliczne szczegolnie jezeli osoba piastujaca to stanowisko dodatkowo zatrudniona jest prywatnie w miejscu ktore poleca?

julka
(88.156.153..)
16:12
13.12.2012
701

Witam, mimo póznej pory, dopiero mam czas na internet. Jestem mamą i planuję oddać dziecko do przedszkolaim szukam więc opini na temat przedzkoli w Stargadzie. Analizując powyższe wypowiedzi i wczesniejsze rozmowy z koleżankami uważam, że powinnam właśnie do tego przedszkola "Tęczowa Przygoda" oddać swoje maleństwo.Im więcej krytyki na temat tego przedszkola to z doświadczenia wiem, że jest chyba dobre, a nawet bardzo dobre dla mojego dziecko.Pozdrawiam i odezwę się po pierwszych wizytach. :)

Bogusia
(89.229.83..)
00:09
14.12.2012
702

:) i w ogóle nie widać, że @@@ zmieniły taktykę ;) Ciekawa logika, im gorsze opinie tym lepsze przedszkole. Tyle pracowników z tamtąd uciekło lub zostało wyrzuconych, mhhh...pewnie jest też najlepszym pracodawcą, o co chodzi tym wszystkim pracownikom i rodzicom, uciekają acz tu kraina mlekiem płynie...nic sie ci ludzie nieznają, takie dobra odpychają, oj ludzie ludziska :D

hehe
(77.114.29..)
09:47
14.12.2012
703

Nie, nie wydaje mi się, żeby to był @@@. Obstawiam jakąś znajomą dyrekcji, która poproszona o pozytywny głos na tym forum, nie wiedziała, co napisać i pogubiła się w argumentach. Nice try ;-)

haha
(83.25.173..)
10:57
14.12.2012
704

Wybór Bogusiu oczywiście należy do ciebie.musisz oczywiście sama przekonać się jak tam jest i oczywiście twoje dziecko.mam nadzieje,że podzielisz się z nami swoją opinią na ten temat.

rodzic
(88.156.147..)
10:57
14.12.2012
705

to życzę Bogusiu mocnych nerwów...np. podczas gdy Twoje dziecko będzie w drodze do biblioteki w ramach wycieczki przedszkolnej

mama
(31.62.75..)
11:44
14.12.2012
706

Bogusia, ale ty lepiej nie pisz dobrych opinii, bo wiesz, jak większość ludzi będzie sie kierować twoją logiką, że złe opinie świadczą, że przedszkole jest dobre, to dobrymi opiniami możesz spowodować, że dopiero zaczną się wypisywać :) i wtedy pani dyrektor nie będzie już mogła konkurencji ani byłych pracowników o to obwiniać :)

hihi
(46.113.155..)
13:40
14.12.2012
707

nawet jeśli to poproszona znajoma Bogusia to w pewnym sensie jest to zmiana taktyki @@@, w którego wypowiedziach wiele razy słyszałem dyrektorke teczowej. wiele razy obserwowałem na tym forum nieudolne próby manipulacji, sam zostałem kiedys nazwany przez dyrektorkę oszołomem, tylko dlatego że chcielismy dowiedziec sie szczegółów na temat zajęć naszego dziecka, a ponieważ nie odbywały się a wmawiano nam że sie odbywają to stałem sie oszołomem, jak duża czesc rodziców mających ten sam problem. Dziwne, że poniekąd ranger tępił oszołomostwo na tym forum, potem @@@ też chciał wskazać oszołomostwo. @@@ nagle ucichł bo go skutecznie uciszyła ta Mała, teraz jak dla mnie próbuje z drugiej mańki, tak samo nieudolnie, bo to chyba dla wielu było do przewidzenia. nie zależy mi na przekonaniu innych do mojej teorii, ale ta osoba ktorej to sie tyczy wie już nie wielu jest takich których uda sie jej zmanipulować, jako rodzice jestesmy o tyle mądrzejsi bo poznalismy juz te zagrywki osobiście.

ojciec
(46.112.62..)
17:53
14.12.2012
708

pewnie, że ranger, Boro (który na innym forum oczerniał Lokomotywę) i @@@ to ta sama osoba. Widać to nie tylko po IP, ale również po sposobie wypowiedzi...a to nie jest próba z drugiej mańki, tylko przynajmniej z piątej...kobiecina jest żałosna i sama siebie pogrąża

mama
(31.61.170..)
20:58
14.12.2012
709

Nikt mnie nie uciszył. Czytam sobie Wasze posty i pękam ze śmiechu jak kolejną osobę próbujecie nazwać mną i dorabiacie do tego piękne historyjki. Ucichłem bo póki co nie mam nic do powiedzenia. Pojawi się coś wartościowego i sensownego, to może będzie warto zabrać głos. Na razie nie warto...

@@@
(194.156.44..)
09:51
15.12.2012
710

To jest duża nadzieja że w końcu pękniesz na dobre:))))))

..........
(31.186.81..)
10:48
15.12.2012
711

Jak na razie to @@@ nic wartościowego i sensownego nie powiedział,sam uznał że nie warto zabierać głosu to jednak go skutecznie uciszyła. a czy tu napisze że peka ze śmiechu czy nie, co to za różnica, wiadomo że publicznie się nieprzyzna, ale siebie nie oszuka :) jego gierki są niskich lotów, a schematem i doborem słów bardzo mi przypominają panią dyrektor, nie sądze zeby dwie obce sobie osoby tak samo sie zachowywały, używały tych samych słów, wcale nie takich codziennych i oczywistych i na rzecz tego samego przedszkola tak przychylnie działały, tylko idiota by tego nie zauważył, a jeżeli @@@ uwaza ze jednak trafil na idiotów, to potwierdzil nastepną wspolną ceche z pania dyrektor.

byłyrodzic
(46.113.220..)
14:41
15.12.2012
712

na miejscu właścicielki lokomotywy sprawdziłbym jeszcze czy wpis forumowej MIŚKI czy to faktycznie matka pisała, wypowiedziała sie kilka razy i jak to czytałem to miałem wrażenie że są sprzeczne informacje, w pierwszym poście mówiła, że tęczowa może nie jest idealna, bo takiego nie ma, a w ostatnim, że tęczowa to rewelacyjne przedszkole, najpierw pisała o lokomotywie jakby tam jakies piekło bylo, poproszona o szczegóły nie podała nic, potem zmyła sie jak ktos napisał że wie o jakie dziecko chodzi. wygląda to tak, jakby ktoś wiedział, że jakies dziecko przeszło z lokomotywy, nie wiadomo czemu, i dorobił do tego ciekawą historię która nic nie wyjaśnia a tylko obrzuca, może jest tak że do teczowej przeszło np jedno dziecko z tego prusa ale ktos kto to pisał nie widział o tym, że inni połapia sie o kogo chodzi więc sie zmył bez wyjaśnień. ciekaw jestem, bo to by dopiero było :) mysle że do naszego odejścia z tęczowej też dorobiono już niezłe historie.

byłyrodzic
(46.113.220..)
15:08
15.12.2012
713

Ja na miejscu włascicielki lokomotywy miałabym to w dupie. Dobre przedszkola same się obronią nie pisaniną tylko działaniem, a my rodzice powinniśmy okazywać swoje niezadowolenie dyrekcji, to w końcu nasze pieniądze lądują w kieszeni właściciela. Nie trzeba bić piany, tylko działać. Podobała mi się wypowiedź pani od dogoterapii, mimo że pewnie mogłaby niejedno napisać zachowała dystans a ja skorzystałam z jej rady i do przedszkola do którego chodzi moje dziecko przyszłam przygotowana z listą pytań. Czasem tak jest że człowiek ma masę pytań a w trakcie rozmowy połowa ulatuje.

.......
(31.186.81..)
15:29
15.12.2012
714

Zastanawiałam już się nad tym, kiedy pojawił się wpis Miśki, bo faktycznie tylko jedno dziecko jest, które wypisało się z naszego przedszkola i znalazło się w Tęczowej Przygodzie w grupie pani Sylwii i mi znane są inne okoliczności tego przepisania, jednak nie podjęłam tematu nie dlatego że mam to w d****, ale dlatego że po pierwsze nie jest to forum Wesołej Lokomotywy, po drugie nie boli mnie, jeżeli ktoś mówi, że nasze przedszkole mu nie odpowiada, każdy ma swoje kryterium i ma prawo swoją miarką mierzyć jakość przedszkola, po trzecie jeżeli faktycznie ktoś się podszył, to jednak chyba nie ja powinnam to weryfikować, raczej rodzic. I nie wiem czy forum jest odpowiednim miejscem na takie posunięcia. Osobiście wolałabym aby temat Wesołej Lokomotywy zniknął z tego forum, został tu niepotrzebnie wciągnięty i wolałabym nie odnosić się i nie weryfikować tego również po to, żeby nie rozkręcać go. Przekłamania, jeżeli miały miejsce, zazwyczaj są na krótką metę i prędzej czy później same wyjdą, a tak tylko sztucznie wzbudzi się sensację.

Mała Mi.
(164.126.202..)
18:05
15.12.2012
715

gdyby wszyscy tak podchodzili to tematu to na forum niebyłoby tyle bezsensownych dyskusji

anna
(46.169.101..)
20:05
15.12.2012
716

Ludzie czy Wy naprawdę nie widzicie kto naprawdę podsyca atmosferę na forum zamieszczając nieprawdziwe opisy, oszczerstwa i wkładając kij w mrowisko??? To jest właściciel tego forum który zaciera ręce bo dajecie się wkręcić w bezsensowną dyskusję i skaczecie sobie do gardła. Zarabia na Was najwięcej kasy. Robi tak nie tylko na tym forum ale też na innych. Zamiast czytać te wszystkie bzdury które są prowokacją klikajcie w inne z których dochód pójdzie na zbożny cel np Pajacyka : http://www.pah.org.pl/o-pah/8/pajacyk . Życzę wszystkim Wesołych Świąt i Panu właścicielowi również ;-)

Rozsądna
(91.226.236..)
20:03
16.12.2012
717

Żeby nie być gołosłowną. Poniżej artykuł z http://vbhelp.pl/blogs/max-1/jak-ile-mozna-zarobic-na-forum-75/ Jak i ile można zarobić na forum ? To pytanie nurtuje większość osób, które zakładając forum lub stronę myślą o pozyskaniu dodatkowych funduszy. Zatem ucieszą się one, że odpowiedź wcale nie jest trudna i w dość prosty sposób można oszacować ile zarobimy na projekcie. Na jakich forach można zarobić Powyższe pytanie należy zadać sobie jeszcze zanim przystąpimy do realizacji pomysłu. Bowiem nie każda tematyka jest tak samo dochodowa. Ten sam 1000 zł możemy zarobić gdy stronę odwiedza 500 lub 5000 osób dziennie. Można przyjąć zasadę: im węższa tematyka forum, tym wyższych stawek rozliczeniowych należy się spodziewać. Warto zatem obrać konkretny kurs tematyki forum zamiast rozbijać się na tzw. „fora wielotematyczne”. Najpopularniejsze źródła dochodów Domy mediowe Prawie każdy może podpisać umowę z domem mediowym, który zajmie się zagospodarowaniem powierzchni reklamowej na stronie. Zakres współpracy obejmuje najczęściej emisję kampanii typu display (bannery graficzne) oraz wysyłanie mailingów. Zakładając, że prowadzimy forum motoryzacyjne odwiedzane przez około 60.000 unikalnych użytkowników miesięcznie, to na tej formie współpracy możemy zarobić około 1500 zł miesięcznie z tytułu emisji bannerów. Za wysłanie mailingu do 100.000 zarejestrowanych użytkowników zainkasujemy nawet 2000 zł. Cały czas pamiętajmy o zasadzie: im bardziej wyspecjalizowane forum, tym większe zarobki w przeliczeniu na 1 użytkownika. Przeciętna prowizja domu mediowego wynosi 15-30%. Im bardziej popularne forum, tym lepsze warunki możemy wynegocjować. Bezpośrednia współpraca ze sponsorami Wiele właścicieli forów czy blogów decyduje się na bezpośrednią współpracę z firmami zamiast reklamować je przez dom mediowy. Taka forma współpracy to obopólna korzyść: właściciel strony zarobi więcej (nie odda prowizji dla domu mediowego), a reklamodawca ma większy wpływ na realizowaną kampanię. Zakres takiej współpracy niejednokrotnie bywa szerszy aniżeli z udziałem domu mediowego. Często, poza bannerami i mailingiem, spotyka się elementy marketingu szeptanego czy nawet przedstawienie reklamodawcy jako głównego sponsora strony / forum / bloga. Ta ostatnia jest moim zdaniem jedną z najbardziej skutecznych, a jednocześnie najdroższych form reklamy. Przykład: kilka temu temu prowadziłem popularne forum sportowe (około 80.000 odwiedzin miesięcznie). Na Euro 2008 jako głównego sponsora pozyskaliśmy jednego z producentów napojów orzeźwiających. Na cały czas trwania mistrzostw forum przybrało barwy sponsora, zdecydowaliśmy się na kompletne przerobienie designu wraz z wkomponowaniem logo sponsora w kilku miejscach. Nie zabrakło konkursu z atrakcyjnymi nagrodami. Była to kampania wizerunkowa. Przez miesiąc trwania Euro 2008 forum odwiedziło prawie 200.000 unikalnych użytkowników, a środki pozyskane z kampanii były liczbą pięciocyfrową z niższego przedziału. Warto? Programy partnerskie Programy partnerskie opierają się na zasadzie otrzymywania prowizji za zrealizowanie celu postawionego przez partnera. Może to być sprzedaż produktu, usługi jak i rejestracja w serwisie czy wysłanie zapytania przez formularz kontaktowy. Przy programach partnerskich jak nigdzie indziej zastosowanie ma zasada dopasowania tematyki strony do reklamodawcy (w tym przypadku partnera). Nie spodziewajmy się, że na forum motoryzacyjnym zarobimy krocie próbując sprzedać cebulki tulipanów. Jeżeli jednak zdecydujemy się na sprzedaż partnerską oleju silnikowego - efekt będzie satysfakcjonujący. Niestety w tym przypadku nie można wykonać uniwersalnego szacunku spodziewanych przychodów - wszystko jest zależne od tego co sprzedajemy, za ile i jaka część przychodów partnera nam przysługuje. Reklamy kontekstowe Ta forma reklamy jest dziś jedną z najczęściej spotykanych za sprawą Google AdSense. Istnieją również rodzime sieci realizujące kampanie kontekstowe: Adkontekst czy SmartContext. Niestety potrzeba naprawdę popularnej strony lub specjalistycznej tematyki, aby reklama kontekstowa była źródłem przyzwoitych dochodów. Z drugiej strony jest to mało inwazyjna forma reklamy dlatego warto realizować kampanię kontekstową jako dodatek do kampanii tradycyjnych. W AdSense zasada jest prosta - im bardziej dochodową branżę reklamujemy, tym lepiej płatne są kliknięcia. Na dzień dzisiejszy najdroższe słowa kluczowe w dziedzinie medycyny to zarobek nawet kilkudziesięciu dolarów za jedno kliknięcie. Zaraz za medycyną jest branża ubezpieczeń. Stawki te dotyczą jednak stron anglojęzycznych. W polskich realiach zarobimy maksymalnie 5-10% tych kwot. Podsumowanie Jeżeli chcesz zarabiać na swoim projekcie (portalu, forum, blogu) pamiętaj, że najważniejsze są dwa czynniki: Tematyka - dzięki temu opracowaniu wiesz już jaka prawdopodobnie okaże się najbardziej dochodowa Popularność, liczba wizyt - ta przychodzi z czasem. Zapełniając stronę wartościowymi treściami zaskarbiasz sobie lojalność kolejnych czytelników czy użytkowników. Pamiętaj, że to ich obecność na stronie warunkuje możliwość zarabiania.

Rozsądna
(91.226.236..)
21:10
16.12.2012
718

Dobrze, że "najlepsi" odeszli z tego strasznego miejsca:) Pani, która musiała pójść sama na wycieczkę z dziećmi. Jest tak "miła i sympatyczna", że nie znalazła chętnej koleżanki, która by z nią poszła. Oraz osoba od dogoterapii - jest instruktorem tego rodzaju zajęć, więc pytam, dlaczego prowadzi je tylko z 1 psem??? Mam nadzieję, że ona sama ma świadomość, że jest to niezgodne z regułami dogoterapii, męczące dla zwierzęcia i nieefektywne dla dzieci. Szkoda mi nieświadomych rodziców.

RUDA
(87.207.159..)
22:12
16.12.2012
719

może dlatego RUDA, że ci co mieli odejść odeszli wczesniej.. sama powinnaś wiedziec ile osób zwinęlo sie z tamtad. a moze pani od dogoterapii zmyła sie własnie dlatego że ktos od niej chciał za dużo??? a skąd wiesz ile czasu dziennie moze pracowac pies i ile pracował??? widze, że ty Ruda, jestes straaaasznie uświadomiona :D

siwa :D
(164.127.224..)
22:46
16.12.2012
720

to przedszkole jest jakies dziwne, od razu widac, ze ruda próbuje zrzucic wine na panie które odeszły, wydaje mi sie ze w przedszkolu organizacje pracy, wycieczki i wyjscia ustala dyrektor a nie pani która ma isc, wiec to pytanie rudej to moze trzeba by pani dyrektor zadac, skad niby nauczycielka ma wziac kolezanke na wycieczke? z podwórka ma zawołać? bo przeciez inne panie z przedszkola maja chyba swoje obowiązki ustalone, ruda tą swoją wypowiedzią to raczej pokazałaś nam jak jest ustalona organizacja tego przedszkola, pani dyrektor ustala wyjście, a bezpieczeństwo to widać na własny rachunek, nie no fajnie, przynajmniej mamy jasnosc, dzięki ruda. a co do zajęc z psem, o tym nie mam pojecia, wiec jakbys była tak miła i przedstawiła nam te reguły dogoterapii to ja przynajmniej byłabym bardzo happy, może jakaś kolejna odsłona tego fantastycznego przedszkola uchyli nam rąbka tajemnicy czemu pracownicy i rodzice zamienili je na inne.

mama
(109.243.44..)
08:53
17.12.2012
721

Ruda masz nieaktualne info, pani od dogoterapii ma dwa psy. Zreszta na ostatnim turnusie na którym byłam w Stawiskach, też pracował tylko jeden pies. Myślę, że najważniejsze jest dopasowanie godzin do możliwości psa. Moje przemyślenie: ruda jest także pani dyrektor, czyżby zbieg okoliczności?:) Może pani dyrektor jest zła że obie panie odeszły do konkurencji. Wesołych świąt ruda. Dodam jeszcze, że uczestniczyłam w zajęciach dogotarapii w szkole specjalnej, prowadziła je pani Ania ta sama co w tęczowej, nigdy nie zauważyłam że źle traktuje swojego psa, wręcz przeciwnie, zajęcia trwały 30 min.

mama
(91.204.163..)
11:38
17.12.2012
722

To nie żadna tajemnica dogoterapia była 3 razy w tygodniu, po 50 minut, przynajmniej za moich czasów. Pracowałam w tym przedszkolu i byłam obecna na zajęciach z psem. Przez te 50 minut dzieci czesały psa, bawiły się z nim, ale też przygotowywały różne prace, rysunki, plakaty. Tasza w tym czasie leżała lub siedziała. Może lepiej zapytać pani Ani jak było naprawdę. Bo zaraz okaże się, że pani Sylwia była antypatyczną osobą a pani Ania męczyła psa. Żenujące co jeszcze można napisać.

była
(217.79.179..)
11:50
17.12.2012
723

hej, Rozsądna nierozsądna, skoro już rozwikłałaś tą zagadkę to może powiesz nam skąd twoim zdaniem właściciel forum ma informacje o tym jak traktowani są rodzice, pracownicy, co mają czego nie mają dzieci. przecież to jest żałosne, to przedszkole najpierw obwniało rodziców za konflikty, jak rodzice zaczeli pisać to przerzuciło się na byłych pracowników, jak i oni sie odezwali i wyszło że dużo takich samych głosów to potem obecne pracownice były winne, które juz też nie pracują, potem konkurencje, teraz właściciel forum, niedługo to PO będzie wszystkiemu winne, czy nie przyjdzie wam do głowy żeby zastanowic sie nad sobą?? ja powiem tak, uważam że pan(?) piszący jako @@@ zagalopował(?) się, zobaczył że jego argumenty wymierzyły w niego samego i w tęczową, chciał obarczyc tym innych, ale nie udało się, wiec teraz próba z innej strony. Ciekawe jest że to co @@@ chciały wmawiac tu na forum czy to o byłych pracownicach czy to o konkurencji to samo co pani dyrektor teczowej wmawiała rodzicom w przedszkolu, skoro @@@ jak twierdzą nie są dyrektorką to na pewno świetnie ściągają jej mysli i kroki. Uważam że gdyby właściciel forum (ale to jest żenująca teoria :D), ale nawet jeśli miałby z tym coś wspolnego to wpis Rozsądnej inaczej chyba już by tu nie widniał, bo przecież żaden problem dla właściciela żeby go wymazać, tak? a Rozsądna inaczej pojechała ładnie po bandzie, można coś podejrzewać, przypuszczać, ale tak jednoznaczne oskarżenia jakie rzuciła pod adresem właściciela forum to już nie żarty. jak tak będą co chwila kogoś oskarżać a jest to coraz mocniej i coraz bardziej w konktetne osoby, że sie nie zdziwie jak ktoś sie wreszcie wkurzy i sprawe założy. Hej Rozsądna, jak "pani Basia kierownik wycieczki" robiła wpis do jednej matki, to też był właściciel forum który chciał je skłócić, a jak "zgredek" obecna pracownica tęczowej wypowiadała sie o warunkach pracy w przedszkolu to też był właściciel forum??

baśka
(77.115.31..)
13:42
17.12.2012
724

Ruda, to co próbujesz zrobić ma swoją nazwę: pomówienie. Grafik zajęć dogoterapeutycznych w przedszkolu Tęczowa Przygoda, był ustalany w porozumieniu z dyrektorem placówki i jego zastępcą. Dogoterapia odbywała się we wtorki, czwartki i piątki, zajęcia trwały 50 minut. Od września doszły poniedziałki-były to spotkania grupowe. Zajęcia zostały podzielone na dwie kategorie. Pierwsza to SP-spotkanie z psem, które ma na celu stworzenie pozytywnego kontaktu pomiędzy dziećmi a psem. W trakcie spontanicznej, zabawy dzieci przyzwyczajają się do obecności psa, głaszczą go, wydają polecenia, uczą się nawiązywania prawidłowej relacji ze zwierzęciem. Zajęcia SP mają za zadanie dostarczenie dzieciom satysfakcji z obcowania z psem, przełamują ich lęki w kontaktach z otoczeniem, stymulują rozwój zmysłów i postrzegania, pozwalają oderwać się od otaczającej ich rzeczywistości. Mogą odbywać się w formie jednorazowych spotkań lub zajęć cyklicznych. Czas trwania takich zajęć nie jest jednoznacznie określony. Decyduje o tym terapeuta, lub opiekun psa. Druga forma to Edukacja z psem (EP)– zajęcia usprawnieniają sferę intelektualną i poznawczą dziecka. Zajęcia tego rodzaju zwykle odbywają się w przedszkolach i szkołach. Pies używany jako „pomoc naukowa”, motywuje dzieci do nauki a poprzez stworzenie przyjaźniejszych warunków zwiększa możliwości przyswojenia wiedzy. Czas pracy dostosowuje się do możliwości psychofizycznych psa, oraz podopiecznych. Dzieci oprócz bezpośredniego kontaktu z psem, wykonują wiele zadań: malują, robią gazetkę tematyczną, symulują różne scenki sytuacyjne, np. pies u weterynarza, pies na spacerze itp. Ruda swoją wypowiedzią jednoznacznie stwierdziła, że jako dogoterapeuta z kilkunastoletnim doświadczeniem, nie mam podstawowej wiedzy na temat dogoterapii oraz źle traktuję swojego psa. Tym samym zasugerowała, że dyrekcja Tęczowej Przygody planując grafik kierowała się tylko dobrem placówki a nie brała pod uwagę dobrostanu psa. Takie pomówienia niosą poważne konsekwencje prawne. Nigdy nie słyszałam, na żadnym szkoleniu, że dogoterapeuta powinien posiadać wiele psów, to kompletna bzdura, ważne jest to ile czasu pies pracuje i jakie warunki ma ku temu. W Tęczowej Przygodzie na potrzeby naszych zajęć, została udostępniona sala, dzieci ze specjalnymi potrzebami przychodziły indywidualnie, zaś raz w tygodniu odbywały się zajęcia dla dzieci zdrowych. Pies miał stały dostęp do wody i w każdej chwili mogłam zrobić przerwę. Proszę, nie doszukiwać się sensacji, moje odejście z tej placówki miało zupełnie inne przyczyny. Co do informacji podanej przez mamę, potwierdzam mam dwa psy-labradorkę i golden retrievera. Pozdrawiam i życzę Państwu radosnych, pełnych miłości Świąt, zaś anonimowej rudej więcej pokory w ocenianiu pracy innych.

annadogo
(91.204.152..)
13:56
17.12.2012
725

z tego co się dowiedziałam pani Sylwia przekazała informację do jednej z mam ( nie chcę wymieniać której) że chętnie pożegna się z rodzicami na najbliższym zebraniu i opowie o powodach swojego odejścia. Nie wiadomo tylko czy dyrekcja wyrazi zgodę ale jak twierdzi pani Sylwia na pewno nie wyrazi. Jak dla mnie to bardzo dobry pomysł z tym zebraniem

(89.229.99..)
14:45
17.12.2012
726

Śławna ta Pani Sylwia heheh

mimi
(88.156.149..)
18:47
17.12.2012
727

z tego co wiem, pani Sylwia zapropnowała pani dyrektor udział w takim zebraniu, ale została potraktowana ironicznym usmiechem, przeciez to oczywiste ze nie wyrazi zgody bo dopoki pani Sylwia nie wypowiedziała sie oficjalnie to moze sobie dyrektorka wyrazac włsne powody jej odejscia, z ekipa kolezanek-pomocnic na pewno wymysli jakich powód do przyjecia, które pozostałe pracownice potwierdza, ale wiecie co, pani sylwia chyba jest ponad tym, wiem ze pracuje jej sie teraz duzo lepiej, a chyba nie nalezy do osób która sypia w oczy, wydaje mi sie ze woli sie od tego odciąć, i słusznie

mamcia
(46.112.54..)
19:20
17.12.2012
728

@Baśka - :-D :-D :-D

@@@
(81.190.32..)
21:32
17.12.2012
729

Drodzy Rodzice postanowiłam zrobić wpis, ponieważ docierają do mnie różne zaskakujące informacje, nawet takie że niektórzy rodzice do tej pory nie zostali poinformowani, że nie pracuję już w przedszkolu Tęczowa Przygoda. Dowiedziałam się także, iż ponoć zostałam podkupiona:) i bardzo proszę nie wierzyć w te bajki. Decyzję o odejściu podjęłam w jednej chwili w momencie, w którym zostało mi zaproponowane coś z czym absolutnie się nie zgodziłam. Co jeszcze było powodem mojego odejścia pozwólcie Państwo że zachowam dla siebie, nie godziłam się już wcześniej na pewne rzeczy, ale nie były to sprawy tak dużej wagi. Chcę abyście Wy Rodzice wiedzieli, iż rozłąka z Państwa Dziećmi była dla mnie trudnym przeżyciem. Dodam także, iż kłamstwem jest, że obecnie namawiam rodziców TP na przedszkole, w którym w tej chwili pracuję. Nie wiem kto wymyślił takie rzeczy, ale na pewno nie rodzice, bo nikomu czegoś takiego nie proponowałam. Jestem bardzo zadowolona z mojej nowej pracy, charakter pracy jest tu zupełnie inny, atmosfera też zupełnie inna, ale mówię to nie dlatego że chcę tu kogoś przekonać, ale niektórzy z Państwa sami mnie o to pytacie więc odpowiadam jak jest. Chciałabym bardzo Państwu podziękować przede wszystkim za to, że dzięki Wam miałam okazję poznać, bawić się, uczyć, rozwijać wraz z Państwa dziećmi. Moje prywatne chwile w TP są niezapomniane i dla mnie bardzo cenne, jednakże pobyt tam bardzo wiele mnie nauczył... i na tym etapie bardzo dziękuję za wspólnie spędzony czas z Państwem i Waszymi Dziećmi. Pozdrawiam i życzę Wam tego byście byli zadowolenie z przedszkola, do którego chodzi Wasza pociecha bez względu na to jak jak się nazywa,ma być dobre dla Was i Waszych dzieci:)Z niektórymi z Państwa mam stały kontakt na Facebooku, pozostałym chciałabym z tego miejsca życzyć jak najcieplejszych Świąt i lepszego Nowego Roku, myślę, że innej okazji nie będę miała. Nie mam możliwości pojawienia się na zebraniu, pytałam o to Panią Dyrektor, ale nie skorzystała. Jeszcze raz dziękuję i bardzo proszę nie piszcie już o mnie na forum, jeżeli chcecie Państwo porozmawiać o swoich dziecia chmożna znaleźć mnie na facebooku

Sylwia
(89.229.100..)
21:33
17.12.2012
730

W przyszłym roku mój syn zacznie uczęszczać do przedszkola. Wczytuję się w te napady słowotoku z zaciekawieniem. Tak się składa, ze gościłem w wielu placówkach, by zapoznać się z panującą tam atmosferą i podejściem pedagogów do opieki nad powierzonymi Im dziećmi. Opinię na razie zatrzymam dla siebie. Jednak nie mogę przejść obojętnie obok całokształtu, związanego z tym forum. Ilość i częstość wpisów, sączący się jad, kierowany pod adresem jednej z placówek daje mi powody do wnioskowania, że autorzy anonsów są związani, co widać, z konkurencyjną placówką oraz zamiast poświęcać swój czas na wykonywanie obowiązków pedagogicznych oraz samokształceniu, godzinami ślęczą nad swoimi próbami literackimi. Jedno jest pewne, nigdy nie zgodzę się oddać swojego syna pod opiekę osób, którzy jako pedagodzy, dopuszczają się tak przyziemnych zajęć, jak opluwanie konkurencji. To wstrętne i odrażające. Wiem już, kto za tym stoi i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że choćby to była ostatnia placówka w Stargardzie, nie pozwolę, aby mój syn trafił tam pod opiekę. Rozumiem, że żyjemy w dobie konkurencji, lecz wiem również, że nie wolno wyrażać złych opinii na temat innych, podobnych placówek. Tym bardziej, że są to zwykłe pomówienia, w żaden sposób nie poparte faktami. Jest mi przykro, że osoby płytkie, kąsające konkurencję,opluwając ją zajmują się tak odpowiedzialnymi zajęciami, jakim bez wątpienia jest opieka nad dzieciaczkami. Maluszki rozwijając się obserwują świat dookoła i w nich ma zakorzeniać się wrogość do drugiej osoby, nieuczciwa konkurencja i pomawianie innych? Strach i żenada. Przy okazji chciałem życzyć wszystkiego najlepszego administratorowi owego forum, który pozwala umieszczać wszystko, co tylko się pojawi, nie weryfikując treści tych bzdur. Jestem przekonany, że to ostatnia moja wizyta na tej stronie. Nie znam Rudej, która kilka postów wcześniej umieściła swoją opinię, jednak w pełni ją popieram i solidaryzuję się z nią. Życzę wszystkim byłym, obecnym i być może przyszłym czytelnikom tej strony internetowej umiejętności wyciągania własnych wniosków. Zdrowych i szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia. Niech przyszły rok sprawi, że ludzie będą do siebie nieco mniej agresywnie nastawieni, by żyło się łatwiej...

Tata
(87.207.159..)
12:40
18.12.2012
731

Prawdę mówiąc, sporo jadu sączy się także z powyższej wypowiedzi. Oskarżenia rzucane przez "Tatę" brzmią poważnie, ale moim zdaniem ocierają się o paranoję.

melka
(83.25.246..)
13:49
18.12.2012
732

Tato, też jestem mama dziecka które jeszcze nigdzie nie uczeszcza, też czytałam opinie i też chodziłam po placówkach i też zamieściłam wyżej swoje spostrzezenia, i jak czytałam to forum to odniosłam zupełnie odwrotne wrażenie, ci którzy sączyli najwiecej jadu również Ruda, obrzucali byłych pracowników teczowej bo odeszli , nie znam żadnego z tych przedszkoli dokładnie, tylko po opiniach znajomych i tu z forum, ale pani która pisała z konkurencyjnego przedszkola nikogo nie obrzucała, uczciwie napisała że nie życzy sobie pomówień pod adresem jej placówki jaki ktos umieścił na tym forum, panie ktore odeszły z teczowego przedszkola też bez szczególnego jadu pisały, więc pozostali to chyba rodzice ktorym coś sie nie podoba, ale jadu tam za wiele nie ma, opisują suche fakty, no i niektóre wypowiedzi takie jak twojej ulubionej rudej to na moje oko jakaś obecna pracownica teczowej napisała, ktora znala i jedną i drugą panią, a je potem objechała, dziwne, ogólnie krytykujesz atmosfere jadu i objeżdzania, ale przecież najwięcej to się tego leje z takich wypowiedzi jakie dała ruda,co nie zna sie na dogoterapi a objeżdza tych którzy sie tym zajmowali, pani od dogoterapi wyjasniła dosyc kulturalnie, nieuczciwa konkurencja? jak na moje oko odpisała na zarzuty tez kulturalnie i bez szczególnego rozdrapywania tematu, wiec co według ciebie tato jest tym opluwaniem, pomówieniami? jestem ciekawa bo wybór przedszkola tez ciagle przedemna.

mama
(109.243.26..)
13:58
18.12.2012
733

mi sie wydaje ze Tata to wlasnie o teczowej pisal ze jad saczy i pomowienia o konkurencji, przeczytajcie sobie posty wczesniejsze, to @@@ najechaly na WL,(post 627) dopiero potem wlascicielka tego przedszkola odpisala, i nic nie pisala o TP, tylko do @@@ odpisala zeby przestał o niej pisac. To ona pisala że nie zyczy sobie pomówień, bo o jakich innych pomówieniach i opluwaniach mógłby mówic Tata? skoro nie zna przedszkola to nie wie czy opinie na forum są pomówieniami czy prawdą, a on zdecydowanie o pomówieniach mówił, chyba że sie sam pogubił... a panie pedagożki co to na forum opluwają, nie zauważyłem też żeby pani Ania i pani Sylwia kogoś opluły, wyjaśniły jak je ktoś opluł. na tym forum coś czesto obraca sie kota ogonem...

dedi
(95.41.117..)
14:19
18.12.2012
734

Nie życzę sobie wycierania gęby moim nickiem. Nikt poważnie myślący nie weźmie JEDNEGO ZDANIA ZE ZNAKAMI ZAPYTANIA za pomówienia. Jeżeli nawet, to mamy jedno zdanie do całej tej reszty bajek, teorii spiskowych i gówno wartych wniosków.

@@@
(194.156.44..)
15:06
18.12.2012
735

no dobrze @@@ ale odpowiedź konkurencji była tylko do tej twojej zaczepki i nie było tam nic o TP, wiec chyba nikt poważnie myślący nie będzie obwiniał konkurencji czy też dwóch byłych pracownic za to że całe forum wrze. w stargardzie jest troche tych przedszkoli i każde jest dla siebie konkurencją, jakoś nikt nikogo nie obwinia o swoje niepowodzenia, bo to by było śmieszne.

ojciec
(46.112.90..)
20:14
18.12.2012
736

Przypomnę, że ostatni wątek nie dotyczy odpowiedzi konkurencji do tzw. "mojej zaczepki" tylko o te całe tony jadu który się tutaj wylewa, czyli o te "wrzenie". Więc proszę nie wciągać mnie w to wszystko - zwłaszcza, że jestem postrzegany jako nieprzejednany obrońca TP, jej dyrekcji itp. Bo jeżeli ja jestem obrońcą TP, kimś z dyrekcji a nawet samą dyrektorką, to kto atakuje TP i wymyśla te wszystkie bzdury - ja ??? Nazwałbym po imieniu czym jest takie myślenie ale nie chcę się powtarzać.

@@@
(194.156.44..)
20:23
18.12.2012
737

tak, tak...oszołomstwem...kurde człowieku, kimkolwiek jesteś paradoksalnie działasz na niekorzyść Tęczowej

mama
(37.47.163..)
20:30
18.12.2012
738

Tak, tak, jeżeli ja działam na niekorzyść to jak nazwać Wasze działanie ??? Zresztą ja od jakiegoś czasu nie działam a atmosfera jakoś ciągle gęstnieje...

@@@
(194.156.44..)
20:39
18.12.2012
739

a tak, był jeszcze wpis konkurencji no ale o tym ze nie chce podjać tematu i go sztucznie rozkrecac, wiec i ja go nie ciągnełem dalej, bo uznalem ze nie powinienem skoro ona nie chce, jako rodzic czytam to forum i tez wyciagam wnioski, nie widze nic zlego w pisaniu na forum, po to ono jest, jesli cos mi sie wydaje to pytam i wtedy zapytalem, nie sądzilem ze sama konkurencja sie odezwie, ale akurat napisala cos po czym i ja odpuscilem, wiec tym wpisem tymbardziej nie zaszkodzila TP,

ojciec
(46.112.90..)
20:49
18.12.2012
740

Zobaczcie co się pojawiło na stronie Tęczowej Przygody: www.teczowaprzygoda.pl Coś mi się zdaje, że coś jest na rzeczy. Przeczytajcie i zastanówcie się. Jeżeli to wszystko prawda, to to co się tu wyrabia podpada pod ustawę o nieuczciwej konkurencji. A za to można beknąć. I namierzą bez problemów...

Miziak
(81.210.40..)
21:56
18.12.2012
741

a np. za polecanie placówki w poradni lub za kłamstwa o rzekomych wymogach sanepidu (co jest pewnie tylko kroplą a morzu) nikt nie beknie?

mama
(31.61.166..)
22:21
18.12.2012
742

to co sie pojawiło na stronie to jest oznaka desperacji dyrekcji TP, jeżeli czytam cos takiego to zastanawiam sie czy ten kto to napisal nie wystawil sie na smiesznosc, konkurencja pewnie ma ubaw, a ci co wchodza na strone po informacje o przedszkolu trafiaja na niezle gratkę

:)
(46.113.100..)
23:16
18.12.2012
743

Miziak, ale niby jak ty chcesz to co sie dzieje na forum pod ustawe o konkurencji podciągnąć, przeciez to jest smieszne, teraz to dopiero sobie obciachu narobili. na forum piszą różni ludzie, konkurencja to tam ze trzy wpisy zrobiła i to akurat nie o przedszkolu co odpis na atak na siebie, wiec niby jak to widzisz? niwygodne wpisy na tym forum mniej lub bardziej są od poczatku, myslisz że konkurencja siedzie całe dnie na forum i pisze, a skąd niby ma wiedziec takie szczegóły jak tu ludzie opisują? dla mnie to są jakies urojenia i to na tyle bezpodstawne że predzej to za oczernianie ktos beknie,

tatazmamą
(77.115.81..)
09:03
19.12.2012
744

Przeczytałam ten wpis z czystej ciekawości, nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją by przedszkole czy szkoła moich pociech umieszczała na swojej stronie tego typu informacje. Czemu to ma służyć? Rodzic chce by jego dziecko czuło się dobrze w przedszkolu/szkole do którego uczęszcza i tyle, co rodzica obchodzą prywatne ,,wojny'' dyrekcji, każdy z nas ma masę własnych problemów, w tym wpisie dyrekcja prosi o wsparcie rodziców, w czym? Przecież konkurencja zawsze była, każde nowo otwarte przedszkole/szkoła to konkurencja dla już istniejących. Pracuję w oświacie, mam porządną szefową i świetne koleżanki, ale gdybym dostała szansę na awans w innej szkole i gdyby zaoferowano mi wyższą pensję to pewnie bym skorzystała, bo wybieram to co najlepsze dla mnie i dla mojej rodziny. Poza tym forum służy do wymieniania się informacjami a na żenujące wpisy, czy sytuacje jest odpowiedni portal: wiocha.pl:)

mama
(31.186.81..)
09:51
19.12.2012
745

Mama - oczywiście, ze tak. Nikogo to ni dziwi, że ktoś zmienia pracę bo gdzieś otrzymuje lepsze warunki. Pytanie, czy Pani S. też tak nie zrobiła a teraz dorabiane są do tego jakieś historie. Dla mnie cała ta sprawa jakoś dziwnie pachnie. Te nagła reakcja "konkurencji" - jak dla mnie dalece nie adekwatna i przesilona w stosunku do zaczepki @@@ też jest zastanawiająca. Przeglądam subfora dotyczące innych przedszkoli i widzę te same nick`i i tak samo negatywne opinie. Do daje do myślenia.

Miziak
(81.190.34..)
10:29
19.12.2012
746

Po tym wszystkim co już słyszałam stwierdzam jedno Pewne osoby z personelu powinny zostać natychmiast zwolnione Jak można trzymać kogoś kto w konkurencji tak negatywnie obgadał swoją własną dyrektorkę, obgadał jej rodzinę i wylał prosto na stół wszystkie tajemnice TP. Wstyd! to mało powiedziane. Jak może pani dalej tam pracować i patrzeć Pani dyrektor w oczy? jak tak można? Jak dla mnie to brak szacunku nie tylko do dyrekcji TP ale i do samej siebie. Osobiście uważam że powinna pani dorosnąć

(81.190.39..)
15:45
19.12.2012
747

jesli ktos wylewa tajemnice to swiadczy o tym ze ma ogromny zal. jaki dyrektor tacy pracownicy

ktorys
(213.158.217..)
16:01
19.12.2012
748

można mieć żal Zgadza się i pewnie sporo osób ten żal ma Tylko to co tu się dzieje to już absurd Chyba nie znam nikogo o zdrowych zmysłach kto po tym co zrobiła przyjąłby ją dalej do pracy Pani Magdo w Stargardzie jest sporo wykształconych fajnych dziewczyn:) z wieloma pomysłami na dzieci Niech Pani o tym pomyśli:)

(81.190.39..)
16:11
19.12.2012
749

I dobrze by było, gdyby Pani S. usunęła ze swojego prywatnego profilu na Facebooku zdjęcia dzieci z TP. Nie sądzę, żeby któryś z rodziców wyrażał na to zgodę.

Miziak
(89.229.102..)
16:18
19.12.2012
750

moze napiszmy tu jakies konkretne informacje, dla osob ktore dopiero zajrzaly na forum. faktem jest, ze w TP przez bardzo krotki czas "przewinelo" sie kilkanascie pracownic. Nie sugeruje tu winy dyrektorki - przyczyny mogly byc rozne, jednak tak bylo a to nie jest korzystne dla dzieci. poza tym Pani S. miala prawo odejsc do innego przedszkola i nie mozna nazwac nieuczciwymi praktykami przyjecie jej do nowego przedszkola. nie ma zadnych dowodow ze starala sie ona o przyjecie do nowej placowki podczas sprawowania stanowiska nauczyciela w TP. Ale starajac sie byc dalej obiektywna - nawet jezeli pani S. miala wczesniej jakies rozmowy o prace (chociaz to jest raczej wykluczone, bo dyrektorka nowego przedszkola podala nawetv date wplyniecia cv) to czy jest to zabronione??czy nikt z nas nie szukal nowej pracy kiedy obecne stanowisko nie dawalo nam satysfakcji? faktem jest rowniez to, ze pani pracujaca w poradni jest zwiazana sluzbowo w TP i ma mozliwosc sugerowania osobom zapisania sie do tego przedszkola a jak wiemy integracyjnych oddzialow jest niewiele. a teraz subiektywna opinia- pani dyrektor z TP niepotrzebnie napisala to oswiadczenie na swojej stronie. ktos to zna swoja wartosc i jest pewny swojej dzialanosci nie powinie wciagac sie w dyskusje i nie reagowac na forum. a forum od tego jest, ze ludzie wydaja swoje opinie, ktore bywaja rozne. czasami wyolbrzymione, negatywnie nacechowane - ale to jest wlasnie wolnosc slowa. jezeli jest pani pewna sukcesu swojego przedszkolna i zadowolona z kadry, jaka pani dobrala to sukces powinien zostac odniesiony niezaleznie od tego co tu sie wypisuje. pozddrawiam

julka
(88.156.153..)
16:38
19.12.2012
751

pani S. jest nadal lubiana przez nas-rodziców i wcale nam to nie przeszkadza Gdyby tak było na pewno byśmy jej napisali Jak reklamowała przedszkole na fb i zwabiała klientów to było dobrze...haha a teraz jest bee? Komu to zdjęcie przeszkadza W końcu na fb jest strona tęczowej przygody i pełno zdjęć dzieci w dostępie dla każdego

(81.190.39..)
16:43
19.12.2012
752

Uważam, że sprawy prywatne należy oddzielić od służbowych. Nie jest pracownikiem TP, wiec powinna usunąć zdjęcie z dziećmi z tego przedszkola. Pomijam fakt, że zamieszczanie zdjęci cudzych dzieci na prywatnym profilu jest sprawą dyskusyjną 9 osobom może to nie przeszkadzać a jednej może. W związku z tym, że to prywatny profil a nie służbowy, nawet dla tej jednej zdjęcie powinno zostać usunięte. Przypomnę także, że jak się zapisuje dziecko do przedszkola, to wyraża się zgodę na zamieszczanie zdjęć i upowszechniana tzw. materiałów promocyjnych. Pani S. nie ma takiej zgody więc zgodnie z prawem wykorzystuje czyjś wizerunek bez zgody na swoją promocję - bo pbez wątpienia profili na facebooku może zostać uznany za swojego rodzaju promocję. To tyle jeżeli chodzi o aspekt prawny.

Miziak
(89.229.102..)
17:04
19.12.2012
753

Miziak a ty z jakiej pozycji piszesz, rodzica czy pracownika TP?;-)

jużbyłam
(194.24.174..)
17:26
19.12.2012
754

przeczytałam dzisiaj to oświadczenie i powiem tak, byłam związana z przedszkole teczowa przygoda przez jakis czas, na koniec tej przygody pani Dyrektor to oprócz aroganckiego potraktowania mnie, wrecz wmawiała mi stan psychiczno-emocjonalny jaki chciała żebym miała, ja traktowałam to do jakiegos momentu półżartem, wycofałam sie z tej przygody bo pewne rzeczy zaczeły ocierac sie o absurd, teraz tez widze absurd w tym oświadczeniu, ale mnie cos innego w nim zastanawia, jeżeli ktos w takim oświadczeniu zamieszcza informacje że są specjalistycznym gronem fachowców, pytam jakich? logopeda - jest w każdej placówce dziecięcej, rehabilitant - znam panią która jest tam na tym stanowisku, i całe zacne grono tego przedszkola wie, że nie jest żadnym rehabilitantem tylko masażystką, z tego co pamietam nie miala żadnego wykształcenia w kierunku rehabilitacji, wiec jakim cudem zajmuje sie tym i na czyja odpowiedzialność? pedagog specjalny? - to jest obowiązek w placówce integracyjnej, więc halo zacne grono? może jestem nieuświadomiona, to niech mnie ktoś oświeci...

ania
(46.169.53..)
18:06
19.12.2012
755

Dość sprytne odwrócenie uwagi od głównego wątku...

Miziak
(89.229.102..)
20:03
19.12.2012
756

Miziak o co naprawdę ci chodzi hę?:-) Dalej nie napisałaś z jakiej pozycji piszesz. Jaki jest wg. ciebie główny wątek?;-) Nakierowujesz rodziców na nowy wpis na stronie TP, naskakujesz na Panią S, zarzucasz nagłą reakcję konkurencji, a ty? Co robisz?;) Myślisz że ludzie na tym forum to głuptoki?

jużbyłam
(194.24.174..)
20:41
19.12.2012
757

hehe, Miziak a co obrałeś sobie jakąś jednowatkową fabułę? pisałam na tym forum już o wielu sprawach, prowadziłam dyskusje z rangerem, @@@, z tobą jakos mi sie nie chce, bo o dziwo prowadzisz ten sam poziom dyskusji. a watek to zaczał ktos kto skierowal uwage forumowiczow na oswiadczenie na stronie. wiesz - no ja tam tego oswiadczenia tam nie napisałam, jezeli ktos rzuca takimi fachowymi okresleniami naciagajac rzeczywistosc to niech ma do siebie pretensje ze sie w ignoranctwo bawi, ci którzy to widza maja prawo o tym pisac, na tym polega pseudo tej placowki, pani dyrektor mistrzyni naciagania faktów, aby dobrze zabrzmiec i wyjsc na fachowca, pracowalam w kilku miejscach zanim trafilam do teczowej i jakos nikt z poprzednich pracodawcow nie zamieszczal takich oswiadczen, gdyby tak bylo to kazdy zaklad pracy powinien na swojej stronie takie oswiadczenia pisac, niewielu chyba chcialboby sie na taka smiesznosc wystawic, a jezeli jeszcze w takim oswiadczeniu naciaga swoje zacne grono fachowcow to niech sie nie dziwi ze ludzie ktorzy znaja pewne fakty o tym pisza, pani dyrektor sama ujawnia tez rzeczy ktore ma niezgodne a potem sie dziwi że inni o tym pisza, do siebie niech ma pretensje jezeli tak organizuje placowke. przy dzisiejszym dostepie do informaji kazdy dowie sie kim powiniem byc rehabilitant. rehabilitantem a nie masazystką. to jest zbyt powazna sprawa aby naciagac takie rzeczy i jeszcze wielkie zdziwienie że ktos to piętnuje - atak na przedszkole i panią dyrektor, wielkie halo. i bardzo dobrze ze pietnuje. Ciekwae czy pani dyrektor chciałaby żeby jej dziecku instruktor plywania leczył zęby.

ania
(46.169.98..)
08:17
20.12.2012
758

Jakaś obsesja ??? Następny kolo prowadzi dyskusję tak jak ja ??? Od dłuższego czasu jedynie się przyglądam co się tutaj dzieje. Stwierdzam, że nie wiele wartościowego, ale średnio mnie już bawi czytanie o osobie w co drugim poście na tym forum. Skupcie się na temacie a nie na tym co komu i kiedy powiedziały @@@ i kogo jak zaczepiły. To się robi żenujące. To jest forum o TP a nie o @@@.

@@@
(81.190.36..)
09:31
20.12.2012
759

a ktos tu pisze o tobie @@@? wspomnniała przedmowczyni ze z Miziakiem nie bedzie prowadzila dyskusji bo sie tak samo jak z toba rozmawia. całą wypowiedz pisała o teczowej nie o tobie, nawet jednego całego zdania nie ma o tobie, wiec kto tu ma obsesje? druga część wypowiedzi jest o dyrektorce TP, chybaze o to ci chodziło?

tata
(77.114.208..)
10:43
20.12.2012
760

@@@ ale wpada :D, to trzeba miec mniamanie o sobie, zeby w kilkunastozdaniowej wypowiedzi o teczowej i jej dyrekcji odnalesc sie na podium jako głwóny temat.. chociaz dla mnie blizsze jest to że @@@ jest poprostu bardzo blisko tego przedszkola i dlatego odebrał to jako o nim, chyba sie wcielenia pomieszały ;) bo nie wiem jak inaczej można wypowiedz @ani traktowac ze jest o @@@...skoro w większości jest o dyrektorce i jej zasadach w pracy

d.
(95.41.77..)
11:22
20.12.2012
761

Teraz to juz jest o @@@, a mnie bardziej interesuje sprawa tego rehabilitanta, bo jezeli to jest tylko masażysta, to juz nie jest śmieszne, bo prawnie to za takie cos dopiero można beknąć. Masażysta nie może zajmowac sie rehabilitacja dziecka, uważam że ktos powinien zgłosic to gdzies, nie wiem kto sie zajmuje nadzorem takiej specjalnosci ale to juz nie jest tylko brak odpowidzialnosci to jest narażanie bezpieczeństwa dziecka niepełnosprawnego, jak można cos takiego praktykowac i jeszcze to publicznie ogłaszac.

baska
(77.115.247..)
11:31
20.12.2012
762

Rehabilitant jest to specjalista w zakresie rehabilitacji osób z dysfunkcją narządu ruchu. Osoba ta przywraca sprawność pacjenta przez ćwiczenia i różnorodne zabiegi.W tym zawodzie niezbędna jest wiedza z zakresu anatomii i fizjologii człowieka. To wiedza bardzo obszerna, w której nie można popełniać błędów. Zawód ten mogą wykonywać absolwenci szkoły medycznej lub studiów wyższych o kierunku rehabilitacja lub fizjoterapia. Wystarczy więc poprosić panią dyrektor o wgląd do dokumentacji o wykształceniu (dyplom ukończenia uczelni lub ksero) bo to powinna posiadać w razie kontroli Jeżeli pani od masażu ma papiery w porządku nie ma co się czepiać i doszukiwać afery No chyba ze faktycznie to tylko masażystka, a to tylko kropla w morzu biorąc pod uwagę rehabilitację DZIECKA

(81.190.35..)
11:45
20.12.2012
763

widzę, że do kadry TP dołączyłą druga właścicielka byłej Naleśnikarni...

(46.113.31..)
20:06
20.12.2012
764

jeżeli ma kwalifikacje żeby pracowac z dziecmi to nie ma w tym nic złego, ale jezeli nie to niestety kolejna potyczka jest taka ze pierwsza pani z nalesnikarni nie ma kwalifikacji a pracuje z żłobku a tu pedagogika opiekuncza musi byc

elo
(46.169.145..)
21:22
20.12.2012
765

Rodzice dzieci chodzących do przedszkola i klubiku wiecie,że wasze dzieci wychodzą na spacery ale zamiast wybrać się do parku to spacerują głównymi ulicami miasta i dotleniają się spalinami

RODZIC
(37.8.249..)
09:42
21.12.2012
766

Wystarczy odwiedzić stronę na Facebooku, żeby zobaczyć zdjęcia i się przekonać, że jednak chodzą do parku. Poza tym, do parku w Stargardzie inaczej dojść nie da. Kawałek trzeba przejść miastem. Dziwny zatem Rodzicu Twój zarzut.

TATA
(81.190.39..)
10:45
21.12.2012
767

Dziwne jest to, że pozwalają otwierać przedszkola w centrum miasta gdzie spacery z dziećmi są niemożliwe!!! A Pani S. przyjmując się do Tęczowej przeszła z innego przedszkola. Ciekawe czy tez tak jej tam było źle? Też na miejscu teraźniejszej pracodawczyni uważałabym...

mama
(46.113.219..)
20:10
21.12.2012
768

Do Taty z postu 766 tak dzieci przechodziły przez park bo w tym dniu były w Książnicy Stargardzkiej na Mieszka i z tej wizyty są zdjęcia.Często można zobaczyć dzieci spacerujące głównymi ulicami i to jest fakt.

RODZIC
(37.8.249..)
21:48
21.12.2012
769

no dzieci były w parku, w ramach wrzesniowej imprezy okolicznościowej, potem beda w lutym z okazji imprezy pt. zabawy na śniegu. szczegoły mozna przeczytac na stronie TP w kalendarzu imprez na ten rok przedszkolny. mnie sie jednak ciśnie na usta mała sugestia, skoro wyjście do parku i zimowe zabaway na sniegu są tak wyjątkową imprezą ze sie zamieszcza w kalendarzu imprez to nic dziwnego że to przedszkole jest ciagle piętnowane, skoro zwykły spacer do parku urasta do rangi imprezy podobnie jak zabawy na śniegu w lutym to nie dziwi, że masażystka staje sie rehabilitantką... pytanie mnie sie nasuwa w związku z lutową imprezą, a co będzie jak śniegu nie będzie w lutym?

wilk
(31.175.255..)
23:49
21.12.2012
770

skoro pani S. pracowała w jakims przedszkolu zanim trafiła do teczowej to może ją do teczowej tez podkupili? to jak to tęczowa może, a jak inni to już bee? mysle, że każdy rozsadny pracodawca (mamo z postu 767) liczy sie z tym, że inni mogą proponowac lepsze warunki, ale wiem że akurat tam gdzie teraz jest pani S. to sie stała kadra od poczatku taka sama trzyma

dzidzia
(188.33.114..)
23:55
21.12.2012
771

Mieszkam niedaleko przedszkola Od lat wiem gdzie mieszka pani S. bo całkiem niedaleko mnie:)więc nie raz się widziałyśmy Skoro przedszkole Tęczowa Przygoda powstało ,,prawie" pod jej domem to dziwne żeby nie skorzystała z tego by w nim pracować.

(81.190.38..)
09:19
22.12.2012
772

Może to zależy od grupy. Wycieczka do książnicy była jakiś czas temu a na zdjęciach widać, że są robione nie dawno - widać topniejący śnieg. Tak więc nie wiem skąd te wnioski, że nie chodzą do parku.

TATA
(81.190.37..)
09:55
22.12.2012
773

Uważam ze wiekszym problemem tego przedszkola nie jest to czy dzieci chodza do parku czy nie, ale to że wszystko jest strasznie naciagane, byle wyjscie do parku musi byc w kalendarzu imprez? czy zabawy na sniegu to taka wyjątkowa okazja ze tez trzeba ją planowac w kalendzarzu, w większosci przedszkoli to by sie usmiali, takie wyjścia to jest taka oczywistosc że wpisanie tego w imprezy pokazuje jak napawa sie to przedszkole z każdego kroku który zrobi, ktos kiedys na forum tu pisał ze to takie rewelacyjne przedszkole bo jak dziecko miało gorączke to panie zadzwoniły po mame (rewelka normalnie, panie wykazały sie taką postawą, że medal im dac należy :D), zacne grono wychwalane na każdym zebraniu przez panią Dyrektor okazuje sie że w połowie nie jest tak wykształcone jak powinno, tylko mówi sie nam że jest, a teraz jeszcze to oświadczenie w którym pani dyrektor obarcza inne przedszkola że cos jej nie wychodzi, jeżeli ma tak naciągane wszystko to jest oczywiste że w końcu to zauważymy, tak? jestem jednym z rodziców i wcale nie przez forum zaczelam dopytywac o to co wydaje mi sie inne niz miało byc, rozmawiam z innymi rodzicami którzy tez to widzieli i na forum to weszli dopiero jak sie o tym oświadczeniu dowiedzieli, a to co jest na forum napisane to i tak nie wszystko co budzi naszą wątpliwosc

mama
(31.174.133..)
11:35
22.12.2012
774

do postu 771: nie jest dziwne że pani S. skorzystała z mozliwości pracy w TP skoro powstało prawie pod jej domem, tak samo jak nie jest dziwne, że skorzystała z możliwości pracy w WL na lepszych warunkach skoro szukała akurat pracy po odejściu z teczowej. dlatego dziwi mnie cała ta heca z podkupowaniem pracowników, każdy pracuje tam gdzie mu lepiej bez względu na to z jakiego powodu odszedł z poprzedniego miejsca pracy. Tymbardziej nie rozumiem tresci oświadczenia dyrektorki, jesli chce zatrzymac swój personel niech stworzy im takie warunki żeby nie odchodzili, a nie obwiniac konkurencje albo pracowników. A tak wogole to mi sie wydaje że dyrektorka TP napisała to oświadczenie liczac ze odezwie sie głos konkurencji i rozwinie sie jakas zawierucha ktora da jej podstawy do pokazania złej twarzy konkurencji a tymczasem konkurencja najwyrazniej ma to gdzies :)

obserwator
(5.173.47..)
12:49
22.12.2012
775

niestety , aby kierowac przedszkolem i nie tylko trzeba miec wiedze , wizję rozwoju przedszkola, umiejetnosc kierowania i motywowania pracownikow ,umiejetnosc wspolpracy z rodzicami . To , że ma sie skonczone studia takie , siakie i owakie ( zreszta , kto ich dzis nie ma) nie wskazuje jeszcze na umiejetnosci, a konkurencja jak widac ma w nosie TP

ble
(37.47.11..)
22:07
24.12.2012
776

wiem co nieco, o tym jak jest z tym "podbieraniem" pracowników, nie jest żadną tajemnicą , że pani B. chciała przejsc do konkurencji jak dowiedziala sie że szukaja kogos na zastepstwo bo jedna z dziewczyn jest w ciązy. Pani B. chwaliła sie wszem i wobec, ze właścicielka z WL zaprosiła ją na rozmowe, i nie wie jak powiedziec to w TP. a jak w WL zatrudnili inną na to miejsce to sie zaczeła nagonka na WL, że niby chcieli podkupic. Pani B. kiedys sie wkopie na dobre, bo takiej intrygantki nikt nie zniesie na dłuższa mete. Ciekawe czy pani B. fajnie sie czuje z tym co zrobiła???

wiem
(188.33.48..)
00:12
26.12.2012
777

dziwne tylko, że dyrektorka TP nie widzi jakich ma ludzi wkoło, jest psychologiem, a dała sie tak okręcić, słabo to swiadczy o jej znajomości ludzi,albo sama tez jest taka, pozbyła sie tych co byli sercem tego przedszkola, a takich pozerów trzyma, znam cztery osoby ktore tam pracowały, i wiem że to fajne osoby, to są te ktore same odeszly, dla mnie do dużo mowi o tym miejscu

etam
(31.174.220..)
00:25
28.12.2012
778

A w teczowej teraz probuje sie wmówic, ze wszystkiemu winna pani S, ta co odeszła ostatnio. Kolezanki z pracy mają długie jęzory i jadą zwalając wszystko na nią. Okazuje sie ze pani S. była nielubiana i nikt z nią nie chcial isc na ta wycieczke. To jest dopiero hipokryzja.

koleżanka
(5.173.148..)
20:57
01.01.2013
779

jeju, ale bezsens, koleżanki jadą po pani Sylwi a dyrekcja teczowej głosi, ze konkurencja jest winna temu, w dodatku mówi takie rzeczy oficjalnie rodzicom, ciekawe kiedy to dojdzie do konkurencji, bo to sie wlasnie pod sprawe nadaje, pani z konkurencji zrobila wpis na forum tylko na swoj temat, a nie o teczowej wiec co to ma byc z tym oswiadczeniem, teczowa chyba nie wie co robi i w co sie pakuje, przeciez jak to dojdzie do konkurencji to moga sprawe za oficjalne pomówienia załozyc, oswiadczenie wisi na stronie a wpisy jakos na forum dalej sie pojawiają, teczowa prosi rodziców o wsparcie, jak mam pomóc skoro wiem że prawda jest inna

wilk
(31.175.94..)
11:21
02.01.2013
780

Tonący chwyta się brzytwy i tak jest w przypadku TP.

RODZIC
(88.156.149..)
13:13
02.01.2013
781

Wpisy na forum sie pojawiaja i beda sie pojawialy, ja nie jestem konkurencja i tu pisze, nie jestem tez rodzicem, ale wiem dlaczego odeszla pani Sylwia i wiem ze w TP teraz wkreca sie rodziców ze powód był inny. Pani Sylwia odeszła z tego samego powodu co wszyscy ktorzy odeszli, co niektórzy pisali tez tutaj jak paskudna jest tam atmosfera i fantastyczne wrecz stwarzanie pozorów doskonałosci i specjalnosci. Wycieczka na która pani Sylwia miała isc sama była tylko kropką nad "i" i powodem że odeszła własnie w tym momencie. Pani Basia sama obwieszczała o poskudnej atmosferze i kiepskich warunkach pracy i że dlatego szuka sobie innego miejsca. Ci co rzeczywiscie sa specjalistami odeszli, bo czesto pracuja tez w innych miejscach i wiedza na czym polega profesjonalna praca specjalistów.

wiem
(188.33.69..)
18:11
02.01.2013
782

wiem ale nie powiem

Baś.G
(82.210.164..)
12:16
04.01.2013
783

To prawda, że p. S. była osobą z którą ciężko się współpracuje, gdyż uważa że jest niezastąpiona i zbyt pewna siebie. Na początku była podlizuchem p. dyrektor...

Ali
(46.113.69..)
17:58
04.01.2013
784

hej Ali, to jak to jest, że jak "niezastapiona" pani S. zrezygnowała z pracy to na zebraniu pracowniczym Tęczowej Przygody wszystkie koleżanki opowiedziały sie za tym, żeby poprosić ją o powrót? chyba co niektórym przydałoby sie przeslać zpowortem ich proszące smsy jakie wysyłaly do swojej "nielubianej" koleżanki S. aby nie przechodziła do konkurencji. To jak to jest? prosiły nielubianą żeby wróciła? po co, skoro tak trudno sie z nią prawcowało? czy koleżanki są tak dwulicowe? czy może teraz próbują dorobić rzeczywistość aby to jakoś wyglądało, bo zdaje sie że najbardziej przejście pani Sylwi przeszkadza tej pani która sama chciała przejsc do konkurencji ale jej nie chcieli? widze że co niektórych amnezja ogarnia i zapomniały juz że tym samym osobom kiedys mówiły że w teczowej wszystkim sie trudno pracuje i chcą zmienic prace, a teraz jak sie zapaliło to tym samym osobom mówią że teczowa jest super a ci co odeszli nagle stali sie zarozumiałymi trudnymi we wspołpracy.Ciekawa to strategia, ciekawe na jak długo sie sprawdzi i ile osób w to uwierzy a ile potwierdzi dotychczasowe wrażenia...

wilk
(31.175.133..)
12:40
05.01.2013
785

tak, wilk masz racje, to sie nazywa własnie hipokryzja o ktorej pisałam wczesniej, bo ja tez wczesniej słyszałam narzekania na prace w teczowej własnie tych osób ktore teraz dalej yam pracuja. i z tym że było zebranie w sprawie pani S. jak złozyła zwolnienie to tez prawda, kazda potwierdziła żeby namawiac panią S. na powrót, a pani S. sie nie zgodziła i dlatego teraz tak wymyslają, nikt sie nie przyzna teraz ze jest jak jest, najprościej zwalic wine na tych co juz nie ma, no ale komu robia tym krzywde? co myslą, że nikt tego nie zauważy że ludzie są ślepi i głupi? pani sylwia ma nowa lepsza prace, poszła na kolejne studia a kolezanki co po niej jadą jej krzywdy nie robią, sobie wystawiaja opinie swoimi przekretami, bo ja nawet słyszałam od pewnej pani z TP juz dwie sprzeczne wersje o tym samym

(188.33.120..)
15:07
05.01.2013
786

do Ali: aleś wyskoczyła z tym podlizywaniem, haha, dobrze wiemy kto jest najwiekszym podlizuchem teczowej, kto po jawnej próbie checi przejscia do konkurencji u której miał już zamkniete drzwi, trząsł portkami że wyleją ją z teczowej,kto przepraszał dyrektorke, te kwiaty na pokaz... pani Sylwia odchodzac pokazała, że umie postawic na swoim i nie da sie przeciągnąć wiec nie wiem co Ali próbujesz nam tu namotac. napisz moze ze dwa oświadczenia, że pani Sylwia to od poczatku była wysłannikiem konkurencji, a co tam, w tym steku bzdur i odwracania kota ogonem co ci zależy, własnie dlatego normalni ludzie odchodza z tego przedszkola, bo nie wiem jakim trzeba byc człowiekiem, zeby widziec to wszystko każdego dnia, wiedziec jak było na prawde i udawac że jest inaczej, a jeżeli juz sie obrało taką drogę to po co wczesniej mówic inaczej, najpierw same plują na dyrektorkę, gadają wszedzie jak to mają cieżko, a na koniec udają że tak nie było i zwalają na tych co nie mogli w tym wytrzymac i odeszli, jak mi sie nie podoba to odchodze, albo siedze cicho i nie narzekam

koleżanka
(5.173.183..)
21:39
05.01.2013
787

Witam. Od jakiegoś czasu śledzę wpisy dotyczące TP. Przeczytałem również słynne już oświadczenie na stronie placówki. Do tej pory nie chciałem zbierać głosu w sprawie funkcjonowania TP chociaż osobiście zabrałem córkę z tego miejsca. Zdaje sobie sprawę ,że i mój wpis spotka się z falą krytyki na forum, ale może otworzy komuś oczy! W moim odczuciu jedyne nieuczciwe praktyki rynkowe to te które były lub jeszcze są zawarte w umowach z tą placówką! Pani dyrektor dokładnie wie o których mowa.. Chcę zaznaczyć że w momencie zerwania umowy (z czym też był problem) z TP spotkało mnie wiele nieprzyjemności! Z tego co wyczytałem nie tylko ja zostałem tak „miło” potraktowany przez Panią dyrektor… Tą osobą kieruje tylko chęć zarobienia pieniędzy na waszych dzieciach. Przeniosłem z własnej woli, bez nikogo namowy, swoją córkę do innego przedszkola (WL), gdzie wiedziano, że z TP rozstałem się nienajlepiej. I nie spotkałem się z żadnym złym komentarzem na temat poprzedniej placówki.Z żadną złom opinią lub też jakimkolwiek komentowaniem świadczonych przez TP usług opiekuńczo - wychowawczych. A Pani dyrektor TP ma śmiałość wysuwać jakiekolwiek oskarżenia?! Insynuacje o podbieraniu pracowników?! To zwykła kpina a zarazem chwyt marketingowy dla naiwnych.. Można jeszcze dużo wytknąć tej placówce,bo sami państwo zauważacie absurdy które mają tam miejsce ( zwykłe zabawy na śniegu wpisywane w kalendarz imprez, fachowa kadra – Panie od naleśników itd. ..) Ale nie taki jest tego cel. Być może przez to że ta sprawa nabrała takiego rozgłosu coś w końcu się tam zmieni. Może nieomylna i nadzwyczaj elokwentna Pani dyrektor zrozumie ,że przedszkole to nie jest przechowalnia dla dzieci!! Moje dziecko na szczęście uczęszcza do innej placówki,z której jestem zadowolony ja i moja córka..

tata
(89.228.247..)
00:03
09.01.2013
788

Złom to jest na złomowisku. O kimś lub o czymś można mieć co najwyżej złą opinię. Ja tam sobie myślę tata, po tym co przeczytałem, że Ty z większością rzeczy masz problem... Powodzenia, bo takim ludziom nie łatwo się żyje.

...
(81.190.38..)
13:58
10.01.2013
789

No i ciekawe, kto im powiedział w WL, że Cię tak potraktowali w TP ??? Opowiedz prosta i wszystko tłumaczy.

...
(81.190.38..)
14:00
10.01.2013
790

tata poruszył ważny fakt, jakos rodzice którzy poprzenosili dzieci z teczowej do lokomotywy nie słyszeli w WL żadnych komentarzy ani złych uwag o teczowej, wiec kto tu kogo obraża, pani z teczowej we wszystkich możliwych miejscach objezdza WL, podobno nawet po urzedach, nawet rodzicom dzieci ze swojego przedszkola, a jakos nikt nie słyszał żeby pani z lokomotywy obgadywała teczową; co wiecej ci co czytają forum czytali tez wypowiedzi Małej Mi z lokomotywy, nie było tam ani jednego słowa względem teczowej, pisała tylko wyjasnienie jak ktoś(@@@) próbował jechac na jej pracowników; poza tym to ona pierwsza napisała publicznie że nie życzy sobie takich zagrywek i że pociągnie do odpowiedzialnosci jak to sie nie skończy, i sie skończyło; @@@ przestały pisać; dopiero po tym nagle teczowa wyjechała z oświadczeniem na swojej stronie i wydaje mi sie że chciała sie w ten sposób zabezpieczyc bo dobrze wie, że przegięła i jak wyjdzie kto to jest @@@ to bedzie wielka kompromitacja; teraz nagle oswiadczenie na stronie TP jest juz zmodyfikowane i nie pisze że konkurencja prowadzi haniebne praktyki, tylko jest tak bezimiennie żeby sie nikt nie mogł doczepic, tania zagrywka, wiekszosc i tak juz sobie wyrobila własne zdanie

wilk
(31.175.75..)
14:17
10.01.2013
791

Okazuje się ze ludzie wcale nie są takimi naiwniakamu jak to się co niektórym wydaje i dużo widza i potrafią wnioski wyciągać. Dla mnie tp i tak się skompromitowała, sama i na swoich własnych działaniach. Jeżeli ktoś w ten sposób traktuje ludzi to prędzej czy później sam ściągnie na siebie pewne rzeczy. Kto sieje wiatr, zbiera burze...i niech do siebie ma o to pretensje. To się nazywa odpowiedzialność za własne działania i konsekwencja własnych poczynań.

m.
(5.174.219..)
18:10
10.01.2013
792

Pismo na temat traktowania dzieci i warunków panujących w TP jest u prezydenta, i w kuratorium. Sami więc rodzice, którzy zastanawiacie się nad tym jak tam jest sobie odpowiedzcie.

mama
(46.113.144..)
10:56
11.01.2013
793

Już z tym "traktowaniem dzieci" to chyba lekka przesada, ja mam tam dziecko od początku, wiele spraw mi się nie podoba, ale nigdy nie dam powiedzieć słowa na złe traktowanie dzieci czy coś podobnego. Poświęcenie cioć jest czasami naprawdę bardzo duże, robią rzeczy, które nie koniecznie należą do ich obowiązków i w moich odczuciach traktują dzieci jak swoje. Przykładów podawać nie będę bo będzie wiadomo o kogo chodzi, ale czasem jestem bardzo pozytywnie zdziwiona opowieściami mojej córki na temat różnych zachowań cioć. Więc możecie pisać o różnych sprawach związanych z TP, ale nie generalizujcie i nie piszcie, że dzieci są tam nieszczęśliwe, bo to poprostu nieprawda.

marta
(194.165.41..)
12:34
11.01.2013
794

A ja myślę ze jest i tak i tak. Każdy myślący czlowiek zdaje sobie sprawe ze zawsze jest część zadowolonych i niezadowolonych. Pytanie tylko jakie są proporcje i czego dotyczą ewentualne uchybienia, poza tym Marto, jako rodzic zdaje sobie sprawę że nawet jeżeli ciocia ma dużo do zaoferowania to musi mieć do tego warunki. Zaś jeśli chodzi i traktowanie dzieci, wiesz no może twoje jest normalnie traktowane, może i jak twierdzi dostaje nawet to co jest ponad,ale masa rodziców nie ma tak komfortowej sytuacji jak ty. Szkoda ze nie chcesz wskazac tych rzeczy ponad obowiązki, jestem ich bardzo ciekawa, jeżeli faktycznie maja miejsce to powinnaś je podać, może trochę o robisz tym dzisiejsza opinie. Ja się tylko tak zastanawiam jak to jest, ze jednym dzieciom panie dają ponad swoje obowiązki a względem innych nie wyrabiają nawet minimum. A o co chodzi z tym pismem do kuratorium, czy ktoś może rozjaśnić?

(37.249.7..)
13:04
11.01.2013
795

Jeżeli to prawda z tym pismem, że kuratorium i miasto mogą zlecić drobiazgową kontrolę. I jak uchybienia są, to wyjdą. Taka kontrola jednak będzie sprawdzać warunki jakie panują w przedszkolu i czy personel ma odpowiednie kwalifikacje. Stosunki między ludzkie w placówce nie będą ich interesować. Niestety obawiam się, że to bzdura. Nic tam takiego się nie dzieje, żeby napuszczać kuratorium i prezydenta. To fantazja chorej głowy. A szkoda, taka kontrola wyjaśniłaby wiele.

Monk
(194.156.44..)
20:19
11.01.2013
796

No właśnie, nikt nie będzie wnikal w kontakty personalne choć widać gołym okiem jaki jest klimat. I może gdyby panie same tyle nie gadamy na siebie nawzajem to by tak nie raziła dzisiejsza slodycz ale panie do dnia dzisiejszego zdążyły juz tyle na sobie złego nagadac ze co niektórych to śmieszy, ale mniejsza z tym. Wiadomo kto zajmuje się dziećmi w żłobku i jakie ma lub nie ma kwalifikacje, poniektore panie nauczycielki nie maja nawet licencjata z pedagogiki, ktoś pisał ze masażystka jest rehabilitantem, jeżeli to są prawdziwe informacje to mogą być kontrolowane. O ile informacja z pismem w kuratorium i u prezydenta jest prawda.

tolko
(37.7.31..)
23:32
11.01.2013
797

hihi, no proszę nagle pani rehabilitantka widnieje juz jako masażysta,ale wkopa. To znaczy ze przez cały czas rehabilitacją dzieci niepełnosprawnych zajmowala się osoba bez żadnych uprawnień. Ciekawe czy pani dyrektor w swojej pasji i miłości do dziecka którą się tak obnosi pisząc o sobie na swojej stronie, zdaje sobie sprawę na jakie ryzyko naraża dzieci. Jeżeli jest w stanie tak sobie ważyćlekce czyjeś zdrowie..a później "skąd ta zacieklosc do mnie?" To juz nie jest żenada to jest przesada. Dziwić się ze rodzice skargi składają? I bardzo dobrze.

(37.7.31..)
00:26
12.01.2013
798

W sumie masażysta też może być rehabilitantem. Masaż jest formą rehabilitacji. No ale jakiś niesmak jest. Generalnie widzę taką sytuację. Nie wnikam w stosunki między ludzkie. W grupach jest w miarę ok. Dzieci raczej mają tam dobrze. Ale z dziećmi niepełnosprawnymi mogą być uchybienia.

Monk
(194.156.44..)
11:39
12.01.2013
799

Masażysta nie może być rehabilitantem,tak jak higienistka nie może być lekarzem. Rehabilitant może robic masaze ale nie odwrotnie.Niewłaściwe wykonywanie czynności rehabilitacyjnych może skutkować pogłębieniem niepełnosprawności. Żeby zostać rehabilitantem potrzeba piec lat studiów z rehabilitacji, a żeby być masażysta można skończyć trzy miesięczny kurs. Proste i logiczne. Jezeli pani dyrektor w tęczowej sobie tak szarżuje, a co na to pani vicedyrektor jest pracownikiem poradni wiec chyba ma wiedzę na temat szkody jaka można wyrządzić dziecku. No ja osobiście sobie tego nie wyobrażam, ciekawe czy własne dziecko które potrzeboealoby rehabilitacji też by oddala w ręce masażysty. poza tym z tego co sie mówi to przedszkole dostawalo miesięcznie duże pieniądze na rehabilitacje, wiec pewnie dlatego ta kontrola. nie dziwie się ze rodzice złożyli skargę. Gdyby chodziło o moje dziecko też bym się zdenerwowała.

augusta
(37.7.31..)
12:14
12.01.2013
800

Na pewno masażysta nie może byc rehabilitantem i powiem więcej, takie działania są objete ustawą o zdrowotności i podlegaja pod ministerstwo zdrowia, są tak karane jak wykonywanie zawodu lekarza bez uprawnień. Wiem bo jestem związana z branżą medyczną, osoba wykonująca zawód rehabilitanta musi posiadac dyplom ukończenia studiów, który jasno okresla jakie czynności może wykonywać i względem jakich deficytów. Nie ma kursów z zakresu rehabilitacji ruchowej. A praca z osobami trwale niepełnosprawnymi jest pod szczegolnym nadzorem, może ją wykonywać tylko rehabilitant i fizjoterapeuta, tu jeszcze dochodzi fakt że są to dzieci. Prawdopodobnie jest potrzebne wtedy przygotowanie pedagogiczne.

Małgorzata
(95.40.35..)
14:24
12.01.2013
801

No to jeżeli "zwykły" masażysta rehabilitował dzieci, to mamy poważną wtopę. Chyba, że typowej rehabilitacji nie było a wpis na stronie był tylko chwytem marketingowym.

Monk
(194.156.44..)
15:26
12.01.2013
802

to nie pierwsze oszustwo Tęczowej Przygody, które wyszło na jaw. Ktoś w końcu powinien ponieść za to odpowiedzialność i mam nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość. Nikt nie lubi, jak robi się z niego głupka. A dyrekcja tej placówki ma chyba wszystkich rodziców za głupków

mama
(37.47.170..)
16:03
12.01.2013
803

Czy był to chwyt czy faktycznie była rehabilitacja nie wiele zmieni. Przedszkole dostawalo co miesiąc duże pieniądze i obowiązkiem jest zapewnić dzieciom niepełnosprawnym to czego wymagają. Wiec z czegoś będzie trzeba się wytłumaczyć, albo z braku pracownika z kompetencjami albo z niezapewnienia zajęć na które wzięło się pieniądze. Konsekwencje e jednym i drugim przypadku moga byc finansowe, mogą i na dzieci niepełnosprawne idzie duza kasa i muszą byc wydane na to co jest wymagane. W tym wypadku to rehabilitacja. Kiedyś było głośno w Stargardzie o przedszkolu które musiało zwracać pieniądze bo prokurator wykazał nadużycie czy coś. Tutaj myślę ze sprawa jest poeazniejsza. Nie wiem dokładnie jakiego rzędu da to pieniądze ale ktoś tu kiedyś podawał na forum ze przedszkole jest wysoko dotowane, gdzieś SS oficjalne stawki ale nie chce mu się szukać.

a.
(37.249.184..)
22:47
12.01.2013
804

Tyle jadu nie widzialam juz dawno na forum, ludzie opamietajcie sie.Mowicie, ze kazdy moze sie wypowiedziec to prawda, ale to przekracza wszelkie granice. Jacy wszyscy sa wszechwiedzacy, znajacy sie na prowadzeniu przedszkoli, wychowywaniu dzieci, rechabilitacji,itd. Zajmijcie sie swoimi sprawami i swoim zyciem.Jak musi wygladac Wasze zycie, ze musicie sie dowartosciowac na forum, szkalujac ludzi, ktorych moze nawet nie znacie.Czas swiateczny tez Was nie postrzymal. To forum pokazuje jedno - slabosci ludzkie tj. zazdrosc, zawisc, strach itp.Zenada, przykro czytac:(

rozczarowa
(91.216.194..)
23:33
12.01.2013
805

Rozczarowana wskaz mi gdzie ten jad, kurze ktoś sobie zarabia na moim dziecku które wymaga rehabilitacji, bierze na to pieniądze a ty mówisz o jadzie? Myślę ze gdyby spraw dotyczyła twojego dziecka pierwsza rzucilabys kamień. Jeśli chodzi o wiedzę to teraz ja mam, ale mam ją trochę za późno. Teraz bo sprawa na nabrala rozgłosu a rodzice są w kontaktach.

a.
(37.249.184..)
00:00
13.01.2013
806

jeśli chodziłoby tylko o sączenie jadu, to odbywałoby się to również względem innych placówek. W przypadku TP są wyraźne powody do wyrażania swojego niezadowolenia, bo jak długo można znosić takie oszustwa?

mama
(37.47.210..)
09:18
13.01.2013
807

w dobie internetu dostep do informacji nie stanowi żadnego problemu dla tych którzy chcą wiedziec; w ostatnim czasie temat przedszkoli, żłobków i klubów dziecięcych przewija sie przez prase, telewizję internet, programy publicystyczne, deklaracje rządu; nie trzeba byc dyrektorm żeby wiedziec te rzeczy; wpisujesz w google "rehabilitacja" i masz wszystko na temat; nie wiem dlaczego rozczarowana jest rozczarowana...tym że mówi sie o nieprawidłowościach w teczowej? jeżeli placowka dopuszcza się takich zaniedbań to chyba powinnaś być placówką rozczarowana a nie tym że ktos o tym mówi; okazuje sie że rodzice więcej wiedzą o prowadzeniu przedszkola, wychowaniu, rehabilitacji niż ci którzy tam pracują; taka postawa powinna byc moim zdaniem przedmiotem rozczarowania, bo żenujące to jest właśnie to, że ktos pisze o swojej pasji i miłości do dziecka, a potem ma pretensje że ktos upomina sie o swoje prawa, w ogole tego nie rozumiem; a poza tym rozczarowana, co to znaczy że piszemy o tych których nawet nie znamy? jak to nie znamy? może nie prywatnie, ale jako pracowników i dyrekcje znamy a tu poruszane są kwestie zawodowe a nie prywatne, nie musimy znać prywatnie ani dyrektorki ani rehabilitantki tudzież masażystki, nauczycielek, nie interesuje mnie kim są prywatnie, ale stykamy sie z ich pracą i mamy prawo wyrażać swoje rozczarowanie; one zajmują sie naszymi dziećmi i otrzymują za to nasze pieniądze, mam pytanie do rozczarowanej: jeżeli kupisz buty, które sprzedawca ci niesamowicie zachwalał jakie to cacko i cudo, jacy profesjonaliści to stworzyli, wydasz na to kase, a w domu okaże sie że na rynku można takie kupic za jedną dziesiątą, nie rozczarujesz się? czy będziesz uparcie bronić sprzedawcy który wcisnąl ci bubel? Ja juz tu dawno nie pisałem ale widze pewna prawidlowosc, w tym przedszkolu ciagle cos jest na rzeczy, zakonczy sie jedna sprawa, jakas porazka, mija troche czasu pojawia sie nastepna, a dyrekcja ciagle ma do innych pretensje że nie podoba im sie to co ona tworzy, może należałoby poprostu robic to należycie; a tu od poczatku jak nie jakies kłamstwa z pościelą i przyczepki sanepidu to warunki dla pracowników, ciągła rotacja, jak rodzice chcą wyjaśniać to sie staja oszołomami, potem jakis problem z zabieraniem dzieci niepełnosparwnych na wycieczki, logopedia która sie nieodbywała a mówiono że sie odbywa, odejście dogoterapeutki i brak informacji ze strony dyrekcji że nie ma zajęć z psem, nieszczęsna wycieczka do biblioteki, odejście pani Sylwi, potem najazdy na konkurencje, teraz wychodzą braki w kwalifikacjach, no można się wkurzyc będąc rodzicem i ja osobiście nie dziwe się że składają zażalenia i chcą wyjaśnienia urządowego, dobrze wiemy że pani dyrektor i tak rodzicom nie mowi prawdziwych wyjaśnień, wiec czemu się dziwi że rodzice szukają informacji na wlasną rękę, sama ich do tego niejako zmusza; wbrew temu co się tu często zauważa jako prawidłowość rodzice nie są idiotami i umieją walczyc o swoje

edek
(77.114.101..)
12:40
13.01.2013
808

TP i WL to przedszkola z oddzialami integacyjnymi i sprawa jasna.Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze. Kazde nowe przedszkole na rynku to konkurencja i tak sie stalo w tym przypadku. Kazdy liczy kase, zwlaszcza jak sie prowadzi wlasna firme, to nie sa instytucje charyratywne.Kazdy widzi ile przedszola dostaja, a nikt sie nie zastanawia ile pieniedzy i siebie trzeba dac. Nie sadze, ze firma, ktora dostaje panstwowe pieniadze wyda je niezgodnie z przeznaczeniem. Kontrole sa potrzebne nie wtedy, kiedy komus sie cos wydaje tylko zawsze. Analizujac cale forum, a nie tylko ostanie posty odnosze wrazenie, ze to nie TP ma problem, tylko inni maja problem z TP. To wszystko mnie tylko utwiedza w tym, ze nie idzie to w dobrym kierunku - intensywnosc i charakter wpisow, np. Za ile pracuja, jak pracuja, kazdy jest dorosly i podejmuje dorosle decyzje.To dotyczy takze rodzicow. Decyzje nalezy podejmowac jednak w realu, a nie na forum...

rozczarowa
(91.216.194..)
14:53
13.01.2013
809

rozczarowana w twojej wypowiedzi brak logiki, po pierwsze mało to firm prywatnych defrauduje pieniądze publiczne? Co chwilę słychać w wiadomościach o takich procederach. Mało firm prywatnych wydaje pieniądze niezgodnie z przeznaczeniem? Pewnie trochę by się znalazło. Następna Twoja teoria, która mówi że to nie TP ma problem tylko ludzie z forum mają problem z TP. Czy to nie pokrętne stwierdzenie, które mówi że TP jest nieświadome swoich niedociągnięć a widzą je tylko rodzice dzieci uczęszczejących do tej placówki? Czeski film:-) I twoj ostatni pogląd, że każdy jest dorosły i podejmuje dorosłe decyzje. Śmieszne swerdzenie, bo znam wielu dorosłych, którzy podejmują decyzje katasfrofalne, bo dorosłość nie zwalnia od odpowiedzialności ale nie daje rówież monopolu na mądrość. Nasze dzieci nie są dorosłe, ktoś musi dbać o ich potrzeby. Forum zaś jest po to, by rodzice wymieniali się informacjami, solidaryzowali i podejmowali wspólne działania w realu. Jestem rozczarowana rozczarowaną;-)

itp.itd
(194.24.174..)
17:32
13.01.2013
810

Sugerujesz ze konkurencja jest winna uchybieniom w przedszkolach? Wydaje mu się ze wszystkie przedszkola przechodzą kontrolę, nic w tym dziwnego. Kazda firma otrzymują a dotacje jest rozliczana. W Stargardzie znam piec prywatnych przedszkoli i o żadnym nie słyszy się takich histori. Mniej lub bardziej o wszystkich pisze się na forach i wcale nie jest tak ze tylko o TP zle opinie, ale nigdzie nie ma takich dyskusji. Tam poprostu pisze się i pozytywy i negatywy. Wydaje mi się ze na tym forum piszą pracownicy tęczowej i dyskwalifikują prawdziwe opisy rodziców i wtedy jest polemika. Wiec zwykle niezadowolenie które jest obalane jest wyjaśniane przykładami i dlatego tyle się tego uzbierało. A jak juz się wyciągnie jeden przykład to padają nastepne. Wystarczy ze zbierze się kilka osób których to dotknęło i tak się rozwija, ale jeżeli przedszkole jest dobre i czyste to nie ma się czego obawiać. Poniekąd każde kasy dla siebie konkurencja a instytucje kontrolujące nie wszczynają postępowania na wnioski konkurencji ani na anonimowe donosy.

(5.174.64..)
17:44
13.01.2013
811

A my jesteśmy rozczarowani tym forum. Skałdamy doniesienie do prokuratury...

(194.156.44..)
17:44
13.01.2013
812

Nie jestem strona w tej sprawie Wysoki itp.itd i tylko wyrazam swoja subiektywna opinie tak jak inni, ale widze ze uderz w stol, a nozyce sie odezwa.Jezeli jest tak zle, jak twierdzicie to co robia Wasze dzieci w TP -ja jestem rozczarowana opieszaloscia...

rozczarowa
(91.216.194..)
17:57
13.01.2013
813

Ja również nie jestem stroną w tej sprawie, przeczytałam forum bo jestem pracownikiem oświaty i interesują mnie takie tematy. Wyraziłam swoje zdanie, mam do tego prawo. Nie mam nic wspólnego z tym przedszkolem i nie oceniałam TP, ale jedynie twoją wypowiedź, która wydała mi się trochę pokrętna. Tyle różnych niepokojących wiadomości słyszy się teraz w środkach masowego przekazu na temat różnych placówek oświatowych, więc co się dziwić, że rodzice zaczęli dogłębniej interesować się tematem. Mają do tego prawo, mają również prawo do wypowiedzi na forum. W poście 810 ktos napisał, że składa doniesienie do prokuratury bo jest rozczarowany tym forum:)))) To jest dopiero śmieszne. Jedno w twojej wypowiedzi rozczarowana jest zasadne, kontrole należy przeprowadzać bez względu na doniesienia. A sprawami wykroczeń i łamania przepisów niech się zajmuje właściwy organ. Jednak uważam, że wszelkie fora są potrzebne a człowiek mądry filtruje ich treść i wyciąga własne wnioski, tyle w temacie. Widzę że tu bezkarnie można pisać tylko peany na cześć TP i osób jej broniących i nawet ja która nie napisałam nic konkretnego na TP zostałam nazwana ,,n o ż y c a m i '';-)

itp.itd
(194.24.174..)
18:34
13.01.2013
814

dawno temu dzieci z z grupy żabek brały udział w konkursie plastycznym który przeprowadziła pani była wychowawczyni Czy Wy rodzice wiecie o tym że Wasze dzieci zajęły zaszczytne miejsce i nagrodę 1500zł dla przedszkola!!! Czy Wasze dzieci dostały podziękowania???, dyplomy? czy wiecie na jaki cel poszły pieniądze? Czy jakiś rodzic z żabek wie o tym?

...
(89.229.105..)
18:58
13.01.2013
815

mniejsza o 1500 zł nagrody! Jak już prokuratura ma się tym zająć, to niech rozliczy Tęczową Przygodę z tego na co poszły dotacje na dzieci niepełnosprawne, jeśli na banalnej wycieczce nie mogli zapewnić opieki takim dzieciom i angażowali rodziców

mama
(31.62.66..)
19:25
13.01.2013
816

Trudno szukac madrego , gdy emocje biora gore, a tak jest w wypadku kiedy rodzice to czytaja.Jezeli ktos wydaje opinie dobra czy zla powinien podpierac sie sprawdzonymi informacjami, a nie tylko na zasadzie "jedna pani drugiej pani". Chce dodac, ze nie jestes jedyna osoba piszaca na forum i nie bylo moja intencja odnoszenie sie do konkretnych postow tylko do ogolnej sytuacji i nie doszukuj sie drugiego dna, ja tez mam prawo do wyrazenia swojej opinii. p.s. i oto kolejna sensacja post 814...

rozczarowa
(91.216.194..)
19:56
13.01.2013
817

i żebyś wiedziała ze sensacja Osiągnięcia naszych dzieci o których nikt nie wie... a przynajmniej nikt kto poiwnien Co do zapewniwenia opieki dzieciom z orzeczeniem o niepełnosprawności to chyba nie podlega dyskusji Jeśli ktoś dostaje dotacje na dzieci w kwotach kilku tysięcy zł miesięcznie a nie może raz w miesiącu zapewnić dziecku wyjścia do książnicy, piekarni, bądź raz na rok wyjazdu do zoo to już skandal. Czy te dzieci są gorsze???, też powinny poznawać otaczający je świat, obcować w miejscach kultury i sztuki, rozwijać się...zgodnie z wymaganiami podstawy programowej. Przedszkole integracyjne powinno być miejscem w którym każde dziecko traktowane jest na równi z innymi a jeżeli dyrekcja nie potrafi zapewnić odpowiedniej ilości personelu to ma poważny problem bo żaden rodzic nie chciałby by aby jego największy skarb był pozostawiany jak do niczego nie nadający się .... . Ktoś najwidoczniej nie ma pojęcia o tym jak powinna wyglądać praca z dziećmi specjalnej troski To jest bardzo przykre

...
(89.229.105..)
20:09
13.01.2013
818

Halo, rozczarowana najpierw sama piszesz do jak to ujelas wysokiego itp,itd, a teraz nagle ze to nie do niego tylko ogólnie, zdecyduj się kobieto. To jakiś schemat na tym forum odwracania własnych wcześniejszych słów.

(37.249.211..)
20:18
13.01.2013
819

prosze mnie oswiecic , nie bardzo rozumiem stwierdzenie , ktore bylo, jest na stronie przedszkola o ,, podbieraniu kadry''..czy cos w tym stylu, czy ta kadra jest szczegolnie wyksztalcona?, ma moze ta kadra jakies szczegolne umiejetnosci?... nie kumam

oj tam
(37.47.149..)
20:27
13.01.2013
820

tym głupkowatym oświadczeniem to oni sobie sami w stopę strzelili, bo teraz każdy, kto interesuje się TP kierowany jest od razu na to forum i dowiaduje się jaka rzeczywistość tam panuje.

mama
(5.184.105..)
20:32
13.01.2013
821

Z owym podbieraniem pracowników jest tak ze pani Sylwia jak odeszla z tęczowej po tej wycieczce do książnicy dostała prace w lokomotywie, wiedziała ze tam szukają bo tam chciała przejść pani Basia. Nie wiem czemu pani Basi nie chcieli, podobno też pani Magda złożyła do nich CV, w każdym razie w tęczowej się o tym mówiło. Potem tęczowa chciała panią Sylwię żeby wróciła, ale nie wróciła, wiec ktoś wpadł na pomysł z oświadczeniem ze ja podkupili. Czy pani Sylwia jest jakas specjalistka nie wiem, wiem ze w czerwcu kończy oligofrenopedagogike a tak to jest chyba po pedagogice przedszkolnej, na pewno ma dobre relacje z dziećmi i z rodzicami.

ananas
(37.249.211..)
21:21
13.01.2013
822

Oświadczenie na pewno odwraca uwagę od uchybień i kieruje rodziców, że niby wypisują dzieci bo pani z lokomotywy rzekomo dzwoni do rodziców i oferuje miejsca, tak przynajmniej twierdzi i zgłasza oficjalnie w różnych miejscach pani z tęczowej, sprawa jest badana i okazuje sie że w konkurencji nie ma wolnych miejsc, i w tym roku szkolnym przeszła tam z teczowej tylko jedna dziewczynka z orzeczeniem. Poza tym teczowa otwarcie mówi w różnych miejscach również w urzedach o tym, że konkurencja im podkupuje dzieci, pracowników, że nawet pomysł na jakąś sale ukradli i teraz dlatego też urząd zajął sie tą sprawa, no ale zajął się nią dlatego że teczowa zarzuciła to wszystko konkurencji i zgłosiła to urzędnikowi miejskiemu, wiec czemu teraz jakies pretensje że jest kontrola, pewnie skontrolują oba przedszkola.

Monika
(109.243.14..)
14:35
14.01.2013
823

ale siara i mysle ze troszke ,,dziwny'' poziom jak dla mnie prezentuje pani dyrektor tego przedszkola , smutno-smieszne to takie.... szkoda , ze takie osoby maja wplyw na wychowanie malych dzieci ( az sie boje co bedzie, jak bede miala swoje)

oj tam
(37.47.91..)
17:32
14.01.2013
824

hehe, pewnie o sale do SI chodzi, bo byl taki pomysł w teczowej swego czasu

k.j.
(46.112.222..)
19:31
14.01.2013
825

Przecież w WL sala do SI była planowana już od dwóch lat, więc o jakim podbieraniu, czy zgapianiu mowa, bo nie rozumiem?

(194.24.174..)
21:14
14.01.2013
826

czemu więc dopiero teraz robią?

marszal
(164.127.33..)
22:02
14.01.2013
827

oj tak bo faktycznie sala do SI to taki mega autorski wynazek ze az go trzeba "zgapiac" od innych... litości...

k.j.
(82.210.164..)
22:10
14.01.2013
828

ja wiem jedno, jak powstawala teczowa w stargardzie byly juz dwa prywatne przeczkola dla dzieci niepelnosparwnych, lokomotywa i smerfus, oprocz tego cztery czy piec innych prywatne zwykłe i jakos nigdy nie słyszalo sie o żadnych konfliktach, a to przeciez konkurencje wszystkie dla siebie nawzajem, rozczarowana w poscie 808 pisze jakby tylko WL i TP byly w stargardzie i że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, ale tu chyba wiadomo o co chodzi. rodzice rezygnują, pracownice odchodza czy są zwalniane w rożnych niemilych okolicznościach, są skargi rodzicow, pracownicy bez kwalifikacji, brak odpowiednich zajęć dla dzieci niepelnosprawnych, co ma do tego konkurencja? czy konkurencja wybiera teczowej jakich ma zatrudnic pracowników, czy konkurencja organizuje i ustala jakie mają byc zajęcia i ile ma byc pań w grupie, i czy pani ma rechabilitantką czy masazystką? ludzie czy wyjście poszaleli...

k.j
(46.112.222..)
22:34
14.01.2013
829

Sala do SI to nie wszystko, wyposażyć ją to nie jest problem, zasadnym w terapii SI jest to że mogą ją przeprowadzać tylko terapeuci SI, a tych jest mało w Polsce. Kursy Si dla instruktorów robi tylko jeden ośrodek w Warszawie z filią w Gdańsku, i trudno się tam załapać. Dziewczyny z Wesołej Lokomotywy ponad dwa lata temu zapisały się na listę oczekujących. Jedna ukończyła kurs a druga zaczyna go teraz w marcu i dlatego dopiero teraz jest przygotowywana sala, bo najzwyczajniej w świecie, drogi marszalu, uważam że najpierw trzeba przygotować personel a potem całą resztę. Czy na prawdę trzeba się tutaj zajmować tematem Wesołej Lokomotywy. Jeżeli ktoś jest zainteresowany może sobie znaleźć informacje na stronie przedszkola, a takie wrzutki bez ładu i składu wynikające z niewiedzy robią tylko niepotrzebny zamęt i na tym forum i w rzeczywistości.

Mała Mi.
(164.126.131..)
10:10
15.01.2013
830

nie robią teraz, prace remontowe trwają już od dość dawna, wie to każdy rodzic, który ma dziecko w WL, czy muszą się opowiadać wszem i wobec, wystarczy że wiedzą zainteresowani, a może mają dać ogłoszenie do gazety:)?

(194.24.174..)
10:10
15.01.2013
831

Na szczescie powstaje kolejne i kolejne i kolejne przedszkole , az sie pomalutku wyklaruje na stargardzkim rynku oferta przedszkolna i nie bedzie takie wariactwa jak teraz:)))

oj tam
(31.62.87..)
20:58
15.01.2013
832

Jeżeli sama dyrekcja WL komentuje i wyraża swą opinię na swój temat, to jak się to może skończyć... końca nie widać, nie widać

r
(91.216.194..)
22:58
15.01.2013
833

To po co wciaga sie temat lokomotywy w to forum? Po co ktoś pyta o to co robia kiedy i czemu teraz. Może i dobrze ze odpowiedziała oficjalnie, przynajmniej mamy jedna konkretną odpowiedz a nie stek bzdur, domysłów i insynuacji. Wtedy dopiero by sie ciągnęło...a ze prawda a ze nieprawda, a że to tylko jedna pani drugiej pani, a tak jest jasność. Dziwne, najpierw wciąga się czyjś temat, a potem zdziwienie ze ktoś udzielił oficjalnej odpowiedzią. Mało kto na tym forum ma odwagę pisać we własnym imieniu, a anonimowo wszyscy tacy mądrzy. A może gdyby inni tak robili byłoby mniej niedomowien

Monika
(37.7.12..)
23:58
15.01.2013
834

r, przeczytaj sobie uważnie kilka wczesniejszych postów, ktos napisał o skradzionym przez WL pomysle na sale, ktos inny że pomysł w WL ciągnie sie od dwóch lat, ktos zadał pytanie to czemu dopiero teraz robią...kto tu temat rozkreca? konkurencja? która udzieliła jednej konkretnej odpowiedzi na sześć innych postów domysłów? nie ośmieszaj sie. jeżeli na podstawie takiej logiki powstał problem między tymi przeczkolami to sie nie dziwie, widać przynajmniej kto go prowokuje i nakręca a kto oficjalnie i normalnie wyjasnia, po za tym wyrażenie opini czy komentowanie to jest ustosunkowanie się negatywne lub pozytywne do czegoś, mala mi wyjasniła to o co ktos pytał, gdzie tam opinia o sobie , albo komentarz do czego? Fajnie jest zadawać anonimowo przewrotne pytania, a potem sie dziwić że ktos na nie odpowiada, zastanówcie sie czego chcecie, jak sie rozpoczyna dyskusje to sie trzeba liczyc z odezwem, chyba że tu wolno tylko kogoś objechać a wyjasnianie tematu traktuje sie jako działania na szkode

k.j
(46.112.97..)
07:53
16.01.2013
835

"Robmy swoje" a bedzie dobrze kazdy ma swoja wizje i ja realizuje (si). Oferte na strone i do pracy.Nie marnowac czasu na komentarze.Forum to krotka forma komunikacji jak co za ile gdzie .Nie odnosmy sie do anominowych wypowiedzi lepiej sprawdzic u zrodla.

r
(91.216.194..)
08:10
16.01.2013
836

to po co odnosisz się do oficjalnych wypowiedzi, najpierw komentujesz i negujesz oficjalną odpowiedź pani z WL, a teraz nagle bronisz i jedziesz po anonimach i nagle "Róbmy swoje", to rób swoje, skoro jedna osoba zadaje pytanie a druga jej odpowiada, to czy nie tym polega forum?, jeżeli trzecia zaczyna to komentować też nic złego ale jeżeli potem sama pisze nie komentujmy, to halo... serio nie kumam wcale twojej logiki, poza tym nie ty ustalasz czy wypowiedz na forum ma byc krótka czy długa i co w niej ma byc zawarte a co nie, "jak co gdzie i za ile" to jest sedno reklamy a nie wypowiedzi na forum, i własnie lepiej sprawdzic u źródła, wiec tymbardziej nie wiem czemu tak ci było nie wsmak jak źrodło odpowiedziało

k.j
(46.112.97..)
10:40
16.01.2013
837

r. jakiś kolejny monopol :) masz licencje na wydawanie dyspozycji o tym co kto ma robic i jak pisac?, głosi "róbmy swoje", a innych poucza co mają na stronie zamieszczać,haha, dobre sobie, może nie wszyscy mają ochote bawic sie w oświadczenia i oferty na swoich stronach , pozwól że sami beda dycydowac o marnowaniu swojego czasu i o tym czy beda pisac długie czy krótkie wypowiedzi na forum, tutaj nie kierownika ani dyrektora

Monia
(109.243.232..)
11:09
17.01.2013
838

zamieszczenie linku do forum na stronie przedszkola jest strzelaniem sobie w kolano z bardzo bliskiej odległości...

zupa
(82.210.164..)
10:42
20.01.2013
839

i to jak bliskiej odległości!!! samobój to mało..

mmo
(46.113.175..)
14:22
20.01.2013
840

Przestańcie się tym podniecać. Co - wstydzicie się swoich wpisów ? Jeżeli nie, to olejcie to i tyle. Co to Was obchodzi co tam sobie zamieszczają na swojej stronie. Widać nie mają nic do ukrycia w tematach o których się tu "dyskutuje".

...
(194.156.44..)
15:10
20.01.2013
841

Gdyby nie bylo nic do ukrycia to były by informacje na stronie, dlaczego są wypisane kwalifikacje tylko kilku pracowników?

(37.249.208..)
16:53
20.01.2013
842

a co? jak napisali to jest sie czym podniecac. jakby nie chcieli to by nie pisali. cale tl forum odnosnie tp to nie zazdrosc klnkurencji. sama tp sobie na to zapracowala. nawiasem mowiac jaki pan taki kram . na reszte pytan sami sobie odpowiedzcie

(178.181.38..)
17:04
20.01.2013
843

Więc nie zachowujcie się jak ten "kram" i olejcie temat. Niech sobie piszą co chcą. A zainteresowani - rodzice uczęszczających tam dzieci, niech szukają odpowiedzi na temat kwalifikacji pracowników w samym przedszkolu i jego dyrekcji a nie na tym "forum" hejterów, sfrustrowanych byłych pracowników i podżegaczy.

...
(194.156.44..)
18:34
20.01.2013
844

przecież na tym forum wypowiadają się też obecni pracownicy...czy może pani Basia już tam nie pracuje???

mama
(31.60.239..)
19:13
20.01.2013
845

Hej 3kropki zapomniałaś jeszcze oprócz hejterow, sfrustrowanych byłych pracowników wymienić jeszcze rodziców oszołomów. Dobrze wiemy kto i jaka postawa powodował frustracje u pracowników. Widze ze nick ci sie zmienił, ale słownictwo i sposób wypowiadania sie o ludziach ciągnie sie za Toba jak słoma z butow .

była
(5.174.78..)
21:04
20.01.2013
846

z drugiej strony co się dziwic ludziom że chcą wiedziec co się dzieje z pieniędzmi za dziecko niepelnipsrawne- z atakim idzie miesięcznie kwota troszkę ponad cztery tysiące, do tego jeszcze czesne, to są ogromne pieniądze i ludize chcą byc pewni że nie dochodzi do najzwyklejszego na świecie wyłudzania dotacji...

zizuza
(82.210.164..)
22:49
20.01.2013
847

W każdym orzeczeniu są zapisane rzeczy które się dziecku należą i na które przedszkole dostaje pieniądze, a wszystkie zajęcia muszą być zapisane w programie dziecka i zapisane w dzienniku zajęć ze się odbyły.tak przynajmniej jest w państwowym na lechickiej.latwo sprawdzić czy w danej placówce tak jest i czy pieniedze są właściwie wydane na zapewnieniu dziecku tego co trzeba.teczowa nazywa siebie zespołem fachowców to pewnie o tym wie i to zapewnia. Rodzice przecież dostają program dla swojego dziecka, przynajmniej powinni, do dziennika też maja prawo wglądu jeśli jego dziecko na takie zajęcia uczęszcza.

mama gosi
(37.7.99..)
10:44
21.01.2013
848

mamo gosi, to co piszesz to prawda, ale tak tylko powinno być, rodzice w teczowej nie dostają żadnych programow, nie mamy kontaktu osobistego z tymi co prowadza dzieci, a wgląd do dziennika...? kiedy przez dwa miesiące nie było logopedi i terapi z psem mówiono nam że wszystko jest wporządku, że wszystko jest tak jak byc powinno, rodzice nawet do sal gdzie jest ich dziecko nie mogą wejsć, a co dopiero zajrzec do dziennika, nie wiadomo na co poszły pieniadze które należa sie na dzieci niepełnosparwne, jeżeli to jest taka suma jak pisze zizuza, to juz wiem dlaczego zrobilo sie takie zamieszanie, wiem że w konkurencyjnej placówce jest duzo zajec i rodzice nic nie płaca i jest duzo pań, wiec uwazam że konkurencja nie ma czego zazdrościc teczowej, no bo czego ma zazdrościc, chyba nikt nie chciał by teraz byc na tym miejscu i zmagac sie z zarzutami rodziców, w mojej ocenie całkiem uzasadnionymi, a jezeli pani dyrektor postepuje w ten sposób to ma to teraz na wlasne życzenie, dziwi mnie że winy szuka wszedzie tylko nie w tym co sama robi i jak organizuje, przecież nikt jej nie kazal tego w ten sposob robic, to chyba jej wizja, a jak czytam na tym forum to albo pracownicy winni, albo rodzice szukaja nie wiadomo czego (jak chcą wyjaśnien), albo konkurencja nie wiem czymś tam szkodzi ( w sumie nie wiem czym, chyba tym że jest) a z tego co tu piszą i jakie blędy wytykają, trudno żeby inni byli za to odpowiedzialni bo to są blędy tych co prowadzą, a że zrobiło sie głośno, no cóż... mi tez sie podniosło jak usłyszałam jaka jest to kwota i jak powinno byc prowadzone dziecko niepełnosparwne

od ewci
(5.173.156..)
13:42
22.01.2013
849

takie rzeczy jak ewidencja zajec w dziennikach lekcyjnych i dodatkowych oraz kwalifikacje specjalistów prowadzących dziecko niepełnosprawne są przedmiotem kontroli kuratorium, realizacja zaleceń z orzeczeń też i wydaje mi sie że nie ma róznicy czy to państwowe czy prywatne, rodzice powinni miec udostepnione wglądy do dzienników w zakresie swoich dzieci, jeżeli tak nie jest mozna to zgłosic w kuratorium

agnieszka
(95.41.127..)
21:10
22.01.2013
850

Prawda jest taka, że miejsc w całym Stargardzie dla dzieciaczków z orzeczeniami jest mało i kto o tym lepiej ma wiedzieć jak nie osoba, która miała kontakt z poradnią. Niestety rodzice nie będą mieli wyjścia i będą dawali do tp swoje dzieci i tyle.

mamam
(46.112.163..)
19:08
24.01.2013
851

Bez przesady , w Stargardzie jest kilka przedszkoli integracyjnych , jestem przerazona tym , ze Pani dyr i wice wykorzystaly swoj dostep do dzieci o specjalych potrzebach edukacyjnych ze wzgledu na prace w poradnii i zamiast realizować co same wypisuja w opiniach i zalecaja innym pedagogom robia popeline. Przerazajace to ...A jesli idzie o kontrole kuratorium to jak znam zycie nic sie zlego nie stanie Paniom , wszystko zalezy od rodzicow ...

oj tam oj
(31.61.216..)
21:25
24.01.2013
852

moje dziecko czeka dopiero na orzeczenie bo jest w trakcie wyrabiania a przyjęto nas do przedszkola i wcale nie jestesmy skazani na teczowa przygode, bo wlasnie dostalismy sie do konkurencyjnego, chociaz w poradni mówi sie tylko o przedszkolu na mickiewicza i to jest nie fair

mama
(46.169.92..)
14:33
25.01.2013
853

W najbliższy poniedziałek jest w TP zebranie rodziców. Więc pytajcie i żądajcie wyjaśnień.

Maniek
(81.190.38..)
14:59
25.01.2013
854

Do 852 - w poradni mówi się tylko o Tęczowej Przygodzie ponieważ pedagog z tejże placówki jest zatrudniony w tym przedszkolu. Moje dziecko uczęszcza do TP, nie jestem zadowolona tak jak to było na początku, ale też zdaje sobie sprawę że zabieranie dziecka z miejsca w którym już jakiś czas przebywa zna wszystkie Panie i dzieci, nie było by dla niego zbyt komfortowe. Z drugiej strony jeżeli przeniosę dziecko do drugiego przedszkola, to czy w nim będzie wszystko super? Ktoś mi to zagwarantuje w 100 %? Przecież na temat każdego przedszkola w Stargardzie na tym forum napisane są negatywne opinie ...

NN
(88.156.149..)
06:43
28.01.2013
855

a ja mysle że to zależy od dziecka i od sytuacji, sa dwie strony tego, są dzieci co trudno przechodza wszystkie zmiany i lepiej im nie zmieniac miejsca, ale jak sie spojrzy na to z tego w czym sie tkwi, to moze im szybciej mu sie zmieni otoczenie tym mniej tego co niewłasciwe w nim zostanie, nie wiem, nigdy nie ma 100% gwarancji na powodzenie, trzeba to sobie rozwarzyc, a opiniami na forum w kazdym temacie nie mozna sie w całosci sugerowac, lepiej popytac rodziców, przejśc sie do przedszkola, zobaczyc; z TP odeszło ostatnio dwoje dzieci niepelnosprawnych, jedno przeszlo na żeromskiego, moze rodziców popytac jak jest zanim sie dziecku zmieni panie

Dana
(31.175.188..)
09:37
29.01.2013
856

To drugie też przeszło na zeromskiego.chyba najlepiej rzeczywiście rodziców zapytac

k.
(37.7.1..)
19:38
29.01.2013
857

nie jestem związana z placówkami, przeczytałam uważnie wpisy ,,,,nie rozumiem połowy z nich - i wcale nie dlatego że brak mi rozumu i wykształcenia ;) współczuje rodzicom, którzy muszą czytać osobiste wybiegi kadry, zamiast dowiadywać się o pozytywnych rzeczach dotyczących ich pociech. najgorsze jest to że wpisy widnieją nawet w dzień, gdy wszyscy ludzie siedzą przy Wigilijnych stolach i dzielą się opłatkiem z życzeniami. przedszkoli jest sporo w każdym pracują ludzie ale wydawalo mi się że jesli chodzi o dzieci ze specjalnymi potrzebami - to Każdy się Stara jak tylko może by żyło się im lżej a rodzic otrzymał wsparcie i informacje o swoim dziecku. pokrętnie - pewnie mi zarzucą - ale szczerze. pomysleć o dzieciach wypada nie o sobie!

prywatna
(89.229.100..)
21:15
07.02.2013
858

prywatna masz racje,duża bolaczka rodzicow jest to co napisalas, niestety nie kazdy sie stara tak jak to powinno byc, niestety w tym przedszkolu moje dziecko nie dostalo tego co powinno, a jesli chodzi o wpisy na forum to znam slownictwo pan ktore tam pracuja i czesc wpisow forumowych odpowiada ich jezykowi, poza tym opinie o rodzicach dzieci z teczowej rozsylane są nie tylko na forum, ale i w realu i nie tylko przez pracownice, panie z dyrekcji nie zostaja w tyle, rozumy pozjadały i chca prostowac świat na swoich warunkach, dlatego mojego dziecka juz tam nie ma i całe szczescie

mama
(188.33.237..)
14:23
08.02.2013
859

....no wiesz Pania dyr wydaje się , że pozjadaly wszystkie rozumy - nigdy nie kierowaly i nie pracowaly w przedszkolu -zajmowaly sie diagnoza, a wiecie jak to jest .. pani ma test, dziecko z jednej strony pani z drugiej - to nie sa umiejetnosci do prowadzenia przedszkola -przedszkole to nie przechowalnia drogie panie dyrektorki. Bardzo sie dziwię rodzicom .. oj bardzo.

oj tam
(89.229.105..)
20:19
08.02.2013
860

Witam, czy ktoś się orientuje czy w TP coś się zmieniło w podejściu dyrekcji do rodziców? Od września chcę zapisać córkę a nie ukrywam, że na Mickiewicza mam najbliżej.

Mirka
(194.24.174..)
12:23
25.02.2013
861

Wiecie co, czytć się czasami tego nie da, rozumiem, że dyrektorka zalazła co niektórym za skóre, ale bez przesady, jaka przechowalnia? Przecież ciocie które tam pracują,wkładają mnóstwo serca w to co robią, dzieci je uwielbiaja a atrakcje ktore im organizuja, powielaja potem w domu, wiec efekty sa widoczne. Przestańcie wprowadzać ludzi w błąd, dzieci bez orzeczenia mają wszystko co mozliwe i sa szczesliwe, co widac chociazby po twarzach. Nie wiem, jak to jest z dziecmi z orzeczeniami bo moja córka nie ma, wiec sie nie wypowiadam.

ja i ja
(89.228.10..)
12:42
25.02.2013
862

Jak w każdej społeczności bywają zadowoleni i niezadowoleni. Nigdy nie pewności ze przypadek jednych dosięgnie tych drugich. Mieszkam niedaleko i wiem ze od początku przewinęło się przez to miejsce mnóstwo ludzi, pań w pracy nie da się zliczyć tyle ich było. Nic strasznego pewnie się tam nie dzieje, ale nic nie widać przez okna tak są pozaslaniane i to trochę niepokoi. Najlepiej pójść samemu i obejrzeć sobie sale, pobyc trochę i popatrzec.

sasiad
(46.77.135..)
23:08
25.02.2013
863

ciekaw jestem jakie atrakcje to panie organizują dzieciom, może ja i ja zechce przytoczyć kilka, skoro powielają je w domu to pewnie sa to poprostu zwykle rzeczy które robi sie w kazdym przedszkolu, tylko że w tym przedszkolu jest to ATRAKCJA, tak jak wyjście na śnieg o ktorym pisal ktos wyzej, a panie co to wkladaja serce w prace z jednymi dziecmi, o innych pieluchowanych potrafią powiedzieć "...znowu się ze...." choć w twarz do rodzica faktycznie potrafią być przemiłe i nie sądze żeby komuś pozolono "pobyć" w sali z dzieckiem, chybaże będzie dzień otwarty wtedy wszystko dobrze przygotowane, dotychczas nie praktuje sie żeby rodzic mógł przez dłuższy czas pobyć na sali w zwykły dzień

osesek
(31.174.190..)
13:13
26.02.2013
864

Pobyć na sali przez dłuższy czas? O czym ty człowieku piszesz?Po pierwsze pobyt rodzica wpływa na zachowanie innych dzieci( płaczą)bo też chcą mieć przy sobie mamę oraz na zachowanie dziecka, którego rodzic jest na sali( nie słucha pani).Po drugie niech tak każdy rodzic zechce pobyć w ciągu tygodnia to grupa przedszkolna przestanie prawidłowo funkcjonować.Po trzecie czy ty też lubisz jak ktoś obcy siedzi i obserwuje twoja pracę? Wątpię.Skoro nie jesteś pewny lub pewna co sie dzieje z twoim dzieckiem zajmij sie nim sam.

zojka
(88.156.152..)
13:25
26.02.2013
865

Nie zgadzam się z zojka. Jeżeli do grupy dzieci przychodzi całkiem nowe dziecko z osoba dorosla to dzieci z grupy oboje traktują jak gości. Znajomość psychologii dziecięcej się kłania. Inaczej jest gdy przychodzi rodzic dziecka z grupy ,wtedy pozostałe mogą czuć tęsknotę a i z tum dobry pedagog może sobie poradzić. Znam mnóstwo przykładów gdzie do grupy przychodzi mama z dzieckiem na godzinę i nie słyszałam o tym co pisze zojka. Praca z dziećmi to nie jest praca za biurkiem. Dobry pedagog nie powinieniec oporów przed wizja swojej pracy

peggi
(31.1.213..)
17:57
26.02.2013
866

Panie Sąsiad, co za głopoty wygadujesz??? Jakie mnóstwo Pań i ludzi do pracy się tam przewinęło ?? Co to za bzdury ??? Skąd to wiesz, skoro okna są zasłonięte i nic nie widać - jak sam piszesz ?? A może to rodzice po prostu ?? Takie durne teksty pisane nie wiadomo w jakim celu tylko wprowadzają zamieszanie i są wodą na młyn pewnych ludzi typu "nic mi nie pasuje". Powiem tak - przedszkole pracuje drugi rok. Od początku tego drugiego roku jedna z Cioć odeszła - zmieniła pracę. Zatem Twoja teoria jest lipna Panie obserwatorze. Proponuję swój "czujny" wzrok skierować na jakąś atrakcyjną sąsiadkę. Lepiej to wpłynie na Towje samopoczucie.

Alek
(89.229.98..)
10:25
27.02.2013
867

byłam jedną z cioć które tam miały pracować i potwierdzam że przewinęło się mnóstwo pań, ja nie posłałabym tam mojego dziecka, taka jest moja opinia

ciocia
(109.243.91..)
11:47
27.02.2013
868

Bo co się stało Paniu Ciociu? Nie przyjeli do pracy to teraz się mścimy ???

Alek
(194.156.44..)
13:51
27.02.2013
869

Oh Alek, przecież dobrze wiadomo ze to co napisał sąsiad to prawda ze od początku przewinęło się dużo osób bo się przewinęło. Imion spamiętać nie można było dziewczyn. To żadne głupot. A co maja okna do tego? Nie trzeba przez okna zaglądać żeby zobaczyć ile i jak często panie się zmieniały. Przecież panie nie dostają się do pracy telepatycznie a i na dwór też czasami wychodzą. Nie widzę sensu żeby Alek jechał po kimś tylko dlatego ze mu się prawda nie podoba. Czy się to komuś uśmiecha czy nie lepiej popracować nad własną kultura niż wyżywać się tak na tych co wyrażają swoja opinie. Zresztą sąsiad nie powiedział nic obraźliwego. Przez okna faktycznie nic nie widać a bylych pracowników trudno zliczyć. Ciekawe czy mnie ktoś pamięta :)

byla
(31.1.173..)
16:06
27.02.2013
870

do alek nie ma mowy o zemscie . wlasnie ze mnie przyjeli ale o umowie zapomnieli. ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo w krotkim czasie znalazlam prace w innej placowce stargardzkiej i nie narzekam

ciocia
(213.158.217..)
16:17
27.02.2013
871

Drogi Alku (powiedzmy)nie wiem czy wiesz ze w tym przedszkolu były panie które same odeszły i one też miały być ciociami. Poza tym nie wszyscy maja w sobie pierwiastek msciwosci. Na szacunek trzeba sobie zapracować a wytykanie komuś czyjegoś sposobu aroganckiego traktowania niekoniecznie musi być oznaką msciwosci. A ta placowka ciągle ma ten sam problem. Najpierw jedzie po ludziach a potem: "skąd ta mściwość i zacieklosc?"

byla
(31.1.173..)
16:23
27.02.2013
872

He he to ciekawe bo i ja umowy nie dostałam. Zresztą kasy za prace też nie. Nadal nie rozumiem co trzeba mieć za sposób myślenia żeby postępować w ten sposób z ludzi a potem dziwić się że coś nie idzie albo ze ktoś wytyka. Nie wszyscy lubią udawać i robić dobra mine do zlej gry i nie wszyscy będą się zgadzać na takie traktowanie. Jeżeli ktoś tam pytał czy zmienił się w tym przedszkolu stosunek do rodzica powiem tak Alek który tu pisze prezentuje poziom kultury mniej więcej na poziomie w jaki w tym przedszkolu istniał kiedy tam byłam. Znam się z niektórymi co tam są i z rodzicami i wiem ze na chwile było lepiej a teraz jest podobnie.

byla
(5.174.235..)
18:08
27.02.2013
873

Ach, dać Wam wodę na młyn drogie Panie... Przez chwilę był spokój. Ktoś coś powiedział i znowu się zaczyna. Ja tam nikogo nowego nie widzę od początku tego roku szkolnego. Ale widać głupi jestem, obrażam bezpodstawnie innych i mam wadę wzroku...

Alek
(194.156.44..)
20:02
27.02.2013
874

tak zgadzam się z bezpodstawnym obrażaniem i wadą wzroku; a czy ktoś powiedział że od tego roku szkolnego jest ktoś nowy w przedszkolu? nie, sąsiad wspomniał niejako że od poczatku przedszkola przewinelo sie przez nie mnóstwo osób, Alek sobie dorobił coś zupełnie innego i teraz nagle wielkie zdziwienie, kurde kto tu problem stwarza, kiedys juz było na tym forum dwóch takich działających w ten sposób, trzecia inkarnacja nam wyrosła, a problem przeniesienia jak był tak jest...ruda nuda, słoma ta sama :)

osesek
(31.174.37..)
21:03
27.02.2013
875

Tak samo jak z Wami drogie Panie - teraz osesek, wcześniej inaczej i ciągle tam sama śpiewka, że ktoś coś dośpiewał, kogoś obraża, że jest czyimś wcieleniem, że działa jak dyrektorka, że słoma itd i itp... Czas zmienić płytę drogie Panie...

Alek
(194.156.44..)
17:56
28.02.2013
876

Alek, @@@, ranger, Boro...to chyba schizofrenia

mama
(37.47.128..)
18:07
28.02.2013
877

Hola hola Alek, może łatwiej ci będzie dotrzeć do sedna sprawy jak przeanalizujesz sobie swoje wypowiedzi. Cały czas coś sobie dopowiadasz. Teraz dopowiadziales sobie dyrektorkę. Nikt nie pisze nic o dyrektorce. Sam wrzucasz a potem pretensje do innych o coś czego nie ma w ich słowach. Nie dość ze sam rozkrecasz problem sobie to jeszcze bezpodstawnie zrzucasz winę na innych. Najpierw wmawiasz sąsiadowi ze powiedział coś czego nie powiedział, obracasz cala sytuacje w coś innego a jak ktoś ci zwraca uwagę ze nadinterpretujesz tak jak kiedyś wspomniani wyżej to dopisujesz kolejne słowa które nie padły chociażby o dyrektorce. A jak osesel zwrócił uwage ze to ta dama nuda co kiedyś i ta sama śpiewka to nagle ty wyjeżdżasz ze ma płytę zmienic. Mało oryginalne. Trywialne nawet.

(46.77.190..)
19:09
28.02.2013
878

A co sie dziwisz Alek, mogłbys wysilić sie troche bardziej i wymyślic cos swojego a nie teksty od innych zrzynać, jak juz tobie wytkneli że jedziesz tą samą słomą to sie nagle bohater zrobileś że inni mają płyte zmienić. takie osoby jak ty podkręcają na tym forum bo ciągle odwracają sytuacje i dopowiadają sobie rzeczy które innym nawet przez myśl nie przejdą ale prostują je bo ty cuda odczytujesz miedzy wierszami. ktos zwyczajnie zapytal czy atmosfera sie zmieniła, jakiś sąsiad odpowiedział (nic obrażliwego, samą prawde,że przez okna nic nie widać, że pewnie nic zlego się nie dzieje i że od poczatku pań było dużo rożnych) - a Alek pojechał po nim wciskając mu rzeczy i slowa ktorych nie było, sam narobił zamieszania. późniejsze wypowiedzi to głównie próba pokazania Alkowi że działa jakimś poronionym schematem, ktory sobie wymyślil, a który nie ma nic do rzeczywistości. Alek człowieku ty jestes dorosły? Bo jak czytam to co sobie wymyslasz to jakbym piecioletnie dziecko słyszał. Jizus, jeżeli dorosłej osobie trzeba pokazywać takie rzeczy to co mają powiedziec dzieci...

jizus
(31.175.180..)
21:58
28.02.2013
879

Hehehe, dyrektorka sama się zdradzila co dla niektórych nie jest zaskoczeniem. co za różnica czy Alek, ranger, @@@ , boro to dyrektorka czy nie. Tak czy siak wymowę maja podobna. Każdy kto zna osobiście to wie.

eh
(46.77.190..)
23:02
28.02.2013
880

:-D :-D :-D Jasne, jasne, jestem Dyrektorką TP :-D :-D :-D

Alek
(194.156.44..)
13:34
01.03.2013
881

Czy wysmianie coś zmieni? Może w samopoczuciu Alka tak. Co innego można zrobić kiedy się nałoży sobie kretynska czapę? Lepiej dorzucić do tego kretyńskie okulary spod których nic nie widać i udawać kogoś innego. Problem w tym ze to jest tak banalne i proste do przewidzenia ze określenie "żałosne" byłoby komplementem. A czy Alek, Tanger, @@@ i dyrektorka da jednym czy tworzą spółkę, wszystko jedno. Wszyscy oni myślą ze maja idiotów wokół siebie a tymczsem to idioci maja ich. Tyle w temacie. Chcesz się w tym paplac to się paplaj sam. Albo umów się z boro rangerem i tymi małpami, macie to samo IP komputera do trzeciego kręgu wiec blisko wam do siebie.

femiks
(5.174.128..)
15:37
01.03.2013
882

Pewnie, wystarczy sprawdzić. Mój jest z miejscowości Pirna - Niemcy. I to pokrywa się z prawdą :-D. Reszta bez komentarza :-D.

Alek
(194.156.44..)
16:33
01.03.2013
883

To nadal nie zmienia faktu ze poziom macie ten sam i kręgi IP też. Widać tamci też są z Niemiec :) bo i ty i oni używacie dwóch stałych i przypadkiem oba tak samo się wam zmieniają. Zabierz te gadki do piaskownicy. Poszukaj sobie rozmówców na własnym poziomie. Z długo żyje na świecie żeby mnie takie bajki wciagaly. A ci co czytają maja niezły ubaw. Ja gdyby mi ktoś wytknął taki brak logiki dal bym sobie spokój żeby się gorzej nie wkopać jedno trzeba ci przyznać - masz upór. Upór dla uporu. Poziomem na miarę buty nastolatki.

(31.2.71..)
20:47
01.03.2013
884

Gratuluję klego femiks i jak Ci tam. Człowiek w sumie nic Ci nie zrobił a pojechałeś po nim jak ostatni burak i cham. 80 % procent Twojej wypowiedzi to inwektywy. Tym samym Panie kolego zjechałeś do jego poziomu. A wiedz, że ten człowiek to spryciarz. Podpuszcza to całe towarzystwo i tym samym zniża je do poziomiu takiego jak właśnie zaprezentowałeś. Podłeś jego kolejną ofiarą. Facet pewnie teraz śmieje się pełną gębą. No cóż - wszyscy mu wytykacie, że miesza, że podpuszcza itp. a brniecie w jego gierki jak stado głupich baranów.

Marel
(81.190.37..)
00:23
02.03.2013
885

@ Marel: buahahaha, ten człowiek to spryciarz?! Poziom, to on cały czas ma buraczany. Poczytaj jego wypowiedzi, jak występował pod innymi pseudonimami!

mama
(5.185.36..)
07:09
02.03.2013
886

To Twoja opinia Mama. Zauważ, że on sobie bardzo starannie wybiera "ofiary". I raczej trafia, bo te ofiary z nim raczej nie wchodzą w polemikę. Możliwoście są dwie: albo je "trafia" albo ludzie nie wchodzą z nim w dyskusję bo nie chcą, nie mają argumetów itp. Wchodzicie natomiast w polemikę Wy - min. i Ty Mama. On Was bezpośrednio nie obraża a Wy go tak - takimi właśnie tekstami typu buraczany poziom, słoma itp. Sprytnie sporwadza Was do nadanego przez siebie poziomu i znika na jakiś czas. Trochę się na tym znam i twierdzę, że ten człowiek bawi się Wami i ma z tego niezłą radochę. Róbcie co chcecie. Za jakiś czas pewnie znowu kogoś wyłowi a Wy go powtórnie będziecie obrażać i pomywać. I tak zabawa będzie trwać. Użyję parafrazy - jesteście małpkami w jego cyrku. Wybór należy do Was. Nie chcę się już nad tym rozwodzić. Wyraziłem swoją opinię, która oki co sprawdza się całkowicie - trzeba to tylko chcieć dostrzec. Facet roluje Was aż miło. Chce zrobić z tego forum śmietnik i udaje musię to w 100%.

Marel
(81.190.38..)
09:36
02.03.2013
887

Trochę szkoda, że nic nie dodał @ Sąsiad. Pytanie czy sobie odpuścił, czy Alek faktycznie go "trafił" na tym, że człowiek sobie popuścił wodze fantazji. Teraz to już nie ma znaczenia, bo "wywołanie do tablicy" nic nie da - będzie nie obiektywne. Stawiam, że jednak go trafił. A Wy zrobiliście to co zrobiliście... Ktoś to czyta i wyciagnie wnisek. To forum to śmietnik, śmietnik, z ciagle tymi samymi "śmieciarzami". Tak jak powiedziałem, znam się na tym. Nie chce ujawniać swoich kompetencji, ale jestem prawie pewien tego co mówię. Jeszcze do Mamy. Zakładając, że pod tymi wszystkimi nickami jest ten sam człowiek, to zwrócie uwagę dokładnie na jego wypowiedzi. Jest burakiem tak gdzie che być. Gdzieś wcześniej jakaś Pani - chyba Ania wdała się z nim w głębszą dyskusję. Kto wie, czy też go nie podpuściała ;-). Tam facet był uprzejmy, błyskotliwy ba - nawet nieco "czarujący" ;-). Pisał długimi ładnie zbudowanymi zadniami. Tu wypłynęła jego pradziwa natura. Jak ktoś chce widzieć w nim tylko buraka, to jego sprawa. Dajcie się podpuszczać dalej.

Marek
(81.190.38..)
09:47
02.03.2013
888

Post wyżej pisałem ja - Marel. Literówka ;-).

Marel
(81.190.38..)
09:48
02.03.2013
889

Jakie to wodze fantazji puścił sąsiad? Tym ze było tam dużo pracowników tym ze da zasłonięte okna? Marek w czym te wodze? Okna są pozaslaniane. Pracownicy sami mowie ze ekipa zmienna i z tych co od początku to trudno zliczyć wiec wyjaśnij nam gdzie fantazja? Bardzo jestem ciekawa twojej interpretacji bo Alek ze swoja to może kogoś z podstawówki zainteresuje. A Feniks nie dziwie się ze pojechał po alku skoro ten bezczelnie jechał po wszystkich. Ja też nie lubię jak ktoś niudacznie robi ze mnie idiotę.

(5.60.231..)
14:39
02.03.2013
890

Może w tym, że Sąsiad napisał to co słyszał np. tutaj a nie sam widział bo i ja wątpię, żeby widział tą całą masę pracowników co to przychodzili i odchodzili. Nie wiem, nie wnikam. Nie będę w to brnął. Chcecie być małpkami, bądźcie. Wasza sprawa. Czułem, że powinienem o tym napisać - ostrzec Was przed człowiekiem, który faktycznie robi z Was idiotów. Spotykam się z takimi przypadkami w różnych sferach przestrzeni publicznej. Jest nawet termin na takie przypadki - ale nie będę już zaśmiecał tego forum. Każdy kto ma rozum sam wyciągnie wnioski.

Marel
(81.210.40..)
15:22
02.03.2013
891

I jeszcze do Pani z postu 889. Jak działa ten mechanizm może Pani przemyśleć w oparciu o swoją wypowiedz. Pisze Pani "A Feniks nie dziwie się ze pojechał po alku skoro ten bezczelnie jechał po wszystkich". Sęk w ten, że nijaki Alek przyczepił się do Sąsiada. Nikogo więcej personalnie nie zaatakował. Trochę pokpił i tyle. A co Pani robi? Dorabia Pani teorię, że "jechał po wszystkich". Proszę nie brać tego złośliwie. Zwracam jedynie Pani uwagę, jak dała się Pani zmanipulować, podobnie zresztą jak Pan Feniks. Inni na spokojnie bez emocji to czytają i wyrabiają sobie zdanie. Przestrzegam. Reszta w Waszych głowach ;)

Marel
(81.210.40..)
15:37
02.03.2013
892

Marku, ale ja swój mechanizm znam. Pytałam o twoje wnioski w sprawie fantazji. A jeśli chodzi o scislosc to ja sobie nic nie dorobilam, Alek jako pierwszy pojechał po sąsiedzi w liście 866. Mimo ze sąsiad nie napisał nic obraźliwego ani nic nieprawdziwego. Jeżeli nie widzisz w tym liście bezpodstawnego jechania to twoja sprawa i twój system wartości dziwi mnie tylko ze widzisz złośliwość w tych którzy wykazali ja Alkowi. Unikasz odpowiedzi ściągając rozmowę na zupełnie inny temat. Robisz dokładnie to co Alek. Tak samo motasz i odwracasz sytuacje. I nie wiem czemu myślisz ze tego nie widać.

(37.249.100..)
17:07
02.03.2013
893

zniknął ranger, pojawił się @@@, zniknął @@@, pojawił się Alek, zniknął Alek, pojawił się Marel. Wszyscy z tą samą ideą, podobnymi argumentami. Częstotliwość i szybkość ich wypowiedzi i odpowiedzi nasuwa myśl, że warują/warowali przy forum jak pies przy misce. Pewnie zaraz pojawi się Alek :)

mama
(37.47.205..)
17:17
02.03.2013
894

Starałem się przekazać Wam moje spostrzeżenia - najprościej jak tylko było można. Nic więcej nie jestem w stanie zrobić. Kompletnie nie rozumiem wypowiedzi z postu 893 - w przekazie dość wulgarnej. Monitoruję pewne zasoby internetu bo to wynika z mojej pracy. Nie wiem co w tym złego. No cóż, chyba jednak się nie mylę w swojej diagnozie, bo mam wrażenie, że Pani Mama już stara się ubrać mnie w cudze ubranie i przyrównać do psa. Cóż można więcej dodać :(

Marel
(81.210.40..)
17:52
02.03.2013
895

No własnie, i wszyscy oni mają ten sam problem, widzą wycinek rzeczywistości; marel piętnuje Feniksa, że pojechał po Alku, ale już nie potrafi zauważyć że to Alek pierwszy pojechał po sąsiedzie. I wszyscy oni myślą że jak napiszą to co napiszą to ktoś w to uwierzy. Dziecko mysli że jak wymysli sobie historie to wszyscy w nia uwierzą. ktos słusznie porównał to z zabawą w piaskownicy. Marku, Alku i nastepni ktorzy powstaniecie jak chcecie kogoś nabierac to róbcie to na jakims poziomie. Mącenie jest łatwie do zauważenia, wystarczy umieć czytać, forum sie nie wykreśli wiec mozna wrocić do wypowiedzi, a jak wracam do wypowiedzi to widzę kto stworzył problem,kto zaczął mącic i siebie wystawił na pośmiewisko. I nie wiedze że to facet, typowa kobieca logika.

ojciec
(188.33.171..)
17:53
02.03.2013
896

Marel to już też było... próbujesz teraz ofiare z siebie zrobić. Najpierw nakręcisz, mamotasz, a potem głupa rżniesz. Poprzednicy też specjalizowali sie w branży informatycznej, próbowali nawet odwrócić że to niby operator tego forum podkęca sytuacje. Tu wcale nie chodzi o podkręcanie, podkręcanie wychodzi przypadkiem przy nieudanych próbach objechania jeśli ktos negatywnie wypowie sie o przedszkolu, teraz to już nawet neutralne wypowiedzi takie jak sąsiada są zapalnikiem. I tu sie zaczyna wulgaryzm. Wiec może w takich sytuacjach trzeba wulgarnie odpowiadać, bo argumenty podane łagodnie wywracasz właśnie wulgarnie. Wytęż nieco wzrok i cofnij sie we wpisach. i zobacz kto zaczął pierwszy jechać, a kto zaczął to robić po tym jak na niego bezpodstawnie najechano.

ojciec
(188.33.171..)
18:09
02.03.2013
897

Kompletnie Pan nie zrozumiał tego co pisałem. Sednem sprawy nie jest kto po kim pojechał, bo to sprawa pomiędzy adwersarzami. Problemem jest to, że ktoś to robi dla zaczepki a Wy się na to dajecie łapać ciągle argumentując, że On zaczął pierwszy. Prościej - jeżeli Alek zaczepił Sąsiada, to raczej Sąsiad powinien sobie to z Alkiem wyjaśnić. A tu co mamy ??? Panie i Panów, którzy od razu krucjatę kroją i jadą po całości, że wióry lecą. Powtórzę, facet bawi się z Wami i ma ubaw po pachy jak to teraz czyta. Nic, nie dam rady Wam tego chyba wytłumaczyć prościej. Na tym koniec. Porad udzielam w swoim gabinecie. To co mogłem zrobić charytatywnie - zrobiłem ;).

Marel
(81.210.40..)
18:17
02.03.2013
898

No, no, ładne kwiatki :D. Widzę, że sporo się tu o mnie dyskutowało. Zaglądam przy weekendzie i widzę, że pyskówka, że hej :D. @Marel - zrobiłeś na mnie duże wrażenie. Aż nie wiem co powiedzieć ;). Coś mi się wydaje, że uprawiamy podobny fach :). Ta konsekwencja i próba wytłumaczenia czegoś, co chyba w tym miejscu wytłumaczyć się nie da ;). A i tak jak widzę na nic się to wszystko zdało. I na koniec jeszcze Ci się dostało... Daj sobie spokój chłopie :)

Alek
(194.156.44..)
19:13
02.03.2013
899

Marel jeszcze dwa posty temu pracował w branży internetowej a w ostatnim jest czyms na miare psychologa z własnym gabinetem. Kurde człowieku zdecyduj się, ranger też swego czasu porad za free udzielał na forum chociaż nikt go o to nie prosił. Dziwisz sie potem, skoro sam tak kręcisz. jeszcze w pierwszym poście porównujesz tych co sie bronią na tym forum do stada baranów, sam próbując nieudacznie zrobić z nich baranów, a teraz nagle mialeś tylko dobre intencje...nie wiem czy to hipokryzja czy schizofrenia, ale nie kumam tego wcale, zresztą poprzednicy ranger i @@@ tak samo zagrali

ojciec
(188.33.171..)
19:31
02.03.2013
900

No cóż Alku, dość łatwo było Cię rozszyfrować. Nie jestem do końca pewien, czy @@@, ranger i Ty to jedna osoba, czy może jakiś zespół, ale od razu widać w co jest toczona ta gra. Więc jak już obaj wiemy o co chodzi, to może sobie odpuścisz? Trochę szkoda mi tych ludzi - dużo w nich złości i ogólnie złych emocji. A z tematu zrobił się totalny śmietnik. Parę osób jak widzę połapało się, ale reszta chyba nie chce - bo jak to nazwać. I jeszcze do @Ojciec. Nigdzie nie napisałem, że pracuję w branży internetowej. Napisałem: "Monitoruję pewne zasoby internetu bo to wynika z mojej pracy". To chyba nie to samo? Kolejna dorobiona teoria, która świadczy o słuszności mojej ?? Pozdrawiam.

Marel
(81.210.40..)
19:46
02.03.2013
901

AlekMarek, ale ściema, ty na prawde nie widzisz że to nie jest nawet na poziomie podstawówki. W jakim zakresie udzielasz porad w gabinecie? z takim wyobrażeniem i wiedzą psychologiczną pewnie tłumy ci sie pchają drzwiami i oknami. Niedługo zaczniesz sam sobie kwiaty wysylać.

freud
(31.174.165..)
19:47
02.03.2013
902

ja piernicze Alek, Marek wy w jakimś matrixie żyjecie normalnie. Marel, skoro dorobiłem sobie KOLEJNA teorię to jaką wczesniej sobie dorobiłem? Dlaczego nie umiesz odpowiadać na konkretne pytania osób tylko zawsze odpowiadasz na te które sam stawiasz? Wiesz co, chcesz mieć słuszność to sobie ją miej, sądze że i tak tylko ty będziesz o niej przeświadczony, może jeszcze Alek, ranger i @@@ się z toba zgodzą i niech sobie tak to w waszych głowach zostanie, bez względu na to ile szyj jest przy tym altertworze.

ojciec
(188.33.171..)
19:59
02.03.2013
903

@Marel - no, no, zadziwiasz mnie coraz bardziej ;). Zaspokoję zatem Twoją ciekawość. Ranger, @@@ i Boro to była jedna osoba - zresztą nie trzeba być nie wiadomo kim, żeby się w tym połapać. Ja to już ktoś inny, ale postanowiłem zagrać w to samo co nazwijmy go "ranger". Dość łatwo było wejść w taki sam sarkastyczny ton. Zatem tu, że użyję Twojej terminologii - trafiłeś częściowo - ale i tak byłeś blisko mówiąc o zespole ;). No i klops. Zabawy już nie ma. Przynajmniej chyba teraz nie ma już sensu tego dalej ciągnąć :D.

Alek
(194.156.44..)
20:05
02.03.2013
904

Czyli co @Alek - EOT ???

Marel
(81.210.40..)
20:16
02.03.2013
905

EOT :)

Alek
(194.156.44..)
20:25
02.03.2013
906

Haha, ale ubaw. Kolejna zalosna próba. Czy ktoś sie nabral?

feniks
(5.60.233..)
21:50
02.03.2013
907

Proponuję zakończyć ten wątek bo kilka słabości i jednych i drugich zostało tu właśnie obnażonych. Najlepiej dla wszystkich będzie jak wstrzymamy się od dalszych komentarzy w tej sprawie.

Tata M.
(89.229.100..)
23:19
02.03.2013
908

Alek teraz przypisze sobie zasługi że rozgryzł że boro, ranger i @@@ to ta sama osoba, ooo Alek - jesteś wielkim człowiekiem!! wow, szkoda że zwykli forumowicze rozgryźli to trzy miesiące temu po kilku wpisach, a teraz jak sie połapali że dziwnym zbiegiem okoliczności prezentujesz ta sama wymowe i sposób prowadzenia dyskusji i wychodzenia z niej to udajesz że weszłeś celowo w ich sarkastyczny ton... jak głęboko musisz sie wkopac żeby zobaczyć jak bardzo jest to dziecinne? wiesz @@@ i ranger mieli ten sam IP co ty, ten co to pisałeś że jest z Niemiec, czyżbyście wszyscy pisali z Pirna? Może jeżdzą za tobą albo ty za nimi bo drugi wasz ten sam 89.229.98.. jest już stargardzki i strasznie blisko siebie mieszkacie wszyscy...

ojciec
(188.33.208..)
23:30
02.03.2013
909

Tato M, chętnie sie dowiem jakie moje słabości zostały obnażone. odnosze wrażenie że chcesz przykryć nie moje słabości. I nie podzielam, że dla wszystkich będzie lepiej zakończyć dyskusje, ja moge dyskutować. Jeśli druga strona chce sie wycofać bardzo proszę, ale nie mów za mnie co dla mnie będzie najlepsze.ja sobie nie naśmieciłem i nie muszę sie tu oczyszczać za niczyim posrednictwem.

ojciec
(188.33.208..)
23:42
02.03.2013
910

Oczywiście, że nie musisz. Ale też mieszasz - bo jak już coś, to Marel "rozgryzl" Alka. Dodatkowo Marel pisał z zupełnie innych adesów niż Alek, ranger i @@@. Ktoś też może pomyśleć, że mieszasz ludzim w głowach. Dlatego właśnie uważam, że i Ty odpuść.

Tata M.
(89.229.100..)
23:58
02.03.2013
911

A czy ja pisałem cokolwiek o Marelu i o jego IP? Pisałem że Alek, ranger i @@@ pisali z takich samych, nic nie wspomnaiłem o Marelu. Więc czym mieszam ludziom w głowach? Mieszanie własnie polega na tym co robisz teraz. A co do rozgryzienia, to Alek napisał: "Zaspokoję zatem Twoją ciekawość. Ranger, @@@ i Boro to była jedna osoba - zresztą nie trzeba być nie wiadomo kim, żeby się w tym połapać" - i o tym pisałem że sobie teraz zasługi przypisuje w sprawie która dla większości jasna jest od kilku miesięcy. Więc czym mieszam? Moze należy najpierw dokladnie przeczytać a potem wytykać, a nie odwrotnie.

ojciec
(188.33.208..)
00:14
03.03.2013
912

@Ojciec, o czym Ty w ogóle piszesz ??? Jakie zasługi ??? Gdzie w mojej wypowiedzi jest coś o zasługach ??? Naprawdę jesteś taki tępy czy tylko udajesz, bo co chwilę z takim kwiatkami wyskakujesz. Moja wypowiedz była kierowana do @Marela. @Marel - sorry, nie mogłem się powstrzyamć ;). Już nie będę - obiecany EOT ;).

Alek
(194.156.44..)
18:04
03.03.2013
913

Alek czytaj ze zrozumieniem. Czy ojciec twierdzi ze ty piszesz o zasługach? Ojciec napisał ze przypisujesz sobie zasługi, to jest jego ocena. Pisanie o zasługach a przypisywanie ich do id to kolosalna różnica. Wykonując swój fach powinieneś chyba mieć świadomość tego. Poza tym jak zwykle nie ma odpowiedzi na proste pytanie tylko jest wywracanie tematu- norma. I poza tym na tyle motasz i unikasz konkretnych odpowiedzi ze może ojciec zadajac ci pytanie proste jak budowa cepa chciał się poprostu dowiedzieć o co ci chodzi. Ty nazywasz tępymi wszyskich którzy nie wiedza o co ci chodzi czy tylko tych którzy pokażą ci twój absurd? A tak zupełnie na sam koniec wymysł sobie własne teksty a nie operujesz tymi co ktoś do ciebie wcześniej pisze. Jak juz brakuje ci obycia i kultury mógłbyś się przynajmniej jakas oryginalnością popisać. Chociaż z drugiej strony jak się cofne do tych twoich wypowiedzi i nieudolnych prob odwrócenia sytuacji z poziomu podstawówki to się w sumie nie dziwie ze tak to teraz zamiatasz. Nie wszyscy muszą mieć kulturę. Świat byłby nudny bez buraków.wielu czytelników nie miałoby tego ubawu śledząc twój nieudaczny sposób naginania rzeczywistości do wybujalego i wyolbrzymioego poczucia własnej wartosci. Cóż, powodzenia. Jak juz wymyślisz jakie kolejne alterego to chętnie poczytam, a teraz pogadaj sobie trochę z Marelem. To jednak było najbardziej zabawne.

obserwator
(37.249.164..)
19:49
03.03.2013
914

Dobra Panie wszechwiedzący obserwatorze - gdzie jest to proste pytanie, bo ja go jakoś nie widzę...

Alek
(194.156.44..)
19:53
03.03.2013
915

Przypisywać sobie zasługi - rozpowszechnianie informacji, że coś stało się dzięki przypisującemu, chawalenie się jakimś osiągnięciem, przypisywanie sobie osiągnięć. Gdzie to wszystko jest ??? Ech, tyle razy sobie obiecuję. Innym też... @Obserwator - nie odpowiadaj bo na to nie ma odpowiedzi... Pozdrawiam.

Alek
(194.156.44..)
20:05
03.03.2013
916

Alek, EOT, pamiętasz? EOT.

eml
(83.11.218..)
20:19
03.03.2013
917

Zapytaj Marela może on ci odpowie :P Szkoda mi czasu na zabawy w kotka i myszkę, może gdyby miały jakiś poziom to bym podyskutowal ale jak ktos ma problemy z własna tożsamością i myśli ze jest sprytny kiedy poprostu jest śmieszny to sorry ale niech sobie wciska takie kity dzieciom w przedszkolu albo wytworom swojej psyche.

(37.249.164..)
20:31
03.03.2013
918

Jak się nie ma nic do powiedzenia to się używa właśnie takich tekstów jak ten wyżej. Może i ten Alek i jego wcielania jest burakiem ze słomą w butach, ale nie jedego i nie jedną tutaj też obnażył. Amen !

Szyszunia
(89.229.97..)
22:23
03.03.2013
919

powiedziałabym raczej że próbował obnażyć, strasznie nieudacznie, podaj szyszunio jakiś przykład kiedy mu się udało? wszystkie rzeczy które przytaczał okazały sie pudłem i jego przeintrpretowaniem do ktorych zreszta potem sie już nie odnosił tylko uciekał w inny temat i próbe zamącenia, ale przynajmniej się troche posmialiśmy z mężem. Mieliśmy w tym przedszkolu dziecko,mąż to po pierwszym zebraniu mówil że to bedzie lipa ja myslałam że przesadza, a teraz jak to czytamy to co pisał Alek z Markiem, Marelem i to co wczesniej @@@ i tamci wszyscy jeden pies,to jeszcze bardziej nam sie chce śmiać, znamy ten sposób działania i tom wymowe osobiście, ktos tu mysli ze jest cwany, mała dziewczynka, buahaha

monika
(31.175.74..)
22:39
03.03.2013
920

pewnie że tak, ci co mieli osobista stycznosc z dyrekcja tego przedszkola moga duzo powiedziec na ten temat, dla mnie wystarczyla jedna rozmowa pani dyrektor kiedy próbowala zrobic ze mnie idiote, i potwierdzam sposob w jaki chciala to zrobic to tak mniej wiecej jak 12 letnie dziecko ktore mysli ze rodzic nie widzi ze ono buja; Tak mniej wiecej jak to bylo z tą rehabilitantka w tym przedszkolu, na stronie w kadrze widniał rehabilitant, w slowach dyrekcji wybitna, specjalistka etc; ktos ja zna, ktos wie, ze to masażystka po kursie a nie rehabiltantka, wiadomosc ujrzala światlo dzienne to była próba wmawiania, ze w sumie masażysta to tak troche jak rehabilitant, a jak sie nie udało to na stronie zmieniono i jeszcze na koniec "czego sie czepacie"? może komus to nie przeszkadza, niech sobie tak robi, żyjemy w demokracji, gdzie jedni mają prawo tak robic a drudzy mają prawo to piętnowac i żadne oświadczenie na stronie tego nie zmieni, zreszta tylko pogarsza sytuacje bo pokazuje i nakierunkowuje potencjalnych klientów na to forum, nie wiem czemu pani dyrektor myśli że wszyscy uwierza w to co napisała sobie na stronie, tak samo jak Alek, Marel @@@, ranger myśleli że nikt sie nie polapie w tym co chcieli nakombinować

ojciec
(188.33.206..)
12:34
06.03.2013
921

zgadzam sie - demokracja, każdy ma to co lubi...każdy pracuje na swój wizerunek sam, słowami, czynami, tym co sieje i tym co potem zbiera...

freud
(31.174.19..)
12:24
07.03.2013
922

Ale "oni" sami powiedzieli w co grali i co chcieli zebrać :D.

Sigmund
(89.229.102..)
21:50
07.03.2013
923

no tak, przypadkiem co prawda powiedzieli, licząc chyba że nikt sie nie połapie, ale sami są za to odpowiedzialni, ludzie na ogół nie lubią jak sie z nich robi idiotów. jak sie chce coś przeforsować to trzeba to robić z głową, a nie tanimi "psychologicznymi" sztuczkami po których każdy wie kto próbuje nimi grać, w dodatku tak do bólu nieumiejętnie że aż nudno

freud
(31.174.114..)
14:00
11.03.2013
924

ldzie co wy piszecie swoje sprawy zalatwiajcie w cztery oczy a nie rozgrywacie walke na forum konkurecja sie niszczy na wzajem to rozumiem ale jak walczycie to walczcie na poziomie to jest forum o naszych dzieciach w przeczkolu.ja w tym przeczkolu mam dwojke malochow i jestem szczerze zaskoczona opieka chodz bardzo sie balam jak kazda mama ktora kocha swoje pociechy ale maluchy maja naprawde dobra opieke i wyzywienie .PRacuje w miejscu gdzie jest duzy przeplyw ludzi i wszystkim polecam te przeczkole !!!!!!!!!!!!moje dzieci chetnie chodza a to jest najwazniejsze

mama D
(213.158.217..)
19:14
16.03.2013
925

Może Twoim MALOCHOM podoba się w tym PRZECZKOLU, ale fakty są takie, że te kłamstwa i przekręty odstraszają

mama
(5.185.58..)
20:19
16.03.2013
926

Ktoś powie coś dobrego o tym przedszkolu i od razu ogień z grubej rury... Dno, mół i bąbelki :-(.

Robert
(81.190.36..)
18:38
17.03.2013
927

A jak tam jest z opieką nad dziećmi niepełnosprawnymi?

kika
(89.229.96..)
12:05
18.03.2013
928

Ci którzy czytają to forum wiedza kto sypie ogień z grubej rury i czemu. Wystarczy się cofnąć w posty i prześledzić sobie język. A dobre opinie wcale nie są poalone złymi. Wyraźnie piszą często ze pewnie są tacy którym jest dobrze. Nie znalazłam ani jednego opisu rodzica zadowolonego któremu ktoś by ublizal lub zarzucał nieprawdę. Najczęściej piszą ze oprócz tych którym jest dobrze są ci którzy narzekają. Każdy pisze o swoich odczuciach i swoich doświadczeniach. A po za tym burzliwie dyskutowano nie z rodzicem tylko z wcieleniami pewnej pani która właśnie o rzuciła neutralna wypowiedz. Cofnijcie się i przeczytajcie.

nie mama
(5.174.249..)
12:11
18.03.2013
929

Mamo D, watek walki z konkurencja na tym forum zakończył się kilkadziesiąt postów temu i choć konkurencja otwarcie pisała i zapraszała na oficjalne wyjaśnienie pomówień jakie pan @@@ smarowal na ich temat, pan @@@ wolal nieoficjalnie. A skoro wiadomo juz ze ranger, boro i @@@ to ta sama osoba to kto tu walkę prowadził. Boro zrobił wpis na forum tej konkurencji a potem jego następca na tym forum. A teraz nagle zryw uczciwości? Poza tym to się dawno skończyło po to wciagasz znowu jakas walkę z konkurencja ? Chybaze chodzi ci o te konkurencje gdzie się dzieci poprzenosily, ale od nich chyba nikt tu nic nie pisał.

edzia
(31.1.109..)
16:56
18.03.2013
930

a to teraz konkurencja pali z grubej rury, a jeszcze niedawno podobno właściciel tego forum... :)a moze czas zaczać brac odpowiedzialnosc za to co sie robi i jak sie traktuje ludzi, rodziców, pracowników, osoby wspolpracujące to i komentarze sie skonczą; a jesli ktos widzi tylko czubek swojego nosa, mąci, kreci,ustawia ludzi wegdług własnego humoru to niech sie nie dziwi ze tak o nim pisza

ktos
(5.173.11..)
22:26
18.03.2013
931

Pani ***.... nie tędy droga!!!!

Krewny
(89.229.105..)
22:53
18.03.2013
932

mamo D w jakiej grupie sa twoje zadowolne MALUCHY?, chcialabym do niej przeniesc swojego bo do obecnej nie chce chodzic, mowi ze ciagle robia te same rzeczy i sie nudzi, a skoro w twojej jest tak super napisz jaka to grupa lub grupy jesli nie sa w tej samej?

mama
(188.33.85..)
14:09
19.03.2013
933

nie tędy nie tędy..."PRZECZKOLE" to ściema dla niepoznaki, że niby prosta osoba. A panie w PRZECZKOLU mają długie jezyki i same wydają i rozpowiadają co kto pisze...a potem udają że to nie one i na inne zwalają, ludzie ludzie...dorośnijcie...jakich was widzą takimi was piszą...

osesek
(31.174.71..)
14:18
19.03.2013
934

dlaczego wykropkowali panią Sobań... z 931 postu.

mama
(188.33.85..)
14:21
19.03.2013
935

Mamo D jak też jestem ciekawa w jakiej grupie masz dzieci i jest tak super. Moje dziecko wcale nie ma super. Ma juz trzecia panią od kad chodzi. I mam z nim problem.

lusia
(5.60.157..)
19:25
20.03.2013
936

witam moje maluchy chodza do pszczolek i biedronek do oseska jesli cos wiesz lub slyszysz to idz z tym do dyrekcji niech zrobi porzadek ale fakt gdzie jest duzo kobiet tam jest duzo problemow plotek i zazdrosci. nie rozumiem edzi co ty tak atakujesz masz z tym problem bo widac ze nie masz dzieci w przeczkolu tym zaraz zaczniesz reklamowac inne dajcie spokuj naprawde te forum nie ma za grosz poziomu

mama d
(37.30.122..)
20:30
20.03.2013
937

Tylko patrzeć jak ktoś wysnuje wnisek, że mama d, to ranger, @@@, Boro lub Alek. Tylko maskuje się językiem :D :D :D.

Alek
(194.156.44..)
20:42
20.03.2013
938

Alek przecież to ty napisałeś w 903setnym poscie ze to jedna osoba. Co próbujesz teraz dorobić do rzeczywistości. Kurze ktoś chce wiedzieć w której grupie lepiej a ty szukasz teori spiskowej. Kurze nie dziwne ze was kros o stany schizofreniczne podpina. Przecież tak funkcjonując można się o własny cień zabić. Wyluzujcie trochę. Ale dolacze się do jednego. Panie w tym przedszkolu sypia na siebie nawzajem wkolo potem się dziwią ze ludzie na forum piszą. My juz nie wiemy komu wierzyć. A jeśli chodzi o dzieci i ich dobro. Każdy chce dla swojego najlepiej. Co się dziwicie ze pytamy. Wolałabym być na miejscu mamy której dziecko chce chodzić do przedszkola, a nie musi.

lusia
(5.174.83..)
23:31
20.03.2013
939

Alek, ty jakis dziwny jesteś, sam piszesz wczesniej że to te same osoby i że ty specjalnie w ten sam sarkastyczny ton wszedłes co "oni" a teraz że niby co? że ktos sobie teorie dorabia? specjalnie motasz cała ta sytuacje a potem zwalasz na innych ze wnioski takie wysnuwają. Zastanów sie czego chcesz. swoja drogą skoro twierdzisz że nie jesteś tymi poprzednimi to poco wszedłeś niby w ten sam ton? żeby namieszać i udawac tych samych? dziwne, że IP też od nich ściągneles takie samo... jak dla mnie to jestescie własnie jedną i ta samą osobą, a tłumaczenie że specjalnie weszłes w ich ton jest bardzo nieudane, tak samo jak to IP z Pirna, bezsens zupełny. a ton jak dla mnie nie jest wcale sarkastyczny tylko śmieszny. i wcale sie nie dziwie że ktos stworzyl nowy wątek, ludzie moze poprstu chce pisac z innymi rodzicami a nie z ta sama osobą ktora oficjalnie nie wiadomo kto to, bo zmienia podpisy, a nieoficjalnie i tak wiadomo bo argumęty te same co na zebraniach, tak samo śmieszne i w ogóle nie pasujące.

motylek
(31.174.183..)
14:14
02.04.2013
940

I znowu kolejna Pani odeszła! Rotacja i zmiana pracy jest rzeczą normalną w naszym kraju, ale w Tęczowej to już lekka przesada.Staram się być zdala od wszelkich złych opinii o tym miejscu bo mam tam dziecko, ale jak tak dalej pójdzie to wypiszę go gdzie indziej.Cóż widocznie zmiany personelu są tu rzeczą ,, normalną,, ale dla mnie jako rodzica jest to sytuacja mało komfortowa.

mama
(81.210.28..)
10:55
11.04.2013
941

Kto odszedł? Z jakiej grupy?

Cisco
(194.156.44..)
19:52
11.04.2013
942

Pani Beatka:(( świetna kobieta pełna pasji do dzieci

szok
(89.229.98..)
20:24
11.04.2013
943

Brak dzieci w przedszkolu?

matka
(88.156.147..)
20:51
11.04.2013
944

zrobiło sie ponuro bo znowu przeszły dzieci podobno 5 dzieci, trzeba bylo winnego znaleźć i padło na panią Beate, a rodzice znowu dowiaduja sie ostatni

monia
(31.175.110..)
21:39
11.04.2013
945

widze że odkąd ja odeszłam nic sie nie zmieniło, a minał już roczek, ciągle słyszy sie te same śpiewki, rodzice nabierają się na piękne słowa i obiecanki cacanki pani dyrektor i całego szanownego grona które pluje na siebie nawzajem za plecami a w oczy słodzą sobie jak papuszki, obłuda, hipokryzja, mącenie i zwodzenie, a potem wielkie zdziwnienie, że pracownice zmieniają się jak w kalejdoskopie, dzieci też ciągle odchodzą, bo rodzice oczy przecierają, pani dyrektor myslala że jak pozasłania okna i zabroni komukolwiek wchodzic do sal to nikt nie zauważy co sie tam dzieje? pani dyrektor mysli że jest przebiegła, czy myśli że wszyscy ludzie są idiotami, bo z moich obserwacji wewnątrz placówki i tego co slysze teraz, to chyba na prawde tak uważa, może lepiej życ w nieswiadomosci, bo jak któregoś pięknego dnia przejrzy na oczy to się może mocno zdziwić że chcąc zrobić idiotów z ludzi, dała innym pole do niezłego ubawu...

koleżanka
(5.173.229..)
09:51
12.04.2013
946

Nic juz nie zdziwi. Jak się tak rządzi to się tak potem wychodzi. Jeśli ktoś traci czas na knucia to nie ma czasu zająć się własną placowka. Na efekty nie trzeba długo czekać.

pani
(31.2.92..)
12:30
12.04.2013
947

Jaka dyrektorka taka kadra... dlatego w tej placówce nie ma miejsca dla uczciwych dziewczyn z pasją i ZASADAMI.

szok
(89.229.103..)
15:10
12.04.2013
948

Właśnie. A pani dyrektor tak pięknie pisze na swojej stronie o pasji i miłości do dziecka. Ta pani ma na pewno pasje ale raczej do pieniadza nie do dziecka. Jestem rozczarowana i zawiedziona bo dostając takie pieniądze na dzieci z orzeczeniami wypiera się w żywe oczy i jeszcze brała od nas. Gdzie tu pasja do dziecka? poza tym zamiast zapewnić dzieciom odpowiednie zajęcia ciągle gada na konkurencje ze podbiera dzieci. Mnie nikt nie podebral i nie życzę sobie takiej loteryjki i licytacji czyimiś dziećmi. Rodzice szukają tam gdzie lepiej.

pani
(5.174.141..)
17:25
12.04.2013
949

Zgadza się! obecny personel też pozostawia dużo do życzenia. Znowu przyjdzie lato i panie będą wygrzewać tyłki na krzesełkach i plotkować w ogródku zamiast zajmować się dziećmi i organizować im zabawy Na szczęście moje dziecko już tam nie chodzi a warsztat nauczycielek w nowym przedszkolu wygląda dużo bardziej profesjonalnie Mało tego poziom rozmowy między nauczycielem a rodzicem oraz dyrektorem a rodzicem jest nieporównywalny.

(89.229.103..)
17:34
12.04.2013
950

A czego tu się spodziewać? Pani tęczowa dostaje trzesiawki i slinotoku jak ktoś z jej personelu lub rodziców użyje słowo Lokomotywa. Nie potrafi nawet ukryć emocji a wręcz oficjalnie rozpowiada rodzicom którzy się wypisują kłamstwa na temat lokomotywy bo tam przepisują. Osobiście się z tym spotkałam. Żenujący poziom

rodzic
(37.7.115..)
10:41
14.04.2013
951

Czy wie ktoś jaki był prawdziwy powód odejścia Pani Beaty? Czy są to tylko domysły?

marysia
(89.228.10..)
12:19
18.04.2013
952

Znowu piszecie o tym przedszkolu? Czy w Stargardzie nie ma innych placówek, o których warto pisać? dodam pisać pozytywnie:)hahaha. Swoją drogą za taką reklamę w necie firmy płacą duuuże pieniądze, a Wy fundujecie to za darmo:)

anika
(83.13.154..)
12:51
18.04.2013
953

Jeju, czy na forum nie można poprostu zadać pytania i czekać na odpowiedź? zaraz musi być: "a po co piszecie, a nie macie innych tematów"? Jeżeli ktoś ma od dwoch lat dziecko w tym przedszkolu i w przeciągu tych 2 lat odchodzi kolejna pani to może poprostu chce wiedzieć dlaczego? zwłaszcza że panie sie zmieniają a nikt nic nie wie, dopiero dopytywania ciągną temat, a i tak każdy twierdzi że jest wszsytko ok albo sprzedaje taki kit, że dziecko by chyba zorientowało się że ktos cos kreci. ciekawe czy ty byś nie pytała jakby chodziło o twoje dziecko? anika, na innym forum tego przedszkola żwawo się udzielasz, a tu nagle: znowu piszecie o tym przedszkolu? Sorry, ale czy to znaczy, że jak ty piszesz to wydajesz niezależne opinie, a jak inni to robią to trzeba ich wyśmiać bo są bee? rzeczywiście system wartości masz wprost proporcjonalny do ego i odwrotnie proporcjonalny do błyskotliwości. swoją drogą w życiu nie chciałabym mieć takiej reklamy w necie, nawet gdyby mi dopłacali :)

obiektywna
(188.33.200..)
17:01
18.04.2013
954

Teraz to nawet nic nie trzeba robić :D. Samo się kręci :D :D :D.

Marel
(194.156.44..)
19:49
18.04.2013
955

W mojej rzeczywistości nic sie samo nie kręci, wszystko jest działaniem czlowieka i wymysłem człowieka. A propos działania i myslenia, czy to przedszkole wymyśli kiedys coś samo czy tak będzie dzialać juz zawsze odtwórczo naśladując i zmieniając swój wizerunek na wzór innych? Brak pomysłów czy krytykowane do tej pory pomysły innych zaczęły być skuteczne więc czemu ich nie zgapić?

koleżanka
(5.173.246..)
21:57
18.04.2013
956

Pani obiektywna powinna założyć "grupę wsparcia" dla wszystkich forowiczów tego postu, skrzywdzonych przez to "wyjątkowe" przedszkole. Gratuluje powołania i żegnam. Nie ma tu co robić w tym waszym "kuble pomyj"

anika
(83.13.154..)
09:32
19.04.2013
957

Anika, jesteś morowa dziewczyna :). 3:0 dla Ciebie :). Punktujesz te zalane jadem paniusie aż miło ;).

Minor
(89.229.96..)
09:41
19.04.2013
958

po co? biorąc pod uwagę skłonności do tandetnego kopiowania innych zapewne w krótkim czasie "wyjątkowe" przedszkole założy grupę wsparcia dla wystawionego na świecznik zarządu, strasznie skrzywdzonego przez zazdrosnych i zawistnych byłych pracowników bez kariery którzy odważyli się głośno opowiedzieć o tym co dzieje sie w przedszkolu. Po co? Do tego służy Inspekcja Pracy i inne komórki znające juz zarząd i sposób prowadzenia tego "wyjatkowego" przedszkola i te instytucje zapewne będą skuteczniejsze niż grupa wsparcia. Forum jest tylko dodatkiem, jak codzienna gazeta.

koleżanka
(5.173.246..)
09:51
19.04.2013
959

haahaha, w końcu jakiś konkret:) w takim razie do zobaczenia drogie Panie, może w prokuraturze!:)

anika
(83.13.154..)
10:18
19.04.2013
960

no, jak opinie wydaje anika to jest wygrana, a jak wydaje opinie jakis niezadowolony ktoś i przytacza konkretny fakt aby nie stworzyć pustosłowia to jest zawistny i pełny jadu... mh, ciekawe podejście. Jak dla mnie wypowiedzi aniki faktycznie punktują paniusie bardzo na plus, bo ją samą pogrążają we własnym egoistycznym poczuciu satysfakcji z tego że zada komuś ból. Minor jak sam twierdzi punktuje każdy zadany cios, chwaląc trafność w zadawaniu bólu. coż... system wartości podany na tacy, czas pokaże jak długo można cieszyć się z zadawania bółu innym i kiedy ten ból powróci ze zdwojoną siłą...

monia
(31.175.28..)
10:20
19.04.2013
961

Nie strasz monia:)czy jaki tam jeszcze masz inny opis! na to jest paragraf:)hahhaha.Dodam tylko na koniec, że egoizm nie jest zły i daje wiele satysfakcji jak wnioskuję z Waszych wpisów:)

anika
(83.13.154..)
10:34
19.04.2013
962

Dokładnie drogie Panie. Przestańcie pitolić i odwarać kota ogonem. Jak macie jakiś problem ze "bólem", urażonym ego, to marsz do psychologa albo psychiatry. Ludzie nie mają ochoty czytać jak ktoś kogoś potraktował w pracy.***mnie to obchodzi. Powiem więcej. Jak któraś się nie nadawała i dyrekcja wzięła ją za *** i pogoniła z pracy, to bardzo dobrze się stało. Nie interesuje mnie Wasza opinia na ten temat. Albo ktoś ma zaufanie do dyrekcji i trzyma tam dziecko albo nie. Podjudzania i zalewanie jadem nic tu nie da. Ciszę się, że osoby takie jak Anika zabierają głos i gonią to zajedłe w nienawiści towarzystwo. Swoją drogą podagogiem albo się jest albo nie - bez względu na urażone ambicje. Pogonione z przedszkola towarzystwo z całą pewnością w większości przypadków podagogami nie jest. Nic dziwnego, że zostało pogonione.

linx
(194.156.44..)
14:03
19.04.2013
963

Szkoda tylko ze większość to sama odeszła i jadem nazywasz to ze opisali tu dlaczego odeszli. A co do dyrekcji to pewnie wiesz ze dyrekcja tego przedszkola jednego dnia potrafi pracownikowi dawac nagrody, zachwalać do rodziców jakim jest świetnym pracownikiem, specjalista, mówić piękne słówka, a jak następnego dnia ten pracownik zgłosi problem wynikający z warunków pracy albo zapyta o obiecana od roku umowę to się nagle staje do bani i trzeba go za ***. Panie co poodchodzily pracowały tam nie od wczoraj wiec to co piszesz nie ma sensu. Jest zwykłym wymysłem na potrzeby wytłumaczenia jakoś całej tej groteski. A po za tym aż dziwne ze dyrekcja tak obeznana pani psycholog tak się nie zna na ludziach i zatrudnia jak twierdzi byle kogo.

(31.2.71..)
14:31
19.04.2013
964

Jeżeli ktoś się sam zwolinił, to po co o tym tutaj bazgrze ??? To są osobiste sprawy, które mnie i innych nie interesują. Samemu odejść i wypisywać o powodach tego odejścia na lewo i prawo to zwykła dziecinada i poziom smarkacza a nie dorosłego człowieka - o podagogu nie mówiąc.

linx
(194.156.44..)
16:38
19.04.2013
965

Zresztą kadra w tym przedszkolu krzepie. Ktoś pisał, że w pierwszym roku cała masa "Cioć" się tam przewinęła. W tym roku - a do końca już blisko, odeszły tylko 2 Ciocie. Zatem idzie ku lepszemu. Załoga się krystalizuje. I z tego co widzę w dobrym kierunku.

linx
(194.156.44..)
16:42
19.04.2013
966

Mów za siebie, to ze ciebie coś nie interesuje nie znaczy w cale ze innych też. Nie interesuje to nie czytaj. Twoje wywody też miga kogoś nie interesować ale toleruje je bo to jest forum wszystkich a nie tylko tych co lubią tęczowa. Poza tym powodem odejścia wielu z cioć nie były względu osobiste a warunki pracy łącznie z podejściem do dzieci co niektórych cioć. Przykłady były i w tym i w drugim forum na to jak świetnymi pedagogami są tam panie i jaki dały popis czy to na przeglądzie czy w rozmowie z rodzicem. I czy ci się to podoba czy nie, kadre mozesz sobie selekcjonowac wedlug wlasnych wartosci,a na szczescie ty nie selekcjonujesz wpisów na tym forum.

b.
(31.2.71..)
17:44
19.04.2013
967

Z psychologią kiepsko, z matematyką nie lepiej. Sylwia, Beata i pani Ania od psa to 3. no i 70% procent obecnej kadry ktora złożyła CV w nowym przedszkolu na gdańskiej. Rzeczywiście jest się czym pochwalić.

(31.2.71..)
17:57
19.04.2013
968

ale się wyłożyłyście:) teraz już wiadomo kto (z imienia) i dlaczego piszę na tym pożałowania godnym forum:( bleeeeeeeeeee. na wymioty się zbiera.

nick
(37.30.168..)
19:22
19.04.2013
969

Pani od Pasa nie była pracownikiem przedszkola. Takie niedomówienia tylko świadczą o poziomie adwersarza i tego co ma na celu umyślanie wprowadzając ludzi w błąd. Ale jak ktoś ma problem, żeby się nawet podpisać pod swoim postem, to czego się po kimś takim spodziewać... :(

linx
(194.156.44..)
20:27
19.04.2013
970

napisałaś że odeszły 2 "ciocie", a nie 2 panie zatrudnione na taką czy siaką umowę, dla mnie też ciocią jest każda ta która pracuje z moim dzieckiem w tym przedszkolu, i czyjaś niewiedza nie świadczy o żadnym poziomie bo warunki umowy nie są przedkładane rodzicom do wglądu, zresztą na zebraniu pani Ania podana była jako specjalista tej placówki. a skąd my mamy wiedziec na jakich umowach i warunkach pracują tam ludzie. teraz sie okazuje że problemem nie jest to że ktoś odszedł z pracy czy został zwolniony, tylko to że inni mają taki niski poziom adwersarza bo nie wiedzą na jakich warunkach "ciocia" pracowała z ich dzieckiem, to jest dopiero poziom,

pegi
(31.174.141..)
20:44
19.04.2013
971

do nicka: jeżeli dla ciebie użycie czyiś imion jako przykładów jest jednoznaczne z tym że to te osoby piszą to gratuluję genialnego wprost umysłu, poprostu idź na kurs wizjonera, zarobisz kokosy :D ; swego czasu wszystkie ciocie pracowały bez umów o pracę i były ciociami, i nikomu to nie przeszkadzało; jak sie nie ma argumentu to czasami lepiej siedzieć cicho niż walnąć taką głupotę z tym poziomem adwersarza, conajmniej jakby każdy miał obowiązek i musiał wiedzieć która ciocia jest na jakich warunkach, nic dziwnego że dziewczyny odchodzą, ileż można znosić takie kombinacje...

koleżanka
(5.173.197..)
20:56
19.04.2013
972

Pegi nie odwracaj. Wszyscy rodzicę wiedzą, że "Pani od Pieska" dochodziła do przedszkola na zającia, które były periodyczne. Obecnie jest tak samo, tyle tylko, że tym razem jest to chyba Pan. Ta zmiana mogła być z różnych powodów i raczej stawiam tu na naturę biznesową niż personalną. Bo na co może się obrazić osoba, która przychdzi raz w tygodniu z pieskiem na godzinkę, przy czym nikt nie ingeruje w prowadzone przez nią zajęcia. Na chyba, że dyrektorka nie dogadała się z pieskiem i on się obraził... Nie popadajmy w paranoję i przestańcie mącić ludziom w głowach tym swiom ciągłym niezmiennie negatywnym nastawieniem. Wasza determinacja i upór, zaczyna wskazywać na profesjonalne działania - a to już nie ładnie pachnie...

linx
(194.156.44..)
20:56
19.04.2013
973

A jak zmieni się babacia wydająca obiady dzieciom, to też podniesiecie aferę, że kolejna Ciocia odeszła ? Ludzie, opamiętajcie się. Najpierw pomyślcie a potem piszcie, bo Wasze myślenie po prostu zabija jak na razie.

linx
(194.156.44..)
21:10
19.04.2013
974

A to pani Ania raz w tygodniu była? To czemu widywalam ja codziennie? chyba ktoś właśnie mąci a innym macenie zarzuca. Zresztą jakie to było macenie? 3 ciocie to 3 ciocie. Czy mowa była o pracownikach na danej umowie czy o ciociach? Nie maszjuz czego się przyczepić to takich absurdów się przyklejasz?

(31.2.71..)
21:20
19.04.2013
975

A tak na marginesie to ktoś aferę podniósł? Ja tylko przeliczylam ze odeszły trzy nie dwie. To tobie coś nie spodobało i wyjechalas z poziomem adwersarza, jakbys próbowała na siłę udowodnić nawet nie wiem co. Bo w sumie to chyba właśnie na maceniu i odwróceniu tematu najbardziej co zależało.

(31.2.71..)
21:27
19.04.2013
976

Próbował złotko, próbował... Może za "Twoich" czasów Pani od pieska przychodziła codziennie. Przed odejściem przychodizła raz w tygodniu na periodyczne zajęcia z dogoterapii i nie była pracownikiem przedszkola tak jak obecnie przychodzący Pan. Patrząc na sprawę jasno w tym roku odeszły DWIE "wychowawczynie", "ciocie", "opiekunki", "przedszkolanki", jak zwał tak zwał. Tej drugiej naprawdę żałuję, bo bardzo ją ceniłem. Ale to, że odeszła o niczym nie świadczy. Kształciła się, obroniła dyplom i pewnie znalazła lepszą posadę. Życie...

linx
(89.229.99..)
10:38
20.04.2013
977

ale co próbował? do czego to przypiąć? bezsensu mniejsza z tym, osobiście uważam ze gdyby pani Beata napisała na forum o powodach swojego odejścia to nie byłyby one juz takie bez znaczenia, a ty byś juz jej tal nie żałowała. Teraz lepiej być miłą bo a noz coś napisze :) Kiepska psychologiczna gierka.

zlotko
(5.174.139..)
15:57
20.04.2013
978

szczerze to wszyscy wiedzą kto mąci na tym forum, własnie te 3 "ciocie", których imiona tak często padają. wszyscy już o tym gadają w Stargardzie! jak to one chodzą i mówią, że zniszczą tp! a same pracują teraz w "SUPER" konkurencji! aż się dziwię, że ta dyrektorka jeszcze tego nie zgłosiła do odpowiedniej instytucji, może czas zrobić z tym porządek

nick
(46.204.44..)
16:23
20.04.2013
979

Żałował złotko, żałował. Jestem facetem :)

linx
(194.156.44..)
16:57
20.04.2013
980

Ohh, dopiero zauważyłam ze uzywasz meskiej formy. Ooo i też jesteś z Niemiec z miejscowości Pirna? To pozdrów koniecznie Alka, rangera i te 3 małpy.

złotko too
(5.174.139..)
18:37
20.04.2013
981

Spoko, pozdrowię :-P. Aczkolwiek Alka nie znam ;-).

linx
(194.156.44..)
20:04
20.04.2013
982

Ale wiesz co Złotko - widać, że jesteś stałym bywalcem tego forum. Do tego bardzo uważnym i wnikliwe śledzącym co tutaj się dzieje. Zmieniasz niki - często. Nie robię Ci z tego wyrzutu, wielu tu obecnych tak robi. Ale jakoś to Cię nie uwiarygodnia. Realizujesz jakąś misję. Ok, Twoja sprawa. Wiele osób realizuje tu jakąś misję. Suma sumarum, sprwadza to forum do zwykłego śmietnika, którym już chyba nikt się nie przejmuje. Szkoda prądu Złotko. Odegrałaś się już. Dalej tą ciągnąć, to farsa. Zwłaszcza, że Ci zainteresowani i już domyślają się kto i z kim. Wkur....cie ich bardziej pójdą z tym gdzie trzeba. Dyrektora przedszkola jest biegłą sądową. "Załatwienie" nakazu udostępniania danych przez operatora tego serwisu to łatwizna. Pójdzie po układzie. Nikt Was do pierdla nie wsadzi, ale uwierz mi, że sprawa może zaboleć. Każdy z udzielających się tutaj, może to olać lub wziąć do serca. Pewnie, że jest wolność słowa, demokracja, dostęp do informacji itp. Ale jak to mówią, co za dużo to i świnia nie chce. A nasz kraj ostoją demokracji nie jest. Są faktycznie mocni, słabi i mocni w gębie. Praktyka pokazuje, że Ci dostatni moga porządnie dostać po dupie od tych pierwszych, jeżeli ci pierwsi uznają, że są na tyle wkur....ni, że zechce im się ruszyć palcem.

linx
(194.156.44..)
20:23
20.04.2013
983

śmieszne :)))))))))))

oj tam
(89.229.101..)
21:35
20.04.2013
984

linx...trafiłeś w sedno sprawy: "co za dużo i świnia nie chce". To powinno stać się mottem przewodnim tego -przedszkola tworzonego na kłamstwach i mydleniu oczu.

mama
(31.61.173..)
22:07
20.04.2013
985

Właśnie, śmieszne. każdy może złożyć wniosek, nie tylko biegła sadowa :) Powoływanie się przy tym na tym ze jest się biegła sadowa wiec pojdzie po układzie akurat nie najlepiej świadczy o biegłej. Zresztą jak to zrobi to bardziej zaszkodzi sobie bo przy okazji obnazy siebie i jak ci którzy tu opisują rzeczy które spotkały ich w tym przedszkolu zostaną podani z tożsamości to udowodni tylko oficjalnie to co na forum jest tylko opinią, a wtedy juz obroncy tego przedszkola nie będzie tak łatwo jak na forum z tym polemizowac i podważać w taki sposób jak tu. Byłam związana z tym przedszkolem i znam sposób postępowania i mówienia dyrekcji tego przedszkola i wiem które wypowiedzi na forum pochodzą z którego źródła. Ja nie boje się ujawnienia mojej tożsamości i znam osoby które tu opisywały swoje doświadczenia i jako rodziców i jaki pracowników i oni też nie maja się czego obawiać bo nie napisali nic co nie byłoby prawda. Wiec może nawet byłoby lepiej gdyby sprawa wyszła poza to forum.

sreberko
(5.174.108..)
11:52
21.04.2013
986

a z tą misja to cię tak poniosło jak nicka powyzej w swoich wizjach. widziałam jak traktuje się w tym przedszkolu ludzi, niektorych znam innych nie i jak zestawiam to z tym co piszesz ty i ty wczesniejsza na tym forum i jak wywracasz sutuacje to dorzucam swoja opinie, którą juz nie łatwo wywrócić, a kto się wk.....?ja juz nie mam powodów, wole się pośmiać :)

sreberko
(5.174.108..)
12:23
21.04.2013
987

Każdy robi tak jak mu rozum podpowiada.

linx
(194.156.44..)
13:37
21.04.2013
988

no sreberko skoro o prawdzie piszemy,to fakt, że pani S. dzwoni (lub dzwonisz może:) do tej niedoskonałej kadry z tp z propozycją pracy to też prawda:) oj nie ładnie! lokomotywa przecież nie chce takiej nieodpowiedniej kadry:) jak to wytłumaczysz? nie ma innej definicji jak tylko "WYKONCZYĆ TP":)jak się o tym dowiedziałem to padłem ze śmiechu. linx uważaj - zostałeś bracie namierzony przez grupę wsparcia hahahhahhahahahhahaha

nick
(37.30.0..)
14:34
21.04.2013
989

nick, ta grupa wsparcia koło du......y mi lata ;).Ja ich namierzyłem dużo wcześniej i niejednokrotnie wykazałem, że to hejterska ekipa. Zresztą z bardzo małymi wyjątkami nikt tu już dawno nie pisze - tylko różnego rodzaju "grupy wsparcia". Jest jeszcze druga definicja. TP szykuje po cichu niezłą niespodziankę dla tych wszystkich wszystko wiedzących lepiej.

linx
(194.156.44..)
16:22
21.04.2013
990

Hehhh ataki i obrona. jak w dobrym meczu. Co do samego tematu i dyskusji polecam zajać sie naszym miastem. Przedszkole przedszkolem a ryba gnije od głowy. Trzeba tak samo przeswietlic UM i Starostwo oraz stargardzkie firmy, kto jest kim i od kogo?

Mieszczuch
(193.106.155..)
16:29
21.04.2013
991

ja to bym chciała zeby Sylwia publicznie ujawniła rozmowy z facebooka które sobie zostawiła oraz smsy i przesłała byłej dyrektorce żeby tamta mogła zobaczyć w jaki sposób jej cudowne pracownice wypowiadają się na temat samej dyrekcji przedszkola oraz rzeczy które tam się dzieją i co one o niej sądzą i ojej zarządzaniu Z dnia na dzień byłybyście pewnie wszystkie zwolnione:)na czele z tymi co robią najdłużej

zniesmaczo
(81.190.37..)
19:20
21.04.2013
992

pani która tak publicznie chwali się że lokomotywa chciała ją przejąć niech też publicznie napisze co mówiła do słuchawki w czasie rozmowy z Sylwią Bo ja wiem Oj dyrekcja nie byłaby zadowolona Ojj nie!

zniesmaczo
(81.190.37..)
19:57
21.04.2013
993

Ludzie, proszę odpuście sobie, to jest żałosne. Czytając Wasze posty czuję taki niesmak, że aż muszę się odezwać.

mamal
(79.184.182..)
21:12
21.04.2013
994

Jeżeli kogoś nie interesuje to forum to po co tu wchodzi? To jest miejsce do dyskusji, a dyskusji nie każdy musi się zgadzać ale każdy może przedstawić swoja opinie i podyskutować z jej przeciwnikami. Przełącz się na inny kanał.

(5.174.108..)
22:53
21.04.2013
995

Mam nadzieje ze ta niespodzianka będzie przynajmniej chociaż jednym własnym pomysłem Tp, a nie kolejna podrobą pomysłów innych. :D

(31.1.64..)
08:16
22.04.2013
996

Ta niespodzinka nie dotyczy oferty programowej. Ta niespodzianka jest dla tych, co tak intensywnie robią Tutaj robotę.

linx
(194.156.44..)
09:02
22.04.2013
997

nie sądze, ale może...

koleżanka
(31.175.222..)
09:12
22.04.2013
998

wiem jedno, teorie o jakis misjach , zniszczeniach, grupach wsparcia tu na forum jest tak bzdurna jak teorie na temat katastrofy smoleńskiej, forum polega na dyskusji i wiadomo że jak ciągnie się jakiś temat przez kilkanaście postów to będą to te same osoby pisały, bo one własnie dyskutują na ten temat, temat sie zmienia i znowu inne osoby piszą przez jakiś czas, poczytajcie sobie całe forum, temat sie rozwija, burzliwa dyskusja i się zwija, potem jest nowa sensacja i nowa grupa dyskutantów, to normalka, zniszczenie? jak jest dyskusja i ktoś coś rzuci druga strona się broni lub atakuje, ludzie na tym polega dyskusja, a jak wy we wszystkim widzicie knucie i chęć zniszczenia to nic dziwnego że mamy takie społeczeństwo, poza tym forum nie jest od niszczenia, tylko wyrażania opini,

obiektywna
(188.33.183..)
09:12
22.04.2013
999

uważam że takie straszenie niespodzianka pokazuje i potwierdza niestety slusznosc niektorych opini, zwlaszcza ze opinie nie sa obrazliwe tylko nie podobaja sie samym zainteresowanym, zgadzam sie z obiektywna, jezeli temat dotyczy jakiegos grona to oni dysktutuja a szukanie w tym grupy zniszczenia jest bezsensem, ale każdy ma prawo tego szukac, dziwne tylko ze grupa obronców nie pomysli ze tez jest grupą, coż jak zwykle równi i równiejsi,

koleżanka
(31.175.222..)
11:25
22.04.2013
1000

1000 - rekord świata.

(79.186.115..)
11:43
22.04.2013
1001

To nie jest dyskusja "od łac. discussio, aby to omówić – jeden ze sposobów wymiany poglądów na określony temat, popartych argumentami, pozbawiona emocjonalnych zakłóceń". To nie jest obiektywizm "w ontologii: pogląd, zgodnie z którym przedmiot poznania istnieje poza podmiotem poznającym i niezależnie od niego". To forum to zaprzeczenie wszelkich wartości o jakich piszecie!!! w ramach protestu proponuję "grupie obrońców" zbojkotować to nic nie warte forum i przestać się tu udzielać. Niech sobie skrzywdzone panie „obiektywne, koleżanki, sreberka, złoteczka itd.”, które sieją nienawiść i kłamstwa umrą śmiercią naturalną we własnych brudach się topiąc. Ciekawe komu będą sprzedawały te chore news-y kiedy nas nie będzie:) hahahahahahha. koniec!!!

anika
(83.13.154..)
15:17
22.04.2013
1002

Buahaha, jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. To teraz przeczytaj sobie swoje wcześniejsze wypowiedzi z obu forów i wypowiedzi swoich obrońców i zestaw przytoczona przez siebie definicja dyskusji. Szczególnie o tym stosunku emocjonalnym i jaka radość dawało co niektórym z was zadawanie bólu.. I jak *** cię to obchodziło. To jest ten brak emocji?

(37.7.226..)
15:43
22.04.2013
1003

Linx jestem ,,panią od pieska";-) chociaż jak dla mnie określanie stanowiska pracy takimi słowami jest żenujące. Idąc za ciosem, Pani która sprząta, będzie pewnie panią od miotły? Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że zajęcia dogoterapii odbywały się 4 razy w tygodniu: poniedziałki, wtorki, czwartki, piątki!!! Jak jest teraz-nie wiem i niewiele mnie to obchodzi. Proszę NIE BIĆ PIANY! Jeśli, ktoś ma wątpliwości najlepiej zapytać u źródła. Dawno, tu nie zaglądałam a przyznam, że lubię to robić od czasu do czasu. Widzę, że nic się nie zmieniło, szkoda:-(. *Kropla drąży kamień, nie siłą a częstym padaniem* Myślałam, że tak liczne komentarze dadzą pracownikom i dyrekcji dużo do myślenia, więcej, oczekiwałam sensownych działań, które poprawią relacje międzyludzkie w tej placówce. Miałam tam kilka koleżanek, słyszałam od nich na swój temat ( tuż po moim odejściu a nawet ostatnio ) wiele przykrych słów, padły z ust Pani Dyrektor-prywatnie mojej koleżanki. Nie wiem co się na tym świecie wyprawia, w miejscu gdzie DOBRO DZIECKA powinno być na pierwszym miejscu, toczą się wojny, bezsensowne spory, pomówienia zaś są na porządku dziennym. Pamiętam, że Pani Dyrektor ceniła Janusza Korczaka, zakończę więc jego słowami:*Nie takie ważne, żeby człowiek dużo wiedział, ale żeby dobrze wiedział, nie żeby umiał na pamięć, a żeby rozumiał, nie żeby go wszystko troszkę obchodziło, a żeby go coś naprawdę zajmowało *

paniodpsa
(91.204.152..)
15:47
22.04.2013
1004

Do paniodpsa - absolutnie nie miałem zamieru Pani obrażać w żaden sposób. Określenie jakie zostosowałem w moim zamierze miało być symatyczne a nie urągliwe. Przyjołem do wiadomości kwestię częstości zajęć. Byłem nie zorientowany o określenie raz w tygodniu było raczej przenośnią do "okresowe" niż określającą faktyczną częstość zajęć. Dyskysja raczej dotyczyła tego, że w TP działała Pani jako współpracownik a nie etatowy pracownik. Jeżeli swoimi wypowiedziami wprowadziłem Panią w konsternację to przepraszam.

linx
(194.156.44..)
16:31
22.04.2013
1005

To ciekawe ze linx tak świetnie jest zorientowany w rodzaju umowy a nie wie jak często były zajęcia. A może jak się nie wie to lepiej najpierw sprawdzić, tak właśnie powstają pomowienia

ciabst
(37.249.20..)
16:52
22.04.2013
1006

Linx rozumiem i przyjmuję przeprosiny:) Tak, to żadna tajemnica, miałam z TP umowę o współpracę. Pracowałam tam na tyle długo, by wyrobić sobie opinię. Jednak nigdy bym się nie posunęła do bezmyślnego szkalowania pracujących tam osób i wyrażania negatywnych opinii tu na forum. Jeśli ktoś z dyrekcji, czy kadry TP zapyta mnie wprost o przyczynę mojego odejścia-szczerze odpowiem. Nie ma też żadnej tajemnicy w tym kiedy odbywały się zajęcia, ile trwały i jaki program był na nich realizowany ( do wglądu na mojej stronie, lub w placówce ). Nie jest również tajemnicą, że pracuję u konkurencji:) Przez pewnien czas pracowałam równolegle w obu placówkach, wiedziała o tym Magda-właścicielka TP i wtedy nie miała nic przeciw.Jak jest teraz-nie mam bladego pojęcia. Nikt mnie nigdy nie ,,podkupił" ( a szkoda;-) ), jeśli ktoś tak sądzi to musi swoimi podejrzeniami objąć wszystkie placówki z którymi współpracuję. Piszę tu oficjalnie, więc każdy wie o kogo chodzi. Cóż, tyle miałam do napisania w temacie mojej współpracy z TP i jeszcze jedno: NIE, nie jestem jedną z tych ,,cioć" które "mącą" na tym forum ale zawsze chętnie w cztery oczy rozmówię się z tym, który twierdzi, że jest inaczej.

paniodpsa
(91.204.152..)
17:05
22.04.2013
1007

Chciałabym odnieść się do dwóch wypowiedzi, trochę wcześniejszych (post 978 i 988), ponieważ znowu temat Wesołej Lokomotywy został tu niepotrzebnie wciągnięty. Nic mi do czyichś gdybań, można sobie tu gdybać do woli, ale proszę nie podawać wyssanych z palca informacji na temat naszej placówki jako rzetelnych i sprawdzonych informacji. Żadna pani Beata nie była i nie jest pracownikiem naszego przedszkola, ktoś sobie tak napisał, chyba żeby wzmocnić i uwiarygodnić swoją teorię. Po drugie zawsze osobiście składam oferty pracy, kiedy szukam pracownika, a ostatnio nie szukam. Pani Sylwia nie jest osobą działającą w moim imieniu, więc jakiekolwiek rozmowy prowadzone na drodze koleżeńskich rozmów czy to facebookowych, czy telefonicznych, nie były żadną ofertą pracy. Prawdą jest że pytała mnie w ostatnim czasie czy byłabym w stanie pomóc znaleźć pracę jej koleżance z poprzedniego miejsca pracy, gdyby została zwolniona. Pomóc znaleźć pracę, gdyby została zwolniona! I na to przystałam. A co ktoś sobie zrobił z tą informacją to już jest jego sprawa.

Mała Mi.
(164.127.93..)
18:09
22.04.2013
1008

ojj, jak słodko sie zrobiło, teraz wszyscy sie beda przepraszac, niedłudo konkurencje sie połacza, maja juz wspolnych pracowników i dzieci :D

hela
(31.174.19..)
18:34
22.04.2013
1009

Hela nie zrobiło się słodko tylko konkretnie, ale jeśli wolisz obrzucanie błotem, to są podobno specjalne zawody. Można bezkarnie komuś przywalić:-) Nikogo na tym forum nie przepraszam, dlaczego? Nie mam powodu:-), zaś przyjąć przeprosiny-mogę nawet jeśli są od wirtualnego linxa. To coś złego? Zmykam, bo jeszcze ktoś dorobi zaskakującą ideologię do moich wypowiedzi:-) Wszystko co mam i miałam do powiedzenia w temacie TP napisałam we wcześniejszych postach.

paniodpsa
(91.204.152..)
19:00
22.04.2013
1010

Miło popatrzeć jak podludzie taplają sie w rynnie z gównem.

Dywan
(94.254.146..)
09:46
23.04.2013
1011

Nie byłoby tego śmiesznego gadania gdyby ktoś nie stosował tu tanich gierek, to jest właśnie to co mnie wkurza, ilekroć ktoś zada jakieś pytanie albo wyrazi własną opinie to jest zaraz dopięty do jakiejs grupy wsparcia i zjechany, straszony biegła sadowa jak psem. Linx stosuje gierki który h innych nakręcają do rozmowy. Pisze ktoś ze odeszły trzy ciocie, a tu zaraz "niski poziom adwersarza, grupa wsparcia" itp. Nie pomysli nawet ze z pozycji rodzica to wygląda inaczej i ciocia to jest ciocia. Rodzic nie ma obowiązku wnikać w podstawę umowy. Ale jak sam mylnie napisał o ilości godzin zajęć z psem to jaki to jest poziom adwersarza? Już nie mówiąc o tym, ze tak dokładnie zna warunki umowy a nie wie ile było zajęć? A tak o jechał odpowiedz ze było więcej zajęć, "że moze za twoich czasow bylo wiecej a na koniec raz w tygodniu" podawal to z taka pewnością. Już nie mówiąc o tym ze tak dobrze wie ze obecny pan też jest na takiej umowie ale pisze zachowując pozory niby nie do końca wszystko wiedzacego że "teraz to jest CHYBA pan". No niestety dla mnie to jest granie odbiorca, psychologiczny zabieg, łatwy do wykrycia. Pytanie tylko po co tak grać? Ludzie nie dyskutowali by tyle na tym forum gdyby nie było takich macacych odpowiedzi. Sa wciagani do gry takimi wlasnie probami odwracania tematu od sedna. Bo jaka jest roznica czy odeszla ciocia z umowy o prace czy wspolprace? Jaka jest roznica dla dziecka? Pani co odeszla ostatnio tez nie miala umowy o prace i co? A tu na forum kręcenie, stwarzanie pozorów, granie, straszenie sadami i niespodziankami, wciaganie do absurdalnej gry,jaki to poziom?

gracz
(31.2.82..)
22:41
23.04.2013
1012

no wlasnie, gdyby linx nie próbował tam udowadniać że pani Ania to nie ciocia, bo pracowała na taka czy owaką umowę temat by sie zamknąl na jednym poście, a tak zrobilo sie bloto i przy okazji wyszly jeszcze inne rzeczy,

koleżanka
(5.173.165..)
09:48
24.04.2013
1013

a poziom tego forum zrobił się jak poziom przedszkola TP

mama
(31.61.140..)
10:56
24.04.2013
1014

Jasne kur.....a teraz to przez linxa. A kto mieszał wcześniej i leczył swoje kompleksy i urażone ambicje. Co tam było do udawadniania ?? Nie odwracjacie teraz kota ogonem. Można policzyć ile kto postów napisał. Także koleżonko i i kolego gracz. Odpier.....e się od mojej osoby.

linx
(194.156.44..)
14:41
24.04.2013
1015

Pragnę zaznaczyć, że Pani Ania od psa została pozbawiona pracy nie tylko w "TP". Wiem, że rozpoznali się na niej w Ośrodku na ul. Żeglarskiej. Nie pracuje już również w Szkole Specjalnej. Może w "TP" rozpoznali się na profesjonalizmie tej Pani.

Per.Ła.
(79.187.250..)
18:26
24.04.2013
1016

Perła, jeśli ja jestem tą od psa, to ty jesteś tą od wieprzy;)? Odpisuję więc jako wieprz, któremu rzucono pod nogi perły a on-bydle nierozumne zmieszał je z błotem. To mój ostatni wpis na tym forum. Poziom wypowiedzi niektórych osób jest żenujący i mimo, iż nie obraziłam tu żadnej z nich, starałam się umieszczać wpisy rzetelne, baaa nie umieściłam również żadnej obraźliwej notki o TP-podważono moje kompetencje, zmieniono mi godziny pracy, zwolniono bez mojej wiedzy:) Nie chce się rozpisywać o szczegółach mojego zatrudnienia w TP, dodam tylko że SAMA odeszłam, jeśli ma ktoś taką potrzebę i odwagę-proszę zasięgnąć informacji u źródła. Jeżeli Pani Magda ma odrobinę przyzwoitości potwierdzi moje słowa. O powodach które mną kierowały-nie napiszę. Mam tylko wielką prośbę do Per.Ły i następnych komentatorów: NIE zamieszczajcie tu nieprawdziwych informacji typu: ,,została zwolniona", ,,nie pracuje" zanim tego nie sprawdzicie-siejecie panikę wśród rodziców. Na mojej stronie internetowej są wszelkie potrzebne informacje, w tym również te z którymi placówkami jestem obecnie ,,związana". O ile pamiętam nadal prowadzę zajęcia w Szkole Specjalnej:), odbywają się w godzinach popołudniowych. Współpracuję z tą placówką od wielu lat i zapewniam, że Pani Dyrektor-osoba o wysokiej kulturze osobistej na pewno mnie poinformuje, gdyby miała zamiar zrezygnować z moich usług. Jedyna prawdziwa informacja w wypowiedzi Per.Ły jest taka, iż zakończyłam zajęcia w OREW na Żeglarskiej...Zaś dla wszystkich zainteresowanych (tych którzy mi dobrze życzą i tych którzy z chęcią utopią mnie w łyżce miodu, bo ośmieliłam się odejść z TP:) ) mam pewną informację, może niektórych ucieszy: mój Pies przez duże P wkrótce przejdzie na zasłużoną emeryturę. Na koniec mała konkluzja: wielu wypowiadających się tutaj ludzi mogłoby się uczyć kultury od mojego psa.

paniodpsa
(91.204.152..)
22:40
24.04.2013
1017

Miałam już nie pisać, ale nie mogłam się powstrzymać, jestem wszak TYLKO człowiekiem. Na mojej stronie w Księdze Gości widnieje taki oto wpis cyt: ,,Tęczowa Przygoda 9 luty, 2012 Witam Jestem zachwycona pieskiem i sposobem prowadzenia zajęć przez Panią! Tasza jest bardzo cierpliwa i pogodna Po zajęciach z dogoterapii dzieci są szczęśliwe i zadowolone. Pozdrawiam Tęczowa Przygoda;)" ...z tym Państwa zostawiam;-)

paniodpsa
(91.204.152..)
23:04
24.04.2013
1018

Pani Magda raczej nie ma nawet odrobiny przyzwoitości Na to nie liczmy...daleko jej do Pani!!!

wiem
(89.229.101..)
23:28
24.04.2013
1019

Pani Aniu prywatna kolezanko Pani Dyrektor forum to nie jest chyba miejsca do omawiania prywatych spraw, takiej kolezanki to nie chcialabym miec.

rozczarowa
(91.216.194..)
22:11
28.04.2013
1020

Szkoda, ze psy nie potrafia mowic...

rozczarowa
(91.216.194..)
23:20
28.04.2013
1021

A gdzie niby te prywatne sprawy? Przy okazji odpisywania komuś kto pomylił ilość godzin w tęczowej czy przy okazji odpisywania komuś kto pochopnie wyskoczył z tym ze została stamtąd zwolniona?

ciekawa
(31.1.242..)
23:37
28.04.2013
1022

a ja sie cieszę,że psy nie potrafią mówić... wystarczy że ludzie gadają.. i to co im ślina na język przyniesie. Między stwierdzeniem że ktoś jest lub był czyjać koleżanką prywatnie, a omawianiem prywatnych spraw jest kolosalna różnica. Gdyby wszyscy rozczarowani znali podstawowe znaczenie słów inni nie musieliby tego tak dosadnie wyjaśniać. Ciekawe czemu rozczarowana nie jest np. rozczarowana tym, że jest to forum Tęczowej Przygody a co rusz ktoś podrzuca post do rozkręcenia na temat innych szkół czy przedszkoli. jakoś nie przeszkadzało że ktoś temat żeglarskiej wrzucił czy szkoły specjalnej jak pisał o pani Ani? Znaczy że co? że dopóki jest na ręke to można, a jak już nie ma w czym namieszać to się stwarza problem na potrzeby forum?? Szkoda że ludzie nie potrafią milczeć, jak nie mają nic mądrego do powiedzenia...

freud
(31.174.44..)
11:37
30.04.2013
1023

I proszę kolejna osoba prawiąca morały.Nawet nick się nie podoba, nie wspomnę o wnikliwej analizie mojego postu.Brakuje tylko wystawienia oceny.. oj coś czuję, że piątki nie będzie.Ja dobrze znam temat tego forum, ale inni zapomnieli. Odnoszę wrażenie,że to całe forum to terapia zbiorowa byłych pracownic TP, więc proponuję założyć nowy wątek.

rozczarowa
(91.216.194..)
21:46
30.04.2013
1024

A po co nowy watek, skoro to jest watek TP. Ktoś coś pisał ze mu się twój nick nie podoba? W którym miejscu? bo nie znalazłam. Ja odnoszę wrażenie ze takie posty jak powyżej rozczarowanej mają za zadanie zaczepić. Nie wiem po co skoro i tak nie czyta wyjaśnień tylko pisze takie właśnie nic nie mówiące coś. Bo nikt nie opisywał tu "prywatnych spraw", a jak twierdzisz inaczej to przytocz które to. I nikt nie pisał ze się nick nie podoba, a jak twierdzisz inaczej to przytocz w których słowach. I nawet jeżeli jest to forum byłych pracownic i byłych rodziców to coś w tym złego. Oni akurat mogą chyba najwięcej powiedzieć na temat tego przedszkola.

(37.249.29..)
10:36
01.05.2013
1025

A tu na forum jak czytam to kazda wypowiedz w jakiejś konkretnej sprawie o Tp czy to rodzica czy byłej pracownicy jest zbijana w taki właśnie bezsensowny sposób ze ktoś coś prywatnie napisał albo ze nick się komuś podobał. I rozkreca się temat rzekomo niepodobajacego się nicka odwracając uwagę od głównego problemu. Problemy nie znikną jak się je chwilowo zasłoni.

(37.249.29..)
10:46
01.05.2013
1026

i jak tam obiecana niezła niespodzianka, którą po cichu szykuje TP? uszykowała już? bo jakoś fanfar nie słychać tylko chichot gdzieniegdzie...

adwokat
(5.173.157..)
19:25
08.05.2013
1027

Ktoś mądry kiedyś napisał, że dopytywanie jest oznaką strachu... Czyżby ???

rise
(89.229.106..)
20:42
08.05.2013
1028

Dla mnie dopytywanie jest oznaka ciekawości, ale jeśli ktoś się lepiej poczuje sądząc że w innych wzbudzi strach to niech sobie zyje w takiej własnej ułudzie. Są tacy co to twierdza ze deszcz pada jak na nich plują i też sobie żyją i chodzą po świecie.

diabeł
(31.1.89..)
21:53
08.05.2013
1029

Każdy sobie myśli co chce. Ciekawość jest raczej odczuciem wynikajacym z osobistego zaangażownia. Mnie np. kompletnie to nie obchodzi owa "niespodzianka" bo sprawnia mnie nie dotyczy. I pewnie tak samo sobie myśli 99% "uczestników" tego forum. *** mnie obchodzi, czy ktoś sie boi czy nie. Dożyliśmy takich czasów, że można złapać za p*** kogoś kto siebie gębę wyciera czyimiś dobrami osobistymi. Wystarczy chcieć. Resztę niech sobie dopowiedzą zainteresowani i ich poplecznicy - świadomi lub nie.

rise
(89.229.106..)
23:41
08.05.2013
1030

nie obchodzi cie... ale strasznie porusza, ktoś kogo to nie obchodzi nie waruje na każdy pojawiający się wpis na tym forum aby z mega prędkością na niego odpisać. biorąc pod uwagę agresję w wypowiedziach tych i wcześniejszych sprawa dotyka kłuje w ego, czyżby jakieś osobiste zaangażowanie jednak?...czy to oznaka czegoś innego, może grono dotychczasowych popleczników poszerza swoją świadomość i zaczyna zauważać pewnego rodzaju śmieszność i ostentację...

adwokat
(5.173.144..)
08:04
09.05.2013
1031

Panie adwokat, swoim odwracaniem kota ogonem to możesz nabrać soją żonę albo dziecko - o ile masz... Insynuacje typu "mega prędkość", "wariacja na każdy wpis" też możesz sobie wsadzić wiesz gdzie. Ludzie widzą adresy ip i godziny. Osobiste zaangażownie ??? Chciałbyś co ? Jakoś by Cię to usprawiedliwiało. Zawsze fajnie gdzieś "widzieć" jakiś układ. Człowiek się lepiej czuje co ? Śledzę to forum i wk**** mnie takie zagrywki jak Twoje. Stąd moja reakcja. Ale nie oczekuj już mojej odpowiedzi. Tak jak powiedziałem mam to w dup** i nie zamierzam się rozwodzić nad paranojami.

rise
(81.190.38..)
10:22
09.05.2013
1032

Strasznie pojemną musisz mieć te d..., skoro wszystko o czym tu piszesz w niej masz, jak twierdzisz. Ludzie ktorzy na prawdę maja cos gdzieś nie muszą wszystkich o tym zapewniać.

(31.2.77..)
12:29
09.05.2013
1033

rise, zapytam z ciekawości, gdzie adwokat odwrócił kota ogonem? zadał pytanie "co z ta niespodzianką", jeżeli cię ona kompletnie nie obchodzi (sam tak napisałeś) to po co zabierasz głos w tej sprawie? pytanie adwokata nie było do ciebie, tylko do tych którzy są zainteresowani tematem, robisz zamęt wtrącając się albo tylko udajesz że cie to nie interesuje. a ponieważ mnie temat interesuje, powiem tak: niespodzianka... cóż, miała być niezła, i jest - daje niezły ubaw tym którzy o niej słyszeli, a słuchy docierają szybko, jak dobry dowcip, nie wiem tylko kumu chciano zrobić dowcip, bo zdaje sie że największy to sie dopiero zacznie ale wraca do tych którzy próbowali kopac dołki pod innymi i zapomnieli schowac łopatę...

freud
(31.175.92..)
14:21
09.05.2013
1034

Pani rise, po kolei: odwracanie kota ogonem polega na takim obrocie w interpretacji sytuacji, że zmienia jej znaczenie na przeciwstawne, a ja poprostu zadałem pytanie, po drugie nie "wariuje" tylko "waruje" - wyczekuje, to jest moje spostrzeżenie, subiektywne, uważam, że "mega szybko" udzielane są odpowiedzi, to jest moja opinia, więc nie moge tu odwrócić kota ogonem, bo każdy ma swoje poczucie prędkości, po trzecie - tak, ludzie widzą ip i godziny i to że na każdy wpis jest twoja odpowiedź, niemalże 24 h na dobę, z tym że mi nie zależy żeby ludzie to widzieli, widzą to dobrze, nie widzą też dobrze, ich sprawa, więc nie wiem po co to , po czwarte - nie wiem czy bym chciał, żeby to było twoje osobiste zaangażowanie, wszystko mi jedno, co to za różnica? Próbujesz kogoś przekonać że masz to w d***,dobra próbuj, trochę śmiesznie to wygląda jak ktoś twierdzi że coś go nie obchodzi, a odpowiada na każdy post w dodatku językiem pełnym negatywnych emocji. Co do niespodzianki - pytanie do tych których to obchodzi - jest przewidziany jakis deser? bo danie główne zjadłem nie wiem kiedy, i w sumie nie wiem czy mam się śmiać z samego pomysłu czy z tych którzy na niego wpadli :D

adwokat
(5.173.196..)
21:32
09.05.2013
1035

a co to w ogóle była za niespodzianka?

mama
(37.225.111..)
21:57
09.05.2013
1036

strasznie straszne pisma w których grozi się sankcjami karnymi za to że dzieci przepisały się do innego przedszkola. zwykłe nękanie, zastraszanie i pomówienie, podobno sprawa ma trafić do sądu

freud
(31.175.33..)
22:38
09.05.2013
1037

buahahahaha...jak widać tonący brzytwy się chwyta! Ja myślałam, że to jakaś niespodzianka dla dzieci, jakieś oryginalne atrakcje, żeby choć troszkę uratować swój wizerunek. Bardzo niski poziom!

mama
(91.94.102..)
09:26
10.05.2013
1038

Proszę, powiedz, że żartujesz z tymi pismami, jako "niespodzinką"!! Myślałam identycznie, jak mama, że to jakaś bombowa sprawa dla dzieciaków / ich rodziców, a nie takie coś.... I w sumie trochę mi żal TP, że tak łatwo i prosto się pogrąża.

tez mama
(83.21.93..)
10:05
10.05.2013
1039

Niestety, prawda. Wiem bezpośrednio ze źródła. Sprawa jest o tyle sliska ze skonstruowano zarzut na zwykłym pomowieniu oskarżając była pracownice o wynoszenie informacji będących niby własnością przedsiębiorstwa o tym ze dzieci maja orzeczenia. A dowodem na to ze je wynosiła jest fakt, ze takie informacje posiadała. W dodatku jako podstawę prawna podano artykuł który dotyczy zupełnie innej działki czyli prawo o konkurencji. No bzdura zupelna. Próba zastraszania i bezpodstawne oskarżenie. Podejrzewam ze będzie sprawa o nękanie. Zwłaszcza ze zamieszano w to też rodziców i konkurencyjne przedszkole gdzie przeszły te dzieci wiec sieje się rozgłos.

agniecha
(213.136.224..)
10:37
10.05.2013
1040

mam nadzieje, ze przy okazji sąd rozliczy ich z dofinansowań na dzieci z orzeczeniem, za podawanie nieprawdziwych informacji i za kłamstwa wobec rodziców! Wielka szkoda, że jednak chodzi w tym wszystkim tylko i wyłącznie o kasę. Zamieszanie w okół TP trwa już przecież bardzo długo, a próbują się ratować dopiero, gdy TP zaczęła tracić przedszkolaki z orzeczeniami (i największą kasę, która paradoksalnie była przecież dla tych dzieci. Taka próba ratowania się tylko bardziej ich pogrąży!

mama
(31.61.207..)
12:29
10.05.2013
1041

Czyżby odeszła pani M. ze żłobka? Jak jeszcze moje dziecko chodziło do TP, to strasznie ją lubiłam. Ciekawe, gdzie poszła teraz. Może ktoś wie?

mamal
(83.8.53..)
13:20
23.05.2013
1042

Poszukaj w Wesołej lokomotywie, otwierają oddział zlobkowy może tam przeszła. Nie zdziwię się.

kinia
(5.174.69..)
23:48
23.05.2013
1043

Nie przeszła tam, a Wesoła Lokomotywa wcale nie otwiera oddziału żłobkowego. Ktoś tu chyba próbuje niepotrzebnie jakieś wrażenie wywrzeć. Tylko po co?

M.
(213.136.224..)
11:32
29.05.2013
1044

Ja się tylko zastanawiam, czy nikogo z rodziców nie zastanawia rotacja personelu. Z pięciu pań zatrudnionych początkowo nie została żadna. A były to miłe panie, dobre dla dzieci. Co się stało, że odeszły? Inna sprawa, że w pierwszych dniach funkcjonowania placówki panie dostały puste sale, prawie bez zabawek, bez farbek, kredek, plasteliny, bez magnetofonów. Jak miały tam prowadzić zajęcia? Zastanawiam się, jakie podejście do dzieci ma ktoś, kto wpuszcza dzieci do niegotowej placówki.

apsi
(79.160.65..)
14:05
09.06.2013
1045

Nie przesadzaj, moje dziecko chodziło do Tęczowej od pierwszego dnia i może w pierwsze dni było trochę pusto,ale zabawki były i Panie starały się jakoś te dzieci zabawić. Jeżeli mam porównać akurat Panie z grupy mojej córki to teraz są najlepsze i bezkonkurencyjne,widocznie rotacja akurat dobrze zrobiła, bo tylko miłe panie to zdecydowanie za mało.

green
(88.156.149..)
20:34
11.06.2013
1046

Zdecydowanie popieram. Obecny skład Cioć jest rewelacyjny. Rotocja miał sens i jak się okazało było robiona z głową.

Nil
(89.229.103..)
20:20
12.06.2013
1047

Mam nadzieję, że to koniec czarnych chmur nad TP. Powodzenia i wszystkiego dobrego :)

mamal
(83.8.99..)
09:40
13.06.2013
1048

Zdania na temat rotacji są podzielone i każdy ma prawo wypowiadać się na ten temat,a jeśli chodzi o ,,robienie tego z głową,, to mam wątpliwości bo wszyscy na forum wiedzą z jakiego powodu byłe pracownice odchodziły z tej placówki.

RODZIC
(88.156.157..)
09:41
13.06.2013
1049

rotacja była i jest, od poczatku ciocie przychodzą i odchodzą i ostatnio też, może nie wszyscy rodzice wiedzą że ostatnio personel znów sie zmienił, i te które niedawno jeszcze pracowały i na tym forum przedstawiane były jako rewelacyjne zostały zastapinone nastepnymi rewelacyjnymi, taka technika? jakis czas temu bardzo zaprzyjazniona z tym przedszkolem osoba, znająca mnóstwo szczegołów i wiadomości z pierwszej ręki, i nabiezaco piszaca tu o wszystkich nowych posunieciach i planach dyrekcji przyznała że personel faktycznie sie zmienił, ale jest juz teraz uksztaltowany i jak w przyszłym roku szkolnym dzieci powitają znowu nowe panie to bedzie znaczyło że faktycznie z przedszkolem cos jest nie tak. Finał jest taki, że nowy rok szkolny jeszcze sie nie zaczął a od wypowiedzi owego zaprzyjaźnionego pana odeszły już kolejne ciocie, powody nadal te same

ciocia
(5.173.214..)
20:01
14.06.2013
1050

Te przedszkole samo ściągnęło nad siebie czarne chmury. Kierownictwo skutecznie zapracowalo sobie ma dzisiajsza opinie. Same najlepsze panie to odeszły, a te co zostały same dobrze wiedza w jakim miejscu pracują. Rozumiem jak odchodzi jedna dwie góra trzy panie. Kazda co znajdzie gdzieś prace to rzuca tęczowa. Stargard jest mały i ludzie się znają. I każdy kto odszedł potwierdza większość opini chodzących po mieście. A rodzice też się znają i ci co ja znam to większość czeka do końca roku szkolnego bo nie sa zadowoleni.

lili
(31.1.87..)
20:39
14.06.2013
1051

dziwi mnie fakt że niby tak źle tak nie dobrze - a pomimo wielkiego wyboru żłobko-przedszkoli w Stargardzie - TP mam bardzo dużo dzieci i pełną obsadę miejsc - to chyba tak źle nie jest skoro tak dużo tam dzieci jest oddawane pod opiekę

ja
(89.229.103..)
13:46
16.06.2013
1052

@ja - wszystko jest w porządku i jest tak jak mówisz. Reszta to banialuki, dorabianie gęby, naciąganie faktów i mitomania. Klasycznym przkładem jest post cioci. Cytuję: "Finał jest taki, że nowy rok szkolny jeszcze sie nie zaczął a od wypowiedzi owego zaprzyjaźnionego pana odeszły już kolejne ciocie, powody nadal te same" - koniec cytatu. A jaka jest prawda? Odeszła jedna Ciocia i nie zrobiła tego sama... Robi to dość znaczną rożnicę.

Rise
(194.156.44..)
13:55
16.06.2013
1053

jedna? ciekawe, a osobiście znam dwie. Beate. i Milene. to gdzie te banialuki i naciaganie faktów? A znaczna różnica? :) w czym, skoro tych cioc juz tam niema wiec dzieci ich nie przywitają w nowym roku szkolnym, tak? No wiec mitomania? Odnalazłam wypowiedz, o którą chyba chodzi cioci to post 376 z listopada 2012, że jeżeli w nowym roku szkolnym bedą nowe panie to jest cos na rzeczy z tym przedszkolem a jak bedą te same to jest wszystko wporządku. nie wiem co mysleć, bo sie nowy rok nie zaczoł a panie nie są te same, i taka własnie jest prawda, wiec zgodze sie z ciocia. pytanie do ja, gdzie jest w stargardzie ten wielki wybór żłobko-przedszkoli? w tygryskowie i nie ma wolnych miejsc, to prywatny żłobek, pozostałe sa panstwowe, i to tez dwa, w przedszkolach nie przyjmują 1,5 rocznych, a ciocia Milena jednak była ze żłobka i z tego co wiem to maluchy ją lubialy

ja - s.
(31.175.99..)
20:52
18.06.2013
1054

Jeżeli już mówimy o Pani Beacie to powód jej odejścia był taki, że za przeproszeniem "kopary by opadły co niektórym" i innego wyjścia niż jej zwolnienie nie wchodziło w grę. Powodu odejścia Pani Mileny nie znam,ale informowała o tym rodziców na zebraniu więc raczej nic nie działo się nagle i gwałtownie.

mamitka
(89.228.10..)
08:19
19.06.2013
1055

Mamitka nie pisz głupot! Pani Beata odeszła, bo nie mogła się doprosić rzetelnie skonstruowanej umowy o pracę. Sprawą zajęła się Inspekcja Pracy i to ona będzie oceniać, czy doszło do nadużyć. Rzeczywiście nie było innego wyjścia jak nie przedłużać umowy z Panią Beata, stała się niewygodna. To raczej smutne niż skłaniające do opadnięcia kopary. Miałam nadzieję, że gdy właścicielka TP zajmie się wychowywaniem swojego bobasa, atmosfera się oczyści i nie będzie kolejnych wielkich afer. Pomyliłam się, na tym forum zawsze jest ciekawie, co krok to mina;-)))))))

klotka
(194.24.174..)
12:29
19.06.2013
1056

Znam dobrze okoliczności odejścia pani beaty. Nie chciała pracować bez umowy nie wiadmomo jak długo a dyr. obiecała jej umowę jak skończy studia (ciekawe ze wcześniej pracowała bez kwalifikacji)no ale w końcu studia skończyła a umowy jak nie było tak nie było, czyli powtórka z obiecanek cacanek, aż postawiła warunek ze bez umowy nie przyjdzie. I nie przyszła. A co ktoś sobie wymyślił dla tłumaczenia jej odejścia zeby jakoś sie przed rodzicami wytłumaczyć to wersje były różne. I tu predzej odnaleźć można dorabianie geby. Dziewczyny pracujące z Beata wiedza jak było. Co niektórzy nie chcą pracować w takiej hipokryzji i odchodzą. Dobrze ze potrafią to zrobić z klasa uprzedzając rodziców. Prawda jest też ze Inspekcja Pracy skierowała sprawę do sądu pracy. A jeżeli ktoś wierzy ze odeszły jakieś czarne chmury to powiem tak: warunki pracy które co niektórzy teraz wychwalają ze jest tak rewelacyjnie bo zmieniono podejście zminily się bo nie było innego wyjścia. Nakazy zmusiły do tego. Było tyle skarg, ze nie było innego wyjścia. Zatrudniono nagle rahabiltanta bo kogoś sumienie ruszyło ze dzieci niepenosprawne potrzebują rehabilitacji? Czy ilość skarg na brak zajęć na które zostało się dotacje wymusiła takie dzialnie? Jakie rewelacyjne przedszkole, bo niemal dwóch latach brania kasy na dzieci niepenosprawne doczekały się wymaganego rehabilitanta. Ciekawe jak długo pseudo rehabilitant w postaci masazyski po kursie rehabilitowalby dzieci gdyby nie szum rodziców i rezynacje. Ciekwe jak długo ciocie byłyby na śmieciowych umowach albo wogule bez gdyby nie nakaz inspekcji.

bylyrodzi
(46.77.124..)
19:05
19.06.2013
1057

Ja też słyszałem o powoadch zwolnienia Pani Beaty. I to co słyszałem raczej było w tonie który przedstawiła mamitka. Nie chcę tego tu rozgłaszać - bo nie wiadomo ile w tym prawdy. Powiem tyle. Nie myślcie, że wszyscy zwalniją się z TP bo tam tak źle. To czarny piar.

Rise
(89.229.106..)
19:09
19.06.2013
1058

Rise, jeżeli masz takie niepewne informacje na temat okoliczności odejścia pani beaty ze sam nie wiesz czy są prawdziwe i nie chcesz ich tu rozgłaszać, to skąd masz takie pewne informacje na temat okoliczności odejścia wszystkich innych, którzy nie odeszli bo było im zle w TP i z taka pewnością je tu rozglaszasz? Jeżeli sprawa pani beaty została przez Inspekcje pracy zgloszona do sadu to chyba nie z byle powodu.

(5.172.254..)
20:23
19.06.2013
1059

Jeżeli to prawda... Bo Sąd to też zasłyszana teoria.

Rise
(194.156.44..)
15:26
20.06.2013
1060

Tak? zasłyszana? Ciekawe... Ja przynajmniej jej nie zaslyszalem. Wirtualnie się też zawiadomień raczej nie wysyła.

art
(31.1.82..)
00:18
21.06.2013
1061

Klotka, a skąd wiesz o tych powodach odejścia? Od Pani Beaty? A co miała powiedzieć? Prawdę? Nie twierdzę, że nie ma w TP problemu z dobrymi płacami czy umowami,ale akurat zwolnienienie bezpośrednio dotyczyło innego wydarzenia,ale uważam, że tylko osoba której to dotyczyło ma prawo o tym mówić. Swoją drogą Pani Beata nie była zbyt sympatyczna a przynajmniej do Pani Kamili było jej daleko.

mamitka
(89.228.10..)
07:20
21.06.2013
1062

Hej, mamitka, zadajesz pytanie klotce a sama na nie opowiadasz i komentujesz te odpowiedz tak jakby była od klotki. Zadałaś pytanie skąd wie i juz wiesz ze to od pani Beaty? Masz jakiś patent na udzielanie za innych odpowiedzi? Dorabiasz w ten sposób właśnie gebe. Poza tym nie wiedziałam ze w tym przedszkolu dyrekcja zwalnia pracowników za to ze nie są sympatyczni do pani Kamili. Ale pamiętam ze jak odchodziły wcześniej dziewczyny to koleżanki zeby je zatrzymać wysylaly do nich pochlebne smsy aby jr zatrzymać w to, a jak to się udało to od następnego dnia pisało sie na forum jakie to one były niemile, nielubiane, do bani etc. No cóż, zawsze trzeba znaleźć jakiś powód. Tylko schemat jakby wciąż coraz większe koła zataczal. Ale może tak musi być. Nie wiem bo jak byłam związana z tym przedszkolem to podobna byłam dobra, rodzice byli zadowleni, ale potem okazało sie ze nie byłam lubiana bo też sie pod koniec zbyt czesto o dopominalam. Dzisiaj bardzo sie cieszę ze sie nie doprosilam.

a.
(31.1.82..)
09:57
21.06.2013
1063

Posiadało moja wypowiedz wiec dokoncze. Okazało się ze nie byłam lubiana bo sie pod koniec zbyt czesto o umowę upominalam. Cieszę sie ze sie nie doprosilam bo dzisiaj wole nie chwalić sie w CV ze tam pracowałam.

a
(213.136.224..)
10:04
21.06.2013
1064

Mamitka, nie znam osobiście Pani Beaty, nie potrafię ocenić czy była sympatyczna;-), wiem natomiast, że każdy pracownik, sympatyczny czy nie, zasługuje na godne warunki pracy i płacy. Stargard to małe miasto, nasze mamy, ciocie, wujowie, ojcowie, pracują w różnych instytucjach w tym państwowych i tak się składa, że ktoś z mojej rodziny pracuje w PIP, a że przez różne działania, celowe czy bezcelowe, TP stała się znana z tego że jest znana, to komentarze będą się pojawiały. Mamitko, wytłumacz mi proszę, co Pani Kamila ma z tym wspólnego;-))))))???? Napisała donos?;-), a może to ty-jesteś sympatyczną Panią Kamilą? Czyżby Pani Kamila skorzystała na odejściu Pani Beaty? Doprawdy nie rozumiem i pewnie Pani Kamila również by nie zrozumiała, dlaczego łączy się jej osobę z Panią Beatą. Tak właśnie rodzą się teorie spiskowe, które dają powody do plot:-)))))

klotka
(194.24.174..)
10:09
21.06.2013
1065

Powód odejścia Pani Beaty nie ma nic wspólnego z Panią Kamilą a już na pewno nie z tym czy Pani Beata była sympatyczna bo to było akurat tylko i wyłącznie moje zdanie osobiste. A co ma wspólnego z Panią Kamilą? Były opiekunkami jednej grupy więc stąd to porównanie. Nie dopisujcie teorii spiskowej do tego. Podkreślam drugi raz, że problem z umowami czy niskimi płacami w TP na pewno jest,ale ja swoim wpisem chciałam tylko zasugerować, że powód odejścia Pani Beaty może być inny niż brak umowy. Tyle w temacie.

mamitka
(89.228.10..)
11:22
21.06.2013
1066

O rany, mamitka napisała: "Swoją drogą Pani Beata nie była zbyt sympatyczna a przynajmniej do Pani Kamili było jej daleko." Ja to zrozumiałam jako porównanie do osoby p. Kamili w sensie bycia miłą, a nie mieszanie jej w sprawę odejścia p. Beaty......... Jako mama byłego Misia mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością, że p. Beata faktycznie nie była zbyt miła. Nie wnikam, czy była dobrym fachowcem, pedagogiem i czy miała super podejście do dzieci (bo pewnie miała), ale kontakty z nią wspominam nie najlepiej.

m.
(79.186.123..)
11:22
21.06.2013
1067

Do m.: Dzięki, że chociaż jedna osoba zrozumiała co napisałam, bo byłam załamana umiejętnością czytania ze zrozumieniem co niektórych.

mamitka
(89.228.10..)
11:55
21.06.2013
1068

Mamitka, nie ma sprawy :-)) Nie przejmuj się. Tylko teraz pewnie powiedzą, że jesteśmy jedną i tą samą osobą (ach ten mój inicjał) ;)

m.
(79.186.123..)
12:04
21.06.2013
1069

Albo i gorzej, że jesteśmy na pewno Panią Dyrektor:) :)

mamitka
(89.228.10..)
12:28
21.06.2013
1070

Mamitko!!! Czy ty wogóle wiesz co to jest ironia???;-) Nie zauważyłaś, że swoją wypowiedź odnoszącą się do Pani Kamili okrasiłam znakami, które w pisowni internetowej znaczą: ,,z przymróżeniem oka". Po prostu nieziemsko mnie rozśmieszyło połączenie temetu zwolnienia Pani Beaty z sympatycznością Pani Kamili;-). ,,m" na tym forum nie dziwi nic:-))))) Zaś podwaliny do teorii spiskowej uknułaś TY mamitko sugerując, że powód odejścia Pani Beaty cyt:,,może być inny niż brak umowy",cyt: ,,powód jej odejścia był taki, że za przeproszeniem "kopary by opadły co niektórym" i innego wyjścia niż jej zwolnienie nie wchodziło w grę. "

klotka
(194.24.174..)
13:39
21.06.2013
1071

Mamitka, ale masz poziom obycia i sztukę manipulacji ludzmi :))) Czytasz jakie poradniki? Jeżeli chce zwrócić uwagę ze powód odejścia mógł byc inny to piszę POWOD ODEJSCIA MOGL BYC INNY. Koniec. A jeżeli chce kogoś zakręcić i obronić komuś dupe to pisze ze jest taki siaki czy owaki. A ty udajesz ze chciałaś coś innego a ktoś to tak odczytał. Dialog z m. :P:D Błagam o odrobine klasy i poziomu. Ja wiem ze ludzie czesto dają się nabierać ale bez przesady. Z przedszkola juz wyszliśmy.

plis
(31.1.82..)
15:45
21.06.2013
1072

Stwierdzam jednak, że udzielenie się na tym forum nie ma najmniejszego sensu. Napisanie, że pani która już tam nie pracuje była dla kogoś niesympatyczna to obrabianie komuś dupy, albo znając powód odejścia tej pani z troszkę innej strony to manipulacja...Załóżcie sobie jakiś profil na fb "tęczowa-mój wróg" i tam sobie wylewajcie ten jad ile wlezie. Bo jak ktoś napisze coś w miare pozytywnego albo chociaż próbuje przedstawić sprawę z innej strony jest bez klasy,poziomu itp. Niedlugo zostaną tu tylko byłe pracownice i garstka niezadwolonych rodziców( do czego oczywiście mają prawo, bo nie dla każdego tęczowa jest super miejscem dla ich dziecka). Dajcie prawo do wypowiadania się pozytywnie o tym miejscu bez oskarżania, że pewnie pisze to obecny pracownik czy dyrektorka, bo zadowoleni rodzice są i ja należę do nich.

marcela
(88.156.151..)
21:28
21.06.2013
1073

Nie ma sensu a jednak się udzielasz:-) Ja śmiem twierdzić, że udzielanie się TU ma sens i zauważ, że pozytywne opinie bez podtekstów nie są wcale bojkotowane. Bardzo łagodnie określiłaś wypowiedź mamitki, gdyby napisała w równie łagodnym tonie, nikt by tego nie skomentował, ale zdanie, które już cytowałam i pozwolę zacytować powtórnie brzmi:,,powód jej odejścia był taki, że za przeproszeniem "kopary by opadły co niektórym" i innego wyjścia niż jej zwolnienie nie wchodziło w grę. " To nazywasz łagodnością!? Mamitka walnęła głupotę i ta głupota została jej wytknięta. Marcela, nikt nie zabroni ci wydawać TP pozytywnych opinii i myślę, że im ich więcej, tym lepiej. Mieszkam bardzo blisko TP, moja młodsza pociecha niedługo wejdzie w wiek przedszkolny, bardzo bym sobie życzyła by TP stała się przedszkolem do którego z pełnym zaufaniem zaprowadzę swoją córkę.

klotka
(194.24.174..)
21:51
21.06.2013
1074

No właśnie nikt nie zbojkotowal pozytywnej opinii. Wysmiano tylko czyjąś całkiem nieudana próbę dorobienia geby i próbę zmanipulowania ludzi. Te próby jak czytam pojawiają się co jakiś czas. Zazwyczaj wtedy kiedy jaks rewelacyjna dotąd ciocia odeszła i nagle z dnia na dzien okazuje sie ze jednak nie była rewelacyjna wręcz nielubiana niesymoatyczna i niedorownujaca innej która nadal tam pracują. A mo,e komus szczególnie zalezy zeby kogoś skłócic?

ktos
(31.1.82..)
11:17
22.06.2013
1075

Dzieci zarówno w czwartek jak i w piątek w godzinach przedpołudniowych w największy upał przebywały na placu zabaw przy TP,gdzie brak cienia oraz jakiegokolwiek parasola. Drodzy rodzice zacznijcie się interesować tym,co robią wasze dzieci w taki upał przepis mówi,że powyżej 30 stopni zabrania się wychodzenia na podwórko.

RODZIC
(88.156.155..)
20:50
23.06.2013
1076

Sprawdziłem w logach meteo. 20 i 21 czerwca (czwartek, piątek) temeperatura nawet się nie zbliżyła do 30 stopni i oscylowała w godzinach przedpołudniowych w zakresie 24-25 stopni. Po co ktoś robi takie wrzutki ???

rise
(89.229.99..)
11:49
06.07.2013
1077

Aha. Nieważne jaka była pogoda w Stargardzie, ważne jaka miała być zdaniem meteo. W czwartek i piątek o którym mówimy do 14 były upały a wieczorem burze. Byliśmy w te dni na działce i klnelismy w duchu na pogodę. Ale nie mamy zamiaru się tu przepychać, bo tu jak zwykle używa się argumentów "nie ważny problem, ale kto śmiał to poruszyć ma forum". Teraz pogadamy sobie o meteo, o tym co było zapowiadane a problem sam zniknie w gąszczu przepychanek czy meteo jest dobra stacja i jak mogły przyjąć nad Stargard upały skoro zapowiadali ze nie bedzie. W tym przedszkolu wszystko się opiera na tym co miało być? Rodzic zwrócił uwagę na dosc istotny problem, po dwóch tygodniach ktoś to podważa odnoszac się do archiwum zapowiedzi pogodowych. To jakiś koszmarny absurd.

zozo
(5.172.254..)
23:43
06.07.2013
1078

Nie zapowiedzi pogodowych tylko zapisach warunków, które wystąpiły - mierzonych i udokumentowanych. To jest zasdnicza różnica. 20 było cieplej, temeratura przekraczała 26 stopni ale jej apogeum wystapiło około dodziny 15-16. 21 teperatura nie przekraczała 25 stopni przez cały dzień. Nie popadajmy w paranoję. 25-26 w słońcu to też ciepło - dla niektórych nawet bardzo.

rise
(81.190.38..)
08:30
07.07.2013
1079

DOBRZE ZOBACZYMY JAK PO URLOPIE PRZEDSZKOLE WRÓCI DO PRACY I NADAL BĘDZIE CIEPŁO, A DZIECI BĘDĄ PRZEBYWAĆ NA PLACU ZABAW BEZ NAKRYCIA GŁOWY I NA TAK ZWANEJ PATELNI TO CO WTEDY POWIESZ RISE,OCZYWIŚCIE JAK MASZ TAM DZIECKO.

RODZIC
(89.229.106..)
12:42
07.07.2013
1080

Po co te nerwy Rodzic. Ktoś napisał o 30 stopniach w konkretne dni. Z ciekawości sprawdziłem i 30 stopni nie było. Ot i tyle a Ty tu zaczynasz wykrzykiwać. Jak dziecko nakrycie głowy ma, to Ciecie na pewno je założą. Trzba być trochę przewidywalnym i tą czapeczkę czy kapelusik dziecku na półeczce w szatni zostawić. Ale jak się ma dupsko przyspawane do samochodu, to tak właśnie jest...

rise
(194.156.44..)
14:33
07.07.2013
1081

PRZEPRASZAM ALE JA CIEBIE RISE NIE OBRAŻAM W SWOICH WYPOWIEDZIACH A TY TO ROBISZ.PROSZĘ O GROSZ KULTURY

RODZIC
(88.156.158..)
21:50
07.07.2013
1082

Zauważam pewną przypadłośc tego przedziwnego forum Teczowej Przygody. Jak ktoś zaznaczy w normalny sposób cos co mu sie nie podoba, jakieś zdarzenie, a było sporo takich wypowiedzi, ale czyste suche zdarzenia, zaraz płynie jakaś ordynarna nic nie mówiąca wypowiedź obrońcy, najczęściej piszącego z trzech tych samych adresów IP, tym samym tonem, uzywając męskich form wypowiedzi, logiki zaś typowej dla kobiety i strasznie dużo wie nowinek, kulis, planów jakie ma dyrekcja, pomysłów jakie przygotowuje. Oj, dziwne to wszystko.

ojciec
(188.33.89..)
14:07
08.07.2013
1083

Tak samo dziwne jak te cykliczne wrzutki, że ktoś wszystko wie, pisze jak facet a zachowuje się jak kobieta. To takie bzdury, że aż się płakać chce...

rise
(89.229.103..)
23:47
09.07.2013
1084

Nowe elementy na placu zabaw i remont po urlopie w przedszkolu zrobiony.Ciekawe,czy atmosfera w szeregach kadry pracowników i w stosunku do rodziców tez się zmieni tego życzymy

RODZIC
(88.156.146..)
20:26
17.07.2013
1085

rise, nie dziw sie że tak tu piszą i wrzucają, prawdą jest że co jakis czas ta sama osoba pisze uzywając różnych nicków, ma nowinki z pierwszej ręki i bezpodstawnie objeżdża różne osoby, i to osoby które czesto oficjanie piszą o konkretnych sytaucjach i spostrzeżeniach jakie im się nie podobały, zamiast rzucać w nich lepiej byłoby pomyslec nad nimi, bo może personel który pracuje z dziećmi nie do konca sie nadaje i czasami rodzic moze powiedziec coś co lepiej by zmienić niż udawać że nic sie nie stało. zle wiesci szybko sie rozchodzą, nie tylko na forum, dobre też, bo rodzice sie znają a stargard jest mały. ja tez życzyłabym sobie zmiany atmosfery, ale takiej na prawde, bo to że pani sie do mnie uśmiechnie, a potem usłysze jak mówi do innej ; Boże, co za matka. Jakaś nienormalna" i nie przyjdzie jej do głowy że moge to uslyszec, mało profesjonalne i nie takiej życzliwości oczekuje

mama
(31.174.216..)
12:32
18.07.2013
1086

Wszyscy życzylibyśmy sobie większej życzliwości. Tego najbardziej nam brakuje. Człowiek, człowiekowi wilkiem...

rise
(194.156.44..)
16:40
18.07.2013
1087

Kolejne przetasowania kadrowe w Tęczowej ? Ktoś coś wie ?

maro
(89.229.99..)
13:17
04.09.2013
1088

a czy to jeszcze kogos dziwi? ciagla zmiana persunelu jest tam niczym dewiza zyciowa. szkoda tylko dzieci ktore po przyzwyczajeniu sie do jednej pani juz musza na nowo przyzyczajac sie do nastepnej

o.
(188.33.126..)
10:13
06.09.2013
1089

wszystkie Panie są fajne dlatego dzieci szybko się przyzwyczajają i dla nich większej różnicy nie ma, ważne że opieka jest dobra więc zmiany kadrowe może są podyktowane innymi faktami

mama
(89.229.105..)
09:29
07.09.2013
1090

Za każdym razem kiedy są owe zmiany kadrowe śpiewka jest ta sama. Dziwne że za każdym razem kiedy przychodzi nowa pani mówi się ze jest fajna że dzieci ja polubiły, na zebraniu przedstawia się ja w samych superlatywach, po jakims czasie kiedy odejdzie z pracy nagle mówi się o niej ze była do bani i teraz zastąpi ja inna fajna pani. I tak w kolko Macieju. Skoro te wszystkie panie są takie fajne to jakimi faktami podyktowane są te zmiany? Dyrekcja przedszkola za każdym razem mówi ze teraz to juz kadra się ustabilizowała że jak coś się zmieni znowu to bedzie znaczyło ze coś nie tak. I ciągle się zmienia i ciągle te same kity. A ja sobie cicho poczytuje to forum, a ze sama tam kiedyś pracowałam i wiem jak wygląda życie od kuchni to śmiem powiedzieć że takich cyrków jak tam się działy nigdzie nie widziałam, a znam kilka stargardzkich i nie tylko placowek.

kicia
(5.172.252..)
19:36
07.09.2013
1091

Witajcie jak jest koszt miesięczny za żłobek dla dziecka.

Mama Madzi
(88.156.158..)
13:08
21.09.2013
1092

w tęczowej nie ma żlobka tylko klub dziecięcy różni się tym, że w klubie dzieci mogą przebywać do 5 godzin dziennie a w żłobku powyżej 5 godzin dziennie, widocznie nie spełniają warunków, a cena jest na stronie i wynosi 650 miesięcznie to trochę dużo jak na 5 godzin dziennie

iga
(37.30.80..)
13:19
21.09.2013
1093

Która godzina?

(79.184.184..)
14:48
21.09.2013
1094

650 zł i dzieci mogą przebywać 9 godzin dziennie i żłobkowe i przedszkolne

mama
(89.229.105..)
20:21
27.09.2013
1095

to zadzwoń do urzędu miasta i sprawdz czym różni się klub od żłobka i nie pisz głupot

jga
(178.180.173..)
09:32
28.09.2013
1096

W urzędzie nic dobrego o tęczowej przygodzie nie powiedzą. Maja tyle skarg od rodziców i pracownikow zarowno na przedszkole i żłobek. Ja już dzwoniłam i to co usłyszałem nie brzmiało dobrze.

iza
(5.172.252..)
12:38
28.09.2013
1097

A mam dziecko specjalnej troski i miejsca szukałam na gwalt wiec wymagań wysoko nie stawiałam.

iza
(5.172.252..)
12:43
28.09.2013
1098

Urząd ma tyle skarg i nic z tym nie robi? Przecież przedszkole ma dotację z budżetu... Dziwne to trochę.

Rise
(194.156.44..)
18:13
28.09.2013
1099

Dotacji nie zabiera sie za brak kultury, niemożność wejścia rodzica na sale gdzie przybywa jego dziecko, nie zabiera się też za bezczelne traktowanie rodziców i pracowników. Za to tylko smród sie ciągnie, niesmak w ustach rodziców i ciągłe rezygnacje pracowników.

olka
(31.174.169..)
20:09
28.09.2013
1100

Sala gdzie przebywają dzieci nie jest dla rodziców, rozwala to zajęcia i nie jest dobre dla innych dzieci tam przebywających. To co się tam dzieje, mówią nam nasze dzieci a jak nie mówią to okazują chęcią bądź niechęcią do tego miejsca. Wniosek taki: nie pasuje to zabierzcie dzieci gdzie indziej, prywatnych placówek nie brakuje. Tak gadacie, tak piszecie a pełne grupy są od września. Zawsze będą niezadowoleni i to normalne. Można wyrazić swoją opinię pozytywną czy negatywną,ale tutaj przeważają byłe pracownice, które z różnych powodów zostały zwlonione lub same odeszły a prawda jest taka, że większość z nich nie była dobra. Każda zmiana Pań wyszła na lepsze, jedyne dwie Panie, których można żałować to Pani Sylwia oczywiście i Pani Ola, która była kiedyś w Biedronkach a każda inna była po prostu przeciętna. Jest to przedszkole prywatne, czyjś prywatny biznes i wiadome jest, że właścicielka chce zarobić, może nie zawsze postepuje uczciwie,ale naprawdę nikt nie trzyma w Tęczowej dzieci na siłę.

westa
(88.156.145..)
00:47
29.09.2013
1101

co to znaczy "może nie zawsze postępuje uczciwie"? to nie sklep z bułkami tylko jej opiece powierzamy swoje największe skarby! to nie jest zwykły biznes gdzie obraca się rzeczami! tutaj są ludzie, bardzo mali ludzie, no sory ale jeśli na oszustwa jest przyzwolenie rodziców no to chyba nie można nic więcej dodać, sami sobie jesteście winni, dobrze że zrezygnowaliśmy z tego przedszkola.

jga
(37.30.1..)
08:52
29.09.2013
1102

Tu nie chodzi o przyzwolenie tylko o rzeczywistość, tak jest,było i będzie, że prywaciarz chce zarobić i mimo, że to niezwykły biznes nadal nim jest. Ja nie jestem sobie winna, bo moje dziecko kocha to przedszkole i swoje ciocie, zajęć dodatkowych jest aż nad a dzieci z każdym rokiem przybywa. To dobrze, że zrezygnowaliście skoro Wam się nie podobało,ale ja jestem zadowolona i mam nadzieję, że tak będzie do końca. A oszustwa to zbyt mocne słowo, bo mnie tak naprawdę nie interesuje co się dzieje wewnątrz tego miejsca, moje dziecko ma być szczęśliwe, bezpieczne, najedzone i zadbane i to tyle.

westa
(88.156.159..)
23:06
29.09.2013
1103

O - w końcu jakaś konkretna osoba, która mafi byłych zfochowanych byłych pracownic otwarcie wygarnęła o co w tym wszystkich chodzi. Brawo!

@@@
(81.190.37..)
10:17
30.09.2013
1104

Jest rodzicem który woli wiedzieć co się dzieje w środku przedszkola w którym moje dziecko ma śledząc cały dzień godzien. I nie z ciekwosci sensacyjnej interesuje mnie dlaczego panie tak czesto odchodzą. Jeżeli kogoś to nie interesuje to jego sprawa. Ma prawo. Dziecko nie jest w stanie samo określić czy miejsce jest dobre. Czy ludzie są dobrzy. Nie chce oceniać czegoś czego nie znam, ale uważam ze od byłych pracowników którzy sami odeszli a mieli dobre zdanie w ocenie rodziców można dowiedzieć się istotnych rzeczy. Przeczytała to forum, sporo tu byle błota, ale pewne fakty mnie niepokoją. Bezsensowne odpowiedzi kogoś z przedszkola na te fakty jeszcze to pogarszają. Ale to tylko moja selekcja.

(5.172.252..)
20:08
30.09.2013
1105

panie w tym przedszkolu zmieniaja sie jak w kołowrotku i co rok te same teksty, ze dyrekcja w koncu dokonala dobrej zmiany, a juz najśmieszniejsze jest to, ze te najlepsze odeszly same, a tu mowi sie że zostaly wyrzucone w ramach super wyboru pani dyrektor. Mialam w tym przedszkolu dziecko i znam prywatnie cztery panie które tam pracowały i wiem dlaczego odeszły, z tego samego powodu zabralismy dziecko, a to że dyrekcja umie kota ogonem obracać wiedza tez te, które jeszcze tam pracują

majka
(164.127.7..)
11:26
11.10.2013
1106

Jak zwykle bicie piany, biedne panie pokrzywdzone przez los.Nikogo nie dziwia rotacje w marketach, bankach, innych przedszkolach itp., ale w Teczowej to jest niedopuszczalne. Jak sie nie ma do czego przyczepic to kazdy powod jest dobry.A moze te zmiany sa dla dobra Waszych dzieci o tym nikt nie pomyslal? Ciekawe jak przedszkole oceniły by dzieci.Pozdrawiam:-)

rozczarowa
(91.216.194..)
23:50
16.10.2013
1107

Wszędzie jest dopuszczalne. Mnie tylko dziwi fakt, ze e jednym miesiącu pani jest swietna specjalistka a jak odejdzie to się nagle staje do bani. Po za tym to przedszkole bije rekordy zmian personalnych. I też nie było by nic z tego gdyby nie znane wielu osobom okoliczności odejść. A juz szczyt jest kiedy w jednym miesiącu narzeka się ze jej pracownik odszedł, prosi się o powtórz za kilka miesięcy rozpowiada się ze został wyrzucony. Chociaż to jest chyba bardziej śmieszne niż zaskakujące.

suzi
(5.172.252..)
16:41
17.10.2013
1108

hehe, znamy znamy :) i wiemy o kogo chodzi, tak, pracowała tam pani S. chyba najdłużej, która zrezygnowała z pracy, a teraz mówi się że została wyrzuciła :D :D :D dobre.

dobre :D
(31.174.83..)
18:22
17.10.2013
1109

Byłam na stronie i rzeczywiście teraz zmiany doszły aż do dyrekcji,odeszła vice.Nie ma już dogoterapii i dwóch pań specjalistek,które były chyba pedagogami specjalnymi.Dziwne to wszystko.

zdziwiona
(212.227.18..)
12:18
21.10.2013
1110

Dziwne to jest to co piszesz. PAnna Zdziwianna być powinna swoim brakiem profesjonalizmu, bo owszem zajęcia dogoterapii są i panie też, trzeba najpierw doczytać a potem się wypowiadać, bo się można łatwo zdemaskować i okaże się, że Król jest nagi :D :D

...
(213.136.224..)
15:23
21.10.2013
1111

ja pierdziele , jedna pedagog poradni pełniąca funkcję wice w przedszkolu ustąpiła miejsca emerytowanej dyrektorce poradni . Uwielbiam naszą poradnię stargardzką oraz Tęczową

(89.229.103..)
18:48
21.10.2013
1112

Dobre sobie*...*a gdzie ty widzisz u mnie brak profesjonalizmu?Nie wiedzialam,że trzeba byc profesjonalistą by czytać informacje na stronach internetowych,chyba ze sugerujesz,ze aby zrozumiec cos z niejasnych komunikatow TP trzeba skonczyc jakis kurs doskonalący.Zdemaskowalam sie,a to niby w czym?W tym ze zywo interesuje sie sprawami TP.Ten watek bije rekordy popularnosci,wiec czasem go odwiedzam,by poczytac o nowych smiesznostkach:DZaraz zarzuca ze to kolejny spisek bylych pracownic.Zreszta pomylilam sie tylko w niewielkim stopniu,bo Pani vice została zmieniona.Biorąc pod uwage powiazania obu pan z poradnia smialo moge stwierdzic DZIWNE TO WSZYSTKO:D

zdziwiona
(212.227.18..)
09:07
08.11.2013
1113

Mnie zdumiewa, że gorliwi obrońcy-pracownicy TP w każdej negatywnej wypowiedzi widzą ataki byłych pracownic. Co chwilę kogoś demaskują. Gdyby całą energię przekierowały na zaangażowanie w pracę, nie byłoby tych wszystkich negatywnych wpisów. Sztuką jest przyznać się do błędów i próbować je naprawiać. Były babole i potknięcia, trudno, każdemu się zdarza, ale mądry wyciąga wnioski ucząc się na błędach.

mama
(31.186.81..)
10:32
08.11.2013
1114

WITAM OBSERWOJE TE FORUM NIKT NIE PORUSZA CO JEST Z DZIECMI.NP JEDZENIE JEST W TAK MAYCH ILOSCIACH JAK SLYSZE OD DZIECKA DOSTALAM JEDNO KOPYTKO NO LITOSCI KASE NIE WIEM ZA CO SIE PLACI POZA TYM SNIADANIA CIAGLE BOLKI ZE PASZTETEM I OGORKIEM CZEMU NIE MA KASZ CZYNIECH JUZ BEDA TE BOLKI TYLKO LITOSCI CIAGLE Z PASZTETEM,? NA PODWIECZOREK JESLI SIE ZABIEZE DZIECKO WCZESNIEJ CZEMU NIE DAWAJA DO DOMU TAK JAK WE WSZYSTKICH PRZECZKOLAQCH,POZA TYM PANI SPRZATACZKA W KUCHNI???LOL NAWET NIE MA CZASU POSPRZATAC KOBIETA PRZECIEZ PODLOGI SA TAK ZASYFIONE ZE SZOK PRZECIEZ PWINNA SPRZATACZKA CO GODZINE MYC TE PODLOGI A NIE ZACZYNA SPRZATAC O 16 PRZEMYJE MOPEM I PO ZAWODACH CZEMU NIE SZCZOTA DRUCIANA ZEBY BYLO CZYSTO NO COZ SANEPID DAWNO NIE ZAGLADAL DYREKCJA NICZEGO SIE NIE UCZY WYMAGA OD NAS RODZICOE ALE OD SIEBIE ZERO......

TATA
(46.204.81..)
19:06
21.11.2013
1115

JAKI PAN TAKI KRAM

RODZIC
(81.190.36..)
07:14
24.11.2013
1116

Do TATA: Kasza jak najbardziej jest w menu a bUłki z pasztetem są raptem raz w tygodniu. Nie wiem jakim cudem Twoje dziecko dostaje jedno kopytko,jak moja córka dostaje często dokładki, jeżeli coś jej smakuje. A dobra rada jest taka, że jak próbujesz kogoś oczernić i nie chcesz być pośmiewiskiem to zajrzyj przy tym do słownika ortograficznego, bo zamiast efektu odzewu i poparcia wywołujesz "cichy śmiech".

pozdrawiam
(88.156.156..)
01:15
25.11.2013
1117

kasze dobre SOBIE JAK BRONISZ TO BADZ W TEMACIE PRZECZYTAJ MENU BOLKI RAZ W TYGODNIU NO NIE WIEM KTO TU WYWOLUJE SMIECH ZAMIAST CZEPIAC SIE ORTOGAFI ZAITERESUJ SIE TYM CO TRZEBA PANIE BY NIE MOWILY DZIECIA ROBIAC PRZYKROSC ZE MUSI WYSTARCZYC DLA WSZYSTKICH MOJE DZIECKO JEST UCZONE ZEBY SIE DZIELIC A SKORO PANIE MOWIA ZE MUSI DLA WSZYSTKIVH WYSTAQRCZYC TO SIE NIE UPOMINA I POD TYM WZGLEDEM JESTEM DUMNY Z DZIECKA ZE NIE JEST EGOISTA .TO POWINNO BYC SPRAWIEDLIWIE I DOTYCZYC WSZYSTKICH A NIE WYJATKOW.

TATA
(37.31.120..)
10:37
25.11.2013
1118

może w menu są raz w tygodniu, ale na ile przedszkole trzyma sie tego menu, po za tym jak sprawdzic co dzieci jedza skoro nie mozna tam wejsc, zawsze jest wymówka, jak tak każdy bedzie wchodził, to co to bedzie? Nic nie bedzie, kiedy mówie znajomym że my nie mozemy wejsc na sale to sie dziwnie patrzą, to co nigdzie nie ma problemu a tu jest jest? a mówienie nam ze to innym dzieciom jest przykro, bo czyjsc tata wszedł, co to za tłumaczenie? jakoś trzeba dzieci uczyć zmierzac sie z roznymi sytuacjami, co za trauma, bo czyjść tata wszedł na sale po dziecko i inne to zobaczyło

B.
(188.33.215..)
14:57
25.11.2013
1119

hmm w Stargardzie jest ogrom przedszkoli niepublicznych , nie mowie , że najwyższych lotów , jest tez kilkanaście publicznych. Dlaczego nie zabierzecie dzieci z tego przedszkola?

gfr
(89.229.98..)
17:55
26.12.2013
1120

Oh, jakiś ty skromny, najważniejsze ze Tęczowa jest najwyższych lotów, dziwne że tyle osób jednak swego czasu poprzepisywalo stad dzieci to tych innych niegórnolotnych przedszkoli i chodzą tam do dziś. Można bronić swojego miejsca z trochę większą klasą, a nie chlapiąc po innych, udając że to taka skromna wstawka. Widać najłatwiej deptać innych, kulturę albo się ma albo nie. Ewentualnie te wciąż powstające niegórnolotne przedszkola tak mocno spędzają sen z powiek, że trzeba uciekać się do takich niskich ciosów!

$$$
(5.172.252..)
19:48
03.01.2014
1121

Post 1114 i 1117 jest przerażający... Facet jest analfabetą i do tego roszczeniowym. Skończ najpierw podstawówkę a potem się wymądrzaj pitekantropie.

Papa
(83.14.49..)
09:32
07.01.2014
1122

Papa, zapewne nie słyszalaś nigdy o dysleksji, prawda? To się nie może mieścić w takiej malej mądrej główce,i zapewne nie wiesz czym się różni dysleksja od analfabetyzmu? A czy na forum napisano gdzieś, że aby się wymądrzać trzeba skończyć podstawówkę? Jeżeli ktoś się umie wymądrzać, niech się wymądrza, zwłaszcza z takimi argumentami, bo twoje to sorry......! Wolę ludzi kulturalnych bez podstawówki, niż po studiach ze słomą w butach.

Agnieszka
(109.243.134..)
13:10
08.01.2014
1123

KTO JEST WLASCICIELEM ZNA KTOS NAZWISKA JESLI TAK TO PRZOSZE

TATA
(62.97.238..)
08:35
28.07.2014
1124

ale czego właścicielem? przedszkola?

(188.147.105..)
08:42
28.07.2014
1125

nie piszemy tu o stadionie narodowym pewnie ze przedszkola

yo
(62.97.238..)
09:01
28.07.2014
1126

no pani magdalena sawicka bartosik

(213.158.216..)
09:46
28.07.2014
1127

A dlaczego ona dostaje dotacje z miasta za co i dlaczego sie pytam

yo-tata
(62.97.238..)
12:10
28.07.2014
1128

dofinansowanie działalności żłobka Akademia Malucha "Tygryskowo"-63 000zl. klubu dziecięcego "Tęczowa Przygoda" 25 200zl A rodzice placa

yo
(62.97.238..)
14:35
28.07.2014
1129

waw! dofinansowanie przedszkola wesoła lokomotywa 700 tysięcy! a przedszkola tęczowa przygoda podobnie!

ja
(213.158.222..)
19:17
28.07.2014
1130